Dodaj do ulubionych

PASZTETOWA

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 13:08
Dzis wpadla do mnie kumpela, akurat sprzatalam po sniadaniu. Gdy zobaczyla
pasztetowa z wielkim obrzydzeniem powiedziala "jak ty mozesz jesc to swinstwo?
przeciez tam sa wymiona, chrzastki, uszy i inne" ja jej na to,ze wiem o tym
ale skoro sa dobrze zmielone i przyprawione i w dodatku podwedzone to mi to
nie przeszkadza. Nie jem pasztetowej na codzien,wiec mnie to nie zniszczy.No
i takie pytanie, niekoniecznie o pasztetowej bo o tym juz dyskusje sie
toczyly:) ale wlasnie o jedzeniu takich roznych rzeczy dobrze przyprawionych,
ktore smakuja ale jak by je ktos zobaczyl przed zrobieniem to moglby
zwymiotowac. Wiadomo,ze ludzie na calym swiecie roznie jedza;) robaki i owady
i to co nam sie w glowie nie miesci. i w sumie nie wiadomo jak smakuja
chrzaszcze w dobrym sosie nie? Ja bym nie zjadla... No to pytam: obrzydza Was
to?
Obserwuj wątek
    • marghot Re: PASZTETOWA 08.02.05, 13:12
      Czy obrzydza mnie wątrobianka lub pasztetowa?
      Nie, jeśłi dobrze przyprawiona. Lubię też czarny salceson ze Swojskiego Jadła
      oraz dobrą kaszankę, na którą mój znajomy Kurd nawet spojrzeć nei chce- o
      jedzeniu nie mówiąc.
      Przeczytałam ostatnio coś b. mądrego, co powiedział Levi Strauss:
      "wybór naszych dań, nawet nasz smak, nie opiera się na żadnych fundamentach
      racjonalnych. Decydują o nim przesądy, uprzedzenia, zaszłości historyczne,
      tradycje, religie, mityczne tabu."
    • mnkra Re: PASZTETOWA 08.02.05, 13:58
      Lubie dobra pasztetowa,kaszanke,salceson i bialy i czarny i nie rozumiem
      ludzi,ktorzy jezeli czegos nie lubia lub nie jadaja takich wyrobow,glosno i
      niesmacznie wyrazaja swojea opinie na temat,zwlaszcza wtedy gdy ktos wlasnie
      konsumuje.Nie lubi niech nie je,nikt nikogo do niczego nie zmusza.A wyrazic
      swoja opinie mozn bardziej taktownie.
      • dispell Re: A pasztety koleżanka jada? 08.02.05, 14:02
        Niech żyją pasztetowe! ;-)))
      • ampolion Re: PASZTETOWA 08.02.05, 23:20
        mnkra: a na forum WEGE..... czasami zaglądasz? Jest to swego rodzaju
        kolekcja "takich ludzi".
      • jedrek20 Re: PASZTETOWA 09.02.05, 11:05
        I ja również ! A ci którzy oficjalnie wybrzydzają po kryjomu też tym się
        zajadają !!!!
    • monia_77 Re: PASZTETOWA 08.02.05, 14:08
      Bardzo lubie od czasu do czasu podobnie jak metkę lososiowa. Pasztetwoa robi
      zawsze furore ulozona na desce wedlin w moim domu na przyjatkach. Pamietam jak
      pierwszy raz polozylam taka mocno pieprna i podwedzana to ludzie sie prawie
      bili o nia.

      Co do obrzydliwosci zmielonych w kielbasach, parowkach itp. Szczerze mowiac nie
      znam wedliny ktora nie byylaby "obrzydliwa" bo wszystko naszpikowane chemia po
      brzegi, a jak smakuje dobrze to dlaczego mamy sobie odmawiac?

      Sposob na kolezanke: dowal jest soczysty komentarz do tego co ona bedzie miala
      na talerzu, tak zeby jej sie glupio zrobilo, malo tego zapros ja i znajomych do
      siebie i podaj pasztetowa jako krolowa stolu ;-))
    • Gość: nitka Re: PASZTETOWA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 16:41
      Jest parę rzeczy, których do ust bym nie wzięła, ale najbardziej obrzydliwe
      jest dla mnie właśnie takie obrzydzanie komuś jedzenia. Mam koleżankę w pracy,
      która brzydzi się niemal wszystkiego: mleka, masła, śmietany, większości warzyw
      i owoców, a z mięsa je tylko cycki kurze i to po wykrojeniu z nich połowy
      (matko jedyna, co też można wykroić z kurzych cycków ja się pytam???) ponieważ
      brzydzi się chrząstek, ścięgien, włókien, błon itp. Nie je prawie nic, oprócz
      batoników, którymi się wcale nie brzydzi, i z tej swojej obrzydliwości jest
      gruba jak szafa. Ostatnio zapytała się mnie czy nie chce mi się rzygać, jak
      piekę kurczaka w piekarniku, bo to przecież takie obrzydliwe. Najgorsze, że nie
      chodzi jej nawet o względy idelogiczne, ona po prostu jest nienormalna i ma
      masę fobii (poza tym: na słowo gruby - nie można nawet przy niej powiedzieć
      gruby zeszyt, na większość zwierząt, na ciemność, muzykę, podróże samolotem,
      małe dzieci i największego chyba świra na bakterie i wirusy. A ja tego
      wszystkiego słucham i mi się rzygać chce od tego.
      • default Re: PASZTETOWA 09.02.05, 09:23
        Słuchaj, ale to naprawdę wygląda na poważne zaburzenie psychiczne, nie
        próbowałaś jej zasugerować jakiejś terapii?
    • saskiaplus1 Re: PASZTETOWA 08.02.05, 20:56
      Pasztetowa, wątrobianka, salceson, kaszanka - pyszności! No, nie codziennie,
      ale od czasu do czasu...:) Problem w tym, że trzeba mieć upatrzone dobre
      produkty i wiedzieć, gdzie je wytropić. Ogólnie nie są może szczytem zdrowego
      odżywiania, ale urozmaicają dietę, a urozmaicona jest zdrowa, nie?
      P.S. Jestem w ciąży i miewam napady na pasztetową;))
      • cynamoon6 Re: PASZTETOWA 08.02.05, 21:02
        Takiej zwyklej jakos nie lubie, ale przepadam za pasztetowa wedzona. Poniewaz
        staram sie zdrowo odzywiac i unikam wedlin, jadam ja niezwykle rzadko, na
        zasadzie zachcianki i mam wtedy radoche.
        Czasem lubie tez czarny salceson i kaszanke. Kiedys zrobilam furore na jakims
        party robiac kanapki z czarnym salcesonem i kaszanka plus marynowana papryka
        peperoni na chlebie z kminkiem :)
        • lahliq Re: PASZTETOWA 09.02.05, 13:38
          Kiedyś stałym punktem programu były koreczki z kaszanki. :) Ogórek, oliwka,
          marynowane cebulki, odrobina musztardy, cokolwiek byle z kaszanką.
    • coralin Re: PASZTETOWA 08.02.05, 21:40
      Czasem mam zachciankę - tak raz w rok na pasztetową. Dobra z kiszonym ogórkiem
      mniam, mniam. O wiele większą słabość mam do dobrej kaszanki. Musze zjeść kilka
      razy w w roku.
    • Gość: Jesienny Pan głównie głowizna w pasztetowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 21:46
      ja myśle, że już zostawić diete wege za sobą i jeść wieprzowinę to całą

      choć coraz trudniej kupić Leberwurst
      w prawdziwym flaku przyzwoicie przyprawioną
      • Gość: JP małe lokalne prowincjonalne masarnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 21:47
        one jeszcze robią przyzwotą pasztetową i wątrobiankę
        warto szukać!
    • ampolion Re: PASZTETOWA i nie tylko 08.02.05, 23:22
      Od pasztetowej nie uciekam.
      Ale na podobny wątek, ja bardzo lubię wszelkiego rodzaju podroby - reakcje
      podobne.
    • anet22 Re: PASZTETOWA 08.02.05, 23:58
      a ja kupiłam dziś pasztetową firmy Duda - ziołową. Bazylia, prowansalskie,
      majeranek - smakuje wyśmienicie!

      Anet
      • jedrek20 Re: PASZTETOWA 09.02.05, 10:39
        Też u niego kupuję, wyroby ma świetne !!!! Ciekawe jaki on ma "zasięg" ja
        jestem z Gliwic ! Pozdrawiam
        • anet22 Re: PASZTETOWA 09.02.05, 13:25
          Acha:-)
          Ja tez jestem z Gliwic :)
          Ale to akurat kupiłam w Katowicach - studiuję tam :)
          Pozdrawiam
          Anet
    • Gość: wij Re: PASZTETOWA IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.02.05, 10:33
      Moi bliscy znajomi mają sieć sklepów mięsno-wędliniarskich i bardzo ścisłe
      kontakty z różnymi producentami. Czasami, jak ich przycisnę, to wprawdzie
      niechętnie, żeby mi nie obrzydzać, ale zdradzają różne tajniki produkcyjne.
      Mówią, czego lepiej nie kupować, a co można jeść bez obawy. Dzięki nim do
      wędlin podchodzę bardzo wybiórczo. Ale więcej już nic nie napiszę, żeby nikt
      nie miał do mnie pretensji ;-).
    • jedrek20 Re: PASZTETOWA 09.02.05, 10:37
      Dokładnie jestem tego samego zdania ! Koleżanka zachowała sie łagodnie mówiąc
      co najmniej "niezręcznie". Pozdrawiam
    • Gość: agniesia Re: PASZTETOWA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 10:44
      Od czasów "komuny", kiedy to w jakiejś pasztetowej wykryto spora zawartośc
      papieru toaletowego, nie wzięlam takiej kichy do ust.
      Zawsze staje mi przed oczami używany papier.....
      • jedrek20 Re: PASZTETOWA 09.02.05, 11:07
        Bez przesady !!!!!!!!!!!!! Pozdrawiam
    • dispell Re: poczęstuj ją pierogami... 09.02.05, 13:35
      z farszem z pasztetowej - tylko nie zdradź się jaki to farsz... ;-D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka