maryna20 08.11.06, 14:39 Nigdy mi się nie udaje zaplanować chociażby obiadów na parę dni. Potem trzeba wyskakiwac po brakujące składniki, albo kombinować. A Wy? Potraficie planować czy gotujecie z dostępnych w domu i kupionych po drodze produktów? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
roseanne Re: planujecie menu? 08.11.06, 14:43 zazwyczaj kupuje tak, by ze skladnikow , ktore mam mozna bylo wykombinowac kilka roznych wariantow natomiast zupelnie osobno przygotowuje menu na przyjecie, swieta + wtedy obowiazkowa lista zakupow specjalnych takie np piniole, kapary czy inne dodatko smakowe, z wyzszej polki kupuje co jakis czas, nie schodza mi az tak szbyko nie zdazylo mi sie jeszcze zaplanowac jadlospisu na caly tydzien :) Odpowiedz Link Zgłoś
marghot Re: planujecie menu? 08.11.06, 14:53 Zazwyczaj planuję menu. Robie na jego podstaiwe listę zakupów. Zdarza się jednak, iż z tychże składników powstaja inne niż zaplanowałam dania ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: planujecie menu? IP: *.dsl.club-internet.fr 08.11.06, 15:02 tylko jak m Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: planujecie menu? IP: *.dsl.club-internet.fr 08.11.06, 15:07 tylko jak sa goscie, wtedy kupuje wszystko od A do Z, ale za kazdym razem miewam olsnienia ostatniej chwili i wysylam meza do sklepu :))) jeszcze nie zdarzylo mi sie zaplanowac menu na caly tydzien. robiac zakupy wizualizuje mniej wiecej co zrobie na kolacje (obiady jadamy na ogol poza domem) i kupuje wg tego, co mi przychodzi do glowy w trakcie manewrow miedzy stoiskami. problem pojawia sie pozniej, bo niby mam wszystko do tarty z cukinia, papryk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: planujecie menu? IP: *.dsl.club-internet.fr 08.11.06, 15:11 tylko jak sa goscie, wtedy kupuje wszystko od A do Z, ale za kazdym razem miewam olsnienia ostatniej chwili i wysylam meza do sklepu :))) jeszcze nie zdarzylo mi sie zaplanowac menu na caly tydzien. robiac zakupy wizualizuje mniej wiecej co zrobie na kolacje (obiady jadamy na ogol poza domem) i kupuje wg tego, co mi przychodzi do glowy w trakcie manewrow miedzy stoiskami. problem pojawia sie pozniej, bo niby mam wszystko do tarty z cukinia, papryka i kozim serem, ale ... cholera... na sama mysl krojenia cukinii i wydlubywania pestek z papryki ....wrrr Wtedy ja lub maz pedzimy do chinczyka po faszerowane kraby i ryz po kantonsku i jest klawo... Odpowiedz Link Zgłoś