fettinia 16.05.07, 22:40 Niestety TU nie rosna poziomki,ogrodka nie mam coby sobie zasadzic:)Poziomki uwielbiam:)Bede (chyba)w Warszawie i chcialabym sobie owa zakupic:)Gdzie szukac?:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
winoczerwone Re: Konfitura poziomkowa-gdzie w Warszawie?:) 16.05.07, 23:01 w Bomi kiedys widziałam nie pamietam nazwy firmy, która je produkuje, słoiczki wygladają "rustykalnie" i chyba miały specjalny display, taki drewniany i w klimacie tradycyjne metody polski producent aa no i nie dam głowy że w składzie 100% owoców to poziomki alez jestem konkretna hyhyhy Odpowiedz Link Zgłoś
nimeska Re: Konfitura poziomkowa-gdzie w Warszawie?:) 16.05.07, 23:47 Bomi jest kolo mnie !!! kupie ci chcesz ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klara Re: Konfitura poziomkowa-gdzie w Warszawie?:) IP: *.adsl.alicedsl.de 16.05.07, 23:02 fettinia chyba bedziesz miala ciezko kupic poziomki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Castorp Re: Konfitura poziomkowa-gdzie w Warszawie?:) IP: 192.193.245.* 17.05.07, 16:32 Konfiturę poziomkową produkuje firma "Krokus" (niskie, płaskie słoiczki z nakrętką owiniętą białym papierem) - dostępna z pewnością w dobrych sklepach i na stoiskach z żywnością ekologiczną etc. (np. na Hali Mirowskiej) Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: Konfitura poziomkowa-gdzie w Warszawie?:) 17.05.07, 23:28 Gość portalu: Castorp napisał(a): > ...na stoiskach z żywnością ekologiczną etc. (np. na Hali Mirowskiej) Będe jutro pod Halą kupowac kwiaty dla mojej synowej na pierwsze urodziny naszej wnuczki to zajrzę i ewntualnie Ci kupię, to za trzy tygodnie sama je odbierzesz, ok? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: genny Re: Konfitura poziomkowa-gdzie w Warszawie?:) IP: 217.11.129.* 18.05.07, 07:44 Nazbieram Ci poziomek, chcesz :-)? Odpowiedz Link Zgłoś
fettinia za szybko:) 18.05.07, 08:10 Kubraczku kup:) Genny dziekuje za dobre checi:) Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: za szybko:) 23.05.07, 20:13 fettinia napisała: > Kubraczku kup:) > Genny dziekuje za dobre checi:) O kurcze zapomnialem, ale świnia jestem! - to moze jutro tam pojade... Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: za szybko:) 24.05.07, 17:56 fettinia napisała: > Kubraczku kup:) > Genny dziekuje za dobre checi:) a ja odpisalem: ...O kurcze zapomnialem, ale świnia jestem! - to moze jutro tam pojade... no i bylem i przeszukalem hale mirowską wzdluz i wszerz nie ma tam czegos takiego! Firma Krokus tez nie jest znana z takiej produkcji... u mnie w rejonie zamieszkanie tez nie znalazlem konfitur poziomkowych! wybacz... Odpowiedz Link Zgłoś
fettinia Re: za szybko:) 24.05.07, 18:05 Wybaczam:)))Nie wszystkie kaprysy da sie spelnic:DD Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: za szybko:) 24.05.07, 20:08 fettinia napisała: > Wybaczam:)))Nie wszystkie kaprysy da sie spelnic:DD Oj, jak ja dobrze o tym wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolamaja Re: za szybko:) 25.05.07, 00:11 Są konfitury z poziomek firmy Pitaffo (chyba). Dostępne np. na www.ekosfera.pl, ale powinny być też w delikatesach typu ALMA. Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: Konfitura poziomkowa-gdzie w Warszawie?:) 25.05.07, 00:31 Fetti, a czy Cie interesuje konfitura z platkow róży? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pinkink zle wiadomosci IP: *.oc.oc.cox.net 25.05.07, 05:22 Fetti kochana, nie wiem, czy ten poglad dalej obowiazuje-czasy sie wszak zmieniaja- ale mam dla Ciebie zle wiesci. Slyszalam mianowicie, ze poziomki, jako bodaj jedyny czy jeden z bardzo niewielu owocow nie da sie zakonserwowac.Po prostu. Ich aromat, przy jakiejkolwiek probie przerobienia, ginie. Malo tego. Dlugo nie udawalo sie stworzyc nawet syntetycznego aromatu, ale w koncu takowy powstal. Ale przeciez nie o syntetyk Ci idzie, prawda? Kochana, pozostaja Ci swieze poziomki, ktorych konsupcji Ci juz z gory najserdeczniej zazdraszczam. Co do info, to zastrzegam sie, ze bylo to pare lat temu kiedy mialam w rekach ten artykul publikowany w jakims powazniejszym pismie.(Nie pamietam juz okolicznosci ani jezyka publikacji, ale chemicy czy gastronomowie powinni cos na ten temat przeciez wiedziec. I napisac. Przeciez to jeden z najpiekniejszych zapachow swiata! Odpowiedz Link Zgłoś
fettinia Pinki:) 25.05.07, 08:16 Pamietam,ze daawno temu moja znajoma robila je domowym sposobem i byly pyszne:)Ale trzeba bylo bardzo uwazac by nie "przedobrzyc"ze smazeniem:) A co do surowych to mooze mi sie uda chociaz mini kubek kupic:) Pozdrawiam:) ps-a ja ci persimonow zazdroszcze hehe:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: genny Re: Pinki:) IP: 217.11.129.* 25.05.07, 09:16 Fetti, mam zachomikowany z ubiegłego roku słoiczek własnej produkcji. Nie wiem, czy dobre, ale mogę spod serca wyjąć i Ci dać. Odpowiedz Link Zgłoś
fettinia Genny:) 25.05.07, 09:17 Ojeje jak od serca to naprawde pyszne musza byc:)Dziekuje:) Odpowiedz Link Zgłoś
momas Re: Genny:) 25.05.07, 09:24 Fettinio, kiedy będziesz? Jezeli w sezonie - zapraszam do mojego lesnego ogrodu.... U mmnie niezliczone ich ilosci, a ja ich nie jadam, bo ich nie znoszę... (kiedys, malo zycia przez nie nie straciłam. uraz pozostał). - Liczba literówek jest wprost proporcjonalna do poziomu irytacji. Odpowiedz Link Zgłoś
fettinia Jak milo wszyscy mnie poziomkami czestuja:) 25.05.07, 09:45 Momas przykre,ze masz uraz(alergia?). Dla mnie poziomki to najpiekniejszy smak dziecinstwa:)Malenka kafejka nad morzem gdzie podawali jagody i poziomki ze smietana:) A w sezonie moze tez bede bo teraz to tylko na chwile:) Odpowiedz Link Zgłoś
momas Re: Jak milo wszyscy mnie poziomkami czestuja:) 25.05.07, 09:53 alergia, ale akurat to nie jest przykre - bo ich nie lubie. Gorzej jest z tym, co lubie, a nie mogę..... Ale lubie zbierać poziomki nawlekając je na trawki. Zwłaszcza po deszczu.... I wszyscy lubią ze mną chodzić na poziomki... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
aka10 Re: Jak milo wszyscy mnie poziomkami czestuja:) 25.05.07, 17:53 Fettinia..te jagody z poziomkami w kafejce to ja tez mile wspominam...Moze i kafejka ta sama?;-) Szkoda,ze troche daleko mamy do siebie,ale chetnie bym Ci poziomek nazbierala.W lesie bedzie w tym roku mnostwo. Odpowiedz Link Zgłoś
fettinia Re: Jak milo wszyscy mnie poziomkami czestuja:) 25.05.07, 18:16 mmmmmmm az sie wzruszywszy:)Dzien Dobrej Poziomki chyba dzis:) Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: Jak milo wszyscy mnie poziomkami czestuja:) 25.05.07, 18:27 aka10 napisała: > Fettinia..te jagody z poziomkami w kafejce to ja tez mile wspominam...Moze i > kafejka ta sama?;-) > Szkoda,ze troche daleko mamy do siebie,ale chetnie bym Ci poziomek nazbierala. > W lesie bedzie w tym roku mnostwo. To moze bys i dla mnie nazbierala to zrobie nalewke poziomkową ktora nie traci zapachu poziomek... :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aka10 Re: Jak milo wszyscy mnie poziomkami czestuja:) 25.05.07, 23:30 qubraq napisał: > aka10 napisała: > > > Fettinia..te jagody z poziomkami w kafejce to ja tez mile wspominam...Moz > e i > > kafejka ta sama?;-) > > Szkoda,ze troche daleko mamy do siebie,ale chetnie bym Ci poziomek nazbie > rala. > > W lesie bedzie w tym roku mnostwo. > > To moze bys i dla mnie nazbierala to zrobie nalewke poziomkową ktora nie traci > zapachu poziomek... :-)) Na razie kwitna;-) Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: Jak milo wszyscy mnie poziomkami czestuja:) 26.05.07, 17:13 aka10 napisała: > Na razie kwitna;-) No to sie polecam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: genny Re: Jak milo wszyscy mnie poziomkami czestuja:) IP: 217.11.129.* 28.05.07, 07:48 Robię nalewki od lat, ale poziomkowej jeszcze nigdy. Czy masz Qubraqu sprawdzony przepis? Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: Jak milo wszyscy mnie poziomkami czestuja:) 28.05.07, 09:50 Gość portalu: genny napisał(a): > Robię nalewki od lat, ale poziomkowej jeszcze nigdy. Czy masz Qubraqu > sprawdzony przepis? Ja sie tylko bawie w robienie nalewek choc robie to od baaaardzo wielu lat :-)) Zawsze zaczynam od nalanie owocu alkoholem - nic wiecej i to stoi np. rok... a dopiero potem zlewam "surówkę" i wysładzam owoc przez jakies dwa tygodnie a czasem krocej i majac taki syrop ponalewkowy dodaje go wg mojego smaku do tej uzyskanej wczesniej "surówki" i zaczynam komponowac coś... dodajac naróżniejsze rzeczy np. gałązke jakiegos ziela czy "czertopałocha" np. piołunu lub lawendy albo wlasna esencję waniliowo-cynamonowo-goździkową, zrobiona wg przepisu XIX- wiecznej lwowsko-krakowskiej ksiazki kucharskiej Maryi Gruszeckiej. Ona jakos najbardziej mi leżała - moze dlatego ze wg niej gotowala moja babcia i mama. Czasem takie "surówki" wlewam jeszcze na pol roku do sloika po jakims miodzie - no mówie Ci pełna zabawa. Ale jednak nalewkę poziomkową trzymam krotko - do utraty koloru na poziomkach, zlewam i nalewam do nastepnej porcji poziomek i tak to trwa kaskadowo dopoki sa poziomki ale nie dluzej niz ze dwa miesiące. Tak samo robie z truskawkami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: genny Re: Jak milo wszyscy mnie poziomkami czestuja:) IP: 217.11.129.* 28.05.07, 10:23 Muszą być pyszne te Twoje nalewki. A powiedz, proszę, zalewasz poziomki spirytusem, rozcieńczonym spirytusem czy wódką? Do utraty koloru, powiadasz ... To z doświadczenia, jak długo? Mniej więcej Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: Jak milo wszyscy mnie poziomkami czestuja:) 28.05.07, 18:51 Gość portalu: genny napisał(a): > Muszą być pyszne te Twoje nalewki. A powiedz, proszę, zalewasz poziomki > spirytusem, rozcieńczonym spirytusem czy wódką? To zależy: zioła suche i suszone owoce zalewam spirytusem natomiast owoce swieze i zielone zioła zawsze zalewam mieszanka pol na pol spiryt z żytem przy czym ja ma dostep do różnych form alkoholu od gorzelnikow, od ktorych kupuje "okowite" czyli taki spiryt sprzed akcyzy o mocy gdzieś do 80% i rozcieńczam go wtedy wódką do około 65-70% i tym zalewam owoc czy zielsko. > Do utraty koloru,powiadasz ... > To z doświadczenia, jak długo? Mniej więcej... to roznie trwa czasem trzy do czterech dni a czasem wolniej bieleją ale to widac tym bardziej ze sloje z nastojkami trzymam na parapecie okiennym na sloncu i obserwuje co sie dzieje; czasem robie nalewki malinowe rowniez technika gazowej ekstrakcji - maliny sa zawieszone w woreczku z gazy w szczelnie zamknietym sloju nad lustrem spirytusu w atmosferze par nasyconych C2H5OH i "maliny", droga gazową przechodzą do roztworu ktory staje sie coraz bardziej "malinowy" i tak to trwa kilka tygodni lub miesiecy a nauczyla mnie tego "wedrowiec2" z naszego forum! :-)) Odpowiedz Link Zgłoś