Gość: Beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 14:26 jak ukisić kapustę aby była tak dobra jak niemiecka sauerkraut? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Beata Re: z dodatkiem octu. n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 14:35 a nie wina? A kiedy dodać ten ocet, podczas kiszenia? Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: z dodatkiem octu. n/t 27.06.06, 14:47 Nie sadze, aby bylo tam jakies kiszenie. We Wloszech sprzedawana jest kapusta w puszkach: pod nazwa wlasnie "crauti". Jest chyba duszona z winem. Odpowiedz Link Zgłoś
tadek-niejadek Kiszona kapusta 27.06.06, 14:47 Ukisisz! Rób na bieżąco od września do maja (słoik szklany - 3l, kapusta - 2 kg), drobniutko szatkuj, do pierwszego kiszenia dodaj z ćwierć kilo już ukiszonej, do tego starta marchewka i kminek - wg uznania (polecam) i zawsze obowiązkowo sól, cukier (ok. 10 dkg ) i pół szklanki białego wina na porcję. Trzymaj w ciepłym miejscu, najlepiej w kuchni. Po dwu tygodniach kwas doskonały. Gdy w słoju zostanie kapusty na "trzy palce" rób następną porcję z dodatkiem tej pozostałej. Smacznego! Pzdr - tn PS - Drobny kłopot w tym, żeby kapustę utopić we włsnym sosie. Między zakrętką a powierzchnią kapusty trzeba coś umieścić ( np. słoiczek ) pamiętając przy tym, by zakrętka nie była szczelnie dociągnięta . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beata Re: Kiszona kapusta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 15:33 no właśnie tak podejrzewałam że wino jest potrzebne do tej kapuchy, ona ma całkiem inny smak niż polska kiszona zrobię, dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda85 Re: Niemiecka kiszona kapusta 27.06.06, 18:28 Oglądałam na filmie niemieckim, jak kiszą Niemcy kapustę. Oni najpierw ją obgotowywują, taką już poszatkowaną i dopiero potem poddają kiszeniu i dużych wiadrach. Tak przynajmniej pokazywali na tym filmie. Taką kapustę dostarczają np. do restauracji. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkink Re: Niemiecka kiszona kapusta 27.06.06, 18:32 Jadlam kiedys niemiecka sauerkraut w renskim winie i powiem, ze nie bylam poruszona. Za slodka i jakas ogolnie paskudna... Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: Niemiecka kiszona kapusta 27.06.06, 18:41 Smak tej wloskiej / a sa chyba podobne / jest zupelnie inny: np. na surowke w ogole sie nie nadaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ich11 dziwne, a tutaj w Niemczech wszyscy chcą IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 27.06.06, 19:26 polskiej Sauerkraut! :)) Jest Sauerkraut i Weinsauerkraut. Właściwie używa się poszatkowaną kapustę, sól i przyprawy. Po 4-6 tygodniach jest gotowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gabi Re: dziwne, a tutaj w Niemczech wszyscy chcą IP: *.dip.t-dialin.net 23.09.06, 20:52 niemcy robia kapuste kiszona z dodatkiem octu winnego Odpowiedz Link Zgłoś
p.olina to raczej kwaszenie, nie kiszenie :-)) 23.09.06, 21:03 Mnie Weinsauerkraut tez nie porusza,brrr, ale jest n.p. Spreewalder Sauerkraut, ktora jest bez wina, i nadaje sie do spozycia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta50 Re: dziwne, a tutaj w Niemczech wszyscy chcą IP: *.pools.arcor-ip.net 24.09.06, 09:49 Odpowiadasz na : Gość portalu: gabi napisał(a): > niemcy robia kapuste kiszona z dodatkiem octu winnego ************* Ocet winny co za domysl? Sprubuj dodac do kiszenia pare winogron albo pokrojone jablko zobaczysz roznice w smaku. Do kiszenia kapusty w Niemczech nie dodaje sie generalnie kminku!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Re: Niemiecka kiszona kapusta 24.09.06, 04:13 To chyba po bawarsku, Bavarian sauerkraft. Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: Niemiecka kiszona kapusta 24.09.06, 10:05 Łomatko, przeciez kiszenie to tez kwaszenie bo kisło to inaczej kwas!!!!! co do wina mozna kwasic winem ale kwasnym a nie slodkim - mołdawiańską Zamfirą nie zakwasisz kapusty ani pomidorow natomiast nadasz im cudowny smak tak samo smazonym poledwiczkom jeszcze przed polozeniem plasterka masla i przed podlaniem destylatem i "zapaleniem patelni"; ja do bigosu nie dodaje wina stolowego lecz domowo ukwaszony zakwas buraczany, ktorego kilka sloikow zawsze trzymam w lodowce - tym bardziej ze wiekszosc jedzenia popijam czystym czerwonym goracym barszczem doprawianym wlasnie domowym zakwasem buraczanym - nawet kanapki z bryndzą posypane kminkiem i rozmarynem popijane barszczem smakują inaczej a jak smakuje niedzielna jajecznica na masle popijana barszczem ten tylko wie kto tak robi...sprobujcie namawiam gorąco! Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś