Dodaj do ulubionych

Jedzenie z ogniska

IP: *.lodz.msk.pl 10.07.06, 09:39
Pojutrze mam ognisko. Co oprócz kiełbasy i pajdy chleba nad ogniskiem oraz ziemniaków w popiele mozna upiec w ten sposob? Macie jakies ulubione patenty na ognicho?
Obserwuj wątek
    • ba_nita Re: Jedzenie z ogniska 10.07.06, 09:51
      Kura, kurczak, indyk - jakiekolwiek większe ptactwo doprawione po swojemu,
      owinięte liśćmi chrzanu, oblepione gliną i pieczone "pod" ogniskiem.Ryby z
      "kija" - nadziewasz jak kiełbaski doprawione, nieduże rybki (płotki, okonki) i
      pieczesz nad ogniskiem. Łosoś "z deski". Musisz zaopatrzeć się w sporego łososia
      i dechę (sporą dechę) z bukowego lub dębowego drewna, przybijasz doprawionego
      łososia (sum też moze być i dość spory szczupak) drewnianymi kołkami i ustawiasz
      z boku ogniska w pionie podpartą dechę jakąś tyczką. Pewnie karkówkę też
      spokojnie możnaby tak zrobić zamarynowaną wcześniej.
      • onion68 Re: Jedzenie z ogniska 11.07.06, 15:05
        zaopatrzyć
        • ba_nita Re: Słusznie!!! n/t 11.07.06, 15:13

    • Gość: Matylda Re: Jedzenie z ogniska IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.06, 10:20
      Jadłam kiedyś pieczone w ognisku jabłka. Ogniskowy deserek pycha. Ale to
      przysmak raczej jesienny. Jabłko owija się w folię aluminiową i piecze w
      popiele jak ziemniaki, jakieś 15 minut.
      • jacek1f tu duzo o tym 10.07.06, 10:51
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=42457631&a=42459034
      • mmbocian123 Re: Jedzenie z ogniska 10.07.06, 10:54
        a ja wam polecam tzw pieczonke.to danie typowo slaskie ale na ognisko
        doskonale.Pieczenie trwa troche dlugo ale i przy ogniskju nie siedzi sie
        przeciez pol godziny.otoz....potrzebny jest duzy garnek najlepiej zeliwny i do
        niego na zmiene laduje sie pokrojone ziemniaki kielbase im radziej tlusta yym
        lepiej:))) boczek i spoooooooooooro czosnku,oczywiswcie sol piperz i te inne
        podstawowe jak np. papryka. szczelnie upyhcamy warstwowo w tym garnku acha
        zapomnialam o cebuli ,ja dodaje pokrojonego buraka w cienkie plasterki,,dodaje
        koloru i smaku...jak napakujemy to do gara to szczelnie przykrywamy stawiamy w
        popiele no i caly czas gzrejemy w ognisku.......dlugosc pieczenie zale3y od
        wilkoesci garnka w duzych ogrodniczych sklepach typu auchen mozna dostan
        specjalne kocioliki zeliwne.....super dfanie ..do tegoczerwonw wino lub
        piwo.........pozdr magda
        • ba_nita Re:Tak typowo śląskie, że w całej Polsce występuje 10.07.06, 11:27
          pod nazwami: kociołek, prażone, prażonka, pieczonka. I też pewnie wszystkich
          nazw nie znam. Zresztą danie rozpropagowały tabory cygańskie o ile dobrze pamiętam.
          • Gość: kari Re:Tak typowo śląskie, że w całej Polsce występuj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 11:14
            Uwielbiam prażone /tak się u nas nazywa/, ale nie wyobrażam sobie ich z
            czosnkiem i z burakami. U nas to ziemniaki, marchew, cebula, koperek, kiełbaska
            i boczek. Przykrywa się wszystko folia aluminiową i na to wycięty łopatą kawał
            ziemi i dopiero na ogień. Po ok 50 minutach mozna jeść, obowiązkowo z kwaśnym
            mlekiem, maślanką albo z kefirem. Pyszne :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka