domowa wędlina

24.02.05, 09:32
Czy ktoś z Was robi na własny użytek w domku wędlinę ? Okazało się że moja
1,5 roczna córcia jest uczuleniowcem pokarmowym i musimy odstawic na razie
podejrzane rzeczy m.in. kupną wędlinę. Więc szukam prostych sposobów na
przyrządenie np. schabu tak żeby sie nadawało do pokrojenia w miare cienko na
chlebuś. Z góry dziekuję.
    • jarek_zielona_pietruszka Re: domowa wędlina 24.02.05, 09:40
      ja własne wędliny robię od lat mimo,że nie jestem uczuleniowcem, ale lubię
      wiedzieć co jem. ja zwykle robię od razu kilka rzeczy np boczek szynkę schab i
      słoninę. przepisy mogę podać wieczorem bo za chwilę jadę do pracy a trzeba
      trochę postukać w klawisze
      • speni Re: domowa wędlina 24.02.05, 09:45
        Bardzo dziekuje i czekam
        • jarek_zielona_pietruszka Re: domowa wędlina 24.02.05, 21:10
          No to obiecany przepis:
          Wybieram kilka różnych kawałków mięsa szynkę taką ok. 1-1,5 kg karkówkę podobnej
          wielkości, kształtny kawałek boczku, połeć słoniny, ze 2-3 paski żeberek w ogóle
          biorę to na co akurat ma ochotę rodzina. Na każdy kilogram mięsa biorę ok. 5dkg
          soli ,2g cukru, 2g saletry potasowej (nie używam peklosoli jest to azotyn
          potasowy a azotyny w obróbce termicznej tworzą związki rakotwórcze. Saletra
          potasowa to azotan a nie azotyn. Poza tym wiele lat temu pewien masarz a Sejn
          zepsuł mi peklosolą dużego suma przeznaczonego na wędzenie.) i jedną kapsułkę
          witaminy C (oczywiście wykorzystuję proszek zawarty w środku) mięso nacieram
          solą wymieszaną z salertą i wit C. teraz kolej na przyprawy tutaj dusza bez kontusza
          Grubo ubite w moździeżu pieprz, ziekle angielskie,kolendra, kulki jałowca,
          mielony liść laurowy, czosnek ja daję go dużo ok. ½ głowki na jeden kawałek
          mięsa, no i suche zioła tymianek, rozmaryn, majeranek ale każdy ma w tym
          względzie własny smak więc w tym miejscu wstawię …………….. (tu wpisać co kto lubi).
          Mięso nacieram tym wszystkim (czosnek oczywiście utarty z solą), aj zapomniałem
          trochę soli saletry i cukru zostawiam i rozpuszczam w wodzie i przy pomocy dużej
          strzykawki dodatkowo wszystko szprycuję szybciej wtedy się pekluje. Kawałki
          mięsa układam ciasno w dużym kamiennym garnku i dociskam talerzem i przyciskam
          kamieniem mam do tego celu specjalny brukowiec. Odstawiam w chłodne miejsce na
          10-14 dni (bez szprycowania o 5-7 dni dłużej. Co 2-3 dni przewracam mięso w
          garnku. Po tym czasie wyjmuję kawałki mięsa i wiążę sznurkiem szynki i karkówke
          nadając im odpowiedni kształt boczki żeberka słoninę przebijam przy końcu nożem
          przeciągam sznurek i zabezpieczam patykiem.
          Wieszam na kołku na resztę dnia i noc żeby obeschło.
          Teraz kolej na wędzenie. Zrobiłem sobie na działce wędzarnię z beczki. Na moje
          potrzeby jest wystarczająca dzięki niej jestem niezależny.kiedyś bywało różnie a
          to jeździłem wędzić do znajomych ale to było kłopotliwe bo wędzenie szynek trwa
          dość długo. Gdy nie miałem gdzi uwędzić to bez wędzenia mięska do naczynia
          żaroodprnego i do pieca. Czasami nawet teraz robię taką szynkę bo jest b.dobra.
          Po uwędzeniu wieszam na kołku na kilka dni. Później część do natychmiastowego
          spożycia parzę na wolnym ogniu niedopuszczając do zagotowania tyle czasu ile
          ważył dany kawałek tzn jeżeli szynka waży 1 kg to parzę ją 1 godz.. oczywiście
          wkładam do gorącej wody a nie do zimnej. Resztę pakuję szczelnie w folię i
          mrożę. robię też i inne wyroby kiełbasy rolady i inne
    • Gość: kuleczka66 Re: domowa wędlina IP: *.flashnet.pl / *.atman.pl 24.02.05, 09:52
      Ja polecam domowy pasztet z gotowanego mięsa z rosołu (mi zawsze zostaje i
      nigdy nie wiem co z nim zrobić)
      Wszystko niestety na oko:
      Obrane mięsko + tluszczyk(jeśli samo chude mięsko to 1/2 kostki masła
      stopionego)
      warzywka z rosołu (w ilości 1 duża marchewka)
      Zmiksować w malakserze lub blenderze z wymoczoną kajzerką. Lub zmielić.
      Dodac jajo, sól, pieprz, majeranek, swieżo zmieloną gałkę muszkatałową - co kto
      lubi.
      Piec w natłuszczonej foremce w 180 st, około 30 min.
      Mozna część zamrozić.

      • Gość: dana33 Re: domowa wędlina IP: *.bb.netvision.net.il 24.02.05, 10:39
        kuleczko, z gotowanego miesa i kury, ktore zostaja cmi z gotowania zup lub
        rosolu, robie doskonale drugie danie: mieso kroje na plastry, i robie do tego
        albo sos chrzanowy (biala zasmazka, rozprowadzona mlekiem, dodac duzo chrzanu,
        sol, pieprz, sok z cytryny lub troche octu i cukru wg smaku) albo sos koperkowy
        (tak samo jak chrzanowy, tylko dodac zamiast chrzanu duza ilosc posiekanego
        koperku). a z gotowanej kury wyjmuje kosci i dorabiam sos cytrynowy: biala
        zasmazka rozprowadzona mlekiem, do tego sok z 1-2 ccytryn, sol, ciut cukru. do
        tego ryz. pycha.
        a gotowane jarzyny? dogotowuje 2-3 kartofle z koszulkach, potem obieram,
        wszystko kroje na mala kosteczke, mieszam, dodaje sol, pieprz, majonez, tarte
        jablko i pare gotowanych, posiekanych jaj i mam swietna salatke majonezowa do
        kolacji na pare dni.
        • Gość: kuleczka66 Re: domowa wędlina IP: *.flashnet.pl / *.atman.pl 24.02.05, 16:52
          no widzisz, co dom to obyczaj, u mnie takiej potrawki dzieci nie zjedzą, bo nie
          lubią (ja uwielbiam, narobiłaś mi smaka na ten chrzanowy sosik), a sałatkę
          robię zawsze, bo do pasztetu podkradam zaledwie 1 sztukę, uwielbiam kanapki z
          pasztetem i sałatka jarzynową, to mój smak z dzieciństwa.
          o.
          • Gość: dana Re: domowa wędlina IP: *.broadband.actcom.net.il 24.02.05, 17:08
            czekaj, czekaj, kochana, dam ci zaraz cos, co dzieci zjedza... (w jakim sa
            wieku?). z gotowanych kartofli robie smazone, dodaje do tego posiekana i
            podsmazona cebulke, mieso kury gotowanej kroje na male kawalki i tez podsmazam
            (wszystko smaze osobno na patelni i wrzucam do innej, glebokiej patelni lub do
            garnka, bo inaczej zrobi sie ciapa), jak mam troche wedzonego boczku w domu, to
            tez kroje na kawaleczki, podsmazam i dodaje do reszty. wszystko dobrze
            wymieszac, posolic, popieprzyc, u mnie jeszcze musowo dodac troche czosnku
            zgniecionego, i gotowe. do tego salata. co ja robie extra, ale nie musisz, to
            jeszcze na samym koncu, jak juz kazdy ma swoja porcje na talerzu, dokladam na
            sam wierzch jajko sadzone. u mnie uwielbiaja no i wyglada kolorowo.
            • Gość: kuleczka66 Re: domowa wędlina IP: *.flashnet.pl / *.atman.pl 24.02.05, 19:09
              dzięki, naprawdę fajny pomysł, zwłaszcza jajko sadzone - to to, co moje tygrysy
              uwielbiają. jak dla mnie to jeszcze wielki kubek maślanki lub kefiru.
              dzięki dana!!!
              • Gość: dana Re: domowa wędlina IP: *.broadband.actcom.net.il 24.02.05, 20:14
                u nas nie ma maslanki.... :(((((((((
                tym sie zapijam jak przyjezdzam do polski... :)))
                • Gość: kuleczka Re: domowa wędlina IP: *.flashnet.pl / *.atman.pl 24.02.05, 21:18
                  jak możesz spróbuj tej z Łowicza, prawdziwa...
    • Gość: czegie Re: domowa wędlina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 10:20
      dziś zrobiłam klops z mielonego mięsa wieprzowego/składniki jak na
      mielone/można dodac coś do srodka ja dałam dwa gotowane jajka,mozna dać
      kolorowa paprykę pokrojoną w kosteczkę i dużo zieleniny.pycha. zobacz też w
      wyszukiwarce -rolada boczkowa jest dobra-wypróbowałam.Teraz wogóle robie sama
      pieczone mieska.część idzie na obiad ,reszta do chleba, a jeszcze odlewam po
      pieczeniu sosiko-tłuszczyk świetna baza do innych potraw.Przekonasz sie ,ze nie
      tylko smak jest lepszy ale i jest to bardzo ekonomiczne.wędlin już nie
      kupuję,tylko sery.Dżemy też robię na zimę.w tym rokuświetny wyszedł z malin i
      jeżyn.
      • jacek1f Speni, tu znajdziesz wiele natchnienia.... 24.02.05, 10:30
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=18171128&a=19434721
      • Gość: dana Re: domowa wędlina IP: *.bb.netvision.net.il 24.02.05, 10:32
        pieczony schab robie tak: nacieram mieso duza iloscia zmiazdzonego czosnku,
        wymieszanego z sola. posypuje kminkiem (nie musowo, ale my lubimy) i wstawiam
        do pieca przykryte. pierwsze pol godziny na najwyzszej temperaturze. potem
        zmniejszam do 150 stopni i pieke okolo 2 godzin. zdejmuje przykrycie i jeszcze
        jakies 15 minut w wysokiej temperaturze, az bedzie zloto-brazowe i chrupkie z
        gory. pieczen dziele na 2-3 kawalki (zalezy od wielkosci pieczeni) 2 czesci
        zamrazam w calosci. trzecia na noc do lodowki i swietnie sie kroi na cieniutkie
        plasterki, jak zimne. jak plasterek na chlebie, to dosalam, mozna tez
        posmarowac lekko majonezem. pycha.

        z gotowanego rosolowego miesa tez cos mam na chlebek:
        mozna oczywiscie jak schab, pokroic na cienkie plasterki, z musztarda
        doskonale. ale mozna tez tak: kroje mieso na cienkie plasterki i ukladam w
        naczyniu (do ktorego mam przykrywalko) na zmiane z pokrojona na plasterki
        cebula. kazda warstwe cebuli sole lekko i pieprze. potem wszystko zalewam oliwa
        wymieszana z octem i z ciut ciut cukrem. smak marynady ma byc kwaskowy. i
        zostawiam na noc w lodowce. moze stac nawet i tydzien. zanim poloze na chleb
        taki plasterek, osaczam go na papierze kuchennym z oliwy. tez pyszne.

        no i ostatnia idea: wszystkie resztki roznych mies, jakie ci zostaja z obiadow,
        gotowane, czy pieczone, czy smazone, a najlepiej, jak rozne, zmiksuj, dodaj
        majonez i masz gotowe "smarowidlo" na kanapki. smacznego.
        • mnkra Re: domowa wędlina 24.02.05, 10:39
          Pieke czeso boczek, pasztet, rozne miesa z dodatkami w srodku odpowiednio
          zamarynowane,zobacz tutaj
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=17998393&a=18038633
        • Gość: do Dany Re: domowa wędlina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 13:13
          A w czym pieczesz schab, naczynie żaroodporne, brytfanka emaliowana, czy moge
          może bezpośrednio na blasze od piekarnika tylko przykryc folia alu ? Najwyższa
          temp. to 200 ?
          • speni do Dany 24.02.05, 13:15
            A w czym pieczesz schab, naczynie żaroodporne, brytfanka emaliowana, czy moge
            może bezpośrednio na blasze od piekarnika tylko przykryc folia alu ? Najwyższa
            temp. to 200 ?
            • Gość: kuleczka66 Re: do Dany IP: *.flashnet.pl / *.atman.pl 24.02.05, 16:56
              czasem nie trzeba w piekarniku, wystarczy garnek, ja często piekę karkówkę w
              garnku (teflonowy), najpierw obsmażam ze wszystkich stron, a potem podlewam
              wodą i duszę do miękkości w przykrytym garnku. samkuje jak pieczona.
          • mnkra Re: domowa wędlina 24.02.05, 13:16
            Wlasnie dzisiaj jest watek o schabie, ponizej,
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=20966316
          • Gość: dana33 Re: domowa wędlina IP: *.broadband.actcom.net.il 24.02.05, 16:42
            zdradze ci tajemnice... :)))) uwielbiam gotowac ale jestem cholernie leniwa...
            wiec do pieczenia wszystkiego uzywam specjalnych, jednorazowych form, ktore
            nawet niezle wygladaja na stole rodzinnym, a ktore po wylizaniu ostatniej lyzki
            sosu czy co tam sie pieklo, po prostu wyrzucam. jesli tego nie uzywasz, to na
            blasze nie radzilabym ci piec, bo caly sos sie rozleje bo takej blasze i spali.
            ale mozesz w naczyniu zaroodpornym lub brytfance, emaliowanej, czy teflonowej,
            czy zwyklej. jesli masz do niej przykrywalko, swietnie. a jesli nie masz, to
            wlasni folia alu zagra ta sama role... :)
            • Gość: dana do Speni Re: domowa wędlina IP: *.broadband.actcom.net.il 24.02.05, 16:45
              zapomnialam jeszcze: u mnie piec ma najwyzsza temperature 250. ale nie mysle,
              ze to ma jakies duze znaczenie. jak twoj piec ma 200, to nastaw na 200, a potem
              zmniejsz temperature do 130-150.
    • Gość: goska Re: domowa wędlina IP: *.gizycko.mm.pl 24.02.05, 10:32
      Jeżeli masz cierpliwość przebrnąc przez te wszystkie posty,to jest tutaj
      mnóstwo przepisów:
      f.kuchnia.o2.pl/temat.php?id_p=15620
      Ja ostatnio robię sobie
      "szyneczkę"z piersi z indyka.Kupuję kilogram piersi,kroję drobno w
      kosteczkę,dodaję 20gram peklosoli i trochę pieprzu i mieszam dosyć długo,aby
      zaczęło się kleić.Do szynkowara wkładam mocny worek,do worka mięso,które mocno
      ubijam,zakręcam worek,wkładam pokrywkę,spręzynę i dokręcam. Zostawiam to na 2
      doby w lodówce.Wstawiam szynkow.do gorącej wody i parzę przez 2
      godziny.Otwieram dopiero po wystudzeniu.Jest pyszne!
      Kiedyś zostało mi trochę takiego przyprawionego mięsa to zawinęłam je w folię
      alum. i upiekłam.Też wyszło super.
      Możesz tez zapeklować całą pierś indyczą,schab czy szynkę i upiec.
      Życzę powodzenia i pozdrawiam.
      • Gość: krysia Re: domowa wędlina IP: *.udn.pl 24.02.05, 11:01
        zainteresowalas mnie tym urzadzeniem.. co to jest? gdzie kupic? o jakiej soli
        wspominasz?
        • Gość: kojka Re: domowa wędlina IP: *.kom / *.kom-net.pl 24.02.05, 21:46
          A tu wypróbowany przepis na schab(z innego forum)
          na 2 kg schabu surowego bez kosci.tylko nio emoze być zbyt szeroki
          2 litry wody,łyżka cukru,łyzka majonezu,sól około 2 łyżek,utłuczone ziele
          angielskie(łyżka) garsć suszonych jabłek ,garsć suszonych śliwek.
          wszystko włożyć do garnka,czyli wszystkie składniki zalewy + mieso
          i doprowadzic do zagotowania,gotowac 5MINUT OD ZAWRZENIA i odstawić pod
          przykryciem na następny dzień,drugiego dnia gotować 3 MINUTY OD ZAWRZENIA , i
          ostudzić. schab jest wilgotny w środku i dogotowany :)
          trzeba pilnowac tych minut,bo robi sie inaczej wysuszony :(
          ja robie zwylke z kg mięsa, i czas skracam o połowę,składników nei
          zmniejszam,za wyjatkiem soli :)
          polecam,
          • speni Re: domowa wędlina 25.02.05, 09:56
            Zrobiłam wczoraj 1,2kg schabu bk wg podobnego przepisu, tyle że pierwsze
            gotowanie 6min, drugie 3min a ostatnie 1min. I wg moich danych poprostu należy
            poczekac do ostygnięcia , nie koniecznie do drugiego dnia. Wyszło suuuper.
            • Gość: figa z makiem Re: domowa wędlina IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 25.02.05, 10:21
              o kurcze, czegos tu nie rozumiem, tzn ze wasz schab jest gotowy w mniej wiecej
              10 minut, pomijajaac po drodze czas na marynowanie calonocne?
              to mi zakrawa na cud jakis zwarzywszy ze mnie to zajmuje minimum godzine w
              piecu a w szybkowarze conajmniej 15-20 minut, prosze o objasnienie mnie kobitki
        • malwis19 Re: domowa wędlina 25.02.05, 20:59
          www.wedlinydomowe.pl/roboczy/przyprawy/zdj2.jpg to jest to,co mam(ten z
          czarną zakętka),a urządzenie nie wiem czy jest do kupienia(kiedyś
          było).Peklosól,pekloran-pod ta nazwą występuje saletra w odpowiednich
          proporcjach wymieszana razem z solą.Stosuje się ją do peklowania mięsa przed
          wędzeniem,pieczeniem i zapewnia piękny,różowy kolorek(taki sklepowy).
          • jarek_zielona_pietruszka Re: domowa wędlina 25.02.05, 21:07
            z tego co mi wiadomo peklosól zawiera nie azotan potasowy zwany potocznie
            saletrą potasową jadalną, a azotyn potasowy (na opakowaniu czystego tego proszku
            wielkimi czerwonymi literami napisane jest"NIE NADAJE SIĘ DO BEZPOŚREDNIEGO
            SPOŻYCIA"), który jest dużo bardziej szkodliwy od saletry
            • malwis19 Re: domowa wędlina 25.02.05, 21:16
              jarek_zielona_pietruszka napisał:

              > z tego co mi wiadomo peklosól zawiera nie azotan potasowy zwany potocznie
              > saletrą potasową jadalną, a azotyn potasowy (na opakowaniu czystego tego
              proszk
              > u
              > wielkimi czerwonymi literami napisane jest"NIE NADAJE SIĘ DO BEZPOŚREDNIEGO
              > SPOŻYCIA"), który jest dużo bardziej szkodliwy od saletry

              Właśnie mam przed sobą torebke z peklosolą firmy MIRJAN,na której jest
              napisane,że PEKLOSÓL NIE NADAJE SIĘ DO BEZPOŚREDNIEGO SPOZYCIA,ale chyba nie
              chcesz zjeść całej torebki na raz:)Na 1 kg mięsa daje się ok.20gram peklosoli,a
              póżniej pięso poddaje się obróbce termicznej.Więc chyba można...?
              Skład owej peklosoli:
              -sól kuchenna warzona
              -azotyn sodowy(nie potasowy)czysty
              Pozdrawiam
              --
              Pozrowienia z Gizycka:
              tinyurl.com/58dmu
              • jarek_zielona_pietruszka Re: domowa wędlina 25.02.05, 21:22
                azotyn sodowy czy potasowy to bardzo podobne związki używane zamiennie w
                zależności od producenta tychże, chodzi o to że jest to azotyn a nie azotan,
                azotyny w trakcie obróbki termicznej dają związki rakotwórcze.działają
                zdecydowanie szybciej niż azotany ok 2-5 dni, ale jak sama stwiardziłaś mają
                taki fajny napis na opakowaniu. skoro nie nadają się do bezpośredniego to
                dlaczego miałyby nadawać się do pośredniego czy innego spożycia. pozdrawiam
                • malwis19 Re: domowa wędlina 25.02.05, 21:31
                  Zapewne każde z nas ma swoje racje i to nie podlega dyskusji,ale jeżeli masz
                  cierpliwość i ochotę na czytanie wywodów na temat domowego wyrobu wędlin to
                  możesz sobie poczytać(gorąco polecam,bo to bardzo ciekawa ia zajmująca lektura)
                  dyskusję,która wywiązała się pod koniec pażdziernika na:
                  f.kuchnia.o2.pl/temat.php?id_p=15620&start=0
                  miłej lektury.
                  • jarek_zielona_pietruszka Re: domowa wędlina 25.02.05, 22:01
                    dzięki serdeczne dla tych którzy są w tym temacie mało zaawansowani to prawdziwa
                    skarbnica wiedzy a dla tych obeznanych to inspiracja do dalszej pracy pozdrawiam
                    i zagłębiam się w interesującej lekturze
                  • jarek_zielona_pietruszka Re: domowa wędlina 25.02.05, 22:18
                    dzięki serdeczne to prawdziwa skarbnica wiedzy o wyrobie wędlin. dla tych
                    początkujących to elementarz, dla bardziej za awansowanych to inspiracja do
                    salszych eksperymentów. pozdrawiam serdecznie i zagłębiam się w lekturze. załóż
                    na osobny temat na forum bo jeżeli tego nie zrobisz to ja to zrobię. jestem
                    fanem własnych wyrobó a szczególnie wędlin. jeszce raz pozdrawiam
    • Gość: KrK Re: domowa wędlina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.05, 13:37
      Kupuję ładny, ok. dwu i pół kilogramowy kawałek pieczeni wołowej i ok. pół kg.
      surowego (niewędzonego) boczku wieprzowego. Boczek kroję w cienkie plastry,
      przesypuję solą - (soli ma być tyle, żeby nie trzeba już solić wołowiny),
      przyprawami (mielone: pieprz, ziele angielskie, listek, gorczyca, majeranek
      itp.)i roztartym czosnkiem. Boczek zostawiam na noc w chłodnym miejscu.
      Wołowinę okrawam na w miarę foremny sześcian. (Okrawki używam np. do gulaszu.)
      Przecinam ją na trzy części wzdłuż, z tym że nie do końca, tylko zostawiając
      nierozcięty koniec z jednej, a drugiego plastra z drugiej strony. Pozwala to -
      po rozłożeniu - otrzymać potrójnej długości cienki plaster. Mięso lekko pobić i
      uformować. Ułożyć na nim plasterki "zamarynowanego" boczku. Zwinąć zgrabną
      roladę i związać ją starannie sznurkiem - ważne, żeby naturalnym (konopny
      ewentualnie bawełna czy sizal). Mięso obsmażyć ze wszystkich stron. Ja to robię
      na oleju z pestek winorgonowych, w woku - bo się wygodnie obraca. Podsmazone
      mięso włożyć - w naczyniu do zapiekania - do piekarnika rozgrzanego do 180-200
      C. Piec około 2 godziny, odwracając w trakcie 3-4 razy i podlewając: np.
      miesznką wina lub cydru z sosem sojowym lub bulionem, a później wytworzonym
      sosem. Po wystudzeniu usunąć sznurek i kroić w poprzek na cienkie plasterki.
      Doskonałe jako wędlina na półmisku - ma ciekawy "marmurkowy" wygląd, a także do
      kanapek np. bułka "do pracy" z plasterkiem pomidora i majonezem to naprawdę
      super jest...
      • Gość: kojka Re: domowa wędlina do figa z makiem IP: *.kom / *.kom-net.pl 25.02.05, 15:31
        Tak,schab jest gotowy po tym czasie:) nie dałabym dzieciom surowego miesa:)
        • Gość: speni Re: domowa wędlina do figa z makiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 22:44
          Ale zaufaj nam Figo droga, że sam proces studzenia jest o niebo dłuższy od
          Twego pieczenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja