bagatella
15.07.05, 23:37
dla mnie bezspornie to bedzie zawsze obiad czy kolacja, nigdy lunch bo
mieszkam i w polsce i w jednym z krajow eurepejskich, gdzie nie ma zwyczaju
mowienia lunch na posilek. jak jestem w PL to po prostu az swiszczy mi w
uszach ten lunch i mowiony i wypisywany gdzie niebadz na dobrych i tandetnych
restauracjach, doprowadza mnie to wrecz do konkluzji, ze polacy gesi i
swojego jezyka nie maja.
jestescie lunch czy obiad?