Dodaj do ulubionych

zamrozic czy poczestowac sasiadow ? ;)

07.12.04, 16:36
wzielam sie za robiebnie krokietow z kapusta i pieczarkami ale starsznie mi
duzo tego wyszlo, ze 50 sztuk:/
i zastanawiam sie czy mozna je zamrozic zeby przetrwamy do swiat ? Czy
przejsci sie z poczestunkiem do sasiadow ? hihihi
jeszcze ich nie usmazyla ani obtoczylam w jajku i w mace :)
Czy zamrazaliscie same nalesniki ? bo tez mi ich ze 10 zostalo a na dwie
buzie do wyzywienia to troche za duzo :)
Obserwuj wątek
    • fairy5 Re: zamrozic czy poczestowac sasiadow ? ;) 07.12.04, 16:43
      fajnie masz :-) ja bym ci chetnie pomogla w nieszczesciu i zjadla troche :-)
      dobre ci wyszly?
      • nimeska Re: zamrozic czy poczestowac sasiadow ? ;) 07.12.04, 17:03
        nie chwalac sie, niczego sobie, zawsze musze przetestowac zanim podam na
        stol :D
        nie smakuja tak jak w polsce bo uzylam kapusty ze sloika, ale jak na moja
        wysoka samokrytyke musze sie pochwalic ze jestem zadowolona :D
        i musze cos z nimi szybko zrobic zanim moja polowka wroci z pracy bo pomysl z
        zamrazaniem bedzie nie aktualny :p

        jesli mieszkasz niedaleko wpadnij na poludnie Fracnji :)
        • fairy5 Re: zamrozic czy poczestowac sasiadow ? ;) 07.12.04, 17:06
          hmm mieszkam w polnocnej ameryce ale warto zapytac :-)))
          • nimeska Re: zamrozic czy poczestowac sasiadow ? ;) 07.12.04, 17:09
            moze innym razem :) jak bedziesz w okolicy, i bede znow miala czegos w
            nadmiarze, a jestes czasami specjalistka w robieniu ilosci prawie hurtowch :p
    • Gość: Lilu zamrozic IP: *.miechow.com / 195.136.181.* 07.12.04, 16:53
      spokojnie możesz. Poukładaj w woreczkach do jednorazowego użycia i lu do
      zamarznika:)
      • nimeska Re: zamrozic 07.12.04, 17:04
        oki , a tak samo moge zamrozic "puste" nalesniki ?
        • Gość: Lilu Re: zamrozic IP: *.miechow.com / 195.136.181.* 07.12.04, 17:07
          jasne, że możesz. A wiesz, że takie naleśniki możesz pokroić na wstążki i
          wykorzystać do zupy np?
          • nimeska Re: zamrozic 07.12.04, 17:11
            ?? w zupce ? przewaznie gotuje ogorkowa, pomidorowa i pieczarkowa, pozostale
            czekaja na swoj czas ... nie moge sobie wyorbazic nalesnikow w zupie hmmm

            robilas juz tak ? z jakimi zupami ? :)
            • Gość: paprotka Re: zamrozic IP: *.dew.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.04, 17:30
              czasem dodaję do zup zamiast makaronu , ryżu czy klusek właśnie naleśniki ,
              które po wystudzeniu zwijam w rulonik i kroję w cienkie paseczki - wychodzi
              taki makaronik nalesnikowy , który wrzucam np do zupy pomidorowej ,
              grzybowej ,cebulowej ,szczawiowej i rosołu wołowego
              • kocio-kocio Re: zamrozic 07.12.04, 17:36
                Szczególnie w pomidorowej rewelacja!
                I smak dzieciństwa ;o)
                Moja mama robi też czasem z naleśników dodatek do pieczonego mięsa (zamiast
                ziemniaków na obiad). Kroi je wtedy jak łazanki i odgrzewa na patelni.
                Mniam!
          • malwina7 Re: zamrozic 10.12.04, 13:42
            Takie pokrojone wstążki można także wykorzystać (zamiast ryżu) do warzyw
            duszonych np. w sosie pomidorowym
        • aankaa Re: zamrozic 07.12.04, 17:40
          nimeska napisała:

          > oki , a tak samo moge zamrozic "puste" nalesniki ?

          jeśli przełożysz je folią będziesz mogła rozmrażać tyle ile Ci akurat
          potrzeba :)
          stosuję tę metodę od dawna (jakoś nie nauczyłam się smażyć, dostaję od
          Teściowej w ilościach hurtowych)
          • Gość: jo.hanna nalesniki IP: *.kabel.telenet.be 07.12.04, 17:57
            potwierdzam. Mroza sie swietnie. Przekladam pergaminem i wszystko zawijam w folie.
          • nimeska Re: zamrozic 07.12.04, 18:01
            dzieki bo juz zaczelam zastanawiac sie mi sie nie przejedza :) jeszcze raz
            dziekuje za pomsly
          • nimeska porazka , ale ;( dlaczego ? 10.12.04, 13:27
            zamrozilam nalesniki, przekladajac je folia,
            wczoraj wyjelam bo chcialam je wykorzystac do pozostalosci z sosu miesnego i
            klapa
            po rozmrozeniu nie dalo sie ich zawinac, bo sie lamaly i kruszyly ... ;( buuu
            byly bardzo kruche i tylko pieski mialy frajde na kolacje :(

            co moglo byc przyczyna ?

            czyzby lepiej nie zamrazac nalesnikow nie uformowanych ?

            co o tym sadzicie ?
    • nimeska dziekuje wszystkim za propozycje :) i wybawiliscie 07.12.04, 18:03
      mnie z klopotu :) jeszcz raz bardzo Wam dziekuje
      • aankaa teraz - my Tobie, kiedyś - Ty nam :)) 07.12.04, 18:06

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka