prunilla
07.04.07, 21:44
buaa, to sciagawka dla Angoli jak wymowic "salade de fruits verts". Ja bym tam
wstawila "aux" zamiast "de", no ale nie o tym moj watek.
Posilkujac sie oryginalnym przepisem na owa salade z zielonych owocow
(tak,umiem Googlowac!)nabylam droga kupna i planuje jutro rano poukladac
warstwy naprzemienne z kosteczek:
- jadowicie zielonych gruszek
- jablek Granny Smith
- zielonego melona
- owocow kiwi
- zielonych winogron
( brakuje owocow karamboli ale nie bylo )
I teraz clue. Nie moge uzyc zadnego alkoholu typu bialy rum czy limoncello(
alergikow i abstynentow bedzie w brod). Owoce same w sobie sa kwasnawe( kiwi,
jabkla) lub mdle ( melon, gruszki zmutowane). Czym to potraktowac , zeby sie
przegryzlo i nabralo aromatu?
Mam pomysl na:
a/ posypanie gruszek zgniecionym kardamonem
b/ melona wiorkami limonek
c/ warstwy swiezych lisci miety lub mieta posypac tylko gore
+ zalanie wszystkiego syropem z cukru i soku z limonek
Co ma sens? Co niejadalne? Rano do 12 mam otwarte ostatnie sklepy.