Dodaj do ulubionych

uroczysty obiad-prośba o pomoc

14.04.05, 09:35
Za kilka dni przyjeżdżają do nas kuzynki z Francji. Z tej okazji
będzie "specjalny" obiad na ich cześć. Niestety, nie potrafimy z mamą dojść
do porozumienia w kwestii menu. Na razie zgodziłysmy się jedynie co do
chłodnika (oby było ciepło!) i deserów. A co z resztą? Wydaje mi się, że
powinno być raczej lekkie, do takiej kuchni są bowiem przyzwyczajone. Czekam
na Wasze wyjątkowe propozycje.
Dziękuję i pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: X Re: uroczysty obiad-prośba o pomoc IP: *.access.telenet.be 14.04.05, 13:24
      Schab (moga byc kotlety) pokroj na paseczki i przypraw
      Na patelni usmaz czerwona papryke , cukinie , cebule , pora (biale i zielone),
      przypraw oregano , tymiankiem , maggi , dodaj czosnku , zalej woda niech sie to
      poddusi troche , leciutko zapraw maka
      Usmaz schab na zloto i polej tym sosem
      warzywa kroj w duze kawalki np cukinie w plastry , cebule w krazki , papryke w
      grube paski , mozesz dodac pieczarek i czarnych oliwek
      Do tego ryz z albo kartofle z koperkiem
      Podobnie mozna zrobic kurczaka
    • monia_77 Re: uroczysty obiad-prośba o pomoc 14.04.05, 13:46
      Moim zdaniem chlodnik to moze byc ryzykowne posuniecie, bo nie dosc ze zupa
      koloru buraczanego to jeszcze zimna. Barszcz z burakow ze wzgledu na kolor nie
      cieszy sie raczej uznaniem u obocokrajowcow. Postawilabym na zupe grzybowa z
      lazankami lub zur na grzybach.

      Mysle ze tak jak juz sugerowano cos typowo polskiego moze im podpasić czyli np.
      kluski slaskie z jakims gulaszem lub zrazami, moze ogorki kiszone do tego i
      salata jako starter.

      Aha sugeruje aby zupe podac w wazie a drugie danie na polmiskach tak aby sobie
      same nakladaly, to jest standard we Francji, bo oni raczej malo jedza ale za to
      dobrze.
      • Gość: dalloway Re: uroczysty obiad-prośba o pomoc IP: *.chello.pl 14.04.05, 13:55
        ja bym się chłodnika nie bała, to jest przebój wśród obcokrajowców prawie
        zawsze, podczas gdy barszcz zwykły rzeczywiście budzi podejrzliwosć
        ja bardzo często służbowo goszczę cudzoziemców i wierz mi, że chłodnika
        domagaja się również w grudniu
        na drugie podałabym pieczonego kurczaka z jakimś farszem - jakim lubisz.
        Pieczone kurczęta są polskie, bardzo wiosenne i lekkie. Do tego kartofelki
        opiekane, szpinak na maśle z gałką muszkatołową, tradycyjna wiosenna sałatka z
        sałaty rzodkiewek ogórka, jajka na twardo z sosem ze śmietany (można podac
        osobno, gdyby okazał się za ciężki) i lżejsza sałata z różnych sałat z bazylią
        z winegretem na occie balsamicznym
        albo zamiast szpinaku warzywa z wody na półtwardo, mogą być wyjątkowo z bułka
        tartą, bo to też niby po polsku. Tylko że dobrych świeżych warzyw chyba jeszcze
        nie ma
    • Gość: X Re: uroczysty obiad-prośba o pomoc IP: *.access.telenet.be 14.04.05, 14:16
      Ale te Francuzki to z pochodzenia Rosjanki a tam burakow sie nie boja
      Zreszta chlodnik to wysmienita potrawa nawet trudno nazwac go zimna zupa - to
      raczej przystawka na jogurcie z zielenina , lekka i dobra
      To prawda , ze cudzoziemcy krzywo patrza na buraki bo ich po prostu nie znaja
      ale jak poznaja barszczyk to bardzo im smakuje .
      Moj maz byl zdziwiony , ze z burakow mozna zrobic takie dobre zupy jak barszcz
      ukrainski , botwinka czy wigilijny z uszkami .
        • Gość: aSia Re: uroczysty obiad-prośba o pomoc IP: 211.27.210.* 14.04.05, 16:43
          Ja stawiam na schaby....!!!! definitywnie....musowo.. beda extra...zrobilam tym
          furrore... no i do tego buraczki ugotowane.. potarte na tarce...przyprawione
          pieprzem sokiem z cytrynki...(ciut octu jesli nie sa z puszki)...i jeszcze
          podsmazone na patelni.. podane na goraco oczywiscie...
          Chlodnik to nie wiem bo raczej takiego czegos nie jadlam...
          Bigos .... wielki znak ?????wiele znakow zapytania.. juz kilka razy podalam
          bigos bo mialam nadzieje ze tez zrobie furrore czyms krajowym.. a tu nici nie
          chcieli tego zbytnio jesc... mieszkam w Australi..oni niezbyt to lubia..
          Italianie...nie znosili... a Francuzi podziobali...i zostawili... no ale to
          zalezy jednak od ludzi..i w jakich czesciach krajow zyja...
          Salatka wazywna ta najpopularniejsza nasza polska: ziemniaczki, marchew, jajka-
          ugotowane; ogorki kiszone, jablko, cebula-mala, groszek konserwowy, sol,
          pieprz, musztarda, majonez;wszystkie skladniki drobno posiekane, wymieszane,
          majonez i musztarda 'na oko' do smaku ale zeby salatka nie byla za sucha...+sol
          i pieprz ez do smaku.. to jak podalam to na kazda impreze to musze miec bo sie
          o to prosza... a przepis to wszystkie chcialy.. no ale salatke to zapewne
          znacie taka..
          Udanej imprezki...
          pozdrawiam Asia

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka