jacek1f
30.05.06, 10:47
Truskawki do wszystkiego, nie na słodko
Do sałat (jeśli nie ma się octu truskawkowego) to pokrojone drobno truskawki
podgrzane w occie winnym czerwonym lub najlepiej w balsamico z odrobina
cukru i pieprzu i soli. Potem z oliwą. Uniwersalny dressing do wszelkich
liściastych. Polewać po ostygnięciu.
Sos do ryb – drobno skrojone, na oliwę gorącą (lub masło solone) na patelni
plus przyprawić mocno białym pieprzem. Podlac białym winem i redukować do
odpowiedniej gęstości. (można także dodać sok z jednej całej cytryny na
koniec)
Sosy do mięs wszelkich – postępować jak z wiśniowymi i malinowymi. Na maśle
lub oliwie podsmażyć skrojone truskawki, doprawić pieprzem i solą, podlać
czerwonym winem, redukować.
Do nadziewania - polędwiczek, piersi z drobiu, ryb niektórych – np. pstrąg
truskawkowy jest świetny!!! Tak jak malinowy i wiśniowy! Połówki truskawek
lub całe lekko mieszamy z oliwa i pieprzem ziołowym lub białym lub cytrynowym
i wkładamy do ryby przed pieczeniem. (nie pasują za bardzo do mocno
morskich „rybnych” ryb...)
Krewetki smażone na szybko z imbirem i truskawkami, mocno doprawione chilli
są świetne!
Pieczone obok - jako dodatek do schabu, kurczaka, kaczki – całe, twarde,
duże – posypane obficie pieprzem czarnym.
(Zresztą uwaga ogólna: do truskawek najbardziej pasują pikantne rzeczy:
imbir, chilli, pieprze wszelkie)
Pewnie – ale sam nie robiłem tego jeszcze – mogą być świetne MARYNOWANE, jak
wiśnie, czereśnie i maliny. Jeżeli te są rewelacyjne, to takie jędrne
truskawy chyba też. Do sprawdzenia w tym sezonie :-)
ufff – ktoś coś podrzuci?
dzieki Shaetzchen za inspiracje trruskawkowa na Galerii :-) pozdrawiam.