dziuunia 08.07.05, 00:03 Dział dla tych,którzy mają dosyć sklepowych wędlin.Dla posiadaczy szynkowaru albo wędzarni w szczególności ;) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dziuunia Szynka lub łopatka pieczona 08.07.05, 00:05 Przepis jarka_zielona_pietruszka: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=26173257 szynka lub łopoatka wieprzowa 1kg sól peklowa 3,4dkg po kilka ziaren pierzu i ziela 2-3 listki 2-3 ziarna jałowca 400ml * sól peklową dokładnie odważyć i rozpuścić w odmierzonej ilości wody przegotowanej i ostudzonej.dodać przyprawy zalewę wlać do naczynia i włożyć do niej mięso. naczynie należy dobrać takie aby cały kawałek mięsa zanurzony był w niej. naczynie wstawić do lodówki na 10-12 dni codzienni mięso przewracać i kontrolować jego stan i zapach. po tym czasie mięso wyjąć i sprawdzić jego słoność gdyby okazało się, że jest za słone wymoczyć w zimnej wodzie, aż osiągnie właściwy smak mięso osączyć, natrzeć czosnkiem przyprawami(według uznania ja daję tylko czosnek i trochę majeranku, albo tylko czosnek) i do gęsiarki wysmarowanej tłuszczem. piec w temp 180-200st najpierw pod przykryciem a później zdjąć pokrywkę żeby uzyskać przypieczoną skórkę. piec do miękkości. tak wykonana szynka ma zupełnie inny smak niż pieczona tradycyjnie mnie smakuje a Ty sama oceń jeśli masz ochotę. pozdrawiam i życzę smacznego. w razie kłopotów pisz - odpoowiem na każde pytanie. * wody jak przypuszczam/przyp.mój Odpowiedz Link Zgłoś
dziuunia Łopatka z szynkowaru 08.07.05, 00:09 Przepis jarka_zielona_pietruszka: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=26127029&a=26127331 1 kg świeżutkiej łopatki wieprzowej 2 do 2,5dkg mieszanki peklującej lub peklosoli mięso pokroić w kawałki tak ok na 2-3 palce i wymieszać z mieszanką peklującą lub peklosolą. wstawić do lodówki na trzy dni. 1/2 łyżeczki majeranku szczypta pieprzu (czarny biały lub ziołowy w zależności od upodobań) mogą być inne przyprawy zależy co kto lubi ja lubię tylko takie j.w po trzech dniach peklowania kawałki mięsa wyjmujemy i rozbijamy tłuczkiem. do szynkowarki wkładamy 2 torebki HDPE jedna w drugiej. do torebek wkładamy rozbite mięso wymieszane z przyprawami i 100ml wody. układamy wszystko tak, aby nie było wolnych przestrzeni między kawałkami mięsa. zawiązujemy torebki sznurkiem lub na supeł. zamykamy sznkowarkę układając najpierw talerzyk, później sprężyna i na końcu trójnik,którym zamykamy szynkowarkę na zatrask. wstawiamy do lodówki na 24 - 36 godz. po tym czasie wstawiamy szynkowarkę do dużego garnka i zalewamy wodą tak aby poziom wody sięgał ok 2-3 cm poniżej poziomu rantu szynkowarki parzymy w temperaturze 80-85 st. przez ok 2,4-3 godz.(warto mieć termometr) po tym czasie wyjmujemy szynkowarkę z wrzątku zdejmujemy trójnik, wyjmujemy sprężynę i studzimy w zimnej wodzie.ja wstawiam szynkowar do miski i z boku leję zimną wodę z kranu lub prysznica, gdy szynkowarka przestygnie wkładam na 12 godz. do lodówki. wyciągamy zawartość delikatnie z szynkowarki i otwieramy torebki. mamy szynkę konserwową z pyszną galaretką. życzę smacznego ja robię zwykle z 80-90 dkg mięsa, ale daję proporcjonalnie mniej mieszanki peklującej i wody. pozdrawiam i wyjaśnię chętnie wszelkie wątpliwości a dodatkowe informacje są na stronie www.wedlinydomowe.pl Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re: moja biała kiełbasa na wielkanoc 25.03.06, 23:13 moja biała kiełbasa na święta Mięso wieprzowe łopatka albo szynka lub biobrówka ok. 3 kg Boczek ok. 3 kg Podgardle ok. 2 kg Słonina ok. 1,5 – 2 kg Wołowina z łopatki (daje klej i tylko takiej używam)ok. 1 – 1,5 kg Łopatkę lub szynkę kroimy w kostkę ok. 1-2 cm Boczek mielemy przez maszynkę o 2 – 4 oczek Słoninę i podgardle mielemy przez maszynkę o 4 - 6 oczkach Wołowinę mielimy 2 razy przez maszynkę o oczkach 2-3mm i dodajemy: Ok. 20 – 25 dkg soli oczywiście NIE JODOWANEJ najlepsza kłodawska Pieprz czarny ok. 15g ale lepiej później sprawdzić organoleptycznie i można dodać więcej. Główkę czosnku jeżeli ktoś lubi może dodać więcej lub mniej wasza wola Majeranek to jest problem ja daję skolko ugodno czyli do obucha litrowy słoik i jeszcze trochę ale to może być dla innych przesada dla mnie jest akurat. Proponuję połowę lub dla smakoszy ¾. Teraz mieszamy wszystkie składniki i dodajemy ok. 0,5 – 0,7 l przegotowane i ostudzonej wody. Mieszam ręcznie aż woda będzie wchłonięta. Ja dodaję do soli ok. ¾ małej łyżeczki do kawy saletry potasowej jadalnej dla lepszego koloru ale nie jest to konieczne w przypadku kiełbasy białej Jeżeli dodacie saletrę to trzeba odstawić (oczywiście po dokładnym wymieszaniu) półprodukt na 24 – 48 godz. W temp ok. 0-6 st. Celsjusza a nie farenheita. Ci którzy dodali saletrę mają dodatkowe zadanie jeszcze raz wszystko ręcznie wymieszać uhh zimno w ręce ale czego się nie robi dla dobrego smaku i wyglądu. Ci którzy nie dodali po dokładnym wymieszaniu składników mogą przystąpić do napychania flaków. No i teraz kolejny problem jakie flaki wybrać??? Ja niestety kupuję flaki w makro biję się w piersi ale jest to jeden z niewielu produktów które kupuję w marketach, ale żeby nie było tak różowo jak myślicie to flaków NIE MA NA PÓŁKACH można zapukać do masarni i poprosić wtedy jak mają to dadzą, cena ok. 11-12 zł za ½ kg, ale ja zamawia 5-7 dni wcześniej z zaznaczeniem, żeby były delikatne do białej kiełbasy jeżeli posłuchają to dadzą dobre delikatne a jeżeli nie to dadzą jak leci mówi się trudno . lepsze w 100% są te delikatne. Przy pomocy mojego zelmera z rurką do napychania kiełbas napycham wypłukane i wymoczone jelita, ale nie na maxa (ot tak średnio na jeża) przygotowaną i wymieszaną masą, tak żeby powstały kiełbaski ok. 10 – 15 cm długości. W połowie napełniania robię przerwę i dodaję do pozostałej masy 2 opakowania papryki słodkiej i jedno ostrej (dokładnie wymieszane) i jeszcze raz masę dokładnie mieszam. Teraz już do wykończenia masy napełniam flaki. Gotowe kiełbaski wieszam na kołkach, żeby trochę obeschły ok. 1 – 3 godz. Zostawiam ok. 2 – 3 kg do natychmiastowego spożycia. Resztę dzielę na porcje i zamrażam. Po ugotowaniu zajadam z chrzanem ale sposobów przygotowania białej kiełbasy jest mnóstwo. oczywiście dla tych co uważają, że jest za dużo proporcje można zmniejszyć Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re: Wędliny domowej roboty 12.10.06, 20:29 nie wszystko mój drogi Apolionie bo wielu przepisów tam nie ma np. f.kuchnia.o2.pl/temat.php?id_p=15620&start=8100 04.08 19.02 Kiełbasa kozia 1,8 kg koziego mięsa, różne kawałki z różnych części półtuszy 1,2 kg podgardla wieprzowego bez skóry 1,6 kg szynki wieprzowej może być z niewielką ilością tłuszczyku Peklosól ok. 90g Pieprz czarny świeżo mielony ok 3 czubatych łyżeczek Pieprz ziołowy ok. 1,5 łyżeczki Majeranek mała filiżanka do kawy Kolendra mielona ok. 2 łyżeczek Woda tyle ile zabierze farsz Do połowy mięsa dodałem dodatkowo Ziele angielskie mielone 1 łyżeczka Jałowiec mielony 1 łyżeczka Liść laurowy mielony ½ łyżeczki Mięso kozie po wykrojeniu kości i żyłek (podana wyżej ilość dotyczy czystego mięsa), przepuszczamy przez maszynkę o oczkach 3mm Podgardle przepuszczamy przez maszynkę o oczkach 5mm Szynkę kroimy w kostkę o boku ok. 1 cm Wszystko mieszamy i dodajemy przyprawy i peklosól. Odstawiamy do lodówki na 3-4 dni codziennie mieszając. Po tym czasie wszystko dokładnie mieszamy dodając wodę w takiej ilości aby farsz był kleisty. Napychamy flaczki i wieszamy do wyschnięcia. Wędzimy najpierw w temperaturze 40-50 stopni przez ok. 90 minut, następnie podnosimy temperaturę do ok. 75 – 80 stopni i wędzimy jeszcze przez ok. 30 min. Później wyjmujemy z wędzarni i wieszamy w chłodnym przewiewnym miejscu. Najlepsza po kilku dniach gdy dobrze wyschnie. Smacznego . Odpowiedz Link Zgłoś