Dodaj do ulubionych

cukrzyca typII

IP: *.biotech.ug.gda.pl 03.06.07, 15:36
Witam!

Czy ktos z Was ma moze doswiadczenia z dieta dla cukrzyka(typ II, osoba 50
lat,dodatkowo z nadcisnieniem tetniczym) prosilabym o jakies linki z
przepisami, przez wyszukiwarke znalazlam tylko pojedyncze informacje, moze
jakies forum kuchenne dla cukrzykow znacie?(chodzi mi o jak najwiecej
urozmaiconych przepisow ) Bardzo bede wdzieczna za wszelka pomoc:)

pozdrawiam serdecznie!
Obserwuj wątek
    • ba_nita Re: Podaj adres to coś niecoś doślę mailem.n/t 03.06.07, 15:38

    • fettinia Re: cukrzyca typII 03.06.07, 15:41
      prosze:)
      serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,56681,955580.html
      www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/dieta-w-chorobie/dieta-cukrzycowa-,1503_1983.htm
      www.skladak.jaw.pl/3c/dieta-c.html
      Jak cos znajde to dopisze:)
      • fettinia Re: cukrzyca typII 03.06.07, 15:49
        tu jeszcze
        www.cukrzyca.akcjasos.pl/?a=text&id=13
        www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/przepisy/mus-z-jablek-do-strucli-i-szarlotek,2907_2571.htm
        www.gotowanie.wkl.pl/przepis2463.html
    • ba_nita Re:Wysłałem.)))n/t 03.06.07, 17:28

      • Gość: endywia Re:Wysłałem.)))n/t IP: *.gdynia.mm.pl 03.06.07, 20:30
        Dziękuję dziękuję dziekuję Fettinii i Banicie:)
        Kochani jesteście:)

        ciepła wiele Wam życzę,jak najwięcej właściwie!
        pozdrawiam serdezcnie:)


    • Gość: Skiper Ośmielam się zauważyć, że Gdynia to nie Gdańsk. IP: *.gdynia.mm.pl 03.06.07, 22:28
      • Gość: endywia Re: Ośmielam się zauważyć, że Gdynia to nie Gdańs IP: *.gdynia.mm.pl 03.06.07, 22:59
        no cóż, mieszkam w 3city, jednak rodzice (a choruje tata) są daleko stąd,
        jestem w domu zazwyczaj przelotem, kontaktuje sie tel. wszystko co moge
        przekazuje mamce przez tel..choroba ujawniła się niedawno, szczerze - wszyscy
        spanikowali,najbardziej mama(nie za dobra z niej kucharka...a tu nagle trzeba
        scisłych zasad pzrestrzegać i w dodatku ma być smacznie i zdrowo, to dla niej
        troche szokotwórcze było...) dlatego chce ją wspomagać ile tylko jestem w
        stanie...teraz tata ma mnie odwiedzić i też chcę go jak najlepiej
        ugościć...dziękuję za wszelkie rady,porady,linki, strony i pzrepisy...:)
        szczególnie Banita poraził mnie zaangażowaniem i ilością załączników,
        WIEEEEEEEEEEEEELKIEEEEEEEEEEEEEE SEEEEEEEERDEEEEEEEEEEECZNEEEEEEEEEEE
        DZIĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘEEKUJĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘ raz jeszcze Banito!!;)

        [tak przy okazji, czy ktoś z 3miasta ma jakieś info odnosnie kliniki
        nadciśnienia tętnizcego i diabetologii (AMG),(wiem ze to nie to forum,ale skoro
        juz osoby wtajemnizcone z 3miasta sie odezwaly,wiec mzoe cos wiedza..)za kazde
        info jeszcze raz dziekuje(hehe, wkółko tylko dziękuję,ale to dla mnei naprawde
        ważne):)

        pozdrawiam wszystkich forumowiczów i słodkich snów zyczę!
        • ba_nita Re: Ośmielam się zauważyć, że Gdynia to nie Gdańs 03.06.07, 23:10
          Po pierwsze nie masz za co dziękować a po drugie podzwoń tutaj:
          www.cukrzyca.info.pl/pacjent/poradnie/clinic/region_11_Gdynia.html
    • Gość: zadumana Re: cukrzyca typII IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.07, 10:21
      Mój tata funkcjonował na proszkach i diecie przez 30 lat.
      Wszyscy domownicy jedli, żeby mamie ułatwic zadanie, zupy niezwiesiste gotowane
      tylko na wywarze z warzyw plus śmietana tylko 18%. Dobrze nam to wszystkim robiło:)
      A drugie dania taty były tylko z gotowanego mięsa lub typu zraziki, ale nie za
      bardzo zesmażone przed duszeniem. Jeśli zjadł kotlet schabowy (bardzo rzadko) to
      był ten kotlet koloru żółtego, a nie zesmażony na brązowo-czarno.
      Na obiad zawsze warzywa na surowo i jakieś gotowane - wszyscy jedli dużo warzyw
      dzięki temu.
      Tata całkowicie zrezygnował ze słodyczy. Jadł owoce np. codziennie przynajmniej
      jedno jabłko.
      Śniadanie to zwykła owsianka, jajko na miękko, biały ser.
      Na ile pozwalał tacie zawód jadł jakieś większe lub mniejsze drugie śniadanie i
      podwieczorek, bo trzeba jeśc 5 razy dziennie.
      Kolacje były ciepłe. Np. coś typu leczo - delikatnie zeszklone na oleju, dziś
      byłaby oliwa. Różne dania dziś pewnie określane jako śródziemnomorskie.

      Opisuję to wszystko w miarę dokładnie, bo sukces tej diety był oczywisty - 30
      lat życia bez cukrzycowych powikłań. Lekarze mówili, że tata ma szczęście do
      swojej cukrzycy, ale ja widząc jak inni znajomi chorzy (co to niby szcześcia nie
      mieli) nonszalancko traktowali diety muszę stwierdzic, że jednak w konsekwentnej
      diecie był w ogromnym stopniu powód sukcesu.

      Dieta taty wpłynęła na zainteresowanie całej rodziny racjonalnym odżywianiem. I
      tu świetlany morał dla wszystkich zdrowych forumowiczów:)))
      • rezurekcja Re: cukrzyca typII 04.06.07, 22:45
        Gość portalu: zadumana napisał(a):

        > Mój tata funkcjonował na proszkach i diecie przez 30 lat.
        (...)
        > Dieta taty wpłynęła na zainteresowanie całej rodziny racjonalnym odżywianiem.
        > I tu świetlany morał dla wszystkich zdrowych forumowiczów:)))

        No wlasnie.
        Sluchalam kiedys audycji o cukrzycy, lekarz podkreslal, ze kwestia diety jest
        zasadnicza i skarzyl sie redaktorce, ze wielu chorych, kiedy tylko cukier
        osiagnie prawidlowy poziom, przestaja stosowac diete, bo uwazaja, ze juz sa
        wyleczeni... A cukrzyca jest choroba dozywotnia. Gratulacje dla taty za
        wytrwalosc. I dla reszty rodziny tez.
    • studentka95 Re: cukrzyca typII 03.04.17, 19:29
      Dzień dobry, jestem studentką biologii i szukam osób z cukrzycą typu 2 do wypełnienia ankiety potrzebnej do pracy. Jesli jesteś taką osobą to proszę o pomoc, zajmie to chwilę, a mi bardzo pomoże. Ankieta jest w pełni anonimowa. Z góry dziękuję :)
      docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSe1y19NMtiiLCd0p5Jk8rtYnBVb9Z5eVyo_SkwF9Q6tSt329A/viewform?usp=sf_link
    • Gość: miki202 Re: cukrzyca typII IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.17, 07:32
      Jestem na diecie cukrzycowej trzeci rok. 1200 kalorii zbilansowanej diety. Co można ugotować bez`tłuszczu w ilościach minimalnych? Warzywa, warzywa i jeszcze raz warzywa duszone na wodzie, troszkę kaszy, troszkę ryżu, troszkę chudego mięsa albo ryby, chudy twarożek, prawdziwe płatki owsiane, nie jakieś błyskawiczne podróby, zero żywności przetworzonej. Bardzo określona ilość owoców, niestety. I liczenie kalorii. Po dwóch, trzech miesiącach robi się to automatycznie, podobnie na oko można ocenić, ile co waży. Ja piekę sama chleb, robię makaron i wiem z doświadczenia, że urozmaicić tej diety za bardzo się nie da. Ale daje rezultaty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka