kobieta_na_pasach
11.09.06, 11:51
w zyciu tego paskudztwa nie kupowalam. znajoma opowiadala, jak sie nim zajada,
ale ze znajomej nie trawilam, wiec jej nie wierzylam. ale trafilam raz na
przepis, ktory bardzo mnie zaintrygowal, bo do sosu trzeba bylo dodac wlasnie
plesniaka. kupilam wiec kawaleczek Lazura (drogie, jak pierun) i od tego czasu
jestem zachwycona (troche mocno powiedziane). ciekawia mnie wasze eksperymenty
z tym "swinstwem":)))