Dodaj do ulubionych

Wigilia bez pierogów

30.11.04, 08:49
Wszystko fajnie, uwielbiam Pana Kurta Schellera, ale ... jakoś nie widzę
marchewki na zdjęciu ;-((( Bardzo nie lubię takich niedociągnięć, od razu mam
podejrzenia, że przepis jest do luftu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Anna Re: Wigilia bez pierogów IP: *.178.238.104.Dial1.Seattle1.Level3.net 05.12.04, 20:57
      Trudno spodziewac sie by Kurt Scheller zwracal uwage na POLSKIE tradycje
      Wigilijne czy mial do nich jakikolwiek szacunek. On ma swoje, przekazane przez
      swoich przodkow i jestem przekonana, ze tych tradycji ani zwyczajow nie zmienia
      ani nie zmienilby za zadna cene. Lecz czemu mialby kultywowac cos z czym nie ma
      nic wspolnego ani nie rozumie. Kazdy NAROD ma swoje tradycje ktorych sie
      trzyma, kultywuje i przekazuje nastepnym SWOIM pokoleniom. Kurt Scheller dobrze
      zna stara zasade, ze klamstro powtarzane po wielokroc zaczyna byc uwazana
      (przynajmniej przez niektorych) za prawde. Kurt Scheller nie proponuje zmiany
      potraw np. na zydowskie swieta Rosh Hoshanah, Yom Kippur czy Hanukkah; nie
      proponuje amerykanom swojej potrawy z marynowanych sledzi na ich swieto
      dziekczynienia ale wlasnie Polakow chce koniecznie ograbic z Reszty Narodu
      Polskiego, ktora zostala. Pytanie: dlaczego? On nie robi nic wiecej niz szkoly
      serwuja dzieciom w szkolach kazdego dnia. W kazdym kraju uczy sie dzieci od
      najmlodszych lat wlasnie tradycji, zwyczajow i obyczajow narodowych, w tym
      kulinarnych. W Polskich szkolach uczy sie Polskie dzieci tradycji wszystkich
      innych krajow byle tylko nie Polskich. Podkresla sie jak Niemcy, Francuzi,
      Anglicy czy amerykanie sa dumni z faktu, ze pochodza z tych wlasnie krajow.
      Lecz... kto uczy Polskie dzieci byc dumnymi z Polskosci?
      Kurt Scheller jest tylko wierzcholkiem gory lodowej, ale jak widac niektorym i
      to juz juz to podoba. Powolne pozbawiania badz zastepowanie tradycji narodowych
      czyms innym jest zawsze poczatkiem wynaradawiania. Bez wzgledu czy przecietny
      Polak bedzie chcial sie zgodzic z tym punktem widzenia. Tak wiec patrz uwaznie
      Polaku co ci serwuja na Twoje Swieta i nie tylko.
      • Gość: mika Re: Wigilia bez pierogów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.04, 21:25
        Gość portalu: Anna napisał(a):

        > On ma swoje, przekazane przez
        > swoich przodkow i jestem przekonana, ze tych tradycji ani zwyczajow nie
        zmienia ani nie zmienilby za zadna cene.

        a ja nie jestem pewna, czy i tych nie zmienilby w imie kuchni fusion ;)
      • Gość: Hanna Re: Wigilia bez pierogów IP: 64.213.237.* 05.12.04, 21:54
        Czy sie nie za bardzo przejmujesz? Kim jest ten Pan czy ma jakis wplayw na to ,
        co mamy na Wigilie? Niech pisze co chce, tradycja nie zginie. U mnie w domu
        byla i jest piekna tradycja, ale np. nigdy pierogow nikt na Wigilie nie robil.
        I zyjemy, kazdy region w kraju ma troche odmienna tradycje, ale chyba nie
        powiesz , ze ja jej nie cholduje jedzac troche inaczej niz TY?
      • Gość: El Padre Droga polko z USA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.04, 23:27
        Po przeczytaniu propozycji Kurta może i bym coś napisał, ale kiedy natknąłem
        się na Twój post, ręce mnie na klawiaturę same opadły i nie mogłem już ich oderwać.
        W swoim krótkim liście:
        1. 10 razy odmieniłaś słowo Polska (przypominam że w przymiotniku piszemy
        je z małej litery i nie ma to nic wspólnego z patriotyzmem)
        2. 6 razy słowo "tradycja"
        3. 5 razy słowo "naród".
        Czuję się podbudowany. W tobie nadzieja. Wracaj do nas! Do kraju! Widzisz jak
        brakuje nam takich ludzi? Jesteśmy już na skraju wyczerpania sorry,
        wynarodowienia. Gonimy resztkami sił! Jeszcze rok, dwa i tylko kiełbaski z
        rusztu w papierze ryżowym na wigilię, a świnkę morską z grila na Wielkanoc.
        Wracaj! Kultywuj! Przekazuj! Ucz! Bądź wierzchołkiem innej, większej góry
        lodowej która rozbije obcą i nienawistną górę lodową na której szczycie
        siedzi sobie Kurt Szeler i podkręca wąsa.
        W tobie nadzieja, polko z USA.

        PS. No niestety nikt mi niczego jeszcze nie serwuje na "Moje Święta i nie tylko" (sic!).
        Jak na razie sam sobie muszę zaserwować i swojej rodzinie.
        Dużo miłości na Święta Bożego Narodzenia życzy Polak z Polski.
      • Gość: bynight Prosze bez nacjonalizmu.. -(dlugie) IP: 194.25.175.* 08.12.04, 14:02
        ..mysle, ze kuchnia jest to co laczy ludzi a nie dzieli. Jesli na tym forum
        ludzie zaczna pisac podobne posty do Twoich, to stanie sie ono jednym z
        "wielu", gdzie ktos stara sie cos udowodnic (wyzszosc jednych czy ignorancje
        drugich)

        Ja nie znam tego pana ale widzialam ten artykul, czy raczej przepis. Czy wydaje
        sie Tobie Anno, ze Kurt moglby np zaproponowac pierogi, kapuste z grzybami,
        karpia w galarecie ? Od tego mamy rodzimych kucharzy. Chyba bylo by hipokryzja z
        Jego strony gdyby nam cos takiego przedstawil.

        Wydaje mi sie tez, ze ten pan zlapal fuche w Polsce a nie w USA i to wlasnie z
        tego powodu potrawy przedstawione sa w polskiej gazecie.

        Poza tym moglby przedstawic kuchnie niemiecka. No ale z rozmow z Niemacmi
        wywnioskowalam, ze Oni tradycyjnie (aczkolwiek nie zawsze) wcinaja pieczone
        kielbaski - w sumie co rodzina to wigilia wyglada inaczej, ale kielbaska byla
        najczesciej wspominana.

        Wszyscy jestesmy ludzmi a cos takiego jak narod pojawilo sie okolo 100 lat temu..
        • Gość: nitroo Re: Prosze bez nacjonalizmu.. -(dlugie) IP: *.chemar.com.pl 09.12.04, 17:10
          > Poza tym moglby przedstawic kuchnie niemiecka. No ale z rozmow z Niemacmi
          > wywnioskowalam, ze Oni tradycyjnie (aczkolwiek nie zawsze) wcinaja pieczone
          > kielbaski - w sumie co rodzina to wigilia wyglada inaczej, ale kielbaska byla
          > najczesciej wspominana.
          oj.. nie nazwałbym tego "kiełbaskami" - nasi masarze (z prawdziwego zdarzenia)
          chyba dostaliby zawału gdyby ktoś taki wyrób nazwał kiełbasą...
          mówmy wprost - zwykłe parówy... fakt, że pieczone:)
          • Gość: szpak Re: Prosze bez nacjonalizmu.. -(dlugie) IP: 149.250.252.* 15.12.04, 11:03
            Nie masz racji. Niemcy maja - i owszem - parowki, ale maja tez "normalne"
            kielbasy i to bardzo roznorodne.
            A swiateczna tradycja jest tu jak najbardziej przestrzegana i jest to pieczona
            ges (ew. kaczka) podawana z podsmazonymi ziemniakami i niebieska kapusta,
            robiona w specjalny, tradycyjny sposob na cieplo.
            • Gość: bynight Re: Prosze bez nacjonalizmu.. -(dlugie) IP: 194.25.175.* 15.12.04, 11:30
              Wiem o tradycyjnej gesi, ale akurat ludzie z ktorymi rozmawialam (sami mlodzi
              ludzie) tego nie przestrzegaja. Nikt kogo znam nie piecze gesi. Mysle, ze zalezy
              to tez od landu.
              • Gość: szpak Re: Prosze bez nacjonalizmu.. -(dlugie) IP: 149.250.252.* 15.12.04, 12:14
                Pracuje tu od 5 lat, z "przemieszczaniem" po roznych landach (Berlin,
                Rheinland, Bawaria i Szwabia) - i wlasciwie tylko z mlodymi ludzmi (30 do 35
                lat). Fakt, ze nie sa to jeszcze cale Niemcy, ale i tak to juz sporo, a niemal
                wszyscy z poznanych przeze mnie ludzi maja ten sam "zestaw swiateczny" i
                tradycyjnie w swieta go spozywaja.
                Jesli ich rodzina jest b.mala, np. 2 osobowa (bo fakt, ze tu nie ma swiat
                wielopokoleniowych, odwiedziny rodzicow, dziatkow i innych pociotkow sa raczej
                nieczeste) to albo zamawiaja gdzies w cateringu te ges (np. pol, czy ile tam im
                trzeba), albo po prostu wychodza do restauracji - ale wciaz na ges i czerwona
                kapuste.
      • labea Re: Wigilia bez pierogów 09.12.04, 19:21
        Aniu,
        mój tato jest Węgrem, a chłopak Włochem. Na wigijną kolację na pewno wpadnie
        moja koleżanka Francuzka, która nie ma możliwości wyjazdu do swojej rodziny (a
        moja niezwykle tradycyjna rodzina nie pozwoli, żeby w tym dniu ktoś z naszych
        bliskich był sam). Na dodatek dziadkowie pochodzą ze Wschodu, a mieszkamy na
        Śląsku. No i jeszcze mój brat...robi doktorat w Norwegii i ma świra na punkcie
        łososia...Widzisz, jak mieszanka - prawdziwa "fusion" smaków i zapachów!!! Ale
        dajemy jakoś radę. Już dawno nie miałam "tradycyjnej" kolacji wigilijnej, w
        menu której byłyby wyłacznie polskie potrawy...Cóż może rzeczywiście jesteśmy
        mało polscy.Cieszy się z tego przede wszystkim moja babcia, która ma mniej
        pracy i pewność, że na stole bedzie 12 potraw wigilijnych. Co z tego, że prawie
        każda z innego kraju? Cóż na pewno tradyjnie spędzimy pół nocy przy stole
        opowiadając sobie kolejny raz te same historie i dodając nowe. I ważne będzie,
        kto przy nim siedzi, a nie czy pierogi są, czy nie (ale będą, bedą...). Życzę
        radosnych świąt
      • Gość: Charlie Trotterski Re: Wigilia bez pierogów IP: *.nap.wideopenwest.com 15.12.04, 05:09
        <<"Tak wiec patrz uwaznie
        Polaku co ci serwuja na Twoje Swieta"

        Karpia po żydowsku???
        • Gość: . :):):) IP: *.range81-156.btcentralplus.com 28.01.05, 06:11
    • Gość: :) Re: Wigilia bez pierogów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.04, 21:28
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=18289033
      • Gość: . Chlopie - on na tych dziwolagach zarabia. Nie dziw IP: *.range81-156.btcentralplus.com 28.01.05, 06:14
        sie, ze robi sobie marketing. A od eksperymentalnej kuchni niemieckiej (i
        angielskiej - tradycyjna ujdzie w tloku) uchowaj nas Panie.
    • Gość: BB Re: Wigilia bez pierogów IP: *.icpnet.pl 08.12.04, 11:00
      Wigilia bez pierogów to nie wigilia!!! Szczególnie pierożki z kapustą i z
      grzybkami, mniam mniam palce lizać, kocham i czekam na nie z utęsknieniem cały
      rok. Wynika to z tego, że moja kochana Mama przygotowuje je według tej
      receptury tylko na wigilię. Strasznie lubię je podkradać prosto z garnka. Nie
      widzę potrzeby by zmieniać tracycję, która sprawia tyle radochy!
      • poughkeepsie no nie rozpędzałabym się :) 08.12.04, 11:25
        ja jestem ze Śląska i dla mnie wigilia z pierogami to nie wigilia :P
      • Gość: nitroo Re: Wigilia bez pierogów IP: *.chemar.com.pl 09.12.04, 17:12
        nigdy w moim domu nie było pierogów... ani za życia babki, ani matka nie
        pokusiła się o takie dictum na świąteczny stół... czyżbym nie był Polakiem?
    • Gość: aniko Re: Wigilia bez pierogów IP: 62.29.248.* 08.12.04, 13:11
      Wigilia bez pierogów? Jak najbardziej. Pochodzę z Poznańskiego i nigdy w moim
      rodzinnym domu nie było pierogów w Wigilię. Natomiast potrawa zaproponowana
      przez K. Schellera w sam raz nadaje się na wigilijną przystawkę.
      Jest mi zupełnie obce to narodowo-patrotyczne uwielbienie dla pierogów, które
      kojarzą mi się z kiepską garmażerką i nie wyobrażam sobie porządnej kolacji,
      tym bardziej wigilijnej z ich (pierogów) udziałem.
      • Gość: Hanna Re: Wigilia bez pierogów IP: 64.213.237.* 08.12.04, 22:06
        Tak, w Bydgoszczy tez ich nie robiono.
      • borgia1 Re: Wigilia bez pierogów 15.12.04, 10:19
        Ja z Małopolski... I tu bez pierogów nie przejdzie. No i już sobie czekają w
        zamrażalniku... I z tego co wiem to w większości kraju podawany jest barszczyk
        z uszkami. A u mnie... z jaśkiem. Mimo, że uszkami też zawalony zamrażalnik...
        Ale u nas taka domowa (dziwne, bo u męża również) tradycja. A co do reszty.
        Będzie między innymi łosoś - póki co w zamrażalniku... - z grilla. Nie mam
        problemów, żeby nie robić wstrętnego dla mnie karpia, i co roku robię różne
        ryby inaczej. Ale moi Panowie baaaardzo prosili o powtórkę sprzed lat. Klamka
        zapadła.
    • Gość: Hanna Re: Wigilia bez pierogów IP: 64.213.237.* 09.12.04, 02:21
      Bardzo lubie pierogi, ale jak ktos zrobi, takie z jagodami!! Moja tesciowa je
      robila.Ale Wigilia---nie pasuje mi wcale.
      • tekisk Hanno - w Wigilię pierogi tylko z kapustą i z 15.12.04, 17:48
        grzybami , przyprawione podsmażoną cebulką , pieprzem i cebulką świerzą .
        U mojego męża w domu , nigdy nie było pierogów w Wigilię . W naszym domu
        są co roku i jeszcze nigdy mąż nie powiedział , że nie musiałoby ich być .
        Jest z nimi trochę pracy , ale można zrobić je wcześniej i zamrozić .

        ( kapusta już ugotowana , grzybki podsmażone ... jutro będą pierogi )
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka