mysiulek08
15.12.04, 18:52
Jak juz rozpoczelam tworczosc procentowa, to zabralam sie za
zlewanie, "destylowanie" nalewek, ktore karnie czekaly naciagajac aromatami.
I tak oto obecny stan posiadania:
orzechowka
czeresniowka
truskawkowka
brzoskwiniowka
cytrynowka (o ciekawym smaku, bo robiona na wodce z trzciny cukrowej:)
no i studzi sie whiskaczowy likier manjarowy,
a ja oddalam sie na lezaczek w celu konsumpcji arbuza:))