Dodaj do ulubionych

Na koniec: Wypadki zdarzajace sie z drobiem

06.11.04, 00:58
Tez wg. Kuchni koszernej z 1904:
Przy oprawianiu drobiu prawdziwie religijna kobieta powinna zwazac, by w
wnetrznosciach, zwlaszcza w zoladku nie bylo nic niezwyklego, np. szpilka,
gwozdz albo zaplodnione jaja lub chorobliwe guzy. Wtedy trzeba ptaka poslac
do rabina, ktory osadzi, czy mozna go wogole jesc lub tez jaka czesc z niego
jest zdatna do uzytku, ale w kazdym razie rabin musi ptaka zobaczyc.
Obserwuj wątek
    • jottka eno 06.11.04, 01:04
      ale ta zasada zdaje sie po dziś dzień obowiązuje - ciało obce, przebarwienia
      organów i tego typu osobliwości w zwierzu oznaczają konieczność konsultacji ze
      specjalistą
      • siostraheli Re: eno 06.11.04, 01:07
        Ale wyobraz sobie kolejke bab z martwym drobiem pod pacha w poczekalni...
        • jottka Re: eno 06.11.04, 01:09
          a według ciebie z czego rabin ma życ???:)
          • siostraheli Re: eno 06.11.04, 01:15
            dziewictwo niech sprawdza!
            • taka_tam Re: eno 06.11.04, 01:41
              siostraheli napisała:

              > dziewictwo niech sprawdza!

              na tym by nie zarobił w dzisiejszych czasach ;-)
              • giezik Re: eno 06.11.04, 09:42
                dziewictwa nie moze bo:
                " ale w kazdym razie rabin musi ptaka zobaczyc."
                • iwu Re: eno 06.11.04, 09:48
                  No to powinni do niego chodzić faceci.
        • brunosch Re: eno 08.11.04, 08:38
          Chyba że jakaś epidemia szpikulców była ;)))
          Ale problem w tym, czy rzeczony szpikulec nie przebił wnętrzności i czy krew
          się nie wlała w głąb jamy brzusznej. No niestety, w takim wypadku trzeba było
          ptaka z honorami pogrzebać. Z obiadu nici.
          • giezik Re: eno 08.11.04, 08:39
            ale szpikulec moze zostac do zawieszenia obrazka
            • brunosch Re: eno 08.11.04, 08:44
              Jasne - recykling to podstawa.
          • siostraheli glupi drob 08.11.04, 08:43
            A ten drob byl taki glupi, ze zamiast ziarna wcinal gwozdzie i szpilki.
            Niekoszerne sa podobno oprocz wieprzow takze wrony. Czy gdzies sie jada wrony?
            • brunosch Re: glupi drob 08.11.04, 08:47
              Wrony - w Kurlandii. Północna Litwa obecnie. W tamejszym muzeum była seria
              fotografii z początków XX wieku. Łapano wrony w sieci i ODGRYZANO im łebki. Nie
              wiadomo dlaczego nie można było inaczej ptaka zdekapitować...
              Po oskubaniu marynowano je jakoś i sprzedawano w Kłajpedzie jako przysmak.
              • siostraheli Re: glupi drob 08.11.04, 08:49
                ciekawostka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka