Dodaj do ulubionych

Bardzo prosze o pomoc co do smietan fix

IP: *.eburwd8.vic.optusnet.com.au 09.06.06, 11:59
Chce zrobic ptysie dla siostrzenca, a w kraju w ktorym mieszkam (anglosaski)
nie wiem co moze byd odpowiednikiem fix smietan.
Obserwuj wątek
    • Gość: ania Re: Bardzo prosze o pomoc co do smietan fix IP: *.eburwd8.vic.optusnet.com.au 10.06.06, 00:28
      dziekuje za podanie mi budyniowego kremu
      ale ja bym prosila o cos co dziala jak ten smetan fix do smietany ubitej.
      czy moze mozna uzyc cos zastepczego?
      • borsuk_dawid Re: Bardzo prosze o pomoc co do smietan fix 10.06.06, 00:45
        nie musisz nic dodawac do ubijanej smietany. angielska 'double cream'
        albo 'whipping cream' ubije ci sie bez najmniejszego problemu. jesli jednak
        oniecznie chcesz ja utrwalic, dodaj nieco rozpuszczonej i ostudzonej zelatyny.
    • joaquina whipping cream stiffener 10.06.06, 01:04
      a swoja droga: idz do sklepu (tam gdzie mieszkasz), wytlumacz co masz na mysli
      i spytaj sie o produkt.
      pozdrawiam
      • addda1 Re: whipping cream stiffener 10.06.06, 01:16
        oj kochana,angielscy ekspedienci nie maja pojecia o tym co robia!wielokrotnie
        to sprawdzilismy (z mezem),pytajac w roznych sklepach o rozne rzeczy
        (podstawowe). uwierzcie mi- oni na prawde sa niekompetentni!!!
        • joaquina Re: whipping cream stiffener 10.06.06, 01:20
          jezeli tak mowisz, to Ci wierze;) ja osobiscie zyje w "germanskim" kraju, wiec
          wszystko wyglada troche inaczej: porzadek i dokladnosc...:D
          ale sprobuj poszukac ten whipping cream stiffener, na pewno bedzie;)
          • Gość: ania Re: whipping cream stiffener IP: *.eburwd8.vic.optusnet.com.au 10.06.06, 01:40
            ja jestem w Australii i szukalam wszedzie wlacznie z internetem in nic.
            a jak wbije zelatyne to nie bedzie grudek?
            • joaquina Re: whipping cream stiffener 10.06.06, 01:47
              widze gdzie jestes;) nie ma tego co Ci podalam? no coz: inne kraje, inne
              tradycje, za to u nas nie ma kislu (na serio, przywoze z polski).
              co do zelatyny: nie wiem, nie moge Ci pomoc, moze ktos Ci jeszcze doradzi.
              pozdrawiam:)
              • Gość: fiubździa Re: whipping cream stiffener IP: *.eastlink.ca 10.06.06, 02:15
                Ja w Kanadzie, tu co prawda jest taki sam usztywniacz jak w Polsce, ale ja go
                nie używam, kupuję smietanę do ubijania i dodaję mascarpone, tak po uważaniu:)
                Trzyma się świetnie.
              • addda1 Re: whipping cream stiffener 10.06.06, 02:16
                no, u nas tez nie ma kislu (kisielu????) kiedys widzialam zelatyne,ale jeszcze
                nie probowalam.ale smietane wyprobuje,pozdrawiam serdecznie,footbolowo...:)
                • joaquina Re: whipping cream stiffener 10.06.06, 02:27
                  a sama juz nie wiem: czy kislu czy kisielu...wlasnie czekalam kto mnie
                  poprawi;))
                  ja robie krem podobnie jak kolezanka: smietana do ubijania, mascarpone,
                  smietana normalna i ten nieszczesliwy "usztywniacz" w moim wypadku: sahnesteif,
                  aha i cukier.
                  pozdrawiam na dobranoc, lub tez w wypadku australii to chyba: dzien dobry?:)
                  • Gość: ania No i hurraaa IP: *.eburwd8.vic.optusnet.com.au 10.06.06, 05:08
                    Posluchalam dobrej rady i poszlam do Europejskiego sklepu (wlasciciele z z
                    Austrii) i powiedzieli ze nie maja smietan fix i pytali do czego do sluzy i
                    dali mi Sahnefest. Bardzo dziekuje za wspaniale rady.
                    • Gość: ania Re: No i hurraaa IP: *.eburwd8.vic.optusnet.com.au 10.06.06, 05:08
                      a czy kisiel to nie jest w anglosaskich krajach junket?
                      Rozpuszcza sie taka kolorowa tabletke
                      • joaquina Re: No i hurraaa 10.06.06, 12:49
                        ciesze sie, ze udalo Ci sie;)) super pomysl z tym sklepem europejskim! a tak
                        przy okazji to i ja zyje w austrii.
                        ja robilam z tym kremem, ktory Ci na gorze podalam ciasto z truskawkami:
                        biszkopt (niski), na niego klade polowe tego kremu, na to truskawki(ja kroje je
                        w plasterki, zeby tak nie wystawaly z masy), teraz druga polowe kremu i na sama
                        gore jeszcze raz truskawki. wszystko polewam galaretka. wstawiam do lodowki i
                        podaje na zimno. sprobuj jak bedziesz miala czas, tym bardziej jezeli kupisz
                        gotowy biszkopt, czas pracy nad ciastem trwa okolo 15 minut, a jest bardzo
                        smaczne;)
                        i napisz czy ta tabletka to faktycznie kisiel, ciekawa jestem;)
                        pozdrawiam i smacznego:)
                      • ampolion Re: No i hurraaa 10.06.06, 23:17
                        Wedle Kościuszkowskiego słownika (nowego) kisiel to (starch)jelly.
                        • joaquina Re: No i hurraaa 10.06.06, 23:27
                          jelly to kisiel czy moze galaretka?
              • guodny_kroolik Re: whipping cream stiffener 10.06.06, 20:10
                hej, co do braku kisielu, to przecież wystarczy byle kompot + mąka
                ziemniaczana... A i smaczniejsze niż kisiel z proszku.
                (Wymądrzam się, a sama gościłam przez pół roku Niemkę. Wyjechała z walizką
                kisieli, a nie z torbą mąki ziemniaczanej :-))
                • joaquina kisiel;) 10.06.06, 20:15
                  to jak u mnie: torby pelne kisieli jako import z polski, ZAWSZE :D
                  • egraa Re: kisiel;) 12.06.06, 16:36
                    Oooo, a od kiedy to można wwozić żywność do Australii??? Mnie kazali wszystko
                    co jadalne wyrzucić do kubła na lotnisku :(
                    • joaquina egraa;) 12.06.06, 19:13
                      pomieszaly Ci sie wiadomosci;) do AUSTRII, nie do australii:) ja nie zyje w
                      australii, tylko w austrii. i faktycznie co lato od babci przywoze kisiel
                      torbami.
                      pozdrawiam:)
            • illiterate Re: whipping cream stiffener 10.06.06, 15:59
              Ania - tylko nie wsypuj zelatyny bezposrednio do smietany!
              Namocz najpierw w wodzie albo jakims soku (zalezy, czy chcesz 'normalna' bita
              smietane czy 'pokrecona' - z posmakiem bialego wina, soku z pomaranczy etc).
              Namoczona zelatyne podlej goracym plynem i mieszaj. Ma sie cala rozpuscic -
              jesli nie, postaw na krotko na malym ogniu i mieszaj. Wystudz i dopiero takie
              cos dodawaj do ubitej smietany. Dziala bardzo podobnie do wszelkich smietan
              fixow.
              • Gość: ania Re: whipping cream stiffener IP: *.eburwd8.vic.optusnet.com.au 11.06.06, 12:55
                Baredzo dziekuje za wspniale rady
                a kisielu chcialm dodac do bialek z jajek by zrobic taka pianke do ciastek
                jak tutaj opisywano.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka