Gość: Milak
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
06.05.05, 00:34
Mam nadzieję, że mnie nie wyrzucicie, bo może temat był tu już poruszany: mąż
się dzisiaj rozmarzył na temat tureckiej pizzy - tak to nazwał. Jadał takie
coś za granicą i stęsknił się. Spytał się czy umiem zrobić - z nadzieją w
głosie. No cholera jasna - nie umiem! Nie jadłam, nie widziałam to skąd mam
umieć. Tłumaczył mi (mętnie) jak to ma smakować i wyglądać, ale wiele z tego
nie wyniosłam. Pomóżcie - facet będzie szczęśliwy.