zooza 25.02.03, 11:13 Wiem, że ten temat już był poruszany ale czytam poprzednie wątki i tak naprawdę nie mogę znaleźć przepisu na lasagne. Chodzi mi o przepis w miarę prosty, nie skomplikowany. Please! zooza Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Maria Re: LASAGNE pls:) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.02.03, 13:14 Zooza kup paczkę lasagne MALMY. Na odwrocie opakowania jest bardzo dobry przepis na przyrządzenie lasagne po bolońsku. W przepisie jest wymienione mięso wołowe. Ja zdecydowanie wolę polędwicę wołową. Robiłam lasagne kilkakrotnie wg tego przepisu i zawsze wychodziło super. Znalazłam pudełko po lasagne, trochę dużo będzie pisania. Składniki: 300 g mięsa wołowego [zmielonego przez sitko o dużych oczkach], 3-4 puszki pomidorów całych w zalewie [każda po 400 g], 30 g selera, 1 cebula [100 g], 1 marchew [100 g], 1 korzeń pietruszki [50 g], 3 ząbki czosnku, 4 łyżki oliwy z oliwek, 50 ml czerwonego wytrawnego wina, 1 listek laurowy, do smaku: sól, zmielony zielony pieprz, oregano. Pomidory przełożyć do garnka i odparować. Patelnie podgrzać, wlać oliwę i poddusić do miękkości pokrojoną w kostki cebulę z 3 ząbkami czosnku [pod koniec czosnek wyjąć]. Dodać mięso, posypać szczyptą oregano i smażyć przez ok. 10 min. Odparowane pomidory połączyć z usmażonym mięsem i cebulą. Dodać nie rozdrobnione warzywa: marchew, pietruszkę i seler orac listek laurowy, które po 30 min gotowania należy usunąć. Pod koniec gotowania doprawić do smaku solą, zielonym pieprzem i winem. Sos beszamelowy: 800 ml przegotowanego mleka, 80 g masła, 1 płaska łyżka mąki, do smaku: sól, pieprz, gałka muszkatołowa. Rozpuścić w garnku masło tak, by się nie zrumieniło. Oprószyć mąką, wymieszać drewnianą łyżką i zasmażyć 2-3 min. Do zasmażki wlewać powoli mleko i wymieszać na gładką masę. Mieszając zagotować. Doprawić do smaku solą i gałką muszkatołową. Posmarować masłem formę do pieczenia, polać sosem beszamelowym i położyć pierwszą warstwę lasagne. Układać na przemian lasagne, sos boloński, starty żółty ser. Sos boloński można posypać natką pietruszki. Przed włożeniem do piekarnika polać lasagne 2 łyżkami oliwy. Piekarnik nagrzać do temperatury 180 st. C i piec 45 min [ostatnie 10-15 min w temperaturze 200 st.C]. Zyczę smacznego i pozdr. - Maria Odpowiedz Link Zgłoś
zooza Re: LASAGNE pls:) 25.02.03, 13:47 Dziękuję Ci baaardzo, Mario, za ten długi opis! :) Jestem kompletnym laikiem więc wybacz może głupie pytanie ale: napisałaś o sosie bolońskim i beszamelowym, ale tylko ten drugi opisałaś....? Pozdrawiam, zooza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria Re: LASAGNE pls:) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.02.03, 13:50 Zooza ten sos boloński to jest ta masa z mięsem, rzeczywiście tak wyszło jak bym go pominęła. Przepraszam. Maria Odpowiedz Link Zgłoś
zooza Re: LASAGNE pls:) 25.02.03, 13:49 Dziękuję Ci baaardzo, Mario, za ten długi opis! :) Jestem kompletnym laikiem więc wybacz może głupie pytanie ale: napisałaś o sosie bolońskim i beszamelowym, ale tylko ten drugi opisałaś....? Pozdrawiam, zooza Odpowiedz Link Zgłoś
zooza Re: LASAGNE pls:) 25.02.03, 13:49 Dziękuję Ci baaardzo, Mario, za ten długi opis! :) Jestem kompletnym laikiem więc wybacz może głupie pytanie ale: napisałaś o sosie bolońskim i beszamelowym, ale tylko ten drugi opisałaś....? Pozdrawiam, zooza Odpowiedz Link Zgłoś
zooza Re: LASAGNE pls:) 25.02.03, 13:52 Dziękuję Ci baaardzo, Mario, za ten długi opis! :) Jestem kompletnym laikiem więc wybacz może głupie pytanie ale: napisałaś o sosie bolońskim i beszamelowym, ale tylko ten drugi opisałaś....? Pozdrawiam, zooza Odpowiedz Link Zgłoś
zooza Re: LASAGNE pls:) 25.02.03, 13:56 Dziękuję Ci baaardzo, Mario, za ten długi opis! :) Jestem kompletnym laikiem więc wybacz może głupie pytanie ale: napisałaś o sosie bolońskim i beszamelowym, ale tylko ten drugi opisałaś....? Pozdrawiam, zooza Odpowiedz Link Zgłoś
zooza Re: LASAGNE pls:) 25.02.03, 14:06 O, matko!!!.... 5x wymsknął mi się ten sam mail! Przepraszam - złośliwość rzeczy martwych...? Dziękuję, postaram się przeczytać Twój przepis kilka razy - może wyda mi się prostszy? :-) Bardzo chciałabym zrobić lazanię - mam nawet taki mały prodiż w kształcie lazanii (można - zamiast piekarnika?) Tylko, czy się uda?... Z. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria Re: LASAGNE pls:) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.02.03, 14:24 Zooza nigdy nie robiłam tego w prodiżu, myślę że powinno sieudać. Mam tylko pewną obiekcję, czy w prodiżu za bardzo nie rozmięknie, ale może się mylę. Pozdrawiam - Maria p.s. życzę Ci aby się udało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ita Re: LASAGNE pls:) IP: 217.153.61.* 28.02.03, 19:28 jak juz ktos pisal paczka malmy i z przepisu ale dla ulatwieni zamiast skomplikowanego sosu polecam kupic sos do spagetii knora i z 2 takich sosow wg przepisu knora potem gdy masz juz sos wg przepisu malmy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katik Re: LASAGNE pls:) IP: *.gliwice.pik-net.pl 13.03.03, 12:58 Zrobiła lasagne wg Twojego przepisu i wyszła pychotka nie z tej ziemi!!! Tylko obawiałam się, że makaron będzie nie dobry więc postanowiłam go chwilkę pogotować w wodzie z oliwą, jakieś 3min. I był super. Bo znajoma robiła z surowym i był twardy do tego stopnia, że musiała ten z góry pozciągać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: simoni Re: LASAGNE pls:) IP: *.ernet.net.pl 25.02.03, 14:48 Proponuję przekładać warstwy na przemian mięsem i przesmażonym z czosnkiem i bryndzą szpinakiem. Absolutna rewelacja! Trwa zasłużony renesans szpinaku :)! Wersja dietetyczna: zamiast ciężkiego beszamelu można użyć sosu pomidorowego duszonego na rosole. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamila Re: LASAGNE pls:) IP: router:* / 10.113.72.* 28.02.03, 20:40 A ja przygotowuje dwa sosy - jeden warzywny, z pieczarkami, cebulą, marchewką i co mi w ręke wpadnie + koncentrat i trochę śmietany. Ten hest gęsty. Drugi z cebuli uduszonej na odrobinie oleju i z koncentratem lub pomidorami. ten sos dokładnie miksuję. Do obu dodaję przyprawy, zioła - do smaku. naczynie polewam sosem cebulowym, układam płaty lasagne, potem sos warzywny, znowu makaron i tak do wyczerpania składników. Na wierzch ma być sos pomidorowo-cebulowy. Każdą warstwę przesypuję startym serem żółtym. Tak przygotowaną lasagne zostawiam na ok. 30 minut - powoduje to, że nmakaron nie wysycha tylko nasiąka sosem. Potem piękę, na oko, do miękości i cudownego zapachu, który opanowuje cały dom. Polecam. Życzę smacznego Odpowiedz Link Zgłoś