cheri-bibi
03.02.06, 09:08
Nie wiem jak to jest z tymi serami. W zeszły piątek kupiłam duży 200g valbon
brie, kawałek wzięłam, odłożyłam na pułkę do lodówki i na śmierć o nim
zapomniałam. Dzisiaj rano zaglądam a on po bokach pokrył się białą pleśnią.
Wiem, że to ser plesniowy, ale nie wiem czy jest jeszcze dobry do jedzenia?
Czy może odkroić tę świeżą pleśń? Szkoda go troche, żeby wyrzucać go w
piątkowy wieczór przez moją skleroze...