Dodaj do ulubionych

Bazyliowa tragedia:(

06.11.04, 11:59
Wczoraj wieczorem BBC podało, że wyniki ponad 20 tys. prowadzonych przez lata
badań niezbicie dowodzą, że BAZYLIA a właściwie zawarty w niej metyloeugenol
i metylochavicol są źródłem zachorowań nie tylko na raka ale i na inne
choroby. W tym momencie radio zatrzeszczało, jak za czasów zagłuszaczek:(
We Włoszech prawie żałoba bo jak żyć bez bazylii.Uprawiacze/?/protestują.

Poszukałam w internecie. Znalazłam taki fragment: tinyurl.com/6t9xe
NOT FOR INTERNAL USE. Sweet Basil Essential Oil contains methyl chavicol
which is moderately toxic, irritating to the skin, and may be carcinogenic.
Do not use during pregnancy.
Obserwuj wątek
    • linn_linn Re: Bazyliowa tragedia:( 06.11.04, 12:04
      Wlasnie wczoraj o tym czytalam. Podobno dotyczy to bazylii mlodej, 2-3-owej. Ta
      substanacja ma chronic bazylie w poczatkowej fazie przed atakami insektow,
      plesni itp. Potem podobno juz jej nie ma. Wiadomosc jest nowa, wiec jeszcze
      malo mozna poczytac na ten temat.
      • linn_linn Re: Bazyliowa tragedia:( 06.11.04, 12:04
        ... 2-3 centymetrowej, oczywiscie.
    • myshen82 czyli... 06.11.04, 12:20
      suszona jest nieszkodliwa?

      mam nadzieję, bo to by była tragedia...
      • taka_tam Re: czyli... 06.11.04, 12:48
        ja tam bagatelizuję takie doniesienia i jem to, na co mam ochotę (inaczej
        musiałabym wykluczyć połowę produktów z mojego jadłospisu)...
        • giezik Re: czyli... 06.11.04, 14:29
          dokladnie, bo pozniej sie okazuje, ze naukowcy czegos tam nie uwzglednili, albo sie walneli - albo najczesciej - dziennikarze podajacy wiadomosc zapomnieli dopisac - W PEWNYCH WYPADKACH, albo chodzi o ilosci hurtowe itp.
    • amused.to.death Re: Bazyliowa tragedia:( 06.11.04, 14:46
      i tak trzeba na coś umrzeć.
      Nie będę omijać bazylii w obawie przed rakiem, bo może się okazać, że np. wpadnę pod samochód i całe to poświęcanie się w niejedzeniu bazylii będzie na nic.
    • Gość: kags Re: Bazyliowa tragedia:( IP: *.futuro.pl 06.11.04, 14:50
      a papierosy palicie?? ;)
      ja nie, ale bazylii uzywam :)
      • emka_1 Re: Bazyliowa tragedia:( 06.11.04, 15:23
        palimy, bazylię żremy pęczkami, a jeszcze parę lat temu potwornie rakotwórcze
        były pomidory:)
    • Gość: bazylka w obronie bazylii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 15:07
      e
      być może bazylia zawiera substancje wywołujące raka
      ale to jeszcze nie znaczy, że jej jedzenie jest szkodliwe (czy jest gdzieś i
      taka informacja?)
      może jest ich tak mało, ze nie ma to znaczenia dla zdrowia?
      zastanawiam się, bo jakoś statystyki nie wskazywały do tej pory na zwiększoną
      liczbę zachorowań w rejonach zajadających bazylię
      czyli może substancje są ale nie należy się nimi przejmować
      • emka_1 nieno 06.11.04, 15:24
        wszelkie badania potwierdzają, że życie jest kancerogenne :)
        • linn_linn Re: nieno 06.11.04, 15:33
          Poklikalam tu i owdzie. Problem pojawil sie na pewnym sympozjum. Prawdopodobnie
          chodzi o bazylie nizsza niz 10 cm, ale w dyskusjach pojawia sie takze OGM. Byc
          moze powodem calego zamieszania jest sklonienie do produkcji bazylii
          genetycznie zmodyfikowanej.
        • dziuunia Re: nieno 07.11.04, 17:14
          emka_1 napisała:

          > wszelkie badania potwierdzają, że życie jest kancerogenne :)


          Właśnie.Mieszkam pomiędzy dwiema ulicami i jeszcze linia kolejowa jest
          blisko.Na pewno więcej substancji rakotwórczych się nawdycham niż zjem z
          bazylią.
    • Gość: Pichciarz Re: Bazyliowa tragedia:( IP: *.proxy.aol.com 06.11.04, 15:38
      Dlaczego oni nie mieliby odkryć następnym razem jakieś tam zielsko, które
      neutralizuje "trucizny" bazyliowe? A może coś takiego i tak już jemy od dawna?
    • sawsan83 BTW 06.11.04, 16:46
      haslo ze slowniczka "Symbolika arabsko-muzulmanska" M. Dziekana:

      BAZYLIA (arab. rajhan) - W islamie zlowrozbny znak, ktory wg Al-Dżahiza (IX
      w.), wiaze sie z gorzkim zmakiem bazylii, choc ma ona przyjemny wyglad i
      zapach. Nie mozna jednak wykluczyc tez zwiazku ze staroarabskim zwyczajem
      wysiewania bazylii na grobach, poniewaz mogily w islamie uchodza za miejsca
      rytualnie nieczyste. Zwyczaj ten, poswiadczony w poezji staroarabskiej, nie
      zostal jednak do konca wyjasniony ze wzgledu na szczuplosc zrdodel. O bazylii,
      rosnacej na grobach, tak wspomina znany poeta przedmuzulmanscki Labid: "Chwala
      ich opuscila, a na ich grobach/ rosnie kwitnacy ogrod bazylii". (...)
      ;)))
      • linn_linn Re: BTW 07.11.04, 09:47
        Nas to na szczescie nie dotyczy.
      • okrent9 Re: BTW 07.11.04, 16:56
        wow... świetne to forum :))) takich ciekawych rzeczy można się dowiedzieć!
      • brunosch Re: BTW 09.11.04, 13:54
        > O bazylii, rosnacej na grobach, tak wspomina znany poeta przedmuzulmanscki
        Labid: "Chwala ich opuscila, a na ich grobach/ rosnie kwitnacy ogrod bazylii".
        (...)

        Znaczy to po prostu, że ich groby porosło zielsko, nic więcej.
        W "Grobie Agamemnona" Słowacki pisze o cząbrach wonnych i co z tego? Że niby w
        kulturze mykeńskiej nakazywano siać cząber na grobie bohaterów zaciukanych
        przez newierną żonę?
        W ten sposób można mnożyć upiory.
        • sawsan83 Re: BTW 09.11.04, 15:56
          chyba jednak cos wiecej - to sie nie wzielo tylko z tego jednego utworu
          (przykład), a niniejsza ksiazeczka ma charakter naukowy.
        • jurny_jerzy Re: BTW 22.11.04, 15:54
          Niekoniecznie chodzi tu li tylko o zielsko, dlatego ze w poezji
          przedmuzulmanskiej bazylia i tylko ona ze wszystkich wonnych ziol wystepuje
          zawsze jako symbol przemijania i zapomnienia. Jednak wczoraj natrafilem na nia
          w calkiem innym kontekscie, a mianowicie w wierszu jednego z najwiekszych
          mistykow muzulmanskich Muhyi ad-Dina Ibn 'Arabiego (1165-1240) pochodzacego z
          hiszpanskiej Murcji. W tekscie tym wystepuje ona w kontekscie rajskiego ogrodu
          i, jak sie wydaje, nalezy ja traktowac tym razem jako symbol zapomnienia rzeczy
          doczesnych i zatracenia sie w Bogu. Mozna traktowac to jako bardzo ciekawy
          przyklad wykorzystania ikonografii poganskiej w poezji religijnej. Fragment ten
          brzmi nastepujaco (podaje najpierw oryginal w kulawej transkrypcji, a potem
          wlasne robocze tlumaczenie).

          "Dakhaltu fi bustan al-unsi wa-l-qurbi li-maknasih
          fa-qama li rayhan yakhtalu min 'ugbi fi sundusih
          ana huwa ya insan mutayyibu-s-saybi fi maglisih
          Gannan fiya gannan
          Igni min bustan
          Al-yasmin
          wa-hallil-i-r-rayhan
          bi-hurmati-r-Rahman
          li-l-'ashiqin"

          "Wszedlem do Ogrodu, przyjemnego i znajdujacego sie blisko swietej obecnosci
          Boga
          I wyrosla dla mnie bazylia, ktorej jedwabiste pedy byly nad podziw wyniosle.
          Jam jest tym, do ktorego odnosza sie slowa "O, czlowieku!" [chodzi o slowa
          Koranu], jestem pelen dobroci i milosci, przebywajac w obecnosci Boga.
          Ogrodniku, o Ogrodniku!
          Wyhoduj w Ogrodzie
          Jasmin [symbol pelni i rozkoszy, ktora odczuwa dusza zjednczona z Bogiem]
          A tym, ktorzy miluja
          Ofiaruj bazylie
          W swietej bliskosci Milosiernego"

          Jak powiedzialem, tlumaczenie jest robiocze i w wielu miejscach przyblizone, bo
          oryginal jest czesto nieprzetlumaczalny - aby przekonac sie jak nosne sa
          terminy arabskie wystarczy porownac dlugosc wersow oryginalu i tlumaczenia.
          Wiersz ten podaje Al-Maqqari, XVII-wieczny antologista algierski, w tomie I, na
          407 stronie swej antologii "Nafh at-tib fi ghusn Al-Andalus ar-ratib"
          ("Przyjemny zapach ze swiezej galazki Al-Andalus") Wyd. Ihsan 'Abbas, Bejrut
          1968.
    • Gość: jacek1f Re: Bazyliowa tragedia:( IP: 81.210.22.* 09.11.04, 14:15
      eeee, zgadzam sie ze wszystkimi, że z rezerwa do takich rzeczy - niech powiedzą
      to Grekom moim kochanym i w ogole tym z basenu Śródziemnego :-)))Nareszcie beda
      świadomi czemu umieraja tak młodo w wieku 80-90 lat.
    • karmilla Re: Bazyliowa tragedia:( 22.11.04, 16:00
      Jak czytam takie rzeczy to mi się przypomina nieodmiennie zdanie mojej mamy za
      kimś cytowane przy takich okazjach, że życie w ogóle zdrowiu szkodzi. I nadal
      jem bazylię.
      • cat-lover Re:Rozmaryn 22.11.04, 21:59
        Tu jeszcze na ten temat nie trabili, pierwsze slysze i bedzie mi przykro jesli
        to prawda. Bede miala uszy i oczy szeroko otwarte......

        Mnie dziwi jeszcze jedna sprawa i postanowilam ja rozpracowac-tutaj u nas mozna
        kupic male doniczki rozmarynu do konsumpcji lub duze do zasadzenia w ogrodku
        jako rosliny ozdobnej na ktorych wyraznie pisze, ze nie wolno spozywac.
        Dlaczego? Wygladaja na to samo zielsko......
        • jottka Re:Rozmaryn 22.11.04, 23:02
          bo prawdopodobnie zostały potraktowane różnymi środkami przeciwko wirusom,
          insektom, stymulatorami wzrostu itepe itede - a skoro nie wiesz czym i nie
          znasz czasu karencji, to nie wolno ruszać, bo sie można faktycznie poważnie
          zatruć
          • cat-lover Re:Rozmaryn 22.11.04, 23:08
            Pewnie w tym problem co piszesz. A tak mialam ochote ludziskom krzaki
            ponadrywac jak chodze z pieskiem na spacer.....No ale przeciez wlasny, jadalny,
            krzaczek posiadam wiec nie to, ze musze.....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka