morusia 29.12.06, 23:56 Schab pieczony, karczek pieczony, pasztet, rolada boczkowa.... co jeszcze można zrobić jako domową "wędlinę" niebanalną (czytaj nie szynka itp)? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: dj Re: mięso "domowe" na zimno - szukam inspiracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.06, 00:15 ja uwielbiam mięso pieczone ( schab, szynka lub boczek) ze śliwkami i jabłkami inne bardzo dobre i szybkie - indyk ( noga) zapiekana z : jabłko, ziemniaki, por, marchew Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mada Re: mięso "domowe" na zimno - szukam inspiracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.06, 14:44 pierś z indyka nadziewaną śliwkami suszonymi,morelami Odpowiedz Link Zgłoś
tadek-niejadek Nadziewana "gęsia szyja" 31.12.06, 00:11 Morusiu! Proponuje nadziewane gęsie szyje. Najtrudniejsze - zdobycie skórki z gęsiej, indyczej albo nawet kurzej szyi. O farszach, faszerowaniu, wędzeniu czy gotowaniu pogadamy po zdobyciu podstawowego surowca. I jeszcze jedno - szpikowana, pieczona wątróbka. Ale to już razem , za jednym zamachem. Najlepszego w Nowym - 2007 - Roku. Pzdr - tn (pisz: tadek-niejadek@gazeta.pl) Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Re: Nadziewana "gęsia szyja" 31.12.06, 21:22 No to chyba o półgęskach trzeba przypomnieć. Odpowiedz Link Zgłoś
mazur39 gdzie problem? trzeba kupić na rynku: 31.12.06, 22:36 gęś, indyczkę itp. Może być opierzona, ile frajdy w przypominaniu sobie dzieciństwa. I szyjka zostanie do nadziewania ;-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bfinger Re: gdzie problem? trzeba kupić na rynku: 01.01.07, 09:23 o nie, ja bardzo dziękuję skubałam w domu wszystkie kury, kaczki (z tymi to było łatwo), ale i gęsi, to.... bo oczywiście z tych piórek były potem poduszki,kołdry itp. A tak poważnie, to faktycznie zapomniałam o tym... Aha, również patroszyłam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek Re: mięso "domowe" na zimno - szukam inspiracji 31.12.06, 04:34 nadziewana piers cieleca ( stuffed breast of veal), klops z miesa pieczony z jajkiem na twardo w srodku ( mieso jak na mielone kotlety minus bulka), indyk :) Odpowiedz Link Zgłoś
amelia00 Re: mięso "domowe" na zimno - szukam inspiracji 08.02.07, 13:11 dlaczego minus bułka, znalazłam przepis na klopsa i tam były 2 kajzerki na 600g mięsa. Lepiej z czy bez bułki? Odpowiedz Link Zgłoś
ancyk.62 polędwiczki 31.12.06, 09:29 proponuje nadziewane polędwiczki. ostatnio serwowałam nadziewane grzybami...pychotka Odpowiedz Link Zgłoś
morusia Re: polędwiczki 31.12.06, 14:37 dzięki Wam bardzo za podpowiedzi i Wszystkiego Dobrego!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
roseanne Re: mięso "domowe" na zimno - szukam inspiracji 08.02.07, 14:17 wolowina "na dziko", pieczona ale najpierw marynowana przez 3-5 dni w winie z dodatkiem jalowca i jarzyn obracac trzeba przynajmniej raz na dobe trzymac w zimni w koncu upiec , do miekkosci miesa- rekaw w tym przypadku jest ok - wolowina ma tendencje do obsychania a potem dobre i na zimno i na cieplo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KrAk Re: mięso "domowe" na zimno - szukam inspiracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 18:02 1. Po 75 dkg piersi indyczej i surowego boczku bez skóry pokroić w średnią kostkę. Dodać paczkę przyprawy kamisa "marynata staropolska" roztartą w 4 łyżkach oliwy. Dodać jeszcze dwie płaskie łyżeczki peklosoli (albo soli z ewentualnym dodatkiem saletry do peklowania) i dwie łyżki żelatyny. Wyrobić dokładnie. Uformować kulę i zawinąć ją w cinką folię i zostawić na noc w chłodnym miejscu. Na drugi dzień masę mięsną włożyć w woreczek foliowy (ja stosuje podwójnie cieniutki tzw. woreczek śniadaniowy) i włożyć do czeskiego szynkowaru. Przypuszczam, że możnaby to samo zrobić w słoiku, oczywiście nie ma wtedy potrzeby pakować masy do woreczka foliowego. Gotuję w szybkowarze,w niewielkiej ilości wody, przez 15 minut od chwili zagotowania. Po przestudzeniu wyjmuję (tutaj pomaga folia) i zostawiam w chłodnym miejscu, żeby się dobre zestaliło i pokroić w plasterki. Z porcji jak podałem wychodzi dwa ładunki do szynkowara. 2. Ok. 50 dkg surowego boczku (bez skóry i kości) pokroić w cienkie plasterki. Dodać soli, pieprzu , przypraw jakie kto lubi (np. majeranek, cząber, potłuczone ziele angielskie, listek - pokruszony drobno) i roztartego czosnku. Wymieszać z boczkiem i zostawić w chłodnym miejscu na noc. Na drugi dzień wziąć ok. 1,5 - 2 kg wołowej pieczeni okroić, żeby wyszedł foremny sześcian. (Okrawki doskonałe na gulasz na przykład.) Przekroić wołowinę: Pierwsze cięcie równolegle do największej powierzchni sześcianu na 1/3 grubości, ale nie ciąć do końca, tylko zostawić ok. 1 cm niedokrojonego. Drugie cięcie rozpocząć od tej właśnie "niedokrojonej" strony tylko oczywiście kolejną 1/3 grubości niżej i znowu nie docinać do końca. Po prostu; żeby w efekcie mięso dało sie rozłożyć na "potrójnej długości" plaster. Plaster rozłożyć, pobić lekko i uformować zgrabny prostokąt. Na plastrze rozłożyć umarynowany boczek (usunąłszy co większe kawałki ziela i listka) i ciasno zwinąć. Boczek układać nie od samej krwędzi, żeby później nie wyłaził spod wołowiny. A, i jeszcze - przy przyprawianiu boczku pamiętać, że soli ma wystarczyć dla całości mięsa! Następnie obwiązać mocno cienkim sznurkiem, dratwą lub grubą nicią - ale pamiętać żeby nie był z tworzywa sztucznego! Mięso obsmażyć ze wszystkich stron na gorącym tłuszczu i wstawić pod przykryciem z folii Al do nagrzanego (ok. 180-200 C) piekarnika na 1.5 - 2 godziny. Od czasu do czasu polewać wytwarzającym się sosem z dodatkiem wina, piwa albo cydru. Pasuje też obracać mięso od czsu do czasu. Po wystygnięciu usunąć sznurek i kroić w plastry. Oba przepisy sprawdzone wielokrotnie, a wyroby znalazły uznanie u konsumentów. Odpowiedz Link Zgłoś
trufla3 Re: mięso "domowe" na zimno - szukam inspiracji 09.02.07, 18:43 hmmm zle wpisalam.Wejdz w kategorie i tam beda przepisy swiateczne.Zjedziesz na sam dol i pojawi sie przepis:pieczen ze schabu. ...... Trufla i jej kuchnia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pszczółka maja Re: mięso "domowe" na zimno - szukam inspiracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.07, 20:02 Absolutnym hitem w mojej kuchni byl "polpettone freddo con le olive", przepis zamieściła T. Capponi-Borawska w "Dzienniku toskańskim". Coś w rodzaju delikatnego, aromatycznego i niskokalorycznego pasztetu z drobiu i wieprzowiny z dodatkiem oliwek, pinioli, szynki, rozmarynu itp. Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Re: mięso "domowe" na zimno - szukam inspiracji 09.02.07, 20:51 Ozór! Nik nie mówi o ozorze... Odpowiedz Link Zgłoś