Dodaj do ulubionych

ghee - do ba_nity

06.08.06, 23:09
Zrobilem ghee wg przepisu z Twojej ksiazki kucharskiej, wszystko wg przepisu
ale na dnie w sloicznku pozostal dwucentymetrowy bialy osad przypominajacy
na oko smietane. Co moglo sie stac?? Moze zle przefiltrowalem przez gaze, albo
maslo nie bylo maslem :0 - niby 82% ?? A moze jestem tak zdolny, ze nawet tak
prosty przepis potrafie zepsuc?? ;3
Obserwuj wątek
    • ampolion Re: ghee - do ba_nity 07.08.06, 02:06
      Zrób może tak, klasycznie po hindusku:
      Gość: Pichciarz 19.04.2004 04:34 zarchiwizowany

      No cóż, twoje pytanie przekonało mnie do celowości załączenia mego opracowania
      dotyczącego gee, hinduskiego "klarowanego" masła.

      Ghee
      To inne, lepsze masło

      Sklarowane masło brzmi znajomo, ale ghee? Cóż to takiego? Otóż ghee
      (wym. gi) to nic innego jak hinduska wersja sklarowanego masła, choć zarazem
      jest to niezupełnie dokładny odpowiednik. Rzecz w tym, że ghee jest oczyszczane
      w jeszcze wyższym stopniu i odznacza się dodatkowymi zaletami. O ile sklarowane
      masło to masło rozpuszczone na ogniu i pozbawione szumowin, ghee jest masłem, z
      którego usunięto w całości wodę oraz stałe składniki. Dzięki tak daleko idącej
      czystości, ghee nie pali się tak łatwo jak masło i może być przechowywane nawet
      bez lodówki przez długi okres czasu. Co chyba najważniejsze, wytrzymuje
      znacznie wyższe temperatury niż nawet oleje. Można je z powodzeniem stosować
      także i w przepisach wymagających czy to smażenia, czy też pieczenia, a nawet
      do ciast.
      W kulinarnych, a również w medycznych tradycjach Indii, ghee istnieje
      od nie mniej niż 2000 lat. Tradycyjna medycyna hinduska, ajurweda, przypisuje
      ghee rozliczne właściwości zdrowotne, zarówno gdy spożywa się je w potrawach,
      jak i gdy stosuje się je zewnętrznie, ale o tym pomówimy później - najpierw
      przepis.

      Masło musi by niesolone i powinno by organiczne, bo choć droższe, to
      nie będąc zanieczyszczone chemikaliami czy innymi dodatkami daje dużo lepsze
      rezultaty.
      Powinno go też być trochę więcej niż zamierzona ilość końcowa. Normalnie
      zawiera ono jakieś 18% wody i minerałów oraz proteiny i to wszystko w końcu
      zostanie usunięte. Ghee nie zawiera niczego oprócz czystego tłuszczu.

      PROCEDURA
      W możliwie ciężkim, czystym i suchym garnku na małym do średniego ogniu
      rozpuścić masło. Można poruszać garnkiem by zapobiec przypaleniu. Zmnieszyć
      ogień do minimalnego. Choć ogień jest mały należy pozostać przy kuchni przez
      cały czas bo palnik palnikowi nierówny, a masło łatwo się przypala. Podczas
      procesu białe szumowiny zaczną wychodzić na powierzchnię i słychać będzie
      trzaski wypływających na powierzchnię bąbelków. Na zrobienie ghee z 1 funta
      masła potrzeba 40 do 60 min.
      Są dwie szkoły gdy chodzi o szumowiny: jedne przepisy zalecają
      delikatne ich zbieranie i usuwanie, inne zalecają pozostawienie ich bo i tak
      zmienią się w osad i osiądą na dnie naczynia. Tak czy inaczej trzeba obserwować
      płyn. Gdy masło przestanie bombelkować i skwierczyć i stanie się złociste jak
      jasny miód pora zdjąć garnek z ognia i odstawić go na jakiś czas dla lekkiego
      przestudzenia. Nie czekać ani chwili dłużej: nieco nawet dłuższe ogrzewanie
      bardzo szybko zmieni kolor plynu na brązowawy, a to już oznacza przypalenie.
      Uważać też trzeba aby naczyniem nie wstrząsać.
      Zawczasu należy przygotować szklany słoik, najlepiej żaroodporny,
      dokładnie umyty i wysuszony. Ghee należy przefiltrować póki dostatecznie
      ciepłe aby było płynne. Wstępnie można posłużyć się gęstym sitkiem, np. takim
      do herbaty, ale ostateczne filtrowanie wymaga czegoś gęstniejszego. Może to być
      złożony na kilka muślin, ale najlepiej posłużyć się filtrem do maszynek do
      kawy. Przelewać należy ostrożnie aby zanieczyszczenia nie zablokowały filtru.
      Ghee należy przechowywać pod przykryciem, ale niekoniecznie w lodówce. Jeśli
      przechowuje się je w temperaturze pokojowej przybiera ono formę niby-płynną,
      coś jak gęsty miód. Jeśli trzyma się je w lodówce to staje się twarde
      przypominajace wyglądem i konsystencją mydło. Tak czy inaczej, jest bardzo
      trwałe i nawet poza lodówką można je przechowywać nawet i 4 miesiące i to w
      gorącym, indyjskim klimacie.
      Gdy przychodzi do posłużenia się nim należy być pewnym, że łyżka czy nóż,
      którym je nabieramy są absolutnie czyste i suche bo inaczej bakterie mogą się
      dostać do masła i spowodować zepsucie.

      ZALETY
      Ghee ma wiele zalet. W sensie kulinarnym nadaje się ono do smażenia i pieczenia
      w zdecydowanie wyższej temperaturze niż zwykłe masło czy też nawet olej. Także
      można dać go mniej dla osiągnięcia tego samego efektu. W dodatku potrawy nie
      przywierają tak bardzo jak przy innych tłuszczach. Wspomnieć też trzeba i o
      pięknym aromacie charakterystycznym dla ghee.

      W Indiach przypisuje się ghee od tysiącleci specjalne właściwości zdrowotne.
      Ghee według ajurwedy, to jest trdycyjnych zasad utrzymywania ciała w balansie
      zdrowotnym, łagodzi nasze czynniki żywotne rozwijając element miłości. Wzbogaca
      też naszą inteligencję, pamięć oraz odporność biologiczną, a jednocześnie
      obniża stres i zmęczenie, wspomaga ciało w wydalaniu elementów toksycznych. Ma
      ono również właściwości antyseptyczne i działa przeciwrakowo. W formie maści
      jest także nośnikiem środków medycznych do użytku zewnętrznego, oczyszcza cerę
      i poprawia głos. Badania stwierdziły, że ghee zawdzięcza te właściwości
      zawartośći kwasu masłowego (butyric acid) , stwierdza Dr. Rudolph Ballentine.
      Zarazem ajurweda zaleca:
      „Z nadejściem wiosny można przyjąć każdego rana łyżkę ghee połączonego
      ze szczyptą lub dwiema kurkumy (turmeric) w przeciągu tygodnia do dwóch.
      Podobnie z nadejściem lata można przyjmować po łyżce ghee razem z łyżeczką
      brązowego, nierafinowanego cukru. Z kolei z nadejściem mokrej jesieni można do
      dozy ghee dodać ze dwie szczypty soli kamiennej i trochę później na jesieni
      można je zażywać z łyżeczką miodu. Wreszcie z nadejściem zimy można połączyć
      ghee z łyżeczką melasy”.
      • patyska Re: ghee - do ba_nity 07.08.06, 09:13
        ja robilam wedlug tego przepisu, przelewalam przez filtr do kawy i mam idealnie sklarowane
        (przetestowane na moim malym megaalergiku ;))
        • mwookash Ja przecedzam przez papierowe ręczniki 07.08.06, 09:27
          kładzione na sitku. Filtr do kawy się nie sprawdził. Za szybko się zapychał.
          Kiedyś zepsułem całe ghee, filtr się rozerwał i osad zabrudził ghee.
          Zapleśniało w lodówce :(
          • zyrafa46 Re: Ja przecedzam przez papierowe ręczniki 07.08.06, 10:08
            ... jakie to ciekawe. Podpaliłam się do tego masła. Okulary ajuwerdyjskie już
            mam. Teraz masełko będzie :-).
            Tylko jest problem: gdzie w Warszawie znaleźć produkt wyjściowy?
            Które (konkretnie) masło kupić?
            Dziękuję z góry za podpowiedź.
            • patyska Re: Ja przecedzam przez papierowe ręczniki 07.08.06, 10:49
              ja robie z laciatego z czerwonymi napisami. jak dojde do megawprawy bede robic z masla ekologicznego.
              • mwookash Ja robiłem i wyszło dobre 07.08.06, 11:55
                a extra łaciatego i z presidente niesolonego
          • patyska Re: Ja przecedzam przez papierowe ręczniki 07.08.06, 10:48
            hmmm... moze to zalezy od ilosci filtrowanego ghee? ja zrobilam z dwoch maselek (czyli ok 350-400 g
            pewnie wyszlo) i pieknie sie przez filterek (choc dluuuuuugo ;)) przelewalo...
    • ba_nita Re: Nie wiem. Nigdy nie miałem takiego problemu. 07.08.06, 11:15
      Stawiam na jakość masła.
      • default Re: Nie wiem. Nigdy nie miałem takiego problemu. 07.08.06, 11:35
        Ostatnio zaczęłam kupować "masło fińskie", jest w takich granatowych
        opakowaniach, naprawdę świetne, najlepiej mi smakuje, ślicznie "masełkowo"
        pachnie, jak te dawne wiejskie masła robione przez moją babcię.
        • Gość: zyrafa46 Re: Nie wiem. Nigdy nie miałem takiego problemu. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.08.06, 14:03
          W E. Leclercu albo Marcpolu kupię to norweskie masło?

          Dlaczego to preparowane masło jest takie zdrowe? Dlaczego?
          • ba_nita Re: Nie wiem. Nigdy nie miałem takiego problemu. 07.08.06, 14:19
            pl.wikipedia.org/wiki/Ghee
    • pij.mleko Re: ghee - do ba_nity 07.08.06, 15:33
      Dzieki wielkie dla wszystkich za porady...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka