Dodaj do ulubionych

Dlaczego wychodzi mi niedobry gulasz?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.06, 19:08
Czy do gulaszu musi być mocno tłuste, przerośniete mięso?
Ja robię z takiego średniego powiedzmy (albo czasem z chudego), normalnie podsmażam, podsmażam cebule, mieszam, dodaje rózne przyprawy, bulion z kostki albo maggi, i duszę. Czasami dodawałam pieczarki, ale wtedy to już w ogóle jest jakieś obrzydliwe, wychodzi takie jakby skwaśniałe, sfermentowane. Potem zagęszczam maką i śmietaną(mało). I wynik nie za ciekawy(podobnie żeberka). Chciałabym mocny, aromatyczny, zawiesisty gulasz, który jada sie np. w stołówkach i wszelkiej maści barach.Co tu ulepszyć?
Obserwuj wątek
    • bagatella Re: Dlaczego wychodzi mi niedobry gulasz? 23.11.06, 19:15
      przyprawy: duuzo pieprzu ziolowego, ze dwa liscie laurowe, kilka zairenek ziela
      angielskiego i pieprzu np kolorowego lub czarnego tylko, ze dwa zabki czosnku,
      cukru na koniec lyzeczki bo to uszlachetnia smak. to jest podstawa, a z reszta
      to hulaj dusza, mozna kombinowac z dodatkami, powodzenia.
    • leda10 i suszone grzybki !! wino czerwone 23.11.06, 19:23
      tez podnosi walory gulaszu
      • Gość: miki Re: i suszone grzybki !! wino czerwone IP: *.kolonianet.pl 23.11.06, 19:45
        Zawiesisty jest od mąki i nie ma zmiłuj. Ja kawałki mięsa, chudego zresztą,
        przyprawiam surowe, różnymi takimi, co mam pod ręką, na koniec oprószam mąką i
        podsmażam krótko na b. rozgrzanej patelni. Trzeba pilnować, żeby mięso nie
        stykało się ze sobą, bo popłynie. Obsmażone do garnka, a na patelnię, na której
        zrobi się skorupka, wlać trochę wody, zeskrobać i wlać to do garnka z mięsem.
        Do tego cebula i pomidor, też najlepiej wcześniej podduszony na patelni i nie
        ma siły, sos musi być zawiesisty. Za dużo wody nie wlewaj. A jak ciągle rzadki,
        to świetnie się zagęszcza kawałkiem razowego chleba.
    • krzysztof_wandelt NIgdy bym nie przypuszczał ze wkladajac tyle dobra 23.11.06, 19:43
      i serca można... "jest jakieś obrzydliwe, wychodzi takie jakby skwaśniałe,
      sfermentowane."
      Spróbuj zrobić ścisle w tej kolejności, bez odstępstw - przy następnym będziesz
      już fantazjować :)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=35902041&a=35902041
      • Gość: Kasia Re: NIgdy bym nie przypuszczał ze wkladajac tyle IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.06, 20:01
        Klnę sie na Boga, że takie wyszło!;)Rodzina jadła, ale .....co to za jedzenie.
        Spróbuję, może mi cos wyjdzie.
    • roseanne Re: Dlaczego wychodzi mi niedobry gulasz? 23.11.06, 20:29
      mieso wolowe, pokrojone w kostke, zrumienione odrobine
      sol
      pieprz
      papryki , warzywo, pokrojone w kostki i dodane na poczatku duszenia, tak by sie
      z czasem rozpadly
      slodka papryka w proszku
      wody nie wiecej niz do 1/3 wysokosci miesa , potem uzupelniac ( moze byc tez
      bulion, wywar warzywny, wino)

      w polowie duszenia 2 lyzki przecieru pomidrowego
      nic wiecej nie daje
    • Gość: gosc Re: Dlaczego wychodzi mi niedobry gulasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.06, 20:30
      ja zawsze dodaje kilka drobno pokrojonych korniszonów i papryki konserwowej ma
      bardziej wyrazisty smak.
    • marghe_72 Re: Dlaczego wychodzi mi niedobry gulasz? 23.11.06, 22:10
      ja idę w prostotę
      oliwa , mieso, (cebula niekoniecznie) mąka, sól, pieprz ziarnisty, liśc
      laurowy, ew. ziele. Woda. I dusimy
    • ania1022 Re: Dlaczego wychodzi mi niedobry gulasz? 23.11.06, 22:57
      Nie lej tyle wody i bez smietany.
      Ja nie zageszczam maka i wychodzi zawiesiste.
      Oprocz miesa i przypraw dodaje grubo pokrojona marchewke, seler naciowy w spore
      kawalki i ziemniak w kostke. Dla koloru i smaku oprocz czerwonej slodkiej
      paparyki daje troche koncentratu pomidorowego. Reszte przypraw jak lubisz...
      • Gość: Wioletta Re: Dlaczego wychodzi mi niedobry gulasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 08:19
        Witam,jeśli chcesz taki gulasz jak na stołówce,musisz zrobić zasmażkę,tzn na
        suchej patelni zrumienić mąkę,potem powoli mieszając dolewać zimnej wody i tym
        zagęścić gulasz,zamiast jak piszesz mąki"surowej"jak rozumiem.Ja kiedyś też tak
        zagęszczałam,bo wydawało mi się że tak zdrowiej,ale niestety nie smakuje tak
        jak z zasmażką-oczywiście kwestia gustu.Pozdrawiam
    • ewab2507 Re: Dlaczego wychodzi mi niedobry gulasz? 24.11.06, 09:05
      ja zawsze robię z chudego mięsa... bo na tłuste wszyscy w domu mówią bleee :)

      lubię gulasz wołowy, albo w udźca indyka (bez skóry), czasem nawet ze schabu. w
      zależności od rodzaju mięsa różne są dodatki i dosmaczanie :)

      wołowinę przesypaną mąką przesmażam na sklarowanym maśle i przekładam do
      garnka, w którym będzie się dusił gulasz. na tym samym tłuszczu przesmażam
      cebulę z czosnkiem i dodaję do mięsa. na czystej patelni z odrobiną oliwy
      podduszam zieloną paprykę i pokrojone na połówki malutkie pieczarki. również
      dodaję do mięsa. wszystkie składniki podlewam bulionem wołowym, dodaję trochę
      sosu Worecester, musztardy Dijon i duszę na najmniejszym ogniu aż mięso będzie
      miękkie. sos zagęszczam chlebem razowym (suszę pokrojony w kostkę chleb i
      przechowuję w słoiku). doprawiam tylko solą i pieprzem.

      mięso indyka najpierw marynuję w occie balsamicznym, oliwie z oliwek z
      czosnkiem i ziołami (ja lubię tymianek i bazylię). później wystarczy je krótko
      poddusić z cebulą. sosu nie zagęszczam.

      schab kroję w paseczki i przesypany mąką podsmażam tak jak wołowinę. cebulę i
      czosnek smażę na tej samym tłuszczu, na którym smażyłam mięso. Oddzielnie
      podduszam czerwoną paprykę. Później wszystko razem duszę w bulionie z dodatkiem
      octu malinowego. dosmaczam słodką papryką, solą, pieprzem i śmietaną.
    • Gość: zadumana Re: Dlaczego wychodzi mi niedobry gulasz? IP: 83.238.166.* 24.11.06, 09:47
      Znam takie "złe" gulasze i wiem jak się je robi:))))
      Moje są zwykle te "dobre":) Początek nauki zaczynać od wołowego.
      Jak się przeczyta wszystkie rady to brak w nich podkreślenia cztery razy, że
      mięso trzeba po pokrojeniu obtoczyć w dokładnie w mące. Nadmiar mąki wywalić, a
      potem smarzyć kawałki na gorącym tłuszczu uważając, żeby nie włożyć na patelnię
      ogromnej ilości mięsa. Ma być jedna warstwa - na poczatek nauki. Mieso nie moze
      sie gotować we własnym sosie,bo nie chcemy sztuki mięsa robić:) Smażyc to mięso
      do zrumienienia. Nie przypalić, ale to zrumienienie działa potem jak wszystkie
      kostki smakowe razem wzięte. Po usmażeniu kolejnej części mięsa, wkładamy
      wszystko do rondla i podlewamy gorącą wodą. Przesmażamy na resztkach tłuszczu
      cebulę i też ją dajemy do rondla. To co na patelni zalać znowu wodą, żeby
      odmokło i wszystkie te fusy wlać do rondla. To sam smak.
      Oczywiście można teraz dodawać przyprawy itp. Ale najistotniejsze to na małym
      gazie dusić. Nie może wszystko gwałtownie w rondlu wrzeć. Ma sobie do skutku
      lekko powierzchnia sosu się ruszać. Sukcesywnie uzupełniamy wodę, żeby się
      wszystko nie spaliło. Ta mąka dodana na początku praktycznie wystarczy. Mięso
      się rozklejać będzie i sosik zagęści. Jeśli ktoś chce mieć bardzo dużo sosu, to
      można po dolaniu większej ilości wody zagęścić nawet kawałkami chleba czy
      bułki - metodą grecką. Powoli się rozciapie i będzie gęste.

      A gwarancja złego gulaszu to mało mąki na początku i przesmażanie za słabe lub
      zamienione w gotowanie w sosie własnym plus za mało czasu na powolne
      dochodzenie dania do formy. Gulasz jest najlepszy drugiego dnia, a po tygodniu
      wegetacji w stołówce wprost trudno go przecenić:))))
      • Gość: zadumana Re: Dlaczego wychodzi mi niedobry gulasz? IP: 83.238.166.* 24.11.06, 09:59
        Wobec chwiejnej postawy co do ortografi słowa "smażyć" jaką wykazałam na
        początku powyższego wątku - przysięgam, że jednak ma być zawsze "smaŻyć":)
        • Gość: Kuki23 gastronom Re: Dlaczego wychodzi mi niedobry gulasz? IP: *.icpnet.pl 25.11.06, 17:46
          Jakość mięsa nie ma tu nic do rzeczy. Najpierw podsmaż mocno cebulkę, potem
          dodaj mięso pokrojone w kostkę 3x3 cm. Dobrze zrumień. Podlej wywarem, bulionem
          njlepiej własnej roboty a nie z paczki i nie używaj maggi tylko zwykłej soli
          kuchennej. Ddoaj 2-3 listki laurowe, kilka ziaren ziela angielskiego, słodką
          paprykę w proszku, majeanek i pieprz czarny świeżo mielony. Można też dodać
          posiekany czosnek lub w proszku. Zageścić zaiwsiną z mąki i słodkiej śmietanki.
          Pychotka :)
          p.s. w sklepie zawsze proś o mięso gulaszowe (wołowina, wieprzowina)
          Pozdrawiam i życzę samcznego!!!! :)
          • jacek1f ja jednak sprostuję: NIGDY nie pros o gulaszowe 25.11.06, 18:02
            w sklepie....
            W Polsce przyjelo sie, ze na gulazsz szykuja gorsze miesa.

            Kupuj wybrane przez siebie kawalki miesa, nie krojone w sklpeie i sama kroj.
    • amoniaaa a ja robię tak.... 24.11.06, 09:57
      mięsko w kawałeczki i: sól, pieprz, czerwona papryka, czosnek granulowany --->
      wymieszać i na troszkę zostawić. Potem na margarynie (na oleju tragedia)
      podsmażam mięsko, a potem podlewam wodą i duszę, dodaję liść laurowy i ziele
      angielskie oraz trochę sosu sojowo-grzybowego. Jak mięso zrobi się miękkie to
      rozrabiam wodę z mąką i zaczepuję sos. Do smaku dodaję potem jeszcze sól i sos
      sojowo-grzybowy żeby sos miał ładny kolor. Zawsze wychodzi dobre.
    • Gość: Kasia Re: Dlaczego wychodzi mi niedobry gulasz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.06, 17:05
      Dziękuję za gromadny odzew i wszystkie rady!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka