nobullshit Re: Święta na jedną osobę 15.11.04, 00:50 Olej. Znaczy się, zlekceważ. Ja bym chciała móc tak zrobić. Nigdy nie lubiłam świąt - trauma z dziedziństwa i z domu rodzinnego. Teraz, kiedy rodzina się skurczyła, jestem w stanie je przetrwać, ale większej radości mi nie sprawiają. I wigilijne potrawy - oprócz pierógów - wcale mi nie smakują. Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Re: Święta na jedną osobę 15.11.04, 02:32 No właśnie, lekceważę, udaję, że to coś zwykłego. Zresztą w NY łatwo to uczynić, brak tutaj tej polskiej atmosfery świątecznej. No i jeden dzień tylko. Niewiele więcej niż zwykła niedziela. Odpowiedz Link Zgłoś
staua Re: Święta na jedną osobę 15.11.04, 02:11 Ampolion, czy piszesz o sobie i czy jestes w okolicach Nowego Jorku? Bo ja i moj maz tez spedzamy swieta co prawda razem tutaj, ale z dala od rodziny, wiec mozemy je spedzic razem i razem cos dobrego zjesc :-) Jesli chcesz... (jesli chcesz, napisz moze na priv, bo widzialam, ze do watku "Poznajmy sie..." sie nie wpisywales) Odpowiedz Link Zgłoś
staua Re: Statua: 15.11.04, 21:21 Hm, nic nie doszlo, niestety...ja do Ciebie tez zaraz wysle Odpowiedz Link Zgłoś
wedrowiec2 OT. Statua: 15.11.04, 22:07 Byłaś w końcu czerwca w Warszawie? Mam wrażenie, że byłam bardzo blisko Ciebie:) Odpowiedz Link Zgłoś
staua Re: OT. Statua: 15.11.04, 23:58 Bylam, skad wiesz, ze ja to ja???? Napiszesz do mnie? Tylko adres: staua@gazeta.pl (wszyscy sie w nim myla i nie dociera). Ha, fajna zagadka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: duo Re: Święta na jedną osobę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 22:12 .....a nie da sie zaprosic kogos , coby bylo na dwie osoby???? Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Re: Święta na jedną osobę 15.11.04, 22:34 Tak ongiś robiłem z Thanksgiving, zapraszałem nie "jedną osobę" lecz kilka, głównie tych w podobnej sytuacji. Ale teraz już nie mam energii by mieszkanie wyporządkować i przygotować na takie okazje. I Boże Narodzenie, i Thanksgiving są w Stanach równie rodzinnymi świętami i ogromna większość tubylców spędza je "na łonie". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alicja Halo? IP: 83.144.125.* 15.11.04, 22:52 Pichciarzu, wracaj do ojczyzny! Do grudnia daleko, zdążysz, a będziesz w najcieplejszych dniach wśród swoich! Do kolegi poniżej - chyba 12 potraw. :) Pozdrawiam! A. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pichciarz Re: Halo? IP: *.proxy.aol.com 16.11.04, 02:57 "Wracać"? "Ojczyzna"? To nie takie proste. Pomijam już kwestię finansową, przeprowadzka kosztuje, remont i wyposażenie mieszkania w Warszawie też. Ale: W latach 90-tych bywałem w kraju corocznie na krótkie 2 tugodnie +. No i odkryłem, że będą w Polsce tęsknię za domem w Ameryce (też ojczyzna, dłużej tu żyję nisz żyłem w Polsce), a gdy jestem w Stanach myślę dużo o byciu w Polsce. Ratunku już dla mnie nie ma, ćhyba, że wygrana w lotka i możliwość przemieszczania się często i do woli. Póki co utrzymuję kontakt z Wami, bo to tak jakbym jedną nogą był jesnak nad Wisłą stojąc zarazem obydwiema u siebie w domu, w Ameryce. Ot, taki trzynożny kompleks. Ale o powrocie jako emeryt myślę bardzo poważnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: El Padre Zaproś mnie:))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 22:43 A na poważnie, iść do ludzi, albo zabrać ludzi do siebie. Ja lubię te święta. Teraz, kiedy nie ma przymusu nawet bardziej. Matka zawsze dostawała jakiegoś amoku jedzeniowego (w mniejszym wymiarze ma to do tej pory) Góry żarcia którego nikt nie mógł zjeść. Teraz ja zapraszam. Lubię jak jest pachnie choinka, trochę prezentów, trochę ludzi, jakieś jedzonko (bez 13 potraw ) dobrze jak jeszcze śnieg za oknem. Nie przeżywam tego religijnie, ale raczej sentymentalnie. W tym roku spełniły nam się życzenia z kilku gwiazdek (dziecko) więc muszę się zastanowić co życzyć na rok następny. Ale o tym może niedługo ktoś skrobnie wątek pt. "Idą Święta!!!" Te Wielkanocne nie mają takiego uroku. Pozdrawiam cię przedświątecznie. PS. Jaki chcesz prezent? Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Re: Zaproś mnie:))))))) 15.11.04, 22:59 Serdeczne życzenia dobrej niani na następny rok (latka?...). A prezent to chyba jeden: utrzymać się w obecnej robocie. P.s. A dla mnie to raczej religijnie niż sentymetalnie. Wielkanoc jest nawet bardziej dla mnie podniosła niż Boże Narodzenie. Może dlatego, że biorę udział w liturgii bardziej znaczącej niż mocno barokowe obchody, które pamiętam jeszcze z przedsoborowych czasów w Polsce. Na choinkę i Mr. Klosa jeszcze zbyt wcześnie, najpierw te Dzięki, które zresztą nie są obchodzone jako święto kościelne lecz jak wspomniałem, rodzinne. Tak więc soczystego indora i cierpkich żurawin! A.P. Odpowiedz Link Zgłoś
kwieta4 Re: prezenty 16.11.04, 05:11 Pichciarzu, jestes Wielki. Od poczatku, jak Cie tu spotkalam. Za ta cala prawde jaka jestes. Natychmiast daje Ci prezent w postaci serdecznego wsparcia. A w Swieta napisze znowu, zebys wiedzial, ze mysle najrodzinniej jak mozna sobie wyobrazic. Tez mi ciezko, ale komu z nas lekko??? Ps. W zyciu tak jest, ze sie wczesniej czy pozniej wszystko musi zbilansowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Re: Święta na jedną osobę IP: *.dsl.mbay.net 16.11.04, 06:39 Z tego, co przeczytalam, mowisz nie tylko o BN, ale tez o Swiecie Dziekczynienia, tak? To jak to jest, ze tak "weszla" Ci ta amreykanska tradycja? Pytam z ciekawosci, bo tez mieszkam w usa i lubie bardzo Thanksgiving, ale dlatego, ze to jest swieto amerykanskiej rodziny. Jak mnie ktos zaprosi, to fajnie, ale samej by mi do glowy nie przyszlo ani zapraszac ani obchodzic, bo to, ze tak powiem, nie z mojej bajki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pichciarz Re: Święta na jedną osobę IP: *.proxy.aol.com 16.11.04, 07:45 Ja tylko objaśniam tutejszą sytuację gdy o święta chodzi. I te i te w tutejszym wydaniu są mi trochę obce, nie bardzo pasują do moich pojęć o świętowaniu. Wpływy dzieciństa, I presume. Odpowiedz Link Zgłoś
hela1 Re: Święta na jedną osobę 16.11.04, 11:52 Pichciarzu, podzielam ten Twoj trojnozny kompleks, wyjechalam z Polski mlodo, dorosle zycie spedzam na obcej ziemi i czasem mam uczucie, ze nigdzie nie jestem u siebie. Bede o Tobie w Wigilie myslec cieplo znad halibuta! Odpowiedz Link Zgłoś