Dodaj do ulubionych

pomocy! --- ciasto francuskie FILO---

IP: *.oc.oc.cox.net 26.01.07, 18:11
Zamachnelam sie na napoleonki. To ma byc prezent dla napoleonkozercy. Cala
blacha.A ja-debiutant w temacie.
A teraz pilne pytanie: ile warstw tego filo klasc na blache? Wiem,ze kazda
trzeba malowac roztopionym maslem.
Ale ILE warstw na spod i wierzch do napoleonki????????? 5?10? 20?
Bardzo pilne.
Prosze o pomoc.
Obserwuj wątek
    • joko5 Re: pomocy! --- ciasto francuskie FILO--- 26.01.07, 18:27
      Napoleonki robi się z francuskiego a nie z filo.
      • pinkink2 Re: pomocy! --- ciasto francuskie FILO--- 26.01.07, 18:33
        Czy ktos wie z ilu warstw robi sie spody i wierzchy do napoleonek?
        I co zrobic, zeby sie nie robila bula w trakcie pieczenia?
        Prosze o pilna odpowiedz tych, ktorzy maja troche pojecia i praktyki.
        Dzieki.
        • pinkink2 odwoluje bo juz wiem 26.01.07, 18:46
          Dziekuje.Prosze sie juz nie fatygowac.
          Juz dowiedzialam sie. 6 do 10 warstw.

          To wiadomosc dla tych, co beda robic.
          • fettinia Re: odwoluje bo juz wiem 26.01.07, 18:49
            no wlasnie cie chcialam odsylac do slynnego watku Dorotus:)Ale pochwalisz sie w
            GP?:)Uwielbiam twoje zdjecia:)
            • Gość: pinkink prawie gotowe IP: *.oc.oc.cox.net 26.01.07, 19:33
              Fetti kochana,
              niespecjalnie jest sie narazie czym chwalic.
              Zrobily im sie takie wydete buly ale juz je polozylam plecami do gory, a
              bulastymi brzuchami w dol.
              Slawetny watek D. oczywiscie znam)))--dawalam w nim nawet pare razy glos--i
              zanim ruszylam do boju przelecialam go jeszcze raz.
              Nie znalazlam, czego chcialam.

              Prezent w postaci blachy napoleonek jest odzewem na marzenie z dziecinstwa dzis
              juz doroslej osoby. I to ma byc napoleonka, a nie "napoleonka". Tzn. ciasto musi
              byc francuskie.
              Zrobilam juz pol kremu, czyli ugotowalam custard. Teraz jeszcze musze smignac do
              sklepu po whipped cream, pomieszac, przelozyc i gotowe!
              Tak sie rozpedzilam, ze upieklam cztery blaty ciasta; starczy na dwa sety.))
              Musze zaprosic gosci.
              Fetti, wpadniesz?)))))
              • jacek1f Ale Pinkink... to nie z filo, ale z francuza... 26.01.07, 19:38
                filo jest inne i rosnie, chodzi w nim o to, ze wlasnie sie wypucza, rozrasta
                itp....

                Dlaczego filo do Napoleona ???? :-)))
                • Gość: pinkink a to nie to samo? IP: *.oc.oc.cox.net 26.01.07, 19:43
                  Jacuszku, powiedzialam, ze debiut.))
                  Kupilam filo, bo mialo obrazki stosowne. I na moj nieuczony rozum to jest
                  wlasnie ciasto francuskie z grecka nazwa.
                  Juz zreszta je upieklam--to bierze jakies pare minut--i ani troszke sie nie
                  rozroslo. To takie wilgotne papierki, skrecone w rulon.
                  Pomalowalam pedzlem kazdy papierek roztopionym maslem, na to nastepny itp.
                  Wygladaja calkiem po francusku!)))
                  A jak pytac o francuskie ciasto, by the way?
                  • jacek1f filo jest absolutnie inne od francuza.:-) 26.01.07, 20:14
                    • jacek1f a pytac o french pastry, 26.01.07, 20:19
                      nie o puff pastry, bo to co innego znowu, i nie o yufke, bo to tureckie filo:-)

                      Wrzuc tu francukie i sie dowiesz o roznicy w srdoku, ale filo to wiele warstw
                      delokatnych (zreszta nazwa, to płatek kwiatu z dawnej greki..:-) a francuza
                      mniej delikatny...
                      • Gość: pinkink bedzie po grecku IP: *.oc.oc.cox.net 26.01.07, 20:48
                        Sie mowi-trudno.
                        Beda napoleonki z delikatnym, greckim akcentem. W koncu tak bardzo od baklawy
                        sie nie rozni a filo jest przeciez do baklawy glownie.

                        Na oko /i na zab, miejmy nadzieje/ nie do rozpoznania. Moze jeszcze lepsze.
                        Klopot bedzie z krojeniem.)))
                        Ale krojenie zostawie solenizantowi. Taka bede cwana!)))

                        PS
                        Prawde mowiac, nie rzucilo mi sie dotad nigdzie w oczy 'French pastry', a moze
                        chodzi pod inna nazwa, bo Francja sie ostatnio hamburgerozercom zle kojarzy?
                        Bede teraz patrzec uwaznie.

                        Puff pastry robilam ostatnio do pasztecikow z kapusta i grzybami.
                        Byly swietne.
                        Juz kupilam bite smietany. Jedna silnie waniliowa.
                        Bede mieszac i przekladac.
                        Nie ma sily, zeby wyszlo niedobre!

                        Dzieki za pomoc.
                        • osmanthus Re: bedzie po grecku 27.01.07, 04:03
                          Marta,

                          cos Ci ten jack 1f namotal.
                          Puff pastry = francuskie pate feuilletee
                          en.wikipedia.org/wiki/Puff_pastry
                          A mysmy wczoraj sobie (z wiadomej narodowej? okazji) strzelili pavlova. Przyznaje sie bez bicia-
                          podstawa byla kazionna, znaczy sie prefabrykat. Ale za to smietana ubita osobiscie i dekoracja w
                          wykonaniu znanej Ci ze zdjecia progenitury. Chyba nawet jakies zdjecie zostalo pstrykniete ku
                          pamieci, musze sprawdzic w aparacie. W kazdym razie na wierzchu byly truskawki, ananas, kiwi,
                          winogrona, jezyny z wlasnego krzaka (wlasnie rzucily sie dojrzewac) a wszystko polane sosem z
                          marakui (passion fruit, znaczy sie).
                          Zlamalam sie i zawiesilam diete MM na kolku. Nawet w tej chwili slinka mi leci, slurp!
                          A jak tam Twoje grecko-napoleonskie produkcje? zostalo co?
                          K.
                          • Gość: pinkink to chyba bylo Waterloo... IP: *.oc.oc.cox.net 27.01.07, 04:29
                            >osmanthus napisała:<
                            >A jak tam Twoje grecko-napoleonskie produkcje? zostalo co?<

                            Ano, wlasnie nie wiem.
                            Jak mowilam; to byl urodzinowy prezent. Niespodzianka w dodatku. Niestety...

                            Chytrze tego nie kroilam, a zawinelam przecudnie blache /na ktorej grecki
                            napoleon/, rzucilam ciachnieta pasowa roze w poprzek i zawiozlam do domu
                            swietujacej osoby.


                            Poniewaz rzeczonej osoby w domu nie zastalam, wyladowalam gifta z bagaznika i
                            polozylam na ogrodowym stole.
                            Nastepnie udalam sie w swoim kierunku i w sobie wiadomych sprawach.
                            Minelo juz pare godzin, a poniewaz nie mam, jak dotad, dziekczynnego telefonu
                            totez istnieje mozliwosc, ze rakuny podziela sie z oposami. Beda mialy bal.

                            W kazdym razie ktos przynajmniej bedzie sie cieszyl, bo krem wyszedl pierwsza
                            klasa!
                            Ale z tym ciastem bede musiala zrobic powtorke... prototypy tak maja.))
                            Zrobilam cztery blaty, ale speszylam sie, ze sa nieodpowiednie. Wiec chwilowo
                            nie kontynuuje.

                            Co do Pavlowej to przyjmij serdeczne gratulacje + najwyzszy podziw.
                            To nie byle co!
                            Dobre bylo, co?

                            • jacek1f Bardzo prepraszam, pomyliłem się. Oczywiscie, ze 27.01.07, 09:42
                              puff pastry to ciasto francuskie.
                              Sorry.
                            • Gość: podyanty Re: to chyba bylo Waterloo... IP: *.dyn.iinet.net.au 28.01.07, 03:17
                              No, widzisz Marta, zadne Waterloo! Nastepne, z puff pastry beda jeszcze lepsze!
                              A tu fotograficzne dowody smakowitosci Pavlovej:
                              Pavlowa jeszcze w kuchni
                              img401.imageshack.us/img401/7288/pavlovaly0.jpg
                              i na ogrodowym stole
                              img104.imageshack.us/img104/7449/pavlovanocnauy0.jpg
                              Jezyny prosto z krzaka
                              img264.imageshack.us/img264/6121/jezynykt0.jpg
                              Nstepnym razem zrobie porcje indywidualne bo to cudo kiepsko sie kroi.

                              • pinkink2 mnie te czarnuchy (z krzaka) najbardziej biora... 28.01.07, 04:01
                                Gość portalu: podyanty napisał(a):


                                > A tu fotograficzne dowody smakowitosci Pavlovej:

                                No daj Ty spokoj, kobito!
                                Takie cuda wyczyniac?!
                                Zrobze zdjeciska jak moderatory przykazaly i sun z nimi do Galerii Potraw!
                                Uch,Ty.....

                                PS
                                Jestes nadzwyczajna.
                              • fettinia to ja za Pinki 28.01.07, 21:59
                                wrzucaj to cudo kobito do Galerii Potraw:)
                        • wiedzma30 Krojenie ciasta 28.01.07, 21:49
                          Ciasto francuskie, phyllo itp. kroi sie wylozone w blaszce jeszcze przed
                          pieczeniem... Pozniej to raczej trudne, bo sie kruszy.


                          Pozdrawiam!
                          • Gość: pinkink Re: Krojenie ciasta IP: *.oc.oc.cox.net 29.01.07, 05:50
                            Podobno sobie jakos poradzili z fillo.To juz historia.

                            Natomiast ja mam zamiar zrobic tym razem prawdziwe napoleonki z puff pastry
                            /francuskie/ no i jak bedzie z tym krojeniem?
                            Przeciez musze jeszcze wsadzic pomiedzy dwie warstwy ciasta krem.
                            A jak to robia cukiernicy z prawdziwego zdarzenia?
                            Wie ktos?
              • fettinia Re: prawie gotowe 27.01.07, 10:20
                oj chetnie chetnie:)Ale jak doczytalam ciasto odplynelo w niewiadomym
                kierunku:)Chyba,ze z blachy nr 2 cos jeszcze zostalo:)
                • Gość: pinkink bedzie poprawka))) IP: *.oc.oc.cox.net 27.01.07, 20:46
                  Fetti, przyjmij zaproszenie na edycje druga, poprawiona. Dam znac.
                  Kupie prawdziwe puff pastry i bedzie napoleonka jak zywa!

                  Prototyp, jak sie jednak dowiedzialam, mial powodzenie i to nie u rakunow a u
                  solenizanta.
                  Smakowalo bardzo i nie bylo zastrzezen co do jakosci ciasta.)))
                  Ale poprawka bedzie!
                  • fettinia Re: bedzie poprawka))) 27.01.07, 21:00
                    no to czekam niecierpliwie:)
                    • Gość: monika ciasto francuskie IP: *.cg.shawcable.net 28.01.07, 03:27
                      ciasto francuskie poprawnie jest butter puff pastry.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka