Gość: ewa IP: *.aster.pl 01.06.07, 20:13 Pomyliłam się i zamiast budyniu wsypałam do mleka kisiel- dziwna konsystencja ale jakie dobre to coś wyszło! polecam:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zyrafa46 Re: kisielobudyń 01.06.07, 20:22 Ja sie nie pomyliłam. Zrobiłam to kiedyś specjalnie ale mi nie smakowało, bo było zważone. Dziś do kawy wlałam zdawałoby sie dobre mleko i ...wyszła z niego kazeina (bo tak to sie chyba nazywa) Wypiłam ale bardziej smakuje mi ŚWIEŻE mleko w kawie. Wg mnie eksperyment sie nie udał. Zresztą budyń w wodzie też jest taki sobie. Jednak eksperymentuję nadal ;-). Odpowiedz Link Zgłoś
dominikjandomin Re: kisielobudyń 02.06.07, 09:06 Gość portalu: ewa napisał(a): > Pomyliłam się i zamiast budyniu wsypałam do mleka kisiel- dziwna konsystencja > ale jakie dobre to coś wyszło! polecam:) Nie dziwota, składniki takie same: maka ziemniaczana + aromaty. W dawnych dobrych czasach budyń to był budyń, a to coś sprzedawane pod nazwa budyń to był "kisiel mleczny". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zyrafa46 Re: kisielobudyń IP: *.chello.pl 02.06.07, 10:18 Nie umiem gotować. Ale z wyłączeniem bitek, paru tam drobiazgów i budyniu właśnie. Z tym, że od lat nie robię budyniu z torebki. Mało smaczny i - sama chemia. Tyle, ze oczywiście budyń zawsze robię inaczej i zawsze "na oko" i zawsze się dziwię, że się udaje. Z kisielem podobnie, tyle, że jest łatwiejszy w przyrządzaniu. W razie czego opowiem jak robię moje budynie i kisiele. Żyra Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EWa Re: kisielobudyń IP: 84.205.25.* 02.06.07, 11:04 Żyrafo, nawet na oko opowiedz o tych kombinacjach trochę. Odpowiedz Link Zgłoś
dominikjandomin Re: kisielobudyń 03.06.07, 13:50 Gość portalu: zyrafa46 napisał(a): > Nie umiem gotować. Ale z wyłączeniem bitek, paru tam drobiazgów i budyniu > właśnie. Z tym, że od lat nie robię budyniu z torebki. Mało smaczny i - sama > chemia. Tyle, ze oczywiście budyń zawsze robię inaczej i zawsze "na oko" i > zawsze się dziwię, że się udaje. Z kisielem podobnie, tyle, że jest łatwiejszy > w > przyrządzaniu. > W razie czego opowiem jak robię moje budynie i kisiele. Opowieedz. Bo wiesz, dla mnie budyń, to taki gotowany w formie w wodzie. Zbliżone do niekórych angielskich puddingów. Na słodko, ale i na słono. Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: kisielobudyń 02.06.07, 10:54 Mozna kombinowac. Roznica jest taka, ze jesli jest mleko, to jest to budyn. Jesli woda, to kisiel. Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Re: kisielobudyń 02.06.07, 12:07 > Mozna kombinowac. Roznica jest taka, ze jesli jest mleko, to jest to budyn. > Jesli woda, to kisiel. Zgadzam się z powyższym. Akurat mam mało czasu więc szybko tylko o kisielach: Podstawa to mąka ziemniaczana + zimna woda do jej rozpuszczenia i gorąca do zalania. Z tego wychodzi klej (jadalny ;-)). Możliwe dodatki: cytryna, rodzynki (te - lepiej wrzucić nie dopiero na talerzu bo lepsze miękkie), daktyle inne takie (z uwagą jak wyżej), cukier, różne sezonowe owoce typu wiśnie, jagody czy morele czy co tam jeszcze. Truskawki to lepiej wrzucac juz na talerzu bo inaczej brzydko wyglądają. Inne owoce lepiej zamienić na pyszny kompocik i dopiero potem zrobić z tego kisiel dolewając mieszankę wodno ziemniaczaną. Kwasku cytrynowego nie dodaję. Od tego jest kisiel z papierka. Jeśli BARDZO zależy mi na kwaśnym smaku to dodaję ODROBINKĘ pasteryzowanego w październiku (bo wtedy są zbiory) soku z pigwowca. Ten sok zresztą(mało) + chłodna woda + miód(mało) to wspaniały napój na upalne lato. I to właściwie wszystko. W kisiel można wszystko wpakować. Poza wszystkim co z mleka. To znaczy dawniej polewałam (ale ZIMNY już) kisiel czymś mlecznym. Teraz tego nie robię ale można. Kisiel można też słodzić stevią. Inaczej smakuje ale też może być :-). Wymieniłam tylko skromną część możliwości kisielowych ale muszę juz lecieć. Nie zawsze ma się czas. Eeee, te przepisy pewnie same znacie. Ale co tam, napisałam. Żyra Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: budyń czekoladowy / waniliowy 02.06.07, 15:47 Przetestowane: Budyn czekoladowy / waniliowy / 1 litr mleka 140 g cukru 1 cukier waniliowy / laska wanilii / 2 lyzeczki masla / niekonieczne / 2 lyzki kakao 8 plaskich lyzek maki ziemniaczanej 2 zoltka / niekonieczne / - zagotowac mleko / zostawic kilka lyzek / z dodatkiem cukru, cukru waniliowego / wanilii, ktora potem nalezy wyjac / i masla - dodac kakao i ponownie zagotowac - w pozostawionym zimnym mleku rozprowadzic make ziemniaczana - dodac ja do budyniu, ktory nalezy ponownie zagotowac / stale mieszajac / - po zdjeciu z ognia dodac rozbite zoltka / te kalorie mozna pominac / Do tak przyrzadzonego budyniu mozna dodac pokruszone ciasteczka migdalowe / wloskie “amaretti” / lub plasterki banana uprzednio skropione rumem / ten budyn nalezy ozdobic bita smietana /. Jesli pominiemy kakao, wyjdzie budyn waniliowy. Ilosc cukru nalezy dostosowac do wlasnego smaku. Bardzo dokladnie nalezy odmierzac ilosc maki ziemniaczanej, gdyz jesli bedzie jej wiecej, budyn wyjdzie za gesty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EWa Re: budyń czekoladowy / waniliowy IP: 84.205.25.* 03.06.07, 14:22 Dzięki, pokombinuję z sokami własnoręcznie pędzonymi, które jakoś tej zimy "nie zeszły". Odpowiedz Link Zgłoś