truscaveczka
22.03.07, 14:42
Ładny kawał łopatki wieprzowej (na końcu łopatki jest taki ładny kulisty
mięsień) trzeba obmyć, natrzeć solą,włożyć do szklanej miski, popieprzyć,
posypać majerankiem, tymiankiem, obłożyć plasterkami czosnku (i co tam
człekowi w duszy zagra). Całość skropić octem winnym i trochę octu wlać na
dno. Przykryć talerzykiem i wstawić do lodówki. Następnego dnia rano odwrócić.
I wieczorem. I rano. I wieczorem. Marynować się misi 3 pełne doby.
Obsmażyć na oleju na ostrym ogniu ze wszystkich stron (obskrobawszy z nadmiaru
przypraw, zwłaszcza czosnku). Włożyć do garnka i na dno wlać ciutkę (ze 3
łyżki wody). przykryć, postawić na malutki ogień i co jakiś czas sprawdzać
ilość wody (dolewać po troszku). po godzinie wyciągnąć z gara i pokroić na
plastry. Włożyć z powrotem, dodać pokrojoną w talarki cebulę i dusić pół godzinki.
Podaję z kaszą jęczmienną lub gryczaną, bądź z kopytkami. Mniam :)