Gość: hedonist IP: *.chello.pl 30.01.05, 17:11 czy jest ryzyko dla zdrowia? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jacek1f Re: Co przywieźć z Egiptu? przyprawy ? specjały? 30.01.05, 17:22 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=17938437&a=18318730 Odpowiedz Link Zgłoś
dispell Re: Coś na temat: 30.01.05, 17:25 kuchnia.verusinter.net/przepis.php?NUMER=293 Odpowiedz Link Zgłoś
egipcjanka15 Hmmm 31.01.05, 14:28 Chcialabym moc sie nie czepiac, ale w tym linku to jakies, za przeproszeniem, bzdury sie znajduja. Pozwole sobie pocytowac z komentarzem: "Podstawowym pożywieniem dzisiejszego mieszkańca Kairu czy Aleksandrii są: ryż, kasza pszenna," - ryzu sie nie nie czepiam, ale na drugim miejscu zdecydowanie makarony rozne; Taka kasza pszenna (czyli pewnie burghul albo frik maja na mysli, nie wiadomo dokladnie) istnieje, ale nie jest tak czesto stosowana. "Wszyscy piją kawę w małych filiżankach." - autor po stereotypach polecial. Nesca z mlekiem jest niezwykle popularna; w duzym kubasie. "Ryby łowi się w Morzu Śródziemnym i Czarnym." - czy tu jest potrzebny jakis komentarz? "W zasadzie Egipcjanie nie rozróżniają gatunków spożywanych ryb" - no tu to sie juz mocno zdziwilam. Sama znam z 10 nazw arabskich roznych zyjatek bo je najczesciej kupuje na bazarku i sprzedawca zawsze wie o ktora mi chodzi, a nie pakuje co pod reka lezy. "Podobnie polecamy rybę na zimno, w galarecie, w marynacie i w pomidorach z przyprawami; " - na zimno generalnie moze byc kazda, bo Egipcjanie nie przywiazuja specjalnej wagi do temperatury jedzenia (klimat :-)), ale jeszcze nie spotkalam sie jak Egipt dlugi i szeroki z ryba w galarecie! Odpowiedz Link Zgłoś
dispell Re: Do Egipcjanki 02.02.05, 00:29 Chylę czerep durny... Nie sprawdziłem treści to se mam... :-) Na moje usprawiedliwienie przemawia gwałtowna potrzeba spaceru mojej bokserki - ale w piersi biję się (chociaż cokolwiek lekko)... ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: El Padre Co warto zabrać:)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 18:16 Oczywiście nie na poważnie. Ale można się pośmiać. Ale na tamtym forum dowiesz się więcej. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=622&w=15688984&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hedonist Re: Co warto zabrać:)))) IP: 164.128.46.* 31.01.05, 09:42 Dziękuję za rady!!! Zabiorę stąd raczej dość stężone płyny. Te wieczory w lutym jednak takie chłodne.Ciągnie od tego Nilu jak cholera Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Qcharzowa Re: Co warto zabrać:)))) IP: *.ryder.krakow.pl 31.01.05, 09:59 Polecam kupić ichniejszy miód z zalanymi bakaliami, no i oczywiście hałwę i batony. Odpowiedz Link Zgłoś
jollka2 Re: Co warto zabrać:)))) 31.01.05, 10:16 Od przypraw az w nosie kręci, tylko trza się ostro targować. No i procenty są niezbędne po jedzeniu :) Odpowiedz Link Zgłoś
invicta1 Re: Co warto zabrać:)))) 31.01.05, 10:18 nie wypiłam tylko ostatniego dnia i po beduin dinner zemsta mnie trzymała 2 tygodnie po powrocie-szok! Odpowiedz Link Zgłoś
jollka2 Re: Co warto zabrać:)))) 31.01.05, 14:35 Ja pilam setkę przez pierwszy tydzień, potem zapomnialam, a na kolacji u Beduinów nawet owoce zjadlam (głupota czy odwaga - oto jest pytanie). Po tejże kolacji tylko 1 osoba z 8 miala kilka godzin rozwolnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
invicta1 Re: Co warto zabrać:)))) 31.01.05, 14:46 ja sobie walnęłam u Beduinów sałatkę pomidorowo cos tam z tacki styropianowej-co za hardcore! a zemstę po tym miały 2 osoby na 5, tyle że to były te 2 niepijące Odpowiedz Link Zgłoś
invicta1 Re: Co warto zabrać:)))) 31.01.05, 14:47 no chyba, że zaraziłam się czyms od wielbłąda w czasie jazdy-strasznie charczał:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mycha Re: Co warto zabrać:)))) IP: 195.116.32.* 02.02.05, 09:32 ja pilam codziennie i nic, zadnej klątwy... ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
egipcjanka15 Re: Co warto zabrać:)))) 31.01.05, 14:40 Hle, hle, el Padre, to byla piekna dyskusja. Ale miejscami niestety odzwierciedlajaca potrzeby niektorych polskich turystow :-( A jeszcze z innych rzeczy, juz na powaznie to w sklepach spozywczych mozna znalesc takie nieduze sloiczki z pastami z oliwek czarnych i zielonych. Wole te z czarnych, ale obie swietne; cos jak tapenada. I taniutkie bardzo. I w ogole oliwek rozne rodzaje jak ktos lubi. W kazdym wiekszym sklepie spozywczym kilka rodzajow sprzedawanych na wage; sa lepsze niz te w sloikach. I w tych samych stoiskach jeszcze rozne pikle: turszi - rozne warzywka na churpo smak kwasno- ostry, swietne przegryzki do roznych dan. Hedonist: gdzie bedziesz: tylko okolice Nilu ;-), czy jeszcze inneczesci kraju? Moze chcesz namiary na konkretne dobre restauracje? W roznych miejscach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Co warto zabrać:)))) IP: *.powiat.bydgoski.pl / *.powiat.bydgoski.pl 31.01.05, 15:43 koniecznie kup kmin - przyprawę, kóra jest dodoawana do wszystkiego dosłownie. Ja byłam tam 5 lat temu i jeszcze trochę mam. Z innych rzeczy - materiał, żeby sobie (albo komuś) uzsyć spódnicę na przykład... 3 sezony ciągle nosiłam, taka jakość!!! No i koniecznie pij koniaczek albo wódę po każdym posilku, bez tego anirusz, naprawdę. A jak Cię coś dopadnie, to tylko miejscowe specyfiki pomogą. PS> a owoce są tam naprawdę pyszne, złaszcza, że teraz u nas tylko jabłka... Odpowiedz Link Zgłoś
egipcjanka15 Re: Co warto zabrać:)))) 31.01.05, 15:53 No z owocow ciekawych to teraz sredni wybor. Teraz sezon glownie na cytrusy, smaczne, owszem, ale zadna egzotyka. Mango, papaje, anony, siwieze figi, harankasz juz sie dawno pokonczyly. Arbuzy i melony cienkie (latem sa super). Ale wielka atrakcja beda truskawki, wielkie, pachnace, aromatyczne - teraz wlasnie mamy sezon :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hedonist Re: Co warto zabrać:)))) IP: 164.128.46.* 31.01.05, 16:55 Egipcjanko tylko Nil i pobyt w Sharm taki Egipt dla niecierpliwych ale dziękuję za podpowiedzi znalazłem też Twoje wcześniejsze posty.. Reasumując na pewno tahini jasna i ciemna, kumin, szafran, harissa, oliwki różniste i inne pikle ale tylko w słoiku bo inaczej trudno będzie je przewieźć i zawsze to mniejszy strach o zakażenie. Czy naprawdę w każdym sklepie się trzeba targować czy tylko na bazarze? Przepraszam za tak trywialne pytanie ale podobno jak się nie targujesz to obrażasz sprzedającego a chciałbym jednak nad Wisłę wrócić. Odpowiedz Link Zgłoś
egipcjanka15 Re: Co warto zabrać:)))) 31.01.05, 17:12 A ile masz czasu w Sharm? Bo moge swietne miejsca polecic z cudownym zarelkiem drozsze, tansze i calkiem tanie ;-) A ten NIl to z Kairem? czy tylko Gorny Egipt. Bo jesli masz wieczor w Kairze, to cos podrzuce; niekoniecznie tylko restauracje, ale ciekawe pomysly na spedzenie wieczoru (wycieczkowicze na ogol wieczorem maja w KAirze czas wolny i nie wiedza jak go spozytkowac). A tej zemsty faraona to sie az tak nie boj, ona dopada tylko tych, co sie faraona boja, sprawdzone. Iluz to znajomych juz zaciagnelam na lokalne zarelko w lokalnym kolorycie i wszyscy przezyli bez problemow ;-). Oczywiscie drobne odkazanie po posilku nie zaszkodzi, byle nie za ostre. Oliwki i pikle w sloikach sa za kwasne, przynajmniej na moj gust, te na wage znacznie lepsze; moze jednak zaryzykujesz. Przewiezienie nie stanowi az takigo problemu, bo w porzadnych sklepach pakuja drobnice w plastikowe pojemniczki i owijaja szczelnie folia - w podrecznym nie bedzie problemu. Targowanie sie to temat rzeka. Targujesz sie na bazarze i we wszelkich sklepach z pamiatkami, to oczywisce. Nie targujesz sie tam, gdzie ceny sa wypisane czarno na bialym (np. restautacje). Pozostale miejsca to szara strefa. A wziawszy pod uwage fakt, ze w wiekszosci "normalnych" sklepow (czyli spozywczych, aptekach itp) nie ma wypisanych, widocznych cen, to robia sie schody :-(. No i do targowania sie trzeba miec wyczucie. Podanie stanowczo za niskiej ceny wyjsciowej tez obraza sprzedawce, wiec uwazaj ;-). Porzadne targowanie sie to cala sztuka. KOOOOONIECZNIE trzeba sie targowac z taksowkarzami PRZED kursem. Po juz nieskuteczne. I najlepiej pytac o ceny w lokalnej walucie (i w takiej placic), a nie, jak sprzedawcy usiluja podawac w dolarach, czy euro; jakos w tej obcej walucie zawsze im wyzej wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia Pytanie o Sharm el Sheikh IP: *.range217-42.btcentralplus.com 31.01.05, 23:00 Egipcjanko z nieba mi spadlas, bo wczoraj zabukowalam wyjazd na tydzien do Sharm. Chcialam zapytac o te restauracje w Sharm lub cokolwiek bys polecila do robienia itp itd. Bede w Sheraton Hotel. Obojetnie jakie restauracje, zdaje sie na Ciebie. NB Nie jem miesa tylko owoce morza stad cos bardzo miesnego odpada. Z gory dzieki wielkie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hedonist Re: Co warto zabrać:)))) IP: 164.128.46.* 01.02.05, 09:09 Egipcjanko nie wiesz jak się cieszę że trafia się taka osoba!!!! w Sharmie będę kilka dni a w Kairze jeden wieczór mam wolny tak że jeśli możesz coś podpowiedzieć to baaardzo proszę.... Co do tego targowania to rzeczywiście trochę się go obawiam:) nie ma to jak w naszych hipermarketach Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: targowanie Re: Co warto zabrać:)))) IP: *.elana.pl 01.02.05, 12:21 Nam powiedziala rezydentka, że w aptekach nie ma targowania i w marketach. Będą Ci mowić :"don't kill me itp", ale sie targuj dalej. W końcu nazwą Cię swoim przyjacielem i będzie ok. A leki pomagają tylko z egip. aptek, nawet na grypę (mieliśmy jakis napad tzw "legionella" chyba). Odpowiedz Link Zgłoś
jollka2 Re: Co warto zabrać:)))) 01.02.05, 13:16 hmm, ja to napisałam, a nie "targowanie" sorki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Izunia6 Re: Co przywieźć z Egiptu? przyprawy ? specjały? IP: 195.101.164.* 01.02.05, 13:52 ja próbowalam świeże daktyle i pieprz zielony. Daktyle były sfermentowane - pozostały w pokoju w hotelu, a pieprz zielony puścił farbę dopiero w Polsce w garnku. Poszedł do kosza razem z klopsikami cielęcymi, które stały się seledynowe. Ale chałwa i daktyle kupione na lotnisku były bardzo smaczne. Radzę ostrożność i kupowanie tam, gdzie kupują też Egipcjanie, a nie tam, gdzie tylko turystów się oszukuje. Odpowiedz Link Zgłoś
invicta1 Re: Co przywieźć z Egiptu? przyprawy ? specjały? 01.02.05, 13:58 potwierdzam tez sie sfrajerowałam na farbowanym "zielonym" pieprzu aha strasznie przycinaja na bazarach na cenach przypraw np Turcja przy Egipcie w tej kwestii wypada milion razy lepiej-lepsza jakosc i nie tak chamskie przycinki-oszustw na podrobach przypraw w Turcji nie spotkałam Odpowiedz Link Zgłoś
jollka2 Re: Co przywieźć z Egiptu? przyprawy ? specjały? 01.02.05, 14:35 No, to już teraz wiem czemu zielony pieprz puścił farbę w paszteci, po prostu trefny był. Domyślam się, że czerwony i biały też są oszukane. Jak to miło ze strony Egipcjan...Zresztą mogłabym referat napisać o "dymaniu" w Egipcie turystów. Odpowiedz Link Zgłoś
invicta1 Re: Co przywieźć z Egiptu? przyprawy ? specjały? 01.02.05, 14:41 unfortunately ja też Odpowiedz Link Zgłoś
egipcjanka15 Odpowiedz zbiorowa :-) 01.02.05, 16:17 Wieczor w Kairze. Bo dzien na pewno bedziecie miec dokladnie zajety. Moze wiesz w jakim hotelu bedziesz nocowal? Ten Kair dosc duzy jest ;-) i jesli zapodam jakas atrakcje daleka, to mozesz caly wieczor stracic na dojazdy. Atrakcja moze byc wieczorne przeplyniecie sie po Nilu. Feluka dosc drogo moze wypasc, ale sa takie srednie motorowe lodeczki zabierajace po jakies 30 osob. NAjlatwiej je znalesc idac do Nilu z Placu Tahrir (to tam, gdzie jest Muzeum Egipskie, wiec pewnie juz za dnia bedziesz miec miejsce obejrzane) i nad Nilem skrecajac w prawo. Tam stoi wielu lodeczkowych "naganiaczy". Taki kilkunastominutowy rejsik kosztowal ponad rok temu 2LE!!! czyli nieco ponad zlotowke. Jesli Twoj hotel bedzie gdzies niedaleko jakiejs stacji metra, to bardzo latwo dojedziesz metrem na Tahrir - stacja nazywa sie Saddat. Nie boj sie kairskiego metra, jest dobrze zorganizowane, dosc czyste, szybkie (co przy ciaglych korkach na powierzchni ma wielkie znaczenie) i taniutenkie. Za 2-3LE przejedziesz z jednego konca Kairu na drugi. Mozesz tez pojechac zobaczyc moja ulubiona czesc Kairu, ulice Korba i jej okolice w Heliopolis. W te okolice nie dochodzi metro, ale za taxi z centrum powinienes zaplacic ok 20LE w jedna strone (nigdy nie zgadzaj sie jesli kierowca mowi ze poczeka i zawiezie Cie pozniej z powrotem. taksowek w Kairze nie brakuje). Korba i okolice maja piekna jednolita architekture. Fajne miejsce na zakupy nie typowo turystyczne. Wiele knajpek i kawiarni. Mozna zobaczyc jak Kairczycy zyja; tak normalnie a nie pod turystow. I jesli tam bendziesz znajdz restauracje Shabrawi; nic ekskluzywnego, ale przepyszne, typowe egipskie jedzenie (cudna zupa z soczewicy, liscie winogronowe nadziewane ryzem, ogtomny wybor salatek - w formie bufetu, woie nei trzeba sobie lamac jezyka. Menu jest tez po angielsku, z tym, ze nie licz na swietna znajomosc tego jezyka u kelnerow; to nie miejsce nastawione na turystow. Ale na pewno obsluza Cie bardzo milo, nawet jesli pomyla sie w zamowieniu :-). Jesli nie chcesz sie tak daleko zapuszczac, to przejdz sie na spacer ulica Talat Harb (boczna od placy Tahrir), zeby zobaczyc tetniacy zyciem wieczorny Kair. I obowiazkowo skrec w taka wieksza ulice w lewo (niestety nie pamietam nazwy, trafiam na pamiec), ale pytaj o restauracje Felfela - to wlasciwie egipski fast food,ale nie ma nic wspolnego z Macami. Polecam szawarme, mozna zjesc na miejscu lub wziac kanapke na wynos. Tyz obok jest kilka sklepow z lokalnymi alkoholami (piwo calkiem pijalne, moje ulubione - Sahkara Gold i niezle wina), ale oczywiscie picie na ulicy bardzo zle widziane. Teraz Sharm. Generalnie Stary Sharm, czyli Old Market jest duzo ciekawszy poznawczo i restauracyjnie od Naama Bay - pseudo kurortowej czesci; takie plastikowe LasVegas w miniaturze :-(. No, chyba ze chcesz sie nocno-porozrywac; w Naama sa kluby, dyskoteki itp. Na maly wypad na piwko polecam tam Camel Roof Bar, kultowe miejsce spotkan nurkow (tam sie "chrzci" swiezych instruktorow). Swietny widok z gory na promenade Naamy, ale o miejsca siedzace trudno. Stary Sharm: na dobra rybke polecam Red Sea Fish - zaraz przy drugiej bramie wjazdowej na bazar po prawej stronie. Catch of the day z koszyczka przed restauracja wychodzi dosc drogo, ale mozna tez zamowic z menu, calkiem przystepne ceny. Nie prowadza alkoholu, ale jesli kupisz sobie winko w sklepie na zewnatrz, to i otworza i kieliczki nawet przyniosa; dla mnie to wazne, bo rybka, czy krewety bez wina to nie to. Jesli nie masz nic przeciw silniejszym wrazeniom to idz do Kosheri Sheikh; wchodzisz pierwsa brama i idziesz prosto przed siebiedosc daleko. Ulica sie potem troche zweza i masz stoliki przed knajpa po lewej w takiej jakby wnece. Kosheri to najpopularniejszy egypski cieply posilek w ciagu dnia: mieszanka ryzu i kilku rodzajow makaronu z sosem pomidorowym, cieciorka, soczewica i cebulka przysmazona na chrupko + 2 sosy do przyprawienia: czerwony, piekielnie ostry (uwazaj z dozowaniem) i oliwowo-limonkowy z czosnkiem - uzyj koniecznie. Proste i pyszne. Mozna jeszcze wziac rozne dodatki, np. watrobke smazona. JEsli chodzi o to targowanie w aptece, to faktycznie, tam Ci sie raczej nie dadza targowac, co nie znaczy ze nie oszukaja :-(. Pamietaj: leki produkcji egipskiej sa tanie, import drogi. Mozna kupic wegiel za 20 i za 2 LE. Jesl jeszcze jakies pytania m,acie, to chetnie odpowiem (o ile nas nie zwymysla reszta za off topic, no, ale w koncu o jedzeniu duzo bylo) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hedonist Re: Odpowiedz zbiorowa :-) IP: 164.128.46.* 01.02.05, 17:43 Ślicznie dziękuję za tricks and tips dotyczące Egiptu nie wiem czy uda mi się namówić moją 7 osobową grupę na wszystko ale na pewno będę mocno napierał Twoje rady na pewno skierują nas we właściwą stronę:))) Nie śmiem prosić o więcej a poza tym może to wkurzyć pozostałych "głodomorów" Jeszcze raz dziękuję Pozdrawiam z zimnej Warszawy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia DZIEKUJE!!!!!!!!!!!! IP: *.range217-42.btcentralplus.com 01.02.05, 21:41 Egipcjanko!!! Serdecznie Ci dziekuje! Zapisalam sobie co powiedzialas, bede odkrywac. Jestem Ci bardzo wdzieczna. Fajnie ze tak akurat ja do Sharmy a Hedonist do Kairu. :) Jesli mialabym pytanie to generalnie czy sa jakies chwyty na co uwazac jesli chodzi o jedzenie na zewnatrz i picie. Na przyklad w Wenecjinie wiedzialam ze doliczaja 12.5% napiwku, plus ze nie warto wchodzic nigdzie tam gdzie Cie zapraszaja. Na stronach Brytjskich wyczytalam ze w Egipcie tez jest napiwek wliczony, czy to prawda? I czy faktycznie wszystko popijac alkoholem czy to wymowka turystow ;) Dzieki baaaardzo i pozdrowienia z cieplej Anglii. Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Egipt na ostro 02.02.05, 01:03 A jak to się przedstawia naszym egiptologom? www.globalgourmet.com/food/special/1999/africa/spice.html Odpowiedz Link Zgłoś
jollka2 jak się nie dać 02.02.05, 10:28 Na wycieczkach przewodnicy mają ustawione sklepy i sklepiki z ogromnymi marżami np. tzw. muzeum papirusu czy alabastru, z biżuterią, pachnidlami. Z naszych doświadczeń wynika, że te same rzeczy można kupić duuużo taniej. Będą Wam wmawiać, że wszędzie indziej są podróbki. Na wycieczkach przewodnicy oferują pływanie łódka po Nilu (5 Eur), spacer po dzielnicy chrześcijańskiej (5 Eur), nocne zwiedzanie Kairu (15 Eur). Skandaliczne jest to, że w tym czasie cała wycieczka czeka, aż ci, którzy się na te "atrakcje" zdecydowali wrócą. Poza tym słońce, imponujące zabytki, egzotyka no i RAFA!! Odpowiedz Link Zgłoś
invicta1 Re: jak się nie dać 02.02.05, 10:32 aha papirus można zwinąć w kulkę, rozwinąć i nie będzie pękał-większość sprzedawanych "papirusów" to liście bananowca-powiedziałam to w jednym sklepie i mało w paszcze mi nie przywalili Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia Re: jak się nie dać IP: *.range217-42.btcentralplus.com 02.02.05, 14:52 Dzieki, dobrze wiedziec. poajde taka spryciula do Egiptu, ze pewnie tez po gebie mojej dostane :) Odpowiedz Link Zgłoś