Dodaj do ulubionych

Pomocy - trwałość w lodówce...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 10:16
Zrobiłam w czwartek udka kurczaka duszone w pomidorach, czerwonym winie z
oliwkami, czosnkiem itp. I leżą w lodówce od czwartku właśnie... Aż się boję
spróbować teraz. Zaryzykowac i podać na obiad (jeśli smak okaże się ok)? Czy
wyrzucać?
Obserwuj wątek
    • Gość: aśka Re: Pomocy - trwałość w lodówce... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.06, 11:20
      Nie ma problemu, przegotować i podać! Smaczego
    • ba_nita Re: Spokojnie szamać. n/t 12.03.06, 11:50

      • horpyna4 Re: Spokojnie szamać. n/t 12.03.06, 12:00
        Najpierw powąchać.
    • myszz na czwartą dobę.. 12.03.06, 13:48
      to one chyba już nie żyją
    • Gość: nika Wszystkim dziękuję :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 18:13
      Oczywiście, że wpierw wzięłam na węch, potem podgrzane spróbowałam i wydawało
      się ok ale wolałam starych wyjadaczy zapytać. :)
      Zjedliśmy ok południa, ja co prawda mam żołądek jak struś ale narzeczony nie,
      jednak oboje żyjemy, czujemy się dobrze. ;)
      Dziękuję za odpowiedzi.
    • Gość: nika Wszystkim dziękuję :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 18:13
      Oczywiście, że wpierw wzięłam na węch, potem podgrzane spróbowałam i wydawało
      się ok ale wolałam starych wyjadaczy zapytać. :)
      Zjedliśmy ok południa, ja co prawda mam żołądek jak struś ale narzeczony nie,
      jednak oboje żyjemy, czujemy się dobrze. ;)
      Dziękuję za odpowiedzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka