Dodaj do ulubionych

Czy sprawdzacie KODY na kurzych jajkach????

18.01.07, 19:09
Pytanie jak w temacie. !!!!! ?Zamiescilam taki post tez na forum "zwierzeta"
ale pomyslalam ze moze TO bedzie stosowniejsze/

Mnie się nigdy nie chciało dowiedzieć co znaczą te cyferki, ale dzis wreszcie
sie dowiedzialam :(:(:(

Na każdym jajku produkowanym przemysłowo istnieje obowiązek zamieszczania
ciągu cyfr (każdemu znany tajemniczy różowy stempelek).
Dostęp do tych oznaczeń musi być zapewniony lub opcjonalnie wszystkie
informacje zawarte w tych cyferkach muszą znaleźć się na wyraźnym miejscu na
opakowaniu.
Najważniejsza na tym stempelku, jest pierwsza cyfra (od 0 do 3).
W zależności od tej cyfry można dowiedzieć się ogólnie na temat warunków
hodowli kury:

0 - chów ekologiczny (kura nośna hodowana w tradycyjny sposób z wolnym
wybiegiem na świeżym powietrzu w polu);

1 - chów wolnowybiegowy (kura nośna hodowana w warunkach częściowo otwartych -
z reguły zamyka się kury na noc);

2 - chów ściółkowy (kura nośna spędza całe życie w zamkniętym pomieszczeniu,
hali, ale może swobodnie poruszać się);

3 - chów klatkowy (kura spędza całe życie zamknięta w klatce, bez możliwości
obrócenia się, z reguły obcina się zwierzętom nóżki i dziób - celem jest
maksymalizacja wydajności i zysku bez jakiejkolwiek troski o dobro zwierząt).

Dlaczego warto być świadomym konsumentem (opis hodowli typu 3): "Kury
hodowane dla jaj są chyba najgorzej traktowanymi zwierzętami na farmach. Całe
swe życie spędzają w klatkach tak małych, że nie mogą nawet rozłożyć
skrzydeł. Dna klatek, często pochyłe, są zrobione z drutu, który tnie im
stopy. Wiele kur umiera tylko z powodu złych warunków. By zapobiec
zmniejszeniu nośności, co jest efektem ciągłego stresu i przemocy (wyobraź
sobie całe życie w windzie z pięcioma osobami...), producenci przypalają
gruczoły kur rozgrzanym metalem, kurom obcina się dzioby, aby nie dokonywały
samookaleczeń i przez kraty nie walczyły z innymi. Same te praktyki zabijają
tysiące zanim osiągną one dojrzałość.




SPRAWDZACIE????? Znacie kogos kto by sprawdzal????
Ja od dzis tak (wstyd sie przyznac NIE MIALAM pojecia co dane cyfry
oznaczaja !!!:() - i - nawet jesli wiem ze moj bojkot "3" nie zrobi na
Producentach pewnie zadnego wrazenia i nie zaplacza sie rzewnymi łzami..... -
takich # kupowac nie bede!!!!
Obserwuj wątek
    • aluc Re: Czy sprawdzacie KODY na kurzych jajkach???? 18.01.07, 19:14
      sprawdzam, nie daję się również nabrać na uroczy obrazek swobodnie biegającej
      kury na opakowaniu
      zauważam jednak duży postęp - większość producentów uczciwie zaznacza, że z
      chowu klatkowego
      inna rzecz, że nie widziałam w zwykłych sklepach jaj innych niż 3 i 2
      • paulina.galli Re: Czy sprawdzacie KODY na kurzych jajkach???? 18.01.07, 19:17
        O prosze!!!
        Ja sie podpytalam znajomych (niewirtualnych)
        NIKT z ok 20 osob - nie sprawdzal
        Ani tez NIKT nie wiedzial co oznacza ta 3...



        ja sie przez przypadek dowiedzialam dzis io nie wiem czy tylko ja i moje
        towarzystwo tak malo uswiadomione ?:(
        • paulina.galli Re: Czy sprawdzacie KODY na kurzych jajkach???? 18.01.07, 19:19
          co do 2 - zawsze lepiej ....

          ja zobaczylam w lodowce - mam 2 opakowania (roznych firm) male z pieczatka 3 :-/
        • aluc Re: Czy sprawdzacie KODY na kurzych jajkach???? 18.01.07, 19:21
          ja też przypadkiem, ino nieco wcześniej :)
          • paulina.galli Re: Czy sprawdzacie KODY na kurzych jajkach???? 18.01.07, 20:12
            Ponoiewaz ktos sie strasznie zbulwersowal i oburzyl (na forum zwierzeta ) jak
            ja smialam nie podac zrodla informacji
            robie to teraz :
            Oto źródło:
            www.neww.org.pl/pl.php/news/news/1.html?&nw=2705&re=3


            i wszystkich zbulwersowanych tym faktem , przepraszam :P
            • natalicja Re: Czy sprawdzacie KODY na kurzych jajkach???? 19.01.07, 00:17
              No dobra, tylko skąd wziąć te inne?
              Ja akurat wiem już od jakiegoś czasu, co numerki oznaczają, ale nie widziałam jajek innych niż 3 w zwykłych sklepach, do których mogę zajść.
              • natalicja Re: Czy sprawdzacie KODY na kurzych jajkach???? 19.01.07, 00:18
                Za szybko wysłałam - bo kiedy się dowiedziałam, zawrzałam oburzeniem i postanowiłam takich nie kupować, niestety na dobrych chęciach się skończyło.
              • jarek_zielona_pietruszka Re: skąd wziąć inne? 19.01.07, 00:55
                W marketach ich nie znajdziesz, bo tam tylko takie badziewie z 3. poszukaj na
                bazarze u baby z jajami :))) tam trafisz i 0 jak dobrze poszukasz
                • natalicja Re: skąd wziąć inne? 22.01.07, 19:38
                  Przepytałam lokalne baby - wszystkie mają 3, a jak pytałam i ogladałam, to patrzyły na mnie jak na głupią. Sprawdzę najpierw dwojki w carrefourze, a potem poszukam sklepów ze zdrową żywnością...
    • Gość: szadoka Re: Czy sprawdzacie KODY na kurzych jajkach???? IP: 212.160.172.* 19.01.07, 08:49
      ja kupuje na bazarku , takie z jedynka. Bardzo dobre.
    • Gość: szadoka Re: Czy sprawdzacie KODY na kurzych jajkach???? IP: 212.160.172.* 19.01.07, 08:51
      Acha, cos mi sie w to obcinanie lapek i dziobow nie chce wierzyc, po pierwsze
      koszt takiego dzialania, po drugie zwierze cierpi i nie sadze zeby jakiekolwiek
      cierpiace zwierze ( czy czlowiek) bylo bardziej wydajne.
      • aluc Re: Czy sprawdzacie KODY na kurzych jajkach???? 19.01.07, 09:29
        kury z dziobami zadziobują się wzajemnie w warunkach chowu klatkowego, więc z
        tego powodu ich wydajność spada do zera, obcinanie palców ma zapobiegać
        wrastaniu pazurów w dno klatek
        a najbardziej wydajne w produkcji foie gras czy cielęcinki jaśniutkiej i
        delikatnej są gęsi i cielęta znacznie bardziej cierpiące od przeciętnej

        nie, nie, nie jestem aktywistką ruchu wyzwolenia zwierząt, każdy podejmuje
        decyzje na własny szcziot, mi wystarczą jajka z dwójką i niejedzenie cielęciny,
        warto jednak mieć świadomość tego, co się zjada i w jaki sposób to zostało
        wyprodukowane

        jeśli komuś ta świadomość nie przeszkadza (a mi w wielu przypadkach nie
        przeszkadza) to jego sprawa
        • jacek1f sprawdzamy. sprawdzamy. n/t 19.01.07, 10:01
          • brooks4 Re: sprawdzamy. sprawdzamy. n/t 19.01.07, 13:08
            Ze wstydem przyznam, ze nie wiedzialam az do teraz co znacza stempelki na
            kurzych jajkach. Czy to jest wymog ogonoeuropejski? (nie mieszkam w PL).
            Dzisiaj sprawdze co mam w lodowce...
            • Gość: lu Re: sprawdzamy. sprawdzamy. n/t IP: *.acn.waw.pl 22.01.07, 18:33
              Tak, jest to wymog oglonoeuropejski. Z tym, ze na Zachodzie zawsze widoczny
              jest znak "BIO". Nie musisz otwierac opakowania, bo wiadomo, ze "BIO" jest z
              zerem.
    • mroofka2 Re: Czy sprawdzacie KODY na kurzych jajkach???? 19.01.07, 15:36
      nie, bo jajka mam od znajomej gospodyni, która hoduje kury
      na własne potrzeby;)
      • Gość: alinaw1 Re: Czy sprawdzacie KODY na kurzych jajkach???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 16:30
        Ja kupuję na bazarku od kobiety ze wsi. Mój mąż śmiejąc się (z mojej naiwności)
        wydumał, że pewnie to z kur hodowanych w klatkach i żywionych chemicznym
        paskutstwem ale zaradny przedsiębiorca-hurtownik na sprzedawczynie wybiera
        panie jak z filmu-książki "Konopielka", daje im koszyki ze słomą i wypuszcza na
        rynek.
        • jacek1f musze Cie zmartwic, ze jak nie znasz osobiscie 19.01.07, 16:41
          ..tej pani i jej kur.. to w 60% przypadkow mąż ma racje - dotyczy jaj;
          To wiadomy fakt, ze partie schodza nie ostemplowane do "Bab sprzedajacych ze
          wsi" heheh .. niestety.

          Wiec albo znasz gospodarzy, albo pania z warzywniaka, z bazarku - od lat.. albo
          szkoda zdrowia i pieniedzy - łatwiej takie cos w markecie kupic.

          :-(
          • zyrafa46 Re: musze Cie zmartwic, ze jak nie znasz osobisci 19.01.07, 17:20
            Mi pani na bazarze wciskała (na szczęście bez efektu, bo pilnie patrzę na
            stemple) jaja z "3". Miała je ustawione w gustowny kopczyk. Trochę (malutko)
            sianka jakby przypadkiem się pałętało. Sielanka wsiowa... I co tu komentować?
            Echchch.
            • alinaw1 Re: musze Cie zmartwic, ze jak nie znasz osobisci 19.01.07, 20:38
              A ja myślałam, że z mojego ślubnego taki dowcipniś...A kiedyś w sklepiku
              ekologicznym widziałam jaja bez stempelków. Bez jaj! To możliwe...?...
              • Gość: lanka ja tak IP: *.toya.net.pl 19.01.07, 23:20
                ja sprawdzam, bo kiedyś na tym lub innym forum o tym przeczytałam.
                To prawda, że obcina sie dzioby/czy skraca piłując, cos z przycinianiem pazurów
                i skrzydeł też było.
                Mam na rynku jedna co ma warzywa i od teściowej 2x w tygodniu troche jajek ma
                (ale niewiele) trzeba polować.
                Szukam dwójek i czasami znajduję ściółkowe w carrefurze, ale też otwieram i
                czytam. Raz było napisane ściółkowe i był trójki.
                normalnie stoja baby na rynku, w koszyku poukładane, bez papierowych foremek
                prosto ze wsi "trójki" :)
                • Gość: lds Re: ja tak IP: *.aster.pl 20.01.07, 13:04
                  Potwierdzam, że od dawna obcina się kurom, indykom końcówki dziobów. Jakiś czas
                  temu, po wprowadzeniu znakowania jaj kodami usiłowałam szukać tych z 0 lub
                  choćby 1. Bezskutecznie. Spotykałam (również na bazarze) wyłącznie 3, więc
                  przyznaję, że zaprzestałam poszukiwań. Muszę się bardziej sprężyć. Autorowi
                  wątku dziękuję za przypomnienie tematu.
                  • zyrafa46 Re: ja tak 20.01.07, 13:17
                    Odechciewa się jeść jajka :-(. Eeeeeeeech
                    • alinaw1 Re: ja tak 20.01.07, 13:36
                      Jakbyśmy dobrze poszukali to do makabrycznych sytuacji dochodzi i w rzeźni i na
                      różnych farmach. Przemysł ma swoje prawa, rolnicy uprawiają tylko pola na
                      papierze (żeby dostać dotacje). Sporo "gospodarzy" zmusza się tylko do zaorania
                      pola bo to wymóg UE. Zwisa im, że żadnego plonu nie ma, nie sieją, nie sadzą,
                      nie doglądają, a na wypadek kontroli orzą, plonów mieć nie muszą- tego nie ma w
                      przepisach. Na wsiach to już nawet marchewki nie uświadczysz, nawet po to
                      tamtejsze gospodynie jeźdżą do supermarketu. Kiedyś byłam w gospodarstwie
                      AGROTURYSTYCZNYM: piękna okolica, góry, cisza, dom cały w drewnie, stawik,
                      króliczek (chyba dla zabawy z dziećmi), a gospodyni do Sącza po warzywa
                      jeździła (miało być swojskie jadło- owszem gotowała sama ale nie z produktów z
                      własnego ogródka czy pola). Jeżdżę na tę wieś po króliki, czasem po jaja.
                      Niestety, warzyw żadnych.
                      • aluc Re: ja tak 20.01.07, 14:04
                        to nie przemysł ma swoje prawa, ale konsument wymaga, żeby było tanio
                        tanio nie może być dobrze, jajka od szczęśliwych kur produkowane na farmach
                        musiałyby kosztować znacznie więcej niż kosztują "dwójki" czy "trójki" i pewnie
                        więcej niż zwykły, nie do końca świadomy człek jest skłonny za takie jajko
                        zapłacić
                        takie, a nie inne traktowanie zwierząt ma na celu przede wszystkim ograniczenie
                        kosztów masowej produkcji, żeby uzyskać możliwie największy zysk z metra
                        powierzchni farmy, trzeba tam po prostu wsadzić jak najwięcej kur, EU nie ma tu
                        nic do rzeczy
                        btw, ojciec koleżanki naszej niani ma gospodarstwo ekologiczne zgodne z
                        wymogami EU - wszyscy sąsiedzi się z niego śmieją, że ta jego kukurydza taka
                        mikra, a pszenica taka niska
                        • Gość: lu Re: ja tak IP: *.acn.waw.pl 22.01.07, 18:42
                          Zaczne od jajek "od bab": kiedy po przyzwyczajeniu sie do smaku jaj z zerem, po
                          prostu nie moglam przelknac jajka na miekko z trojka, rozpoczelam poszukiwania
                          w polskich sklepach. Po zaliczeniu mniejszych i wiekszych sklepow wybralam sie
                          na rozne targowska. I wiecie co tam uslyszalam pytajac o jajka "bez
                          trojki"? "Wszyscy tu takie mamy". Bo zwykle na targowsku w duzym miescie stoja
                          ludzie, ktorzy biora jaja z tego samego (najblizszego) zrodla. Znalezienie
                          prawdziwej "baby" to sztuka, bo komu, kto nie hoduje duzej ilosci kur, oplaca
                          sie jezdzic z jajkami do miasta?
                          Dlatego nawet jaja od baby sa na paszy produkowanej dla kur, takze tych w
                          klatkach. Jajka "BIO", czyli z zerem, pochodza od kur zywionych zbozem, a nie
                          pasza m.in. z padliny. TO SIE CZUJE.
    • fettinia od zawsze:) 20.01.07, 14:07
      Kupuje tylko 0:)Moja rodzina lubi jajka na miekko a Malz tatar:)Musze miec wiec
      pewne od niezestresowynych kurek:)
      • alinaw1 Re: od zawsze:) 20.01.07, 14:14
        O EU nie pisałam przy okazji jaj, a przy okazji POLA. to różnica. Wymogi
        przemysłu, czy konsumenta= to samo. jedno wychodzi z drugiego. Czy są sklepy
        9nie babcie, nie ekologiczne), gdzie można kupić choćby "1"?
        • aluc Re: od zawsze:) 20.01.07, 14:18
          alinaw1 napisała:

          > Wymogi
          > przemysłu, czy konsumenta= to samo. jedno wychodzi z drugiego.

          gdyby konsument nie chciał, wymogi przemysłu też by się zmieniły
          wiem, czepiam się :)

          nie widziałam w normalnym sklepie w W-wie jaj poniżej dwójki, są zapewne w
          ekologicznych
          • fettinia Re: od zawsze:) 21.01.07, 15:41
            no tak,ja jak zwykle z innej bajki:)U nas(BRD)w normalnym sklepie sa
            wszystkie.Roznia sie tylko cena:)
    • Gość: agnieszka Re: Czy sprawdzacie KODY na kurzych jajkach???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.07, 15:35
      W moim sklepie osiedlowym sa tylko z 3, ale na pudełeczku opis rewelacyjny i
      kurki biegajace po podworku, bezstresowe i ekologiczne tylko ,,zdjecie'' Jak na
      razie nie udało mi sie dostac jajek z numerem mniejszym niz 3, a szkoda
      • paulina.galli Re: Czy sprawdzacie KODY na kurzych jajkach???? 21.01.07, 18:56
        Przez ostatnie dni - zgodnie z obietnica- calkiem swiadomie chcialam wybrac
        jajak chociaz z "2"
        I co?


        I jedno wielkie....[ i tu zamilkne].. :(
        NIE MA!!! :( sa same "3" - sprawdzalam w 4 sklepach (Tesco (byc moze nie
        sprawdzilam wszystkich bo duzo roznych bylo na polce) , Marcpol i 2 takie
        "osiedlowe " sklepy }
        Wszedzie absolutnie same "trojczyny" - smiac mi sie wogole chcialo (przez lzy)
        bo na prawie kazdym pudeleczku sliczne obrazki z siankiem owiniety wkolo
        jajeczke albo z wesolo brykajaca po podworku szczesliwa z dzioba kurka :-/
        juz pomijam nazwy "bio" i "eko" (sic!!!)
        • Gość: g Re: Czy sprawdzacie KODY na kurzych jajkach???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 19:49
          kupuję "2" w leclercu i kerfurze, 1 firma ale są
          • jacek1f o0 i 1 są w moim sklepie ...:-) n/t 21.01.07, 22:17
            • Gość: zyrafa46 Re: o0 i 1 są w moim sklepie ...:-) n/t IP: *.chello.pl 21.01.07, 23:53
              Jacku, gdzie jest Twój sklep? Możesz nie podawać ulicy. Wystarczy państwo i miasto.
              Żyra
              • alinaw1 Re: o0 i 1 są w moim sklepie ...:-) n/t 22.01.07, 10:01
                ostatnio czytałam na forum konsumentów, że będą surowe kary za bezprawne i
                nieprawdziwe używanie nazw typu bio, zdrowe itd... To rzeczywiście przy
                jajakach 3 powinno być karalne!
    • Gość: zadumana Re: Czy sprawdzacie KODY na kurzych jajkach???? IP: 83.238.166.* 22.01.07, 10:39
      U mnie na targu jaja bez pieczątek. Będę musiała zerknąć po ile i dlaczego.
      Boję się cwaniackich rozwiązań.
      • jacek1f Polska, W-wa, Żoliborz, Kanałek... 22.01.07, 11:03
        i w warzywniaku i w małym spożywczym w torebkach lub luzem "0" do kupienia. 2-3
        razy w tygodniu.
        • emka_waw W Bomi 22.01.07, 11:20
          W Bomi na Tarchominie regularnie kupuję dwójki. Jedynki też czasem mają, jak
          są, to kupuję.
        • zyrafa46 Re: Polska, W-wa, Żoliborz, Kanałek... 22.01.07, 18:34
          > i w warzywniaku i w małym spożywczym w torebkach lub luzem "0" do kupienia.
          2-3 razy w tygodniu.
    • Gość: noel Re: Czy sprawdzacie KODY na kurzych jajkach???? IP: 195.116.22.* 22.01.07, 14:01
      "z reguły obcina się zwierzętom nóżki i dziób" - nie prawda, przycina się dziób
      i pazury aby kury miały lepszy dostęp do paszy i nie robiły sobie krzywdy
      pazurami. Czy to krzywdzące dla zwierząt? To tak jaby powiedzieć, że obcinanie
      paznokci jest bolesne.
      "Same te praktyki zabijają tysiące zanim osiągną one dojrzałość". - jeśli się
      nad tym zastanowić to produkcja byłaby zupełnie nie opłacalna.
      Zwierzęta chodowlane otrzymują ciągłą opiekę weterynaryjną, są zaopatrywane w
      naturalne, optymalnie dobrane (cukry złożone,białko,tłuszcze,wit,itp) pasze,
      otrzymują czystą wodę. Gotowy produkt jest badany min. na obecność
      niebezpiecznych pałeczek salmonelli.
      Wszyscy tu piszecie o straszliwych warunkach w jakich "wegetują" umęczone
      zwierzęta, ciekawe czy ktoś z was był kiedykolwiek na fermie?
      Wolę nie ryzykować z wiejskimi jajami. Będę jadł i karmił moje dzieci fermowymi
      jajami ze sprawdzonego źródła.

      Pewnie mnie zjecie ; )

      Ciao,Noel
      • jacek1f ale dlaczego mam ktos Cie zjesc?! Rozsadnie 22.01.07, 14:15
        piszesz.
        Ale nikt chyba nie mowil, ze trzeba jesc niepewne wiejskie niestemplowane jaja -
        0 i 1 sa kontrolowane doskonale, a za to zdrowsze od wyzszych numerow, chocby
        z powodu ruchu i bardziej naturalnego sposobu zywienia kur. Sa tez wieksze od
        wyzszych fermowych, klatkowych numerow. No, niestety drozsze.
        Dbaj o dzieci caly czas, ale moze kupujac nie fermowe 3 i 4 ...
        • zyrafa46 Re: ale dlaczego mam ktos Cie zjesc?! Rozsadnie 22.01.07, 18:41
          > Dbaj o dzieci caly czas, ale moze kupujac nie fermowe 3 i 4 ...
          =================================
          To i"4-ki" są????????????
          Co one oznaczają?
          Może to fabryczna produkcja?
          Rozpacz
      • zyrafa46 Re: Czy sprawdzacie KODY na kurzych jajkach???? 22.01.07, 18:38

    • Gość: lu Re: Czy sprawdzacie KODY na kurzych jajkach???? IP: *.acn.waw.pl 22.01.07, 18:27
      Do Pauliny Galli: jesli mieszkasz w Warszawie, to na Kabatach w sklepie
      ekologicznym przy KEN sa jaja z zerem. Cena przystepna. Maja je tam od lat,
      teraz sa nawet wyraznie oznakowane.
      Sama od wielu lat zwracam uwage na to jakie jaja kupuje. Ze trzy zeszlo mi w
      Warszawie na znalezienie jadalnych jajek. Nawet na targowiskach sa glownie z
      trojka.
      • Gość: lu Re: Czy sprawdzacie KODY na kurzych jajkach???? IP: *.acn.waw.pl 22.01.07, 18:29
        "Wyraznie oznakowane" tzn. nawet na opakowaniu jest pelne wyjasnienie o kodach
        na jajkach.
      • paulina.galli Re: Czy sprawdzacie KODY na kurzych jajkach???? 22.01.07, 22:45
        lu!
        dzieki
        zeby bylo smieszniej ja MIESZKAM na kabatach ;)
        I chyba mniej wiecej orientuje sie gdzie to jest :)
        dzieki


        do kogos kto pisal ze tylko pazurki i dziobki sie obcina - mam pytanie - bo ja
        wyczytalam ze te kury siedza w klatkach...
        tak malych ze nie sa w stanie nawet sie obrocic dookola siebie , machnac
        skrzydlem , nic
        takie "wbite" na sile do klatki
        tez uwazasz ze to jest ok [ nawet jesli dzioby i nogi maja cale)
        czy to tez nieprawda?!?! twoim zdaniem????
        • Gość: noel Re: Czy sprawdzacie KODY na kurzych jajkach???? IP: 195.116.22.* 23.01.07, 10:41
          paulina.galli cześ!

          masz talent do pisania scenariuszy horrorów ; )Nie mogłem zasnąć,kiedy myślałem
          o masowo wymierających stadach kur w europie. W dodatku kury te były wbijane
          gumofilcami do klatek przez rozsierdzonego gospodarza, jak popadło.Mniejszych
          mieściło się więcej a większych mniej.Kończono dzieło kiedy ptaki nie ruszając
          się wytrzeszczały przerażone oczy. Na szczęscie to tylko sen.
          Pora na cytaty:
          "bo ja wyczytalam ze te kury siedza w klatkach... tak małych(...)" tak małych,
          że zaraz mi serce pęknie. Jeśli chcesz udowodnić tezę to sięgnij do literatury
          fachowej.
          ptaki są umieszczane w klatkach po 5 szt. Wszystkie mają zapewniony dostęp do
          paszy i wody. Produkcja jaj, w środowisku wywołującym nadmierny stres byłaby
          nieopłacalna.Po prostu nie znosiłyby tylu jaj.Oczywiście trudno nazwać takie
          warunki za komfortowe ale zawsze jest jakąś pociechą, że w kurniku na fermie
          jest im ciepło, nie mokną na deszczu i są karmione czymś znacznie lepszym dla
          kur niż ziemniakami i spleśniałym chlebem.
          Kury już po zakończeniu produkcji (czyli po 1,5 roku)często trafiają
          na "emeryturę" na wsi, gdzie skubią sobie trawę i piją wodę z kałuży.Czy to
          lepsze? Zależy dla kogo. Dla zjadacza jaj na pewno nie. Dla kur? Nie wiem. z
          kurami nie rozmawiam.
          Ciao, noel
          • paulina.galli Re: Czy sprawdzacie KODY na kurzych jajkach???? 23.01.07, 18:31
            noel
            widzisz - ty sie smiejesz z takiej wizji....

            A ja nie - nie po tym jak (ze 2 lata temu) pokazali w TV nagranych ukryta
            kamera pracownikow duuuuzej (i bardzo "humanitarnej" ponoc) rzezni ) ktorzy
            wrzucali zyjaca i kwiczaca swinie - na zywca (chyba byla tylko lekko ogluszona
            zeby nie mogla sie wyrwac) do takiej balii z wrzatkiem...
            Swinia wyla (bo to juz nawet nie byl zwierzecy kwik) ... tak ze autentycznie
            zrobilo mi sie slabo a oni ja dopychali i podtapiali w tym wrzatku (albo dragami
            albo wlasnie nogami (nomen omen w gumofilcach:-/)

            Szum sie wtedy zrobil niesamowity - wszystkie dzienniki ten film pokazywaly -
            potem jakos dziwnie ucichlo i chyba nikt nie beknal...
            pamietacie ten film?

            Aha - oprocz tego mialam mozliwosc obejrzenia mniej naglosnionych ale rownie
            "uroczych" filmow i zdjec (np transportu koni do rzezni / z polamanymi nogami
            kopane zeby wstaly a te co nie wstaja maja wsadzany do odbytu rozzarzony
            pret.../ , obcinania glow kurom na tasmociagu / niektore jak sa ciut nizsze lub
            wyzej powieszone - to maja sciety tylko kawalek glowy.... wiesz... i tak jakby
            jesczze potrafia zyc przez pare (parenascie) minut )

            Nikt tych filmow ani zdjec nie spreparowal.... wiec nie mow ze to o czym pisze
            to z CALA PEWNOSCIA NIEPRAWDA
            Oczywiscie ze nie dzieje sie tak w KAZDEJ ubojni, KAZDEJ fermie i KAZDEJ rzezni
            Ale wmawianie komus ze NIGDY sie tak nie dzieje - jest ...smieszne
            Nie wiem - czy sam w to wierzysz czy tylko probujesz wprowadzic innych w blad...



            I powiem ci - jakos duzo bardziej moj scenariusz wydaje mi sie prawdzwy (choc
            wysmiany przez ciebie) niz ten Twoj sielsko-anileski
            Pewnie ze nie wszedzie - ale zdziwilabym sie gdyby to co opisuje bylo jakims
            promilem ... sytuacji (stawiam ze procentem i to sporym )

            pozdrawiam
            • Gość: noel Re: Czy sprawdzacie KODY na kurzych jajkach???? IP: 195.116.22.* 24.01.07, 10:42
              paulina.galli cześ,
              > I powiem ci - jakos duzo bardziej moj scenariusz wydaje mi sie prawdzwy (choc
              > wysmiany przez ciebie) niz ten Twoj sielsko-anileski
              Nie przejmuj się to zupełnie naturalne, że jesteś przywiązana do własnego
              zdania.
              Po tym co napisałaś przywołując najbardziej drastyczne sceny dręczenia zwierząt
              z ostatnich lat, zastanawiam się o czym rozmawiamy?
              Sądziłem, że wypowiadam się (z przekąsem - to fakt) w sprawie trudnego wyboru
              jaj. Już wiemy, że w kodzie nadrukowanym na skorupie mozemy odczytać informacje
              o wielkości, dacie zniesienia, kodzie femy itede. I tak najczęściej wybieramy
              te produkowane przemysłowo (chcociaż opakowania często oddają malowniczy
              krajobraz niemieckiej lub holenderskiej wsi). Grunt aby wybierać świadomie,
              dzięki czemu niesolidni producenci, importerzy i hurtownicy z czasem znikną z
              rynku.Wiejskie czy fermowe? Jeśli o mnie chodzi to świeże, zdrowe i duże. Mogą
              też mieć 2 żółtka (czasem otrzymuję takie od zaprzyjaznionego sklepikarza).

              Natomiast to co piszesz o dręczeniu zwierząt wiąże się zupełnie z innym
              tematem.Nie podoba mi się epatowanie okrucieństwem w Twoim wydaniu. Tym
              bardziej, że nie ma to związku z dyskusją dot. chodowli drobiu.

              pozdr, noel

              PS.tez jestem poruszony nieszczesciem zwierząt w zakładach przetworczych.Moze
              po prostu zrezygnowac z mięsa hmmm?
    • parole_parole Re: Czy sprawdzacie KODY na kurzych jajkach???? 22.01.07, 19:02
      Ja zwracam uwagę, chociaż przyznam, że nie ze względu na kury, a na swoje
      zdrowie (nie miałam pojęcia o tych makabrycznych praktykach obcinania dziobów
      czy palców). Do jedzenia na miękko czy jako jajecznicę kupuję wyłącznie 0,
      niższe numery kupuję do ciasta. Musiałabym sprawdzić czy to 3-ki czy wyższe numery.
      • aja38 Re: Czy sprawdzacie KODY na kurzych jajkach???? 22.01.07, 19:58
        ja nigdy nie patrzylam na te numerki ale jak poczytalam tu co piszecie to
        pognalam do lodowki zobaczyc jakie mam i niestety tylko 3 ale kupowane w
        markecie to pewnie dlatego,jutro pojde na plac i kupie poszukam jakis chocby 2
        • Gość: agata Re: Czy sprawdzacie KODY na kurzych jajkach???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.07, 16:37
          "0" można kupić w Piotrze i Pawle - w Jankach, Blue City i chyba teraz w koło
          Ikei przy M1, producent chyba z Michałowic pod Warszawą, są bardzo smaczne,
          polecam
          • aluc Re: Czy sprawdzacie KODY na kurzych jajkach???? 23.01.07, 17:44
            robię zakupy w BC i nigdy nie zauważyłam, mimo szperania... ale dzięki, będę
            szukać wytrwale
            • Gość: agata Re: Czy sprawdzacie KODY na kurzych jajkach???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 22:14
              Może w BC nie ma. Ja zawsze kupuję w Jankach w "P i P". Firma nazywa się Oldar -
              jaja ekologiczne. Na pieczątce "0" jak "wół".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka