Dodaj do ulubionych

Zepsuło się w słoiku

02.09.05, 19:47
W zeszłym roku po raz pierwszy próbowałam zakisić ogórki zrobić leczo fasolkowe w słoikach... Wszystkie ogórki poszly do wyrzucenia, ale mniejsza z nimi.

Przygotowalam leczo, gorące wkładałam do słoików, zakręcałam i bez pasteryzowania (tak mi się przynajmniej wydaje, bo nie mogę sobie przypomnieć...) układałam dnem do góry. Tak wyczytałam. Potem się okazało, że leczo się psuje... To co zdążyliśmy zjeść było ok, ale reszta... Bleee. Czy to wina tego, że nie pasteryzowalam czy za słabo słoiki były zakręcone (ponoć nie trzeba pasteryzować gdy się gorące układa w słoikach)

W tym roku chciałabym jeszcze raz spróbować, ale mam do tego taki mały uraz...
Czy po pasteryzowaniu będzie dobrze?
Obserwuj wątek
    • douchee Re: Zepsuło się w słoiku 02.09.05, 19:52
      I może jeszcze powiedzcie, jakie zupy ewentualnie można mrozić i czy każdą można wrzucić w słoik i pasteryzować?
      • orissa Re: Zepsuło się w słoiku 02.09.05, 19:57
        Ja leczo zamykałam w wyparzonych słoikach, wkładałam gorące, zakręcone słoiki
        kładłam do góry dnem, wszystkie wieczka się "wciągnęły", po przeczytaniu
        Twojego postu poleciałam jeden ze słoików otworzyć, na szczęście leczo się nie
        zepsuło. Robiłam w słoiki leczo pierwszy raz, ale wcześniej w ten sam sposób
        przygotowywałam inne potrawy i było ok.
        • douchee Re: Zepsuło się w słoiku 02.09.05, 19:59
          Ok, zaryzykuję bez pasteryzowania :) Dzięki za odp :)
          • linn_linn Re: Zepsuło się w słoiku 02.09.05, 21:10
            Ja uwazam, ze dzemy czy konfitury mozna robic bez pasteryzowania / cukier jest
            dobrym konserwantem i jest go sporo /. Reszte przetworow trzeba pasteryzowac.
            • Gość: baba Re: Zepsuło się w słoiku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 21:22
              Mam ogromne doświadczenie w robieniu przetworów.W słoikach miałam już chyba
              wszystko to co można w ten sposób konserwować i stwierdzam ,że nie
              pasteryzowane słoiki to "rosyjska ruletka".Zawsze jest ryzyko zepsucia
              zawartości, a przecież wkłada się tyle pracy w zrobienie zapasów tym
              sposobem.Lepiej pasteryzować niż wyrzucać.Jedyne czego nie pasteryzuję to
              oczywiście ogórki kwaszone ale słoiki wyparzam wrzątkiem i zalewam ogórki
              gorącą wodą z solą.
              • annukka Re: Zepsuło się w słoiku 02.09.05, 22:02
                Zgadzam się z baba w 100%! Ja nie jestem jeszcze doświadczoną kobietą
                przetwarzającą( nie wiedziałam jakiej uzyć nazwy), po raz pierwszy w życiu robię
                w tym roku przetwory i niestety wyrzuciłam już kilkanascie słoików ogórków
                konserwowych, kilka pikli itp a to dlatego, że nie pasteryzowałam. Naczytałam
                się, że wystarczy wyparzyc słoiki, nakretki, lejki itd gorącym zalać, odwrócic i
                pod kocyk. Mi się niestety nie udało, dlatego powtarzam za babą- pasteryzować!
                • ba_nita Re: Zepsuło się w słoiku 02.09.05, 23:55
                  Chcesz w słoikach zamknąć lato,
                  pasteryzuj , przecież na to
                  jedna tylko taka rada,
                  pasteryzacja to biesiada.

                  Inaczej się nie da, bezpiecznie, sprawdzone, bez strat i smaczne.
                  • mariusz_d1 Re: Zepsuło się w słoiku 09.09.05, 12:20
                    Może moja wypowiedź będzie kontrowersyjna - ale robię od lat sałatkę z ogórków
                    (ogórki+cebula+marchewka i inne dodatki) do słoików.
                    Zabezpieczam ją w nastepujący sposób:
                    sałatkę zgodnie z przepisem gotuję,gorącą wkładam do słoików, słoiki jak
                    najszybciej zakręcam, stawiam je zakrętką do dołu na starym kocu (na szafce w
                    kuchni) i po ułożeniu wszystkich (powinny zajmować jak najmniej miejsca - w
                    kilku warstwach) zakrywam je złozonym kocem i zostawiam na noc.
                    W ostatni weekend jedliśmy zeszłoroczna sałatkę - nie zepsuła się.
                    Robię tą sałatkę od kilku lat i ani razu nie zepsuł sie nawet jeden słoik.
                    Moze tylko należy zwrócic uwagę na prawa fizyki - słoiki układam tak aby
                    tworzyły w miare możliwości szescian i okrywam złożonym na 4 kocem, stoją tez na
                    kocu złożonym na 4. Rano są jeszcze całkiem ciepłe. (efekt małych strat ciepła)
                    Myslę, ze taka forma pasteryzacji w wiekszości przypadkó wystarczy - w końcy
                    przez co najmniej 1 godzinę mają temp ok 70-80 stopni.
    • Gość: zawiedziona Re: Zepsuło się w słoiku IP: *.netg.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.05, 00:55
      a ja w zeszłym roku zrobiłam leczo(papryka, pomidory, cebula) w słoiki,
      PASTERYZOWAŁAM!!! a i tak po krótkim czasie zawartość w większości słoików
      fermentowała i nawet zaczęła "uciekać" z niektórych słoików
      czy ktoś jest w stanie wyjaśnić mi dlaczego? po fakcie słyszałam ,że lepiej
      robić w słoiki leczo bez cebuli,która wzmaga proces fermentacyjny
      • Gość: pscolki2 Re: Zepsuło się w słoiku IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.09.05, 10:11
        Ja tez już kilka razy spotkałam się z opinią, że do przetworów typu leczo nie
        powinno sie dodawać cebuli bo prawie zawsze się zepsują... Coś w tym musi byc
        • orissa Re: Zepsuło się w słoiku 03.09.05, 10:42
          Gość portalu: pscolki2 napisał(a):

          > Ja tez już kilka razy spotkałam się z opinią, że do przetworów typu leczo nie
          > powinno sie dodawać cebuli bo prawie zawsze się zepsują... Coś w tym musi byc

          Ja nigdy nie dodaję cebuli do przetworów, właśnie ze względu na powyższy
          pogląd. I jak narazie - odpukać - nic mi się jeszcze nie skwasiło.
    • douchee Re: Zepsuło się w słoiku 03.09.05, 11:03
      Ojej, dobrze, że napisałyście o tej cebuli!! Kupiłam trzy kg fasolki, 1kg cebuli i miałam zamiar robić sobie takie jakby leczo właśnie, ale z cebulą i kiełbasą, ale ta kiełbasa mnie cały czas zastanawia...Boję się ryzykować. A koncentrat pomidorowy może w tym być? Normalnie to robię tak, że podsmażam sobie kiełbasę i cebulę, dodaję koncentrat, mieszam sobie chwilę na patelni i wrzucam fasolkę (jeśli trzeba zagęszczam mąką). W takiej formie chciałam to pasteryzować. Mogę? Bo nie chcę wyrzucić 3 kg fasolki...
      • Gość: Anka Leczo na zimę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 12:03
        Witajcie,
        napiszcie, proszę, ile trzeba pasteryzować leczo w słoikach, i czy mam je zrobić
        tak, jak zwykle, czyli: papryka + pomidory + przyprawy, całość duszono -
        podsmażana, z dodatkiem wody i oleju. Nic się nie zepsuje? Po wyjęciu ze słoika
        dodałabym kiełbasy.
      • linn_linn Re: Zepsuło się w słoiku 03.09.05, 12:07
        Chyba lepiej dac przecier, nie koncentrat... Cebule i kielbase mozesz dodac po
        otworzeniu.
        • douchee Re: Zepsuło się w słoiku 03.09.05, 14:23
          Hmmm, a bigos przecież robi się z kiełbasą no i z koncentratem, więc czemu teraz miałoby nie wyjść?
          • Gość: baba Re: Zepsuło się w słoiku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 14:56
            Jeszcze raz ja.Wiem ,że jak do słoików dodaje się mięso ,cebulę i inne łatwo
            psujące się produkty to proces pasteryzacji należy powtórzyć tj.pierwszego dnia
            pasteryzować conajmniej 40 minut ,ostudzić;drugiego dnia tak samo,trzeciego też.
            Ja tak szykowałam obiady na wyjazd wakacyjny.Słoiczki mimo upału dobrze zniosły
            podróż bez lodówki i dwa tygodnie pożniej były bez zarzutu.jeden nawet został
            zjedzony kilka miesięcy po zrobieniu i nic w nim nie było zepsute.
            • Gość: douchee Re: Zepsuło się w słoiku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 15:43
              Dzięki wszystkim, w najgorszym wypadku zamroże :)
    • ba_nita Re: do douchee 03.09.05, 16:52
      Zajrzyj na gazetową pocztę. Mam nadzieję, że od tej pory nie będziesz musiałą
      wywalić ani jednego słoika. Jeśli nie wszystko doszło daj znać, miałem problem
      z pocztą. Powodzenia.
      • douchee Re: do douchee 03.09.05, 17:17
        Doszło, wysłałam maila :) Właśnie idę wstawić fasolkę. Stwierdziłam, że pierwszą większą porcję zrobię z cebulą, tzn. zrobię sobie obiad, ile zjem tyle zjem, a resztę zamrożę. Następne będę robić do pasteryzowania :)
        • ba_nita Re: Powodzenia i smacznego! n/t 03.09.05, 17:19
          • Gość: cytryna Re: Powodzenia i smacznego! n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 22:28
            ja bym marynowala samą fasolkę,cebula jest dostępna cały rok więc nie trzeba
            jej wkładać do słoików.
            Robię w słoikach "owoce w soku własnym"tzn.wgarnku podgrzewam owoce by puściły
            sok,dosładzam jeżeli jest taka potrzeba i do słoików.
            pasteryzuję około 15 min małe sloiki i30 min duże.
            Nigdy nie odwracam słoików do góry dnem ani nie trzymam pod kocem.
            Powidła śliwkowe gotujące wkładam do wyparzonych i ciepłych słoików i
            zakręcam i już nie pasteryzuję.Najczęściej używam nowych zakrętek,wydatek
            groszowy a szczelność większa.powodzenia.
            • douchee Re: Powodzenia i smacznego! n/t 04.09.05, 12:28
              Widzisz, ale mi chodzi o coś, co będę miała gotowe, gdy np wrócę z pracy i nie będzie mi się chciało robić jedzenia albo będę wiedziała, że wrócę później. Lub, gdy ja wyjeżdżam na weekend na uczelnię, a mój mąż zostaje sam, to po pracy też nie chce mu się nic robić. A jak sobie wyjmie z zamrażalnika rano bądź słoik pasteryzowany, to już nic nie musi robić. Nie chodzi o dostępność produktów w tej chwili, bo fasolkę też mam cały rok, co prawda mrożoną, ale jest. Chodzi o to, żeby mieć już gotowe danie pod ręką. Dlatego zdecydowałam się na mrożenie. Robię gotowe i do zamrażary.
              • marta76 Re: Powodzenia i smacznego! n/t 09.09.05, 01:41

                o kurcze wlasnie pierwszy raz w zyciu zrobilam leczo do slokiow i to z
                cebula............Gotuje wlasnie sloiki do gory dnem,ale czuje,ze ta
                cebula......chlipchlipchlip
                • mamamuta Re: Powodzenia i smacznego! n/t 09.09.05, 09:05
                  Gotuje wlasnie sloiki do gory dnem,ale czuje,ze ta
                  > cebula......chlipchlipchlip

                  ale przetworów nie pasteryzuje się do góry dnem!!!!
                  • marta76 Re: Powodzenia i smacznego! n/t 09.09.05, 11:01

                    No to jeszcze lepiej juz wogle wyjdzie porazaka:(
                    • multiaga Re: Powodzenia i smacznego! n/t 09.09.05, 21:02
                      Ja zwsze robię leczo do słoików z cebulą , wkładam gorące do słoików i
                      pasteryzuję w piekarniku , jeszcze nigdy mi się nie zepsuło.
                      • Gość: gość Re: multiaga IP: *.netg.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.05, 10:28
                        a w jakiej temp. pasteryzujesz słoiki w piekarniku?
                        • multiaga Re: multiaga 10.09.05, 10:33
                          Mam piekarnik z opcją pasteryzacja ( z tego co wyczytałam w instrukcji temp. to
                          160 stopni - można podwyższyć lub obniżyć jak kto chce , ja zostawiam tak jak
                          jest, piekarnik grzeje wtedy od dołu i hula w środku gorące powietrze).
                          Pasteryzuje w ten sposób wszystkie przetwory i jeszcze nigdy mi się nic nie zepsuło.
                          • Gość: gość Re: multiaga IP: *.netg.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.05, 10:51
                            a nie wystrzelił ci nigdy słoik pod wpływem takiej temp.?
                            przyznaję,że obaiwam się tego,ale jestem skłonna skorzystać,bo robiłam wczoraj
                            leczo, pasteryzowałam ok.50-60 minut i niektóre dalej wydają mi się niezamknięte

                            zastanawiam się czy ta opcja z piekarnikiem nie jest pewniejsza,
                            w zeszłym roku też kilka słoików byłam zmuszona wyrzucić teraz chciałabym tego
                            uniknąć
                            • multiaga Re: multiaga 10.09.05, 11:09
                              Nigdy nic takiego mi się nie stało , a pasteryzuję w piekarniku ze zwykłego
                              lenistwa - bo tak szybciej i wygodniej no i nie mam wielkiego garnka do
                              gotowania słoików, tylko pod słoiki w piekarniku podkładam ściereczkę kuchenną
                              żeby nie stały na blasze (niestety później trzeba ją wyrzucić bo się do niczego
                              już nie nadaje) i słoiki nie powinny się dotykać .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka