Dodaj do ulubionych

jak czytam wrzuć w wyszukiwarkę....

30.01.07, 20:45
to mi się "coś" dzieje.Jeżeli ktoś pisze " podajcie przepis", albo "jak
zrobić" to chyba oczekuje odpowiedzi jak ja to robię, a nie jakąś sztampę
googlową.Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • linn_linn Re: jak czytam wrzuć w wyszukiwarkę.... 30.01.07, 20:50
      A dlaczego google'owa? To forum ma wlasna wyszukiwarke i byc moze Cie to
      zdziwi, ale Twoj post tez tam sie znalazl. No i dlaczego sztampe?
      Prawdopodobnie wszystko o co pytasz zostalo tu juz przedyskutowane. Nie wiem
      dlaczego liczysz, ze teraz otrzymalabys odpowiedz cenniejsza od tej, ktora juz
      kiedys padla.
      • fettinia Re: jak czytam wrzuć w wyszukiwarkę.... 30.01.07, 20:53
        czasami to samo pytanie np o szpinak pojawia sie kilka razy na tej samej
        stronie.Osobie pytajacej nie chce sie po prostu kliknac myszka pare postow na dol:)
    • roseanne Re: jak czytam wrzuć w wyszukiwarkę.... 30.01.07, 23:50
      jakby jeszcze taki ktos powiedzial dokladniej o co chodzi, a nie tylko "dajcie
      przepis na cos pusznego"to by byla inna para kaloszy
    • Gość: marghe_72 Re: jak czytam wrzuć w wyszukiwarkę.... IP: *.acn.waw.pl 31.01.07, 00:02
      wyszukiwarka na forum kuchnia to nie google...
    • Gość: Aga Re: jak czytam wrzuć w wyszukiwarkę.... IP: *.172.103-84.rev.gaoland.net 31.01.07, 02:44
      Nie... oczekujesz od kogoś odwalenia czarnej roboty i przeszukania za Ciebie
      forum (bo w końcu jak wpiszesz np. "krewetki" to ze 30 postów wyskoczy, kto by
      to czytał, nespa?) albo wrzucenia po raz n-ty przepisu na potrawe XYZ.

      • lustroo Re: jak czytam wrzuć w wyszukiwarkę.... 31.01.07, 07:49
        Moj przykład. A i owszem czasem wpisuję coś w wyszukiwarkę i znajduję coś komuś
        i wpisuję w posta. Ale potem ten ktoś nawet nie podziękuje :( To po co mam
        szukać czegoś komuś i to dlatego, że temu komuś się samemu nie chce poszukać.
        Jeśli wiem, to mówię, jeśli nie wiem, to szukam komuś ale bardzo rzadko, wiele
        razy się starałam i wyszukiwałam różne rzeczy innym, ale skoro nie dostałam
        nawet zwyczajnego dziękuję, to jest mi przykro i tyle. Po co te starania?
        Jednak czasem nie umiem nie pomóc komuś w czymś dlatego szukam...Ech życie...
        • Gość: Gość Re: jak czytam wrzuć w wyszukiwarkę.... IP: 87.246.214.* 31.01.07, 15:05
          Ja i moja rodzina zawsze dziękujemy b. uprzejmie za otrzymany przepis. Ludzie po
          prostu nie mają zwyczaju podziękować za otrzymaną poradę i to nie tylko na tym
          forum. I dlatego żebyś się nie zniechęcała, mówimy Ci gromkie "Dziękujemy":)
    • Gość: Roy Re: jak czytam wrzuć w wyszukiwarkę.... IP: *.gldn.net 31.01.07, 07:56
      lisia, ja uwazam podobnie.
      Przegladam te forum juz jakies 5 lat, swego czasu nawet troche pisalem, ale to
      co sie tutaj dzieje (nie wiem moze ostatni rok) bardzo mi sie nie podoba. Te
      wszystkie nadete komentarze typu "masz google" albo "to bylo dyskutowane" no i
      co z tego ze bylo?, mozna nie odpowiadac, nikt nikogo nie zmusza do pisania,
      nie chcesz nie odpowiadasz i tyle.
    • em_es po prostu 31.01.07, 07:56
      to forum istnieje już kilka lat, więc przewinęło się już mnóstwo tematów i małe
      jest prawdopodobieństwo zadania pytania, którego nikt wcześniej nie zadał - to
      jest jakaś różnica, że przeczytasz odpowiedzi dane komuś innemu, a nie Tobie?
      bo dla mnie żadna, a zaczynając od wyszukiwarki mam szansę więcej się dowiedzieć
      niż zadając pytanie na nowo, przejrzeć wcześniejsze dyskusje na dany temat - a
      jeśli wyszukiwarka nic nie znajdzie to zapytać zawsze zdążę

      no i poza wszystkim forumowa wyszukiwarka to NIE JEST google..
      • asiekok Re: po prostu 31.01.07, 08:25
        Dlaczego sie denerwujecie, ze odsyla sie do wyszukiwarki. Ona nie jest po to,
        zeby sie klocic, ale po to,zeby ulatwic sobie zycie. Jak ja robie obiad, a
        pomysl mam na pol godziny przed zrobieniem go, to szybciej znajde przepis czy
        porade przez wyszukiwarke, niz jak na forum stworze nowy watek i bede czekac
        przy kompie klikajac co 5 minut odswierz i dostane moze z jedna odpowiedz w tym
        czasie.
        • Gość: senin i tak oto oredownicy korzystania z wyszukiwarki.. IP: *.for.connect.net.au 31.01.07, 08:54
          powoli osiagaja sukcesy, gratulacje!


          wychowali juz chyba tysiace korzystajacych z wyszukiwarki, nie zadajacych
          glupich pytan na forum(no moze poza tymi, ktorzy zadaja zupelnie banalne
          pyatnia typu jak pokroic...hmmm;)))

          a zatem: " Objectve" osiagniety - "tluszcza" korzysta z wyszukiwarki,
          czego nie znajdzie, to sobie dospiewa (vide :taki np ketchup do chinszczyzny,
          wot klasyka!)

          forum marnieje z dnia na dzien!
          kiedys bywalo dziesiatki wpisow dziennie, obecnie kilkanascie chyba

          no i dzieki Bogu - no wreszczie ich, matolow nauczylismy! a co! Wyszukiwarka
          rulez!

          pogadac na tematy kulinarne nie ma z kim - bo niektorzy eksperci tylko na
          privach, inni na okraglym stole - wiadomo , eeehhh ;(((

          mniedzy soba juz nie ma co gadac, bo i tak juz sobie powiedzielismy, co
          mielismy powiedziec...

          szkoda, ze ludzie juz pytan nie zadaja po raz 15-ty :(
          bo nasza "expercka" wiedza, tez ewoluuje, moze mozna byloby dodac cos
          ciekawego, podzielic sie nowym odkryciem, doswiadczeniem

          w koncu wszystko sie zmienia, nie?

          a tak, to by ktos moze znow zapyatl, jak ugotowac ryz na sypko, i my z Syswia
          by mu odpowiedzialy, przepisowo, ortodoksyjnie, "purystycznie",...
          ... majac nadzieje ze nikt nie bedzie lecial z pierzyna zeby nam ten ryz
          biiedny opatulic i przytulic , ehhh


          ...jednym slowem:

          NIE LUBIE ODSYLANIA LUDZI DO WYSZUKIWARKI

          nie chcesz, nie odpowiadaj
          a admin niech usunie posty, na ktore nie ma odpowiedzi - nie beda zasmiecac

          ot tak uwazam, i tyle!
          • em_es Senin, bądź łaskawa zauważyć 31.01.07, 09:26
            że ja tu nikogo nigdzie nie odsyłam, tylko piszę dlaczego JA z wyszukiwarki
            korzystam - to chyba różnica, nie?

            a btw. na setny raz zadane pytanie czasem odpowiadam kolejny raz - jeśli mam
            czas i ochotę, jeśli nie mam to po prostu nic nie piszę, bo i po co?
            • illiterate Re: Senin, bądź łaskawa zauważyć 31.01.07, 09:48
              Otoz to.

              Zreszta - wiele zalezy od tematu watku.
              Jesli poszukujacy odpowiedzi jasno wyluszczy, o co mu idzie (np 'czym rozni sie
              zurek od barszczu bialego?') to w ten watek wchodza ci, co albo chca sie
              dowiedziec, albo odpowiedziec (albo banita, zeby wykonac jakiegos chamskiego
              kazaczoka, bo mu sie nudzi), albo wlasnie ewoluowac swoja ekspercka wiedze.
              Jesli jednak watek nazywa sie 'ojej' 'POMOCY' 'a jesli?' 'potrzebuje
              odpowiedzi' 'Wroclaw', 'garnuszek', 'jak dlugo gotowac?', 'szybki
              przepis!' 'resztka' 'ratunku', 'bialko' itd itd - to jednak cos moze
              otwierajacego i czytajacego trafic, kiedy okaze sie, ze watek o identycznej
              tresci istnieje, w dodatku na tej samej stronie, w dodatku z kilkunastoma
              zyczliwymi i grzecznymi odpowiedziami.

              Czesto jest tak, ze na watki tak zatytluowane nie odpowiada nikt, oprocz psa z
              kulawa noga (i banity). Wtedy tez forum jest winne, bo niezyczliwe jest i 'nie
              mozna na Was liczyc, mimo ze watek swoj podbijalam pietnascie razy, chamy
              paskudne'.

              Napiszmy te faki i bedziemy to mieli z glowy moze.
              • yavorius Re: Senin, bądź łaskawa zauważyć 31.01.07, 09:52
                illiterate napisała:
                > Czesto jest tak, ze na watki tak zatytluowane nie odpowiada nikt, oprocz
                > psa z kulawa noga (i banity).

                Wychodzi na to, że jestem psem z kulawą nogą ;DDDD
                • illiterate Re: Senin, bądź łaskawa zauważyć 31.01.07, 10:02
                  E, po tych wszystkich rewelacjach, ze lubisz pic Decoral (zwlaszcza tu, na
                  forum kulinarnym w koncu) to akurat zadne zaskoczenie. Swoja droga - jak na psa
                  z kulawa noga piszesz duzo i szybko oraz masz bujna osobowosc.
              • chicarica Re: Senin, bądź łaskawa zauważyć 31.01.07, 09:54
                Ale że banita jest chamski i to np. mnie zniechęca do czytania forum, to już
                inna sprawa.
                Jestem ciekawa, jak długo jeszcze będzie to chamstwo trzeba znosić.
          • Gość: Roy Re: i tak oto oredownicy korzystania z wyszukiwar IP: *.gldn.net 31.01.07, 12:21
            senin, piekna argumentacja:)
          • linn_linn Re: i tak oto oredownicy korzystania z wyszukiwar 31.01.07, 14:20
            Moge sie mylic / tzn, byc moze jest tak tylko u mnie /, ale ostatnio strony
            forum otwieraja sie bardzo wolno. A jak juz sie otworza, to ze spisu tematow
            wynika, ze niewiele osob wyslalo posty w ciagu ostatnich kilku godzin. Byc moze
            powod jest taki, a nie niechec do samego forum.
          • ampolion Re: i tak oto oredownicy korzystania z wyszukiwar 31.01.07, 16:46
            A ja nie lubię leni spodziewających się nie tylko natychmiastowego przepisu na
            pieczone gołąbki, ale też żeby je go gąbki im włożyć. Co zresztą i tak robię -
            wirtualnie.
            Linki też te osoby oburzają bo komu tam takie coś otwierać! Czemu się dziwić,
            że wyszukiwarki im nie odpowiadają.
            Najlepsze wyjście z sytucji to jadać w stołówkach, albo w restauracjach, albo
            nająć kucharza.
            Ale jest i druga strona medalu. Wyszukiwania mogą być baaardzo powolne, zależy
            od łącza i komputera. Także jeśli surfuje się w pracy to jest
            niebezpieczeństwo, że pracodawca może mieć poważne obiekcje co do posługiwania
            się komputerem w sparwach z pracą nie związanych. W takich sytucjach: dajcie mi
            szybko przepis, ratunku!
    • Gość: zadumana Re: jak czytam wrzuć w wyszukiwarkę.... IP: 83.238.166.* 31.01.07, 09:58
      Zgadzam się z Senin, że FK ma okres świetności za sobą.
      Ilość postów spadła, a 'starzy' dyskutanci najwyraźniej uznali, że temat się
      wyczerpał i 'przejadł'.
      Wszystko "już było":) Chociaż wszystko się zmienia i na przykład ja - ciągle
      coś w gotowaniu zmieniam i ulepszam, nie mam przepisów takich 'raz na zawsze'
      poza świątecznymi, typu wigilia.

      Sama też rzadziej tu zglądam.
      • illiterate Re: jak czytam wrzuć w wyszukiwarkę.... 31.01.07, 10:05
        Yhy.

        To mi przypomina jedna staruszke: "Przed wojna to kielbasa byla... teraz to to
        zadna kielbasa nie jest. Tamta kielbasa miala smak! I zapach! I taka jak sie na
        nia patrzylo wyrazniejsza byla!"
      • linn_linn Re: jak czytam wrzuć w wyszukiwarkę.... 31.01.07, 14:26
        Forum kwitnie wtedy, gdy jest wielu odpowiadajacych. Nie wtedy kiedy jest
        milion pytajacych. Nie sadze aby autorzy watkow typu "przeslijcie mi sprawdzone
        przepisy na maila..." byli swietlana przyszloscia forum. Co by nie powiedziec,
        zaglada tu wiele osob, ktore akurat zapalily gaz i musza cos szybko ugotowac.
        No i jesli do tego gotuja od wielkiego dzwonu, szybko sie tu nie pokaza. Nie
        nalezy zniechecac tych, ktorzy odpowiadaja, a forum bedzie sie rozwijac. W
        przeciwnym wypadku zostanie nam tylko wyszukiwarka.
        • Gość: Gość Re: jak czytam wrzuć w wyszukiwarkę.... IP: 87.246.214.* 31.01.07, 14:57
          Czy skromnie uważasz, że forum kwitnie dzięki właśnie Twoim odpowiedziom?
          • illiterate Re: jak czytam wrzuć w wyszukiwarkę.... 31.01.07, 15:56
            Skromnie uwazam, ze linn jest na forum od wielu lat najbardziej kompetentna
            osoba, jesli chodzi o meandry i zawilosci kuchni wloskiej. I nie tylko zreszta.
    • Gość: wyszukiwarka Re: jak czytam wrzuć w wyszukiwarkę.... IP: *.chello.pl 31.01.07, 10:36
      w tym temacie nie chodzi o to czy komuś chce się szukać w wyszukiwarce czy nie
      tylko o chamstwo odpowiedzi,że poszukaj se "osiołku" w wyszukiwarce,można
      przecież miło-"ten temat już był poruszany, zobacz w wyszukiwarce", a nie-"ło
      matko znowu jakaś sierotka zawraca nam gitarę, poszukaj se ciemniaku w
      wyszukiwarce i daj nam spokój", może nikt dosłownie tak nie mówi,ale takie jest
      odczucie i to bardzo zniechęca,poza tym nie wszyscy są wprawieni w obsłudze
      internetu i komputera,albo są tu po raz pierwszy, proszę forumowiczów o trochę
      cierpliwości i wyrozumiałości, acha a czym się różni żurek od barszczu białego;)
      • fettinia Wyszukiwarko:) 31.01.07, 10:42
        Wyszukiwarka wyszukala specjalnie dla ciebie ten watek:))
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=55223335&a=55223665
        • yavorius :D /nt 31.01.07, 10:47

        • illiterate Re: Wyszukiwarko:) 31.01.07, 16:01
          fettinia napisała:

          > Wyszukiwarka wyszukala specjalnie dla ciebie ten watek:))
          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=55223335&a=55223665

          M, tak, fetti :)
          Moja wyszukiwarka wyszukala watek podobny:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=55600739&v=2&s=0
          Jest tu wszystko - i gapiowaty pytajacy, ktory nie korzysta z wyszukiwarki i
          niepotrzebne oraz glupie uwagi o tym, co kto ma pod berecikiem. Modelowy zly
          watek w zasadzie.
          • fettinia Re: Wyszukiwarko:) 31.01.07, 16:28
            tak,ale ja w swoim poscie absolutnie nie bylam zlosliwa:)Poszukalam za nia:)A co
            do twego watku wyszukanego..hmm..
            • Gość: wyszukiwarka Re: Wyszukiwarko:) IP: *.chello.pl 31.01.07, 20:08
              to zapytanie o żurek było z przymrużeniem oka czyli tak dla żartu, no ale
              pięknie dziękuję
      • marghe_72 Re: jak czytam wrzuć w wyszukiwarkę.... 31.01.07, 14:35
        Gość portalu: wyszukiwarka napisał(a):

        > w tym temacie nie chodzi o to czy komuś chce się szukać w wyszukiwarce czy nie
        > tylko o chamstwo odpowiedzi,że poszukaj se "osiołku" w wyszukiwarce,można
        > przecież miło-"ten temat już był poruszany, zobacz w wyszukiwarce", a nie-"ło
        > matko znowu jakaś sierotka zawraca nam gitarę, poszukaj se ciemniaku w
        > wyszukiwarce i daj nam spokój", może nikt dosłownie tak nie mówi,ale takie
        jest
        > odczucie i to bardzo zniechęca,poza tym nie wszyscy są wprawieni w obsłudze
        > internetu i komputera,albo są tu po raz pierwszy, proszę forumowiczów o trochę
        > cierpliwości i wyrozumiałości, acha a czym się różni żurek od barszczu
        białego;
        > )


        Masz bardzo duzo racji
        Niektórym kultury brakuje, oj brakuje
      • Gość: lisia312 Re: jak czytam wrzuć w wyszukiwarkę.... IP: *.chello.pl 01.02.07, 09:12
        Kochani Moi!!! weszłam na to forum tydzień temu i z ciekawości zaczęłam
        otwierać jakieś wątki.Moje zdziwienie było ogromne, że w co drugim wątku były
        odpowiedzi: wyszukiwarka!!!!Dlatego pozwoliłam sobie na rozpoczęcie tego wątku,
        nie myśląc o tym,ze wkładam kij w mrowisko.Ale myślę, że czasami dobrze jest
        porozmawiać na /dla niektórych/ oczywiste tematy. Bardzo WSZYSTKIM dziękuję za
        wypowiedzi. Z niektórymi się zgadzam, z niektórymi nie, ale dzięki.Ponieważ
        gotuję od 25 lat /mam 4 dzieci-więc duuuuużo/ mam swoje przepisy, i właśnie o
        takich cudzych "sekretach" mi się zamarzyło. Oczywiście wiem, że to, że moim
        smakuje, nie musi smakować innym.Wiem też, że z czasem moje potrawy ewoluują,
        więc przepisy z czasem też się zmieniają.Pozdrawiam wszystkich serdecznie, lecę
        do pracy odezwę się jak wrócę
    • Gość: loop Re: jak czytam wrzuć w wyszukiwarkę.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 14:55
      Po pierwsze: dlaczego ktoś, kto prosi o poradę nie traktuje odesłania do
      wyszukiwarki jako rady? Jeśli ktoś dopiero zaczyna forumowanie może nie wiedzieć
      o takim wynalazku. Jeśli wiem, że jakiś temat tam jest wyczerpująco omówiony, to
      przecież odsyłam z dobrej woli a nie ze złośliwości.

      Po drugie: każda społeczność ma jakieś swoje ustalone prawa, jeśli ktoś tu jest
      nowy, to raczej powinien zastanowić się o co chodzi z tą wyszukiwarką a nie
      przypisywać innym tak od razu złą wolę.
      • Gość: mariola szukanie się opłaca !!! IP: *.aster.pl 31.01.07, 20:56
        Gość portalu: loop napisał(a):

        > Po pierwsze: dlaczego ktoś, kto prosi o poradę nie traktuje odesłania do
        > wyszukiwarki jako rady? Jeśli ktoś dopiero zaczyna forumowanie może nie
        >wiedzieć o takim wynalazku.


        Dokładnie myślę to samo, odesłanie do wyszukiwarki _jest_ formą rady.

        A poniższy link dobitnie pokazuje, że zaglądanie tam się opłaca !
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=56483011&wv.x=1&a=56483701
        Swoją drogą, podziwiam corrinę, że chciało jej się za kogoś wyszukać tyle
        gotowych odpowiedzi....
    • Gość: Gość Re: jak czytam wrzuć w wyszukiwarkę.... IP: 87.246.214.* 31.01.07, 16:36
      Mam podejrzenia, że Banita i Yavorius to te same osoby.
      • illiterate Re: jak czytam wrzuć w wyszukiwarkę.... 31.01.07, 16:47
        A skad. Dwie kompletnie rozne energie. Czasem sie zgadzaja, to wszystko, jednak
        kiedy forma yavoriusa jest sowizdrzalska, to nigdy nie jest chamska. W
        przeciwienstwie do kolegi be.
    • Gość: aguirre Re: jak czytam wrzuć w wyszukiwarkę.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 16:57
      Co wy, wyszukiwarki nie macie? Poszukajcie w wyszukiwarce, że o używaniu
      wyszukiwarki już było dyskutowane tu. I jak wrzucicie w wyszukiwarkę (dziwię
      wam się, że wam się nie chce) o wyszukiwaniu w wyszukiwarce tematów dotyczących
      wyszukiwania w wyszukiwarce, to też tam będą wątki dotyczące wyszukiwania w
      wyszukiwarce tematów o wyszukiwaniu w wyszukiwarce tematów o wyszukiwarce na
      forum tym. A jak byście, że też wam się nie chce, wrzucili...
      A wy tu o wyszukiwaniu wyszukiwarką dyskutujecie, ech.

      (Dla ciemniaków - to ironia była. A co to za potrawa, to se w wyszukiwarce
      znajdźcie)
    • baky Zamknąć to forum! 31.01.07, 17:07
      Zostawić tylko wyszukiwarkę.
      • illiterate Re: Zamknąć to forum! 31.01.07, 17:10
        I banite, w formie uszczypliwego drogowskazu.
    • magdalena2lbn Re: jak czytam wrzuć w wyszukiwarkę.... 31.01.07, 22:19

      • Gość: Lublinianka Re: jak czytam wrzuć w wyszukiwarkę.... IP: *.pronet.lublin.pl 31.01.07, 22:32
        Oczywiście że go wybanowałam. Nawet największe osiągnięcia w sztuce kulinarnej
        nie upoważniają nikogo do chamskiego traktowania innych. Wchodzę na Forum
        Kuchnia używam wyszukiwarki(która jest tak zalecana na tym forum) i pod hasłem
        którego szukam, wyskakuje mi 20 postów banity z treściami, które z przepisami
        nie mają nic wspólnego. To zwykłe śmiecenie. Dość tego!
        • te_tryk Re: jak czytam wrzuć w wyszukiwarkę.... 03.02.07, 10:32
          "o wojskowych znad nadmorskich granic
          o obrońcach Forum Kuchnia stanic..."
          Nic gorszego jak misja i poczucie bycia jedynym obrońcą kształtu forum. Siedzi
          taki, kuka w posty i psuje sam sobie nerwy irytując się na kolejnego lamera.
          A każdą energię dałoby się obrócić w coś dobrego. Na przykład zamiast wysilać
          się na finezyjne inwektywy plus nieodłączne hasło: zajrzyj do wyszukiwarki,
          zrobić tą łaskę, samemu wpisać w wyszukiwarkę forumową i podać linka: tu masz,
          człowieku nieoświecony, przepis i ciesz się. I po uzyskaniu takiej wiadomości,
          gdyby ktoś nadal miał niejasność, mogłaby odnowić się dyskusja.
          Ale nie. Lepiej podreperować swoje zleżałe ego wymyślając od ćwoczków, buraczków
          i adolfików. Ja tam proponuję realizację sadystyczno-masochistycznych zapędów we
          własnym zakresie, bez angażowania innych forumowiczów. Na przykład poprzez
          siorbanie bez łyżki za gorącego rosołu, przesolonego i przepieprzonego.
    • kocia_noga banita 02.02.07, 15:08
      Zaglądam tu od niedawna i zauważyłam,że bywalcy nieraz ostro reagowali na wpisy
      ba_nity,w których ja nie dostrzegałam niczego az tak drastycznego.Teraz już
      wiem o co chodzi, i kim jest ba_nita i żeby nie wiem jak dobrze gotował,to
      obiadu bym z nim nie zjadła.
    • mo-rel-ka Re: jak czytam wrzuć w wyszukiwarkę.... 02.02.07, 18:16
      jestem tu krótko, dopiero zaczynam forumową przygode, alemoim zdaniem, zadna
      wiedza nieupowaznia do ordynadnych odzywek w stosunku do mniej doswiadczonych
      forumowiczów (patrz posty banity)
      • Gość: chicarica Re: jak czytam wrzuć w wyszukiwarkę.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.07, 13:25
        Interesujące, znikło kilka postów. Cenzura? Ciekawe że banity rzygi zostają.
        • Gość: ziew Re: Twoje posty zniknęły chicarica IP: *.208.bakcyl.dew.pl 04.02.07, 13:36
          i słusznie , były niezgodne z netykietą , nie na temat i
          personalnie atakujące w obrażliwy sposób forumowicza
    • marcelina1968 Re: jak czytam wrzuć w wyszukiwarkę.... 03.02.07, 17:56
      ...no ty jako niezalogowany jestes zdecydowanie bardziej wiarygodny PPPPPPPPP
    • revecca Re: jak czytam wrzuć w wyszukiwarkę.... 03.02.07, 18:43
      Poprawiłeś mi humor. :)
      Pisuję tutaj często jako niezalogowana albo pod drugim, kuchennym nickiem.
      Forum GW znam praktycznie od początku i bawią mnie do łez teksty o ilości
      postów. ;)
      "Napisałeś mniej niż ja to nie masz nic do gadania" - eh... :) To jakaś
      licytacja czy co?
      Pozdrawiam serdecznie - zamknąłeś ba_nitę jak widać. :)
    • maialina1 lisia, popieram! 04.02.07, 16:01
      Popieram autorke watku.
      Jak wiadomo w interneci mozna znalezc wszystko co sie chce, ale jesli wyjdziemy
      z takiego zalozenia to po co istnieją fora?
      Frum z zalozenia sluzy do dyskutowania i wymiany mysli, a google do
      wyszukiwania. Jesli wiec ktos chce wyszukiwac to idzie na google, a jesli chce
      dyskutowac to idzie na forum, proste jak drut!
      A ci co nie chca dyskutowac, wcale nie sa do tego zmuszeni. Bark odzewu z
      pewnoscia da autorowi watku wiecej do myslenia niz wredne komentarze.
      • maialina1 Re: lisia, popieram! 04.02.07, 16:06
        Poza tym frum kuchnia istnieje juz na tyle dlugo, ze mozna przypuszczac
        ze "wszystko" zostalo juz obgadane. To moze je zamknąć w takim razie?

        Ja jednak mysle ze jesli nawet cos zostalo omowione juz 10 razy, to przy 11-
        stym zawsze jest szansa ze pojawil sie ktos nowy i ma cos nowego do powiedzenia.
        • mwookash Hola, hola! Nie chodzi o to, żeby zakazać dyskusji 05.02.07, 13:00
          Krytyka w większości tyczy się wątków, które są zakładane bardzo często, czasem
          są dwa lub trzy takie same na tej samej stronie. Co byś powiedziała, gdyby na
          tej samej konferencji prasowej wciąż zadawano to samo pytanie?
      • nzuri Re: lisia, popieram! 05.02.07, 13:10
        Ale nikt to nie odsyła do gugla (który nie jest jedyna wyszukiwarką) tylko do
        wyszukiwarki forumowe, dzięki której możesz przejrzeć watki na określonym forum.
    • magdalena2lbn Re: ;-) oczywiście do głowy ci nie wpadnie, że 04.02.07, 20:42
      te-tryk lubisz kopac leżących?
      ba_nita został wyciszony nie za odsyłanie do wyszukiwarki ,tylko za to,ze
      zachowywał sie jak gbur,był coraz bardziej niegrzeczny w swoich odpowiedziach.
      Nie powielaj go,skoro tez go potepiasz.
      • te_tryk Re: ;-) oczywiście do głowy ci nie wpadnie, że 04.02.07, 21:01
        magdalena2lbn napisała:

        > te-tryk lubisz kopac leżących?
        > ba_nita został wyciszony nie za odsyłanie do wyszukiwarki ,tylko za to,ze
        > zachowywał sie jak gbur,był coraz bardziej niegrzeczny w swoich odpowiedziach.
        > Nie powielaj go,skoro tez go potepiasz.

        Leżących? Czy ty nie przesadzasz? Czy ja wyzywam kogoś od zapóźnionych w rozwoju
        albo innych robaczków?
        Wątek jest o wyszukiwarkach. Rozmawiamy na temat. Ale dobrze, może czas przestać
        - na dziś ;-)
    • Gość: ASIAA Re: jak czytam wrzuć w wyszukiwarkę.... IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.02.07, 20:53
      Ja się z Tobą zgadzam. Po to zaglądam na forum, żeby móc zadać pytanie. Są
      osoby które z chęcia odpowiedzą nawet po sto razy i po to jest forum. Jak się
      nie chce - odpisywać nie musi. Ale wiesz, tacy co się w domu i pracy boją
      odezwać, tu mają anonimowo pole do popisu . Tu można naszczekać, nakrzyczeć,
      namądrzyć się - i nikt nie wie, że to oni. A niech im ulży.
      • mwookash Nie podoba Ci się to zmień regulamin forum 05.02.07, 13:02
        i netykietę, choć wątpię byś kiedykolwiek zadała sobie trud ich czytania
        • nieskorzanka Re: Nie podoba Ci się to zmień regulamin forum 06.02.07, 10:33
          Dzięki takim opluwającym każdego, kto o coś pyta, to forum zanika. jeszcze rok
          temu zasiadałam do forum i nie mogłam oderwać się od wątków ( mimo powtórzeń),
          a teraz mizerne parę wpisów dziennie - wieje nudą.....
          • mwookash Do kogo pijesz i w jakim celu? nt. 06.02.07, 10:37

            • nieskorzanka Do nikogo konkretnego 06.02.07, 10:51
              tylko jakoś tak mam wrażenie, że jak ktoś poraz n-ty zapyta co zrobić z białek,
              to od razu spotyka się niechętnym fukaniem ( różnych osób, chociaż zauważyłam
              kilka dość powtarzających się). Ja po prostu sobie czytam, a jak mam coś do
              powidzenia, to mówię, a jak mi się nie chce to milczę. Po co fukać?
              A jak mam coś do powiedzenia i mówię, to cieszę się, ze ktoś skorzysta z mojego
              doświadczenia. A sama jak pytam, to cieszę się , gdy ktoś życzliwie mi
              odpowie...
          • bagatella nie masz racji, forum upada dzieki 06.02.07, 11:08
            takim wlasnie osobom jak zalozycielka tego watku. wpada tutaj jak do pogotowia
            i zyczy sobie przepisy na pyszne ciasta. nawet nie wie czego chce ona sama i
            jej rodzina, ale sie nachalnie pyta. Ja nazywam to Zasmiecaniem forum, ale ona
            brnie dalej, uwaza, ze osoby ktore sie tu udzielaja sa niegrzeczne i agresywne
            bo odsylaja do wyszukiwarki, a ona sama nie zadala sobie najmniejszego trudu
            pojscia do galerii potraw i poszukania inspiracji dla siebie. i jak to nazwac?
            ale takich malkontentow jednorazowych jest tu od jakiegos czasu coraz wiecej, a
            efekt ich odwiedzin i glupio stawianych pytan wrecz z zadaniami na wczoraj,
            jest taki ze sa li tylko i pytajacy a odpowiadajacych notoryczny brak.
            kiedys to bylo forum dyskusyjne, a dzis mlode i niedouczone panny sprowadzily,
            swoim zachowaniem, to forum do zegarynki ktora ma odpowiadac na ich oblednie
            madre pytania typu jak kroi sie marchewke, co zrobic z bialka, sprawdzone i
            pyszne salatki, co do polwytrawnego wina na romantyczna kolacyjke, pyszne
            blizej niewiadomome ciasta, i tak dalej i tak dalej, rece opadaja.
            I nie dziwie sie, ze wiele osob opuscilo to forum, bo ile mozna...znosic ataki
            i odpowiadac w kolko na te same debilne pytania bez zadnej konstruktywnej
            wymiany zdan i dialogu.
            • nieskorzanka każdy był kiedyś młody i niedouczony... 06.02.07, 11:24
              A może założyć forum kuchenne dla młodych i niedouczonych panien?
              Tylko kto im będzie udzielał rad...
              • bagatella Re: każdy był kiedyś młody i niedouczony... 06.02.07, 11:32
                to jest dobry pomysl, a odpowiadac beda same sobie, one i tak sobie nic z tego
                nie robia bo kazdy wpis to niemalze: jestem noga kuchenna i nie mam pojecia o
                gotowaniu ale chce choc raz zablysnac przed mezem. to ja sie pytam co oni tak
                na co dzien jadaja, czy te panny nie maja matek czy babc aby przy ich boku
                poznac choc troche podstawy kuchni?
                • nieskorzanka Re: każdy był kiedyś młody i niedouczony... 06.02.07, 11:46
                  Ja nieskromnie powiem, że nieźle gotuję, ale kobiety z mojej najbliższej
                  rodziny to właśnie te nogi kuchenne. Pierwsze kroki stawiałam sama, a nie było
                  wtedy internetu. Ale we mnie był ogrom woli, żeby czegoś się nauczyć i było mi
                  dużo łatwiej bo bardzo lubię dobre jedzenie. A dzisiejsze ,, niedouczone panny"
                  wciąż odchudzają się, no i robią szeroko pojęte kjariery ( nie mówię tego
                  złośliwie). Ja ,,będąc młodą mężatką", studia miałam za sobą, dyplom zawiesiłam
                  na haku i zajęłam się pracą na roli i wychowywaniem dzieci, to i większe miałam
                  motywacje do doświadczania kulinarnej sztuki
    • Gość: chicarica Re: posiada co najmniej kilka tysięcy gdynian. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.07, 22:23
      IP, psitku, to nie jest żadna sztuka. Chcesz, to zaraz napiszę do ciebie z
      Brazylii albo Seszeli. Co wolisz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka