bfinger 27.08.05, 20:29 Usiadałm tylko na chwilę. Do forum . Wlałam odrobinę wody, żeby go umyć i zostawiłam na chwilę. No i poczułam smród... Wok chyba żeliwny, bo strasznie ciężki, Jak wyczyścić tę spaleniznę????? Jeeejkuuuuuuuu PMÓŻCIE PROSZĘ! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fettinia Re: RATUNKU!!! przypaliłam wok!!! 27.08.05, 20:36 Duzo soli na dno+plyn do naczyn+ciepla woda.Zostaw na noc.Zejdzie:) Odpowiedz Link Zgłoś
pani_momo Re: RATUNKU!!! przypaliłam wok!!! 27.08.05, 20:38 Woka nie powinno się myć płynem do naczyń Odpowiedz Link Zgłoś
fettinia Re: RATUNKU!!! przypaliłam wok!!! 27.08.05, 20:40 Jesli taki ciezki czarny-dlaczego nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do fetinii Re: RATUNKU!!! przypaliłam wok!!! IP: 217.11.130.* 27.08.05, 21:49 dziekuję, Myślałam, że nerwy mnie zjedzą: straszny smród w domy, wyjący pochłaniacz i jeszcze dziecko płaczące, które sie obudziło ufff Odpowiedz Link Zgłoś
bfinger Re: o fetinii 27.08.05, 21:52 Dziekuję. Spanikowałam: poczucie straty, smród, wyjący pochłaniacz i płaczące obudzone dziecko..... Odpowiedz Link Zgłoś
bfinger Re: RATUNKU!!! przypaliłam wok!!! 27.08.05, 20:39 już lece, a nie zeżre mi tej powłoki? Odpowiedz Link Zgłoś
pani_momo Re: RATUNKU!!! przypaliłam wok!!! 27.08.05, 20:38 Gorącą wodą i myjką - taką z metalowych wiórków. Odpowiedz Link Zgłoś
bfinger Re: RATUNKU!!! przypaliłam wok!!! 27.08.05, 20:54 nie mam takiej myjki. Trę viledą, ale niewiele to daje... tak jakby ta spalenizna wlazła w te jego "chropy" Odpowiedz Link Zgłoś
pani_momo Re: RATUNKU!!! przypaliłam wok!!! 27.08.05, 21:39 Nic mu nie będzie. Umyj, na ile to możliwe, i już. Żeliwnego nie trzeba wypalać, ale takie przypalenie mu nie szkodzi. Po umyciu - wytrzyj do sucha, nasmaruj oliwą lub olejem i wytrzyj. Jeśli to wok stalowy - to spróbuj go jednak doszorować, można go nawet wyczyścić drobnym papierem sciernym i wypal z solą, bo mogła zostać uszkodzona warstewka ochronna ( o ile był wypalany). Generalnie do mycia woka nie należy uzywać detergentów, bo potem potrawy łatwo się przypalają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bfinger Re: do pani_momo IP: 217.11.130.* 27.08.05, 21:47 hmm, chyba jest żeliwny, wiec mnie pocieszyłaś, ale to czarne bardzo brzydko wygląda..... (chyba, bo kupiłam go z drugiej ręki - ale stalowy miałby inny niz ciemnografitowy kolor, prawda?) Dziekuje za pomoc Odpowiedz Link Zgłoś
pani_momo Re: do pani_momo 27.08.05, 22:17 Jeśli ciemnografitowy - to raczej stalowy i to dobrze przepalony. Przynajmniej mój jest taki. Na wszelki wypadek umyj go dokładnie i osusz, nasyp do niego mniej więcej szklankę soli, postaw na największym ogniu, i mieszaj ciągle sól przez 20 do 30 min. Wysyp sól, umyj wok, natrzyj olejem. I już. Wok zakonserwowany. Jeśli do mycia będziesz uzywała płynu do naczyń - to zniszczysz tą warstewkę ochronną. Wok w czasie użytkowania będzie ciemniał - im ciemniejszy, tym lepszy :) Odpowiedz Link Zgłoś
bfinger Re: uratowałam, ale ciemne plamy mu zostaly 09.09.05, 06:58 a dzisiaj jeszcze go zakonserwuję solą. Dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
magda-fl Re: uratowałam, ale ciemne plamy mu zostaly 09.09.05, 09:34 A jak mam woka nieżeliwnego (mam Fackelmana) to też nie mogę go myć płynem? Czym w takim razie? Bo przecież samą wodą nie wszystko zejdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
j-lee co wy z tą solą? 09.09.05, 18:07 najlepsze wypalanie jest olejem - daje najlepsze efekty. Solą można ale olej jest lepszy - jesli chodzi o sama kwestie wypalania. A woka właście nie da się przypalić bo sam proces wypalania jest przypalaniem. Nic mu nie jest, wyczyść go szczotka lub czymś szorstkim i wodą, a potem normalnie używaj. tyle Odpowiedz Link Zgłoś
poleczka2 Re: RATUNKU!!! przypaliłam wok!!! 09.09.05, 22:10 Wlej coca colę aby przykyć przypalenie i postaw na gaz, gotuj trochę i próbuj co jakiś czas drewnianą łyżką czy ładnie schodzi, zejdzie super. Odpowiedz Link Zgłoś
bfinger Re: RATUNKU!!! przypaliłam wok!!! 11.09.05, 21:06 hihihihi poleczko ty żartujesz czy piszesz powaznie? Ja wprawdzie wypiłam dzis pół piwa (matka karmiaca a dziecko juz śpi) i czuję dobry humor, ale Ciebie przeczytałam dwa razy i nieżle sie uśmialam Odpowiedz Link Zgłoś