Dodaj do ulubionych

żołądki

23.08.06, 09:43
lubie je od czasu do czasu "wszamnąć", ale dla mnie przygotownie ich (np w sosie pieczarkowym) oznaczka kilka godzin w kuchni. po pierwsze same ich czyszczenie zajmuje mi ok 1 godz (wam taz? - czy moze jestem za dokłada); podrugie ostatnio gotowalam najpierw ponad 1 godz, a potem jeszcze dusiałam z 2 i były jeszcze twardawe. Moze robie cos nie tak? Moze sa jakies tajniki?:-) podzxielcie sie ze mna:-)
buzka
pozdro
Obserwuj wątek
    • ba_nita Re: żołądki 23.08.06, 09:49
      Czyszczenie (oczywiście dotyczy tych wstępnie czyszczonych sklepowych):
      pod bieżącą wodą trochę mocniejsze pocieranie palcami doskonale je myje,
      kilogramw około 15 minut (wersja dość powolna)
      Gotowanie do miękkosci: maksymalnie 25-30 minut w szybkowarze. Naprawdę warto
      się zaopatrzeć w taki garnek. Zerknij do wątku o oszczedzaniu gazu na tej stronie.
      • asia261 Re: żołądki 23.08.06, 11:37
        dzieki za odpowiedzi, chyba skorzystam z niektórych porad (np gotowanie dzien wczesniej wieczorem) ja je tez dokładnie myje pod bieżącą wodą, ale czasem wycinałam tez skórke pomiedzy nimi (ta błonkę:-) a zupke na pewno wypróbuje;
        do banita: własnie czytałam dzis ten watek i zaczynam sie zastanawiac na zakupen tego sprzetu (choc moja kuchnia malutka i nie ma miejsca na dodatkowe urzadzenia:-(
        :-)
        • ba_nita Re: Zawsze garnki przechowuje się 23.08.06, 13:33
          wkładając jeden w drugi. Po za tym te rzadziej używane mozna trzymać na szafkach
          wiszących.
          • asia261 tak robie 23.08.06, 14:10
            i jeszcze trzymam co nieco na lodówce (choc to niewygodne tak ciagle wlazic na krzeslo i cos siegac z góry) nie naleze do wysokich kobit:-) po prostu musze zrobic kuchnie na wymiar i tyle.
            :-)
    • nisar Re: żołądki 23.08.06, 09:50
      Chyba nigdy nie czyściłam żołądków, zawsze kupuję oczyszczone, które poza
      dokładnym płukaniem w zasadzie niczego innego nie wymagają.
      Gotują się faktycznie długo, ale nie trzeba przecież im w tym towarzyszyć :D
      Niech się gotują, najlepiej poprzedniego dnia wieczorem, ja sobie w tym czasie
      poczytam.
      A co do jedzenia - nie ukrywam, że najlepiej lubię ugotowane w osolonej wodzie
      i ... nabite na widelec.
      W żadnych sosach nie są już tak dobre, traktuję je więc jako deser.
      Pozdrawiam
    • Gość: Grażyna Re: żołądki IP: *.uwgda.gov.pl 23.08.06, 10:15
      Jeżeli lubisz zupy, to polecam Ci zupę - nazwaną w moim domu "żołądkówką ;-)",
      którą bardzo łatwo ugotować, a co najważniejsze jest smaczna i pożywna. Od razu
      przyznaje się, iż nie jest to mój pomysł, ale ściągnięty z innego
      forum "zupowego". Zagościła na stałe w domowym menu, a moi trzej mężczyźni
      zawsze proszą o repetę.
      Składniki:
      - 1/2 kg. żołądków drobiowych (z kurczaka),
      - 1 pęczek włoszczyzny,
      - 1 cebula,
      - kilka ziemniaków surowych,
      - 1 garść zacierki,
      - liść laurowy,
      - 1 pęczek szczypiorku,
      - 2,5 litra wody,
      - sól i pieprz.

      Jak przyrządzić?
      Myjemy i czyścimy żołądki, kroimy w plastry, potem zalewamy woda i gotujemy
      do "prawie" miękkości. Dodajemy włoszczyzne startą na tarce do jarzyn (lub
      kupujemy gotową, mrożoną np. Hortex-u"), liść laurowy (jeden); pokrojona cebulę
      i starty na tarce (tej do placków ziemniaczanych) 1 duży ziemniak. Resztę
      ziemniaków kroimy w kostkę i dodajemy do wywaru - sprawdzamy czy żoładki i
      ziemniaki są miękkie, dodajemy garść zacierki (ja dodaję "gotowe", bo można je
      już kupić). Doprawiamy solą i mielonym pieprzem - zupa powinna
      być "zawiesista". Na talerzu posypujemy pokrojonym szczypiorkiem. PYCHA!!!!!!!!

    • Gość: kuch28 Re: żołądki IP: *.tona.pl 23.08.06, 10:34
      Kiedyś miałem dość przykrą wpadkę z oczyszczonymi żołądkami, które są
      w sprzedaży.Dlatego dokładnie myję je w mocno osolonej wodzie, a potem
      jeszcze dwa razy sparzam je wrzątkiem.Tak przygotowane do szybkowaru i
      gotuję do miękkości z dodatkiem soli.W międzyczasie na skrzydełkach
      lub korpusie z dodatkiem przypraw i warzyw - merchewka, pietruszka, seler-
      gotuję rosół, wkładam pokrojone w paski żołądki i robię tak jak gotuje
      się "klasyczne" flaczki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka