Dodaj do ulubionych

swiezy czosnek - do czego?

14.06.06, 13:38
Skusilam sie i kupilam na bazarze swiezy czosnek, bo tak ladnie wygladal :)
Tylko nie za bardzo wiem jakie on ma zastosowania.
Takie same jak suszony?
A moze trzeba go ususzyc przed spozyciem?
Obserwuj wątek
    • muscovado Re: swiezy czosnek - do czego? 14.06.06, 13:56
      do wszystkiego ;)
      i używać świezy, bo po to jest świezy żeby używać, a nie suszyć :)

      a i na wampirki też się nada... swoją moc już ma... ;)
    • marghe_72 Re: w zasadzie to młody a nie świeży n/tx 14.06.06, 13:57

    • momas Re: swiezy czosnek - do czego? 14.06.06, 14:53
      No, a może to był czosnek ozdobny? Skoro tak ładnie wyglądał?
      Wstaw go do wazonu i podziwiaj. kulinarnego mzastosowania, to on raczej nie
      ma....
    • ich11 zastosowanie podobne do suszonego. 14.06.06, 15:30
      Ten wiosenny jest szczególnie łagodny w smaku. Dodawaj do potraw duszonych i
      gotowanych, albo ostrożnie smaż, w zbyt gorącym tłuszczu będzie gorzki.
      Przekrój całą główkę czosnku (nieobraną), miejsce przecięcia zanurz na parę
      minut w oliwie lub oleju, po czym dodaj połówki do dań typu frikassee lub
      ragout i duś do miękkości. Poezja!!! ;)
    • aiczka Re: swiezy czosnek - do czego? 14.06.06, 16:12
      Ale w książce pisali,że to o kwiaty czosnku chodzi (wyglądają podobnie do
      kwiatów cebuli/szczypioru)
    • jacek1f :-))) n/t 14.06.06, 16:30
    • bagatella Re: swiezy czosnek - do czego? 14.06.06, 17:17
      a moze malince chodzilo o czosnek niedzwiedzi, taki co to mlodziutki jest no i
      swiezy par exelence, ino sie sie niefortunnie wyrazila?
      powiedz lepiej maialina gdzie ta swierzyzne kupilas to tam pobiegne i tez
      kupie, i bedziemy sie razem zastanawiac co zrobic z tym swiezym czosnkiem przy
      dobrym bdx na keju nad nasza rzeczka, ahoj
      • nimeska Re: swiezy czosnek - do czego? 14.06.06, 17:36
        bagatelko, wydzialam juz na bazarach, tylko trzeba miec oczy szeroko otwarte,
        widzialam tez u siebie koperek wprawdzie male peczki ale widzialam , nie kupilam
        bo jeszcze mam w swoim ogrodku

        a taki czosnek uzywam do mies, do sosow, wszedzie tam gdzie pojawia sie on w
        przepisie - zamiast ususzonego
        mozesz sobie z niego zrobic rowniez swietna dekoracje w kuchni, ja mam takie
        galazki swiezo zerwanego liscia laurowego ;D, papryczki chili ususzone,
        rozmaryn, tymianek i wlasnie zastanawiam sie czy sobie nie zafunkowac takiego
        pinkego warkocza i powiesic w kuchni
        • bagatella nimesko 14.06.06, 18:01
          do czego czosnek i te inne klocki to ja wiem, ale problem to miala maialina nie
          ja, biedna zle sie wyrazila chyba. ja tez na poczatku dostalam opadu szczenki,
          ale jak edgarowi wolno gadac glupoty nie po polskiemu to czemu nam nie, a co?
          caluski et a bientôt
      • maialina1 Re: swiezy czosnek - do czego? 14.06.06, 17:45
        Czesc, les filles!
        Kupilam to na Marché des Capucins, zaraz przy wejsciu od strony apteki, u
        takiej czarnoskorej pani.
        • bagatella od czarnej pani kupilas? 14.06.06, 18:05
          no ja bym sie bala, moze w jakie wodou zaklela ten twoj czosnek? a tak na
          serio, to czarnego to ja tam nie widzialam nigdy sprzedawcy, ale za to czarno
          to napewno jest ale od klientow. bywam na capucynie niestety bardzo rzadko,
          chyba ze chce kupic kapuste i wsio. nie moja dzielnica, pozdr
    • illiterate Re: obrona watku o czosnku 14.06.06, 18:02
      Dziewczyno,

      taki czosnek jest po prostu lepszy.
      Delikatniejszy w fakturze i smaku.
      Ja jem go na swiezym chlebie z maslem i sola, bo jestem prosta kobieta i lubie
      wiejskie przysmaki, no i szkoda mi go jakos przetwarzac. Jesli wrzucam do
      czegokolowiek gotowanego, to w ostatniej chwili, zeby go tylko leciutko 'sciac'
      goracem potrawy, ale zeby byl w srodku surowy. Polecam pierwsze prawdziwe
      pomidory, posypane cienkimi plastereczkami takiego czosnku, z oliwa. Jesli
      niebo jakos wyglada, to najprawdopodobniej wlasnie tak, i pachnie czosnkiem.
      Swiezym.
      • maialina1 illiterate 14.06.06, 18:04
        Wlasnie o tego typu odpowiedzi mi chodzilo.

        Nie wiem co bylo w tym dziwnego badz zabawnego.
        • illiterate Re: illiterate 14.06.06, 18:27
          Nie bierz wszystkiego osobiscie.
          Ludzie z kuchni zazwyczaj sa weseli i nie pomina okazji, zeby sie niewinnie w
          koncu ponabijac. Przylacz sie nastepnym razem, to moze poczujesz, w czym rzecz.
    • maialina1 Re: swiezy czosnek - do czego? 14.06.06, 18:19
      hyacinth.bucket napisała:

      > Mailana - dostaje takie same odpowiedzi na swoje pytania i wcale sie nie
      > wsciekam a przy okazji mozna sie dowiedziec wielu ciekawych rzeczy .
      > Twoje pytanie jest swietne !


      Hmmm.
      Potrafie jednak rozroznic kiedy ktos sie wrednie nabija,a kiedy ktos
      kulturalnie zartuje.


      > Swoja droga czy czosnek widzisz po raz pierwszy w zyciu , nie wierze , ze
      > do tej pory jadlas tylko suszony , a Twoja matka , babcia , programy
      > kulinarne i artykuly ?


      No to uwierz.
      Nigdy w zyciu nie jadlam swiezego czosnku. Nie mieszkalam z babciami. Mama nie
      uzywala swiezego czosnku. Nie czytuje gazet kulinarnych. Czasami ogladam
      programy kulinarne ale nie zdarzylo mi sie uslyszec czegos na temat mlodego
      czosnku.


      > Sprobuj , powachaj - ten swiezy ma zupelnie inny zapach niz suszony
      > obydwa sa dobre z tym , ze maja rozne smaki .

      A jednak.
      O to wlasnie pytalam.
      I jako ze maja rozne smaki, pytalam czy maja rozne zastosowania.
      i nadal nie wiem dlaczego to wam sie wydalo takie smieszne :/
    • illiterate Re: swiezy czosnek - do czego? 14.06.06, 18:31
      Moj narzeczony, jak sie tak natre, to doslownie szaleje, uwazaj wiec na
      biednego Richarda, bo on ma slabe serce!

      Myslalam, ze tylko ja mam patent na lodygi, a tu prosze - Ty tez na to wpadlas!
      Ja lodyg uzywam do gotowania ziemniakow (tak jak grubych czesci lodyg koperku),
      albo do zupy (tak jak pora, zamiast niego najczesciej).
      • hyacinth.bucket Re: swiezy czosnek - do czego? 14.06.06, 20:24
        A u mnie kochana wielka tragedia !!!
        Wszystko przez ten czosnyk bo nie wystarczylo mi tylko za uchem
        wiesz jak to jest , drugie ucho , kolana ,pachy , lokcie ... i tak sie
        nieszczesna cala natarlam , ze Richard mnie nie poznal i chcial odprowadzic
        do Domu Dziecka tego co jest w poblizu .
        Szarpalam sie w parku i staralam sie wytlumaczyc co i jak w sprawie
        tego przepisu az tu nagle zjawila sie Policja na te moje wrzaski i ...
        zamkneli mojego kochanego Richarda za molestowanie dzieci !!!
        Jeeejku co teraz poczac ?
        Nawet nie mam dokumentow ani kluczy do domu , wpadlam tylko do
        internetowego klubu , powiedzialam ze chce sobie pograc w gry dla dzieci
        wiec mnie wpuscili :-)
        Myslisz , ze do jutra wydorosleje , czy jest jakies antidotum ?
        Na razie jestem
        Hyacintka
        • illiterate Re: swiezy czosnek - do czego? 14.06.06, 23:03
          Droga Hiacyntko,

          a rodzice nie nauczyli, ze nie nalezy przesadzac? Teraz masz nauczke.

          Obawiam sie, ze sytuacja sie nie zmieni, dopoki a) sie nie wykapiesz b) samo
          nie wywietrzeje. Mozesz sie zakrasc do najblizszej perfumerii i wylac -
          niechcacy jakby - na siebie buteleczke perfum, zapach mlodego czosnku powinien
          sie zneutralizowac.
        • illiterate Re: swiezy czosnek - do czego? 14.06.06, 23:05
          I, wariatko - zrobilas sobie wizytowke w koncu!
          A mi sie zawsze wydawalo, ze jestes filuternym starszym panem! Z gatunku
          takich, ktorzy pod garniturem lubia nosic damskie ponczochy :)))))
          • hyacinth.bucket Re: swiezy czosnek - do czego? 15.06.06, 05:44
            illiterate napisała:

            > I, wariatko - zrobilas sobie wizytowke w koncu!
            > A mi sie zawsze wydawalo, ze jestes filuternym starszym panem! Z gatunku
            > takich, ktorzy pod garniturem lubia nosic damskie ponczochy :)))))


            A ja myslalam , ze ty umiesz czytac i pisac ... pozory jednak myla :-)
            W ogole to fajnie tak sobie podrozowac Ksiezycem w charakterze
            ignoranta ,he ?
            Zazdroszcze bo mnie na Ksiezyc nie wpuszczaja za to miotle latam swietnie
            na razie tylko na niskich wysokosciach do 100 :-(
            No i juz doszlam do siebie , perfumeria byla zakluczona wiec idac za twoja
            rada wypluskalam sie w kaluzy ... i pomoglo !!!
            Od dzisiaj nie tkne wiecej czosnyku niech sobie wisi nad drzwiami
            bedzie lepszy pozytek z niego .

            Tak sobie kontempluje : autorka zostala wysmiana bo napisala o suszonym
            czosnku i ze swiezego nie zna
            • maialina1 Re: swiezy czosnek - do czego? 15.06.06, 08:07
              hyacinth.bucket napisała:


              > Ja za suszony uwazam sproszkowany



              No to zle uwazasz.



              a jej moglo chodzic o zwykle glowki
              > ale one w srodku sa swieze tak samo jak cebula , tylko skorke maja sucha .

              Wlasnie o to. Naprawde na to nie wpadlas?


              > To by oznaczalo , ze ona czosnyk zna no bo jak tu nie znac czosnyku od
              > trzech pokolen ?

              Oczywiscie ze znam. Nie znalam mlodego.
              • Gość: senin trzeba od razu tak bylo...:)) IP: *.dsl.dodo.com.au 15.06.06, 08:20
                i

                przeprosiny Ci sie ode mnie naleza :)

                a dla siebie samej wyciagam nauke ze nie nalezy niczego z gory zakladac
              • hyacinth.bucket Re: swiezy czosnek - do czego? 15.06.06, 15:55
                Jak widac nie tylko ja tak zrozumialam bo nie mowi sie suszony czosnek
                po prostu " czosnek"
                Nawet napisalam zebys uzywala tam gdzie sypiesz granulowany .
                Czosnek jak lezy otwarty i wyschnie nie nadaje sie do jedzenia
                bo w srodku musi byc swiezy i soczysty . Suchy to taki , ktory nie zawiera wody
                podobnie jak suszona jarzynka czy grzyby .
                Teraz przeczytaj jeszcze raz swoje pytanie moim tokiem myslenia
                i wyda ci sie niedorzeczne , dlatego ludzie zartowali a watek poszedl do
                najglupszych pytan .
    • Gość: bozena Re: swiezy czosnek - do czego? IP: *.buf.adelphia.net 15.06.06, 00:44
      do mialina1
      Nie jestem starą wiejską kobietą, mieszkam w dużym mieście. Moje dzieci
      urodzone w Stanach od małego znają czosnek(młody albo suszony)i jego
      zastosowanie. Znajomość przypraw i ziół nie jest domeną wsi, wystarczy tylko
      zadać sobie trudu i trochę pocztać.
    • natka404 Re: swiezy czosnek - do czego? 15.06.06, 09:45

      Ja podaje mezowi i tez odstraszam kobiety:)))

      Gość portalu: gej - przystojniak napisał(a):

      > Jem na okrągło.
      > Odstraszam kobiety.
      • Gość: g. - p. Re: swiezy czosnek - do czego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.06, 12:28
        Dobrze, że tego nie opatentowałem.
        Nie wybaczyłbym.
        Aaaach!....
        • Gość: aneta do maialina1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.06, 15:23
          Nie złość się i nie przejmuj się ironicznym odpowiedziami!Poprostu to pytanie
          zabrzmiało tak samo jakbyś spytała do czego służy sól.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka