Gość: magda
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.02.05, 13:08
Dzis wpadla do mnie kumpela, akurat sprzatalam po sniadaniu. Gdy zobaczyla
pasztetowa z wielkim obrzydzeniem powiedziala "jak ty mozesz jesc to swinstwo?
przeciez tam sa wymiona, chrzastki, uszy i inne" ja jej na to,ze wiem o tym
ale skoro sa dobrze zmielone i przyprawione i w dodatku podwedzone to mi to
nie przeszkadza. Nie jem pasztetowej na codzien,wiec mnie to nie zniszczy.No
i takie pytanie, niekoniecznie o pasztetowej bo o tym juz dyskusje sie
toczyly:) ale wlasnie o jedzeniu takich roznych rzeczy dobrze przyprawionych,
ktore smakuja ale jak by je ktos zobaczyl przed zrobieniem to moglby
zwymiotowac. Wiadomo,ze ludzie na calym swiecie roznie jedza;) robaki i owady
i to co nam sie w glowie nie miesci. i w sumie nie wiadomo jak smakuja
chrzaszcze w dobrym sosie nie? Ja bym nie zjadla... No to pytam: obrzydza Was
to?