Dodaj do ulubionych

kupowac drób czy nie?

18.10.05, 01:30
Niby wirus ginie w temperaturze 70 st C ale przecież najpierw mamy w ękach
surowy! W rękawiczkach kupować i gotować, czy jak?
Obserwuj wątek
    • Gość: ja umyć ręce dokładnie, stół przetrzeć domestosem, IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 18.10.05, 01:40
      i smacznego. Właśnie w tej chwili duszę dwa udka kurczaka, wszystkie przyprawy,
      podlałem jeszcze białym winem i czekam, jeszcze parę minut!
    • Gość: zadumana Re: kupowac drób czy nie? IP: 213.17.230.* 18.10.05, 08:15
      Wołowina się wściekła, a kurczaki dostały grypy:( Okropność.
      Ja i tak uważam na kurczaki ze względu na salmonellę. Wirus jednak przenosi się
      chyba łatwiej. Te kurczaki co mam w zamrażarce kupione wcześniej nie budzą
      wahań, ale co dalej? Jakoś do końca nie mam pewności.

      Czy ktoś się na tym zna???????? Podpowiedzcie...
      • Gość: andersena Re: kupowac drób czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 16:24
        tu ktoś wkleił na samym dole prawie artykuł m.in. przenoszeniu się grypy z
        ptaki na ludzi
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=13449532&a=31187150
    • Gość: bagatella Re: kupowac drób czy nie? IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 18.10.05, 09:36
      wlasnie przed chwila uslyszalam w radio franc. ze francuziki zamierzaja
      stworzyc taki specjalny label dla kurczakow, ktore teoretycznie maja
      byc 'wolne' od zagrozenia ptasiej grypy, no smiech mnie ogarnal, czego to oni
      jeszcze nie wymysla
      • Gość: zadumana Re: kupowac drób czy nie? IP: 213.17.230.* 18.10.05, 10:06
        A ja właśnie przeczytałam, że pod Moskwą kury padają jak muchy.
        Skoro przyznano się do ponad dwustu, to ile jest naprawdę?
        WHO zachowuje spokój, ale lepiej wiedzieć o co chodzi.
        • Gość: stara prawda Re: kupowac drób czy nie? IP: *.udn.pl 18.10.05, 21:53
          Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniadze.HA HA obżeram się póki co
          kurczakami bo wołowina już dawno zdrożała.
          • Gość: Elka Re: kupowac drób czy nie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.10.05, 10:30
            Na dobrą sprawę, większość żywności jest dla nas niezdrowa. Więc co za
            różnica????
    • Gość: smacznego Re: kupowac drób czy nie? IP: 83.238.47.* 18.10.05, 21:44
      no i mamy co chcieliśmy ....cywilizacja śmierci ....... unia dała nam wściekłe
      krowy ,a teraz mamy ptasia grypę ......jeszcze troche wiecej chemii w zywnosci
      i już jesteśmy na drugim świecie.......kiedyś to poska wieś była zdrowa i
      pyyyyyszna,ale zachciało nam sie !!!1
      • Gość: unionista TE KRAJE SKĄD NADCHODZI PTASIA GRYPA IP: *.crowley.pl 19.10.05, 01:26
        do Unii chyba nie należą
        • Gość: Misiek Re: TE KRAJE SKĄD NADCHODZI PTASIA GRYPA IP: *.interq.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.05, 16:32
          Hehehehe Najpier Horoba wiekłych krów teras ptasia grypa... I moze jeszcze ryby
          bedą zakarzone grypa i pozostaje nam jesc ryz i kluski hahahaha Ale dla Firm
          Kture wyrabiają e szczypionki i lekarstwa to Duzo kasy.. teras zaczeli mówic ze
          szczepionka wykła na grype pomoze przy ptasiej lol Jaki kanał nie mają co robic
          to kase zebrzą od ludzi.eh szkoda gadac Ja w to nie wieże Wszyscy oszaleli w
          sklepach leża kurczaki i nikt nie kupuje śmiechu warte. Jak ta horoba jest
          smiertelna to nieh wybiją wszystkie ptaki wtedy bedą zadowoleni albo niech
          wszyscy beda nosic maski hahaha.. Ta ptasia grpa do jest smiehy warte jedna
          osoba mi powidziała ze nie bedzi jadła ptasiego mleczka bo jest tam wyras
          prasie mleczko.. Wiem mam najlepsze rozwiazanie TRZEBA ZBUDOWAC BUKIER I
          WSZYSCY ZDROWI SIE TAM SCHOWAJĄ HAHAHA. jusz ludzie nie maja czego wymyslac i
          to chyba na tyle jeszcze ras powtarzam PARANOJA!!
          • jagoda85 Re: TE KRAJE SKĄD NADCHODZI PTASIA GRYPA 19.10.05, 18:26
            Na drogach naszego kraju ginie codziennie więcej ludzi, niż zmarło do tej pory
            na ptasią grypę. Ludzie nie dajcie się zwariować.
      • Gość: aj Re: kupowac drób czy nie? IP: 62.29.136.* 19.10.05, 10:16
        Krowa szzzzzalona,kura apsiiik,truskawki is death (Denmark),świna za
        tłusta ,karp za drogi,szczaw został tylko....i sucharki
        • Gość: zebra Re: kupowac drób czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 11:10
          Wołowina-wściekła,drób zagrypiony.a nikt na tym forum nie wspomniał o świnkach
          zagrożonych jeszcze niedawno pryszczycą -rada- przejść na wegetarianizm!Post z
          przymrużeniem oka oczywiście.
          • Gość: atka Re: kupowac drób czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 11:16
            pryszczyca i włosnica,a wszystko przyprawione hormonami.
            Wystarczy spojrzeć, jak "pieknie" nam dzieci rosną.
            Dziewczynki w 4 klasie podst. o wygladzie kobiet i chłopcy 180cm wzrostu w b.
            młodym wieku.
      • Gość: k Re: kupowac drób czy nie? IP: *.aster.pl 21.10.05, 13:47
        była jeszcze świńska pryszczyca
    • Gość: giwia Judaszu IP: *.crowley.pl 19.10.05, 01:29
      to czemu nie wolno jesc drobiu nie poddanego przetworzeniu w min 70 st C?
      Do 70 st kicha nawet bez głowy?
      • Gość: g Re: Judaszu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 10:21
        bo surowy drób jest cięzkostrawny:)
    • Gość: OLA Re: kupowac drób czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 11:22
      Nie będę kupować drobiu - po co mam umrzeć.
      • Gość: Orka Re: kupowac drób czy nie? IP: 213.134.144.* 19.10.05, 11:41
        ...przecież i tak kiedyś umrzesz...
    • Gość: TADEK Re: kupowac drób czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 11:24
      Jedząc drób można umrzeć, wołowina zaś jest wściekła, może myśmy już złapali
      chorobę wściekłych krów ponieważ wszyscy wokoło na siebie warczą.
    • Gość: TOLA Re: kupowac drób czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 11:27
      To teraz będą kurczaki za darmo jak w tym haśle przedwyboczym .... ha,ha,ha
      • Gość: jojo Re: kupowac drób czy nie? IP: *.pl 19.10.05, 11:47
        A jeszcze maliny zatrute!!!! i mleko szkodzi
        • Gość: ewa Re: kupowac drób czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 12:01
          Tak na zdrowy rozum, to najbardziej narażeni są hodowcy, pracownicy ubojni,
          pracownicy sklepów mięsnych. A jeśli drób to i jajka powinny byc też jakimś
          zagrożeniem. Może nie dajmy się zwariowac.
    • Gość: Xena Re: kupowac drób czy nie? IP: *.access.telenet.be 19.10.05, 17:49
      Na razie nie ma co bojkotowac drobiu ale jesc z pewnych zrodel , ptasiej grypy
      jeszcze nie stwierdzono
      Ja sie tylko zastanawiam jak juz sie przytrafi ta zaraza na to co bedzie z
      jajkami ? Bo ktos moze unikac miesa ale jajka sa prawie wszedzie nawet w
      wyrobach cukierniczych
      Czyli kiedy mozna sie zarazic ? Dotykajac chora kure , jedzac jej mieso , czy
      jajka ?
      Gdzie wlasciwie lezy granica bezpieczenstwa bo ludzie bojkotowali wolowine ale
      jednoczesnie pili mleko i jedli sery oraz jogurty
      • kleopatryx Re: kupowac drób czy nie? 20.10.05, 10:12
        Z wyrobami cukierniczymi - wypiekane w temperaturze 250 stopni - jest
        bezpiecznie. Poza tym w cukiernictwie masowym sie stosuje się świeżych jaj ze
        względau na salmonellę. Mało kto wie, że używane sa jajka w proszku. Szczęka mi
        opadła, kidy się dowiedziałam od znajomych z tej właśnie branży :)
        • Gość: papa smurf Re: kupowac drób czy nie? IP: 217.153.130.* 20.10.05, 12:46
          jajka wystarczy sparzyć przed użyciem i na pewno żaden wirus nie przejdzie !!!
    • Gość: kasia Dziwię się na waszą głupotę !!! IP: *.chello.pl 20.10.05, 10:15
      Kupuję drób jak dawniej i tylko nie mogę nadziwić się ludzkiej głupocie.
      Dajecie sobie wcisnąć każdy kit na każdy temat.
      A gdzie się podział wasz rozum i niezależne myślenie???
      Aż tak dajecie sobą manipulować? Czy naprawdę jesteście aż tak ograniczeni i
      wpływowi?
      Szok!
      • freya A może by tak... 20.10.05, 16:00
        A może by tak najpierw zacząć od podstaw? Czyli:
        1. Myć ręce po wyjściu z toalety, a gdy wracamy z miasta także PRZED.
        2. W ogóle częściej myć ręce.
        3. Zasłaniać paszczę w czasie kichania i kasłania, zwłaszcza w miejscach
        publicznych
        Co do nieszczęsnego drobiu postępować tak, jak w przypadku salmonelli od co
        najmniej 15 lat - myć dokładnie ręce po sprawieniu, przetrzeć dokładnie stół
        środkiem dezynfekcyjnym i - niestety - zrezygnować z surowego żółtka do tatara.
        • Gość: iwka Re: A może by tak... IP: 217.11.140.* 21.10.05, 20:09
          ... no właśnie- zatykać paszczę przy kichaniu i kasłaniu!!!
    • Gość: zebra Re: Mądre słowa o PTASIEJ GRYPIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 12:21
      Ryby często są zarażone tasiemcem i innymi nicieniami.Pozostają roslinki też
      toksyczne lub genetycznie modyfikowane.We wszystkim zachowujmy umiar i zdrowy
      rozsądek.Przecież ten drób,który jest w handlu został zabity zanim grypa do nas
      doszła.
    • Gość: Ewa Re: kupowac drób czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 09:52
      a co z jajkami? Sadzicie, ze mozna je bezpiecznie kupowac?
      • Gość: Ewa A co z jajkami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 09:52
        sadzicie, ze jajka można bezpiecznie kupowac?
        • pavvka Re: A co z jajkami? 21.10.05, 10:52
          Tak, kupowanie jest bezpieczne. Co do ich jedzenia, to jeszcze nie wiadomo :-P
    • ewapaw2 Re: APELUJĘ !!! 21.10.05, 21:33
      Ludzie odczepcie sie od jajek,co one biedne zawiniły???przecież to symbol życia
      a nie śmierci.
      • Gość: gos Re: ryzyko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 16:02
        no to odpowiedzcie:
        wkładam udko z kurcaka na zaroodpornym do rozgrzanego na 200stopni piekarnika
        na pół godziny.
        Serio-jakie jest ryzyko?
        • ba_nita Re: Żadne.n/t 06.11.05, 16:12

    • Gość: mm Re: kupowac drób czy nie? IP: *.acn.waw.pl 06.11.05, 16:33
      Ja kupuje. Kiedys umrzec w koncu trzeba, po co sie meczczyc na tym padole lez i
      narzekac, ze brakuje do pierwszego?

      A tak serio: sprawa jest mocno nadmuchana przez media, wspierane przez koncerny
      farmaceutyczne. Prawdopodobienstwo spotkania kury z europejskiego obozu
      koncentracyjnego (a takie mieso trafia do supermarketow) z dzika kaczka jest
      ZNIKOME. Juz my szybciej sie z dzikim ptactwem spotykamy (na spacerze). Moze
      wybic znajomych mysliwych (?!!) albo do grudnia z nikim sie nie spotykac (w
      grudniu zakoncza sie przeloty). Gorzej bedzie w marcu, wtedy ptaki leca
      spowrotem, wiecej bedzie zarazonych.

      Gorzej z kurami u chlopa i z jajkami od takich kur. Tu lepiej pomyslec, bo te
      lazikuja po podworku a nad Polska krzyzuja sie trasy przelotow dzikiego
      ptactwa. No i pamietajcie, zeby sie nie calowac z miejskimi golebiami ;)))
    • brynia2 I tak wszystko jest beee 06.11.05, 16:37
      Wiadomo, że wszystko w sklepach jest nafaszerowane chemią, drób na
      hormonach,zwierzęta chore itd. Wszyscy to kupujemy, bo trzeba jeść. Unia funduje
      takie jedzonko w ilościach XXXL. Sami musimy wybierać co jest w miarę ok, mieć
      stałe źródła produktów, najlepiej prosto od "baby lub chłopa ze wsi". Jak macie
      taką możliwość, to wykorzystujcie ją i nie zrażajcie się tym, że zakupy niezbyt
      higieniczne. Łatwiej coś z brudu "otrząsnąć", niż wypłukać z nich chemię i inne
      cuda.
      Co do głównej myśli wątku to: kupować drób, wołowinę, wieprzowinę i nie dać się
      zwariować. Nie zapominajcie, że światem rządzi pieniądz :-(
      • Gość: lu Re: I tak wszystko jest beee IP: *.acn.waw.pl 06.11.05, 18:46
        A to ciekawa teoria. Mnie sie zawsze wydawalo ze jakosc zalezy od producentow.
        Unia podaje minimum jakie musi spelnic drob (po to, zeby sie chronic przed
        masowa produkcja m.in. z Azji). A producenci zawsze moga produkowac lepiej.
        Tylko dziwnym trafem nie chca. Nie chca, bo polscy klienci najchetniej kupuja
        najtansze, a zeby bylo tanie, to musi byc niskiej jakosci. Nie kupi sie
        kaszmiru w cenie nylonu. Tak samo jest z miesem.
    • uechtatch SUROWE JAJKA? 09.11.05, 08:34
      No bo nie obawiam sie miesa drobiowego, ktore jest opiekane, gotowane lub
      smazone. Ale co z surowymi jajkami? Oczywiscie skorupki zawsze sparzam
      wrzatkiem, ale co z wnetrzem - jest odporne na grype czy nie??????
    • Gość: saxifraga Nie dajcie sie manipulowac! IP: *.sec.osceint / 193.201.41.* 09.11.05, 12:12
      Nie dajcie sie manipulowac! Po pierwsze, ptasia grypa do nas nie dotarla; po
      drugie, najpierw musialaby sie zmodyfikowac, zeby byc zarazliwa dla ludzi; po
      trzecie, niebezpieczenstwo zakazenia moze byc wieksze przy jedzeniu nie umytych
      owocow i jarzyn, na ktore przelotne ptaki mogly z gory nakichac, niz z jedzenia
      drobiu i jajek przygotowanych z zachowaniem „higieny pracy“ w kuchni.

      Bon courage i glowa do gory!

      Pozdrawiam,
      Saxifraga
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka