natalicja
26.01.06, 23:05
Byłam w restauracji, z nazwy i menu włoskiej, jadłam makaron(krótki był, ale nie pamiętam, jak sie nazywał) z sosem. Sos był śmietanowy, dobry, pływał w nim łosos (wg karty swieży) i brokuł.
Całość moim niewyrobionym zdaniem była świetna, więc podstawowe pytanie brzmi, jak takie coś odtworzyć? Znalazłam kilka przepisów, ale w każdym z nich było coś nie tak - a to losoś z puszki wrzucany na gotowe, a to jeszcze cos "nie tak". Macie pomysły co i jak powinnam zrobic, zeby świeżo poślubionemu mezowi szczeka opadla, kiedy bedziemy celebrowac fakt, ze od miesiaca zyjemy w malzenskiej zgodzie?