Dodaj do ulubionych

Katolicy a homoseksualizm

28.12.04, 12:51
Oczekuję konstruktywnej dyskusji, a nie rzucania mięsem. Mam na Wasz temat
kiepską opinię, może czas to zmienić . W końcu Wasza ideologia jest piękna:
Bóg jest miłością! Miłuj bliźniego swego jak siebie samego! A jak to się ma do
rzeczywistości? Wśród Was najwięcej jest agresywnych homofobów. Wyładowujecie
swoje frustracje na niewinnych ludziach w imię czego?!!!
Druga sprawa-Święta! To zdaje się powinno być przeżycie duchowe. Tymczasem
jest to po prostu wielkie, obrzydliwe obżarstwo. A talerz dla niespodziewanego
gościa? Czy ktoś z Was przyjąłby do stołu śmierdzącego żula? Czy w ogóle
kiedys kogoś przyjęliście (obcego!)?
A jeśli wybiórczo czerpiecie mądrości z katolicyzmu to katolikami się nie
mianujcie!!! Tylko najwyżej zainspirowanymi piękną ideą.
Jak na razie uważam, że jesteście bandą ograniczonych hipokrytów. CZy
podejmujecie się wyzwania żeby zmienic moje zdanie na Wasz temat na lepsze?
Obserwuj wątek
    • praktycznyprzewodnik Re: Katolicy a homoseksualizm 28.12.04, 13:56
      "Nie zdrowi potrzebuja lekarza lecz ci, co sie zle maja".
    • Gość: do widzenia Re: Katolicy a homoseksualizm IP: *.e / 213.25.195.* 28.12.04, 15:13
      goskagoska napisała:> Oczekuję konstruktywnej dyskusji, a nie rzucania mięsem.
      goskagoska napisała:> Jak na razie uważam, że jesteście bandą ograniczonych
      hipokrytów.
    • Gość: Alina Re: Katolicy a homoseksualizm IP: 195.136.246.* 28.12.04, 15:24
      Podobnie jak moj przedmowca widze,ze konstruktywna krytyke niefortunnie
      zaczelas.
      Choc sama osoba wierzaca nie jestem, szanuje religie i wierzace osoby.
      Ideologia, jak kazda inna,jest idealem skrzywianym przez czlowieka. Twoj post
      jest rowniez jednym w tego przykladow.

      Pozdrawiam.
      • goskagoska Re: Katolicy a homoseksualizm 28.12.04, 17:38
        Jak na razie zdania nie zmieniam. Widze że też walicie tylko ad personam. A
        Wasze wypowiedzi tylko potwierdzają moją tezę. Może podyskutujemy na temat
        świąt i homoseksualistów? A nie na temat mojego rzucania mięsem. To była moja
        opinia, wyrażona może faktycznie ostro, ale podpisuję się pod tym jeszcze raz
        nogami i rękami. To nie było jestecie głupi, tylko "jesteście hipokrytami bo...
        patrz wyżej", "jesteście ograniczeni bo... nic nie rozumiecie" jak widać
        • Gość: agrest(dowidzenia) Re: Katolicy a homoseksualizm IP: *.e / 213.25.195.* 28.12.04, 19:20
          Ale czego ty oczekujesz? Ze będę pisać jaka jestem fajna jako katoliczka, żeby
          cię przekonac? To nie były argumenty ad personam, bo nic o tobie nie wiadomo,
          tylko dość kulturalne wykazanie ci, że nie wydajesz się odpowiednim
          dyskutantem. Czuję po prostu, że cokolwiek napiszę będzie dla ciebie okazją do
          dalszego lżenia. Wydajesz mi sie trochę zaślepiona, bo np.ci co się źle mają z
          postu praktycznego przewodnika nie tyczyło się ciebie tylko tych katolików o
          których piszesz, a ty najwyraźniej wzięłaś to do siebie. Trudno oczekiwać, że
          ktos będzie chciał rozmawiać z kimś, kto z punktu go obraża.
          Nie rozumiem zresztą, kto to są ci "wy", o których piszesz. Ta banda
          hipokrytów, czy i ci co szczerze i swiadomie staraja sie żyć zgodnie z
          ewangelią. Katolicy stanowią na tyle liczną grupę, że trudno wkładać wszystkich
          do jednego worka, to własnie nazywam zaślepieniem.
          Przykro mi, naprawdę, że tak źle ci sie kojarzy moja religia. Staram sie nie
          przykładać do takiego jej obrazu. Ale o wierze nie świadczy się mową, tylko
          czynem. Trudno mi tu pisać apologie religii katolickiej, bo najlepszym
          głoszeniem ewangelii jest czynne miłosierdzie, jakkolwiek patetycznie i
          niedzisiejszo to brzmi.
        • Gość: Alina Re: Katolicy a homoseksualizm IP: 195.136.246.* 28.12.04, 19:20
          Prosze Cie, nie generalizuj. Ja to,a Wy tamto. Katolikiem nie jestem, a i tez
          samych katolikow nie potepiam.Ktore "walenie" jest lepsze: ad personam, czy
          zbiorowo? Uwazam, ze wypowiadasz sie w swoim imiemiu, tak jak i reszta
          rozmowcow.
          Jesli chodzi o mniejszosci seksualne a Kosciol, spotkalam sie z opinia, ze sam
          homoseksualizm grzechem nie jest, ale akt homoseksualny jest. Rozumienie i
          stosunek do grzechu roznie sie u osob wierzacych przejawia. To jest dyskusja,
          ktora toczy sie na roznych poziomach, nie tylko samej wiary.

          Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka