Dodaj do ulubionych

Duran, dla kogo smaczny, bo mnie strr smierdzi

30.05.05, 14:21
bylam wczoraj na zakupach w moim sklepie eurasie, po koperek z tajlandii tak
na marginesie i wychodzac poczulam charakterystyczny zapach ulatniajacego sie
gazu, bardzo intensywny zreszta, i czego nie omieszkalam powiedziec
zegnajacemu mnie wlascicielowi sklepu, na co on i jeszcze dwie inne osoby
wybuchly smiechem. chodzilo o to, ze para ktora rozmawiala z wlascicielem
wlasnie nabyla oluskanego durana tzn sam miazsz i to cudo, tak smierdzace jak
gaz, bylo zapakowane jeszcze w plastikowa foremke a smrod byl
nieeeeeeesamowityyy.
znam durana, choc nigdy nie smialam kupic, bowiem zawsze przechodzac kolo
skupiska tych owocow szczegolny zapach mnie odrzucal, ale to co sie wydobylo
z takiego juz obranego na zywca przekroczylo moje wszelkie tolerancje dla
roznych wynalazkow.
pan francuz, nie zaden skosnooki amator durana, zapewnil mnie, ze ten owoc
jest cudownie smaczny i nie nalezy sugerowac sie smrodem i ze nalezy do
najdrozszych owocow na swiecie.
no dobra dobra, cene cena ale ten smrod? jak sie przemoc?
jakie sa wasze opinie na ten temat, czekam, camomille
Obserwuj wątek
    • camomille Re: Duran, dla kogo smaczny, bo mnie strr smierd 30.05.05, 17:28
      czyzby nikt jeszcze nie jadl i nie ma swojego zdania? az nie wierze, podbijam
      watek bo mnie duran zaintrygowal tym swoim smrodkiem
    • Gość: Xena Re: Duran, dla kogo smaczny, bo mnie strr smierd IP: *.access.telenet.be 30.05.05, 17:32
      Ja nawet zajrzalam na google bo chcialam sie dowiedziec co to za pies ale nie
      znalazlam
      rozumiem tylko , ze to jakis owoc musi byc?
    • giezik Re: Duran, dla kogo smaczny, bo mnie strr smierd 30.05.05, 17:35
      troche tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=15753087&a=15753421
      i tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=10331600&a=10340088
      • orissa Re: Duran, dla kogo smaczny, bo mnie strr smierd 30.05.05, 17:44
        I trochę tu:

        www.antoranz.net/CURIOSA/ZBIOR5/C0502/10-QZD04018_durian.HTM
        • camomille do orissy 30.05.05, 17:50
          wlasnie pan ktory zakupil owego duriana, powiedzial mi dokladnie to co
          wrzucilas jako link, czyli sama rozkosz, ja sie jednak jeszcze bronie....
          • orissa camomille, 30.05.05, 17:52
            ja bym w życiu się nie odważyła tego spróbować, bo uciekam nawet przed lekko
            śmierdzącymi serami, a co dopiero przed czymś takim...
      • camomille Re: Duran, dla kogo smaczny, bo mnie strr smierd 30.05.05, 17:46
        ludziska z twojego linku mieli racje, capienie jest pierwszorzedne, ale ja bym
        tego nie przyrownala do cebuli, swiezej czy smazonej nawet.
        smrod jest o wiele wiekszy, normalnie nos urywa, nawet najstarszy camembert po
        kilku latach hibernacji nie osiagnalby takiego"smaczku", a gdzie tu jeszcze
        doszukiwac sie smaku?
        • Gość: senin durian - jadlam i zyje IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 30.05.05, 18:09
          przyznam zew nie jest moim ulubionym, ale moge zrozumiec tych, co go uwielbiaja

          ja mysle podobnie o beszamelu (tez mnie odrzuca)

          co do smrodu - probowalam kiedys gotowac flaki - tez byl smrod
    • nxo Re: Duran, dla kogo smaczny, bo mnie strr smierd 30.05.05, 18:09
      Dziwne, zawsze mi sie wydawalo ze bardzo duza czesc tego co wydaje nam sie ze
      odczuwamy jako dobry smak to tak naprawde jest zapach. Nie wyobrazam sobie, ze
      smaczne moze byc cos co paskudnie smierdzi.
      • ampolion Re: Duran, dla kogo smaczny, bo mnie strr smierd 30.05.05, 18:55
        Śledzie nie pachną, a wszyscy (prawie) je lubią.
    • ampolion kwestia nosa 30.05.05, 18:53
      No to może jeść gdy się ma potężny katar?...
      • orissa Re: kwestia nosa 30.05.05, 18:56
        ampolion napisał:

        > No to może jeść gdy się ma potężny katar?...

        Niezły pomysł ;) U mnie niestety się nie sprawdzi. Jak wiem, że to ma
        śmierdzieć, to największy katar mi nie pomoże. Wyobraźnią czuję "zapaszek" ;)
    • ampolion Komu, komu... 30.05.05, 19:08
      Camomille:
      a kogo tym cudeńkiem zaszczycić: przyjaciela, wroga, teściową?...
      www.kyo.com.sg/products/cakes/CC03D.html
      • camomille juz wiem wiem komu, dzieki ampolio 30.05.05, 19:18
        mojej tesciowej, zeby wiedziala, ze ma syna a nie tylko wnuki, nie moje co
        prawda, ale tesciowa jest parszywa, taki placek jest akuratny zeby moze cos
        zrozumiala, dzieki ampoloinie
    • roseanne Re: Duran, dla kogo smaczny, bo mnie strr smierd 30.05.05, 20:16
      raz nabylam
      rozkrajany byl w garazu, w czasie mroznej zimy, a i tak cuchnelo nieziemsko
      jak resztka byla w szczelnym pojemniku w lodoce to pilnie przegladalam polki, by
      znalezc ten kawalek psujacego sie miesa


      nigdy wiecej
    • Gość: n0str0m0 omleciki, bezy i nalesniory IP: 202.172.58.* 31.05.05, 06:10
      nikt cie do tego nie przekona
      nawet pretensjonalnosc z przytupem
      lecz
      gdy bedziesz miala ochote sprobowac
      to
      najlepiej rzutem na glebka wode
      swiezego duriana jedna dzialke zjedz
      poczekaj tydzien

      nie komentuj

      naonczas zrob sobie nalesniki lub inne puffy z swieza pasta durianowa
      posyp cukrem pudrem
      lub polej czekuladom

      zdziwisz sie jak lagodne to bydle w porownaniu
      z tym co cie tak tydzien temu zmeczylo

      mozesz tez dodac do lodow waniliowych czy milkszejka
      degustibusy sa rozne wiec nie ma gwarancji ze przestaniesz piszczec z bolu

      nostromo
    • ampolion Re: Durian 04.06.05, 03:50
      www.antoranz.net/CURIOSA/ZBIOR5/C0502/11-QZD05018_durian.HTM
    • Gość: szopen Re: Też śmierdzisz konsjerżko...n/t IP: 206.73.209.* 04.06.05, 10:14
      Tu gdzie mieszkam owoc bardzo ceniony.
      Szczerze sie przyznam ze probowalem razy kilka.
      I mi niestety przez usta nie przeszedl.

      Acquired taste.
    • torrencik Re: Duran, dla kogo smaczny, bo mnie strr smierd 04.06.05, 14:14
      Chodzi Ci o DURIAN = D U R I A N - powtórzę bo to na ekran idzie ;)

      Niestety JA nie miałem okazji jeść tego owocu,ale słyszałem (nie mylić
      z:czytałem !),ze owoc faktycznie ŚMIERDZI okropnie.

      Jest tak śmierdzący,że nawet PRZY JEDZENIU GO należy zatkać sobie nos.
      Inaczej się NIE DA GO zjeść.

      Tam gdzie się je sprzedaje jako świeże owoce to na targach są WYDZIELONE
      miejsca na skraju targu,żeby SMRÓD ludzi nie zadusił.

      To jest OWOC co się zowie !
      Czyż nie ???

      A nie jakaś polska truskawa: marna, cierpka, i bez cukru nie da się jej zjeść :(
      Chyba,że NA KACA - zamiast soku z kiszonych ogórków :)))
      • Gość: n0str0m0 korekta IP: 202.172.58.* 04.06.05, 18:08
        "ale słyszałem (nie mylić z:czytałem !),ze owoc faktycznie ŚMIERDZI okropnie."

        ma intensywny zapach
        podobnie jak plesniowe sery

        nic nadzwyczajnego

        "PRZY JEDZENIU GO należy zatkać sobie nos."

        bzdura

        "na targach są WYDZIELONE
        miejsca na skraju targu,żeby SMRÓD ludzi nie zadusił."

        ogorki tez sa na wydzielonych miejscach
        poczekam az one kogos zadusza

        moja babcia robila "syrop na kaszel"
        z posypanej cukrem cebuli
        do uzytku po paru dniach parapetowania

        to dopiero byl smrod

        nostromo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka