Dodaj do ulubionych

Alkohol w marketach

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.05, 09:54
Już się kilkakrotnie zabierałem do podrzucenia tego tematu...
Czy Was nie wkurza, że w polskich supermarketach (i z mojego oglądu wynika,
że jeśli chodzi o Europę to tylko w polskich) jest wydzielone stoisko z
alkoholem, w którym jest osobna kasa. Tym sposobem trzeba stać dwa razy do
kasy i jeszcze pilnować kwitka za zakupioną już gorzałkę lub inne winko oraz
oczywiście samego zakupu bo ktoś może rabnąć. (Swoją drogą ciekawe jakby
wyglądał dialog z ochorną sklepu, gdybym tak zgubił kwitek?)
Przecież to jakieś jaja: pal sześć jeśli są małe kolejki, ale np. przed
świętami czy długim weekendem to dwa razy po pół godziny trzeba stać.
Oczywiście wiem, że generalnie można nie kupować w supermarketach, ale
chętnie wysłuchałbym agumentu dlaczego to w Polsce zastosowano takie
rozwiązanie a już na takiej Słowacji - nie.
To, że jakiś żul wypiłby flaszkę bez płacenia nie przekonuje mnie bo i tak
może to zrobić. Poza tym droższe niż flaszka są np. niektóre wędliny czy
sery, które też można "pożreć" przed dojściem do kasy.
Obserwuj wątek
    • Gość: iwona Re: Alkohol w marketach IP: 80.72.197.* 02.05.05, 11:54
      dokładnie !!
      szału można dostać!!
      • j-lee Re: Alkohol w marketach 02.05.05, 12:10
        fakt jest to kiepska organizacja ale tak sobie wymyslili ochronę - w jakiś to
        sposób im pomaga bo chciałby lub niechciałby - zwinięcie/wypicie flaszki jest w
        obecnej sytuacji trudniejsze niż przy otwartym dziale
        a tak poza tym czy ktoś kupuje alko w szwecji??? hehehe byłem tam dosyć dawno
        ale tam to dopiero mają / ew.mieli system.
        • dziuunia Re: Alkohol w marketach 02.05.05, 12:27
          No właśnie,polecam wyprawę do Szwecji i system bolaget ;)Kolejki w sobotę
          dłuższe niż do mięsnego w czasach komuny :)
          • kaiserka Re: Alkohol w marketach 02.05.05, 23:52

            dziuunia napisała:

            > No właśnie,polecam wyprawę do Szwecji i system bolaget ;)Kolejki w sobotę
            > dłuższe niż do mięsnego w czasach komuny :)
            >

            Serdecznie zapraszam;) Zapomnij o improwizowanych kolacjach z butelka wina -
            nie nie - to nie tu. Ciesz sie z tego co masz
            Pozdrowienia z systemetu monopolowego:)

        • Gość: karioka23 Re: Alkohol w marketach IP: *.finemedia.pl 03.05.05, 21:50
          A może chodzi o to że sklepom później łatwiej jest liczyć utarg na koniec dnia.
    • mister1 Re: Alkohol w marketach 02.05.05, 12:42
      W Holandii w ogole gorzaly nie kupisz w supermarkecie a wieczorem to juz w
      ogole nigdzie ( nie mowiac juz o niedzieli)...
      • Gość: KrAK Re: Alkohol w marketach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.05, 13:43
        No to znaczy, że co: że u nich (w tej Szwecji czy Holandii) jest lepiej?! Ja
        po prostu uważam, że to kompletny, niczym racjonalnym nie poparty idiotyzm to
        stanie w dwóch kolejkach do kasy i pilnowanie żeby mi kwitek za flaszkę nie
        zginął, bo mnie ochroniarz za złodzieja weźmie.
        • Gość: ich Re: Alkohol w marketach IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 02.05.05, 14:22
          To w Polsce nadal sa kolejki? A problem z opakowaniami zwrotnymi juz rozwiazany?
          Szwecja i Holandia to sa pryszcze na Europy dupie! W Niemczech tez mamy glupia
          ustawe o zamykaniu sklepow. Tu Ojczyzna ma przewage! 24 h + niedziela, to jest
          to!
          • Gość: kiki Re: Alkohol w marketach IP: *.cache.ed.ac.uk / *.cache.ed.ac.uk 03.05.05, 15:44
            Tak, to w Polsce jest piekne... Na przyklad w takiej Szkocji (a moze calej
            Wielkiej Brytanii, nie wiem), nie mozna kupic w sklepie alkoholu po 22, zas w
            niedziele przed 12.30.
            Idiotyzm
    • tripper Re: Alkohol w marketach 02.05.05, 14:28
      to jakis wymog urzedu skarbowego, jedna kasa tylko do alkoholu powyzej ilus
      procent i do fajek, jakos tak, w albercie pod moim blokiem jest jedna kasa do
      alko i fajek i szalu dostaje, jak musze stac w jednej a potem w drugiej, nic,
      tylko nie pic i nie palic
      • Gość: nesca Re: Alkohol w marketach IP: *.block.alestra.net.mx 02.05.05, 16:18
        no chyba nie do konca tak, bo w geant mozna juz kupic papierosy przy kasie
        (pojedyncze pudelka, wagoniki nadal z alkoholem). ogolnie rzecz biorac idiotyzm.
        dla mnie innym przykladem idiotyzu hiperamrketowego jest nakaz pozostawiania
        plecakow przed wejsciem na teren sklepu, jesli mozna tam wjechac z wozkiem
        dziecinnym, do ktorego rowniez mozna napakowac, ze ho,ho.
    • Gość: Nina Re: Alkohol w marketach IP: *.toya.net.pl 02.05.05, 14:46
      Zauwaz,ze jeszcze do niedawna tylko na stoisku alkoholowym w Geant byly rowniez
      fajki...Ile ja sie naklelam i ile awantur zrobilam,gdy bylam zmuszana do stania
      w ogonie-jedna jedyna bez flaszki w koszyku:)A byl tez czas,ze karta mozna bylo
      placic sumy pow.30zl-wiec byl kolejny problem z dopilnowaniem,aby w portfelu
      miec przynajmniej troche gotowki...Chore to jest,2 ogony,2 platnosci z
      podpisami,czas leci,ludzie sie wkurzaja...
    • Gość: kupująca Re: Alkohol w marketach IP: *.hd.pl 02.05.05, 17:52
      alkohol jeszcze zrozumiem, bo drogi, ale po grzyba GUMY DO ŻUCIA?!
    • ela.tu-i-tam Re: Alkohol w marketach 02.05.05, 18:04
      Tak nie bylo od poczatku.

      Na samym poczatku francuskie supermarkety w Polsce mialay dokladnie tak jak we
      Francji, wino i alkohole nie byly wydzielone, i nawet jesli mnie pamiec nie
      zawodzi, to w Auchanie na samym poczatku byl takze facet do doradzania wina w
      tymze wydziale.

      Dlaczego to zniknelo, nie wiem.

      Jesli chodzi o papierosy - dla mnie jest paranoja, ze mozna je dostac w
      supermarketach.
    • dobiasz Re: Alkohol w marketach 02.05.05, 18:29
      To nie jest kwestia ochrony, ani kas fiskalnych, tylko wymóg narzucony przez
      ustawę o wychowaniu w trzeźwości. Sprzedaż alkoholu wysokoprocentowego musi się
      odbywać na wydzielonym stoisku. That's all. Amen. Podejrzewam, że hipermarkety
      chętnie powróciłyby do dawnego układu, gdyby tylko mogły.
      • Gość: ja Re: Alkohol w marketach IP: *.petrus.com.pl 03.05.05, 13:20
        święta racja. Dodatkowe kasy to dodatkowe etaty (na stoisku nie zawsze jest
        ruch, a pani za kasą stać musi), a z drugiej strony w okresie świąt - mniejszy
        obrót (część osób rezygnuje z powodu kolejki)
      • Gość: PolskiCukier Intermarche IP: 80.68.236.* 05.05.05, 11:00
        U nas (Grudziądz) Intermarche radzi sobie w ten sposób że ma osobną kasę ale z
        wieczną kartką "awaria kasy". Tym samym nie musza wstawiać kasjera specjalnie
        na to stoisko. Pewnie to troche przegięcie przepisów ale im się nie dziwię -
        przepis rzeczywiście bzdurny
    • Gość: dewa Re: Alkohol w marketach IP: *.pronet.lublin.pl 03.05.05, 15:12
      oto usasadnienie z bardzo kompetentnego źródła:

      USTAWA z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i
      przeciwdziałaniu alkoholizmowi

      Sprzedaż detaliczną napojów alkoholowych, zawierających powyżej 4,5% alkoholu
      (z wyjątkiem piwa) przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży, prowadzi
      się w punktach sprzedaży, którymi są:

      1) (...)
      2) wydzielone stoiska( oddzielone od pozostałej powierzchni punktu sprzedaży,
      ciąg handlowy lub lada, zamknięte własną kasą fiskalną, rejestrującą prowadzoną
      sprzedaż,) - w samoobsługowych placówkach handlowych o powierzchni sprzedażowej
      powyżej 200 m2,


      • Gość: BRy Re: Alkohol w marketach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.05, 18:55
        A czy te ustawy to jest jakieś boskie prawo z krzaka gorejącego nam dane? Ja nie
        chcę pisać w tym miejscu o innej słynnej ustawie, której "zawdzięczamy" już parę
        głośnych tragedii... Ja wszystko rozumiem: handel alkoholem powinien być poddany
        ograniczeniom, ale nie godzę się na bezsensowne poczynania prawodawców. Podobnie
        nie podobało mi sie, że alkohol był od trzynastej, mój paszport leżał na
        komendzie, a ktoś za mnie decydował, że nie mogę obejrzeć "Łowcy jeleni",
        "Rambo" albo Bonda. Pani od soczku owocowego kpi sobie, że żal mi pietnaście czy
        dwadzieścia minut - ale to są MOJE stracone bez sensu minuty. Niech Pani sbie
        traci swoje a od moich wara!
      • Gość: pijący Re: Alkohol w marketach IP: *.citymedia.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.05, 19:08
        Kurcze, a ja myslałem ,że wydzielone stanowiska do sprzedaży alkoholi i
        dodatkowe kasy w hipermarketach zostały uruchomine z jedynego powodu - by
        zapobiec picia wódki (alkoholi) przez drobnych pijaczków (niby klientów)
        Pamietam jak na ladach można było znaleźć puste butelki po wódce, przeważnie te
        małe. No tak, hipermarket dla niektórych "obcykanych" był darmowym barem, gdzie
        za darmo można było się napić!!! I zagrycha też była na miejscu, dobrze
        zorganizowanych ochrona nie wykrywała, a nawet jak tak, to gó.. im mogli
        zrobić!!
        • Gość: norrys Re: Alkohol w marketach IP: *.chello.pl 03.05.05, 21:18
          nie macie poważniejszych tematów niż kolejki do wydzielonych stoisk w hiper- i
          supermarketach ? przeczytałem wszystkie wypowiedzi - głupota. wychodzę. cześć.
    • Gość: czydziecha Re: Alkohol w marketach IP: *.elblag.dialog.net.pl 03.05.05, 21:13
      Nie wiem jak to u Was wyglada ale u mnie np w LEKLERKU:) moge spokojnie sobie
      wyjsc z alkoholem z takiego wydzielonego punktu sprzedazy i zaplacic za
      wszystko ogolnie przy kasie glownej.Sami sprzedawcy zachecaja do tego w
      momencie gdy kolejka robi sie za dluga.
      Jeszcze apropos tego marketu...bylam mile zaskoczona gdy sltuklam butelke
      likieru juz po zaplaceniu i opuszczaniu kasy,wypadla mi z siatki po
      prostu.Podbiegla zaraz sprzedawczyni i kzala poczekac.Przyszla z nowa butelka.:)
    • Gość: mela Re: Alkohol w marketach IP: *.idea.pl 03.05.05, 22:50
      o rany, czy ty nie zrozumialas o co chodzi? niewazne, czy kupujesz ten alkohol,
      czy nie - jaka jest logika w oddzielnych kasach?
    • Gość: Fan Klub W Las Vegas na Stripie... IP: *.dip.t-dialin.net 04.05.05, 17:46
      Sklep otwarty całą dobę, stoisko z alkoholem na środku sklepu w klatce z
      żelaznej kraty. W drzwiach klatki facet z bronią przy pasie.

      I nikt nie dyskutuje!!!

      USA über alles!
    • Gość: frank Re: Alkohol w marketach IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.05.05, 23:39
      Najśmieszniejsze jest to, że ta cała ustawa o wychowaniu w trzeźwości ma już
      swoje lata, jest często nowelizowana, a i tak Polacy piją i pić będą. Tyle samo
      lub więcej. Po kiego więc wałka utrzymywać więc tę fikcję z oddzielnymi
      stoiskami? Ustawa ta powinna mieć jeden artykuł: "Zabrania się sprzedaży
      napojów alkoholowych osobom niepełnoletnim" a za łamanie powinno się
      konskewentnie karać (jak nie przymierzając w USA) i problem z bani. Ale czym
      wtedy zajęliby się nasi kochani parlamentarzyści?...

      Zapomniałem na moment, że żyjemy w kraju bezprawia. Ech...
    • Gość: Sylwia Mieszkam w Norwegii... IP: *.bb.online.no 05.05.05, 12:21
      ... i tu dopiero jest cyrk!!! Alkohol drogi jak smok i możesz go kupić tylko w
      dni powszednie do 18.00 a w soboty do 13.00!!! Spontaniczne wizyty niestety
      odbywają się o suchym pysku;( bo ze względu na ceny, ciężko robić duże
      zapasy... Jadę więc do ojczyzny by rozkoszować się gościnnością pełną gębą i
      muszę stać w podwójnej kolejce!!! Chore!!! Przyznaję!!!
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka