Dodaj do ulubionych

pytania do Jamiego Olivera

IP: *.noname.net.icm.edu.pl 14.06.07, 10:38
Dzień dobry,

za miesiąc przeprowadzam dla polskich mediów wywiad z Jamiem Oliverem.
Ponieważ poza już ustalonymi mamy miejsce na jeszcze kilka dodatkowych pytań,
możemy uwzględnić parę Waszych propozycji :) Proszę więc o zgłaszanie
sugestii, z których wyselekcjonujemy najciekawsze.

Dziękuję i pozdrawiam,

mp
Obserwuj wątek
    • Gość: zadumana Re: pytania do Jamiego Olivera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 11:29
      Jestem entuzjastką Jamie'ego, którego najpierw zobaczyłam w BBC Prime, a potem
      trochę "śledziłam" na niemieckim RTL-u. W końcu można go zobaczyc w Polsce:)

      Od początku zaimponował mi determinacją przebicia się przez tradycyjną kuchnię
      brytyjską, o której słyszałam od dziecka masę koszmarnych relacji. Potwierdzenie
      ich znalazłam sama podczas studiów mieszkając trzy tygodnie z przypadkową
      rodziną angielską i konsumując to co oni.

      Ale ta kuchnia ma jedną cechę, o której niewiele się mówi - jest raczej
      bezwonna. Gotowanie w tym stylu nie przeszkadza sąsiadom. Natomiast Jamie
      proponuje kuchnię pełną przypraw. Brytyjczycy nie lubili zwykle sąsiadów
      reprezentujących inne niż oni szkoły gotowania, bo obce, ziołowo-czosnkowe
      zapachy burzyły "spokój" okolicznych domostw. Inna kuchnia, to inne zapachy w
      całej dzielnicy. I co teraz...?
      Czy Jamie nie boi się, że chociaż dzięki jego kulinarnym ekscesom bytyjczycy
      będą zdrowsi, to niestety chyba prowadzi ich do sąsiedzkich konfliktów? Czy ma
      takie sygnały?
      :)))))
      • Gość: mp Re: pytania do Jamiego Olivera IP: *.noname.net.icm.edu.pl 15.06.07, 14:39
        Podoba mi się :) Trochę je tylko skrócę i przeredaguję (to Jamie ma tutaj
        najwięcej mówić :))
        Pozdrawiam słonecznie,

        mp
        • Gość: zadumana Re: pytania do Jamiego Olivera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 09:39
          Rzecz jest oczywiście do skrócenia:)
          A przy okazji - Jamie do mojej polskiej kuchni uprawianej w Polsce wprowadził
          dzięki swojej książce (polskiej) brytyjskiego crumble'a. Robię teraz przez
          okrągły rok. Wielu gości żądało ode mnie przepisu i też teraz robią. To taka
          bardzo fajna odmiana polskiej szarlotki, kiedy zrobione z jabłek, ale wersja z
          brzoskwiń jest przesmaczna, a wybitnie brytyjski sposób, czyli rabarbar też jest
          super - zwłaszcza, że otwiera sezon wiosenno-letni.
          Chyba wychodzi mi ten crumble niezły, bo kiedyś prawie się wzruszł nad nim
          znajomy Anglik i tylko powiedział: "Mama robiła...":))))
    • formaprzetrwalnikowa Re: pytania do Jamiego Olivera 15.06.07, 15:26
      hehe, paskudne mam pytanie, ale przyznaje, ze jako osobe mieszkajaca w krainie
      deszczowcow od dwoch lat, meczy mnie to zagadnienie bardzo. niedawno
      przeczytalam taki zarcik: 'czy sa na wyspach miejsca, w ktorych mozna zjesc
      smacznie? sa, ale to nie znaczy, ze prawdziwi brytyjczycy beda chcieli tam
      jesc.'
      wlasnie. Jaka jest jego teoria na 'odpornosc' jego rodakow na wszyskie te
      pachnace, smaczne, urocze potrawy dzieki tysiacom najrozmaitszej narodowosci i
      rasy emigrantow pojawiajace sie w zasiegu reki, nosa i podniebienia od setek
      lat? dlatego brytyjczycy nadal jedza to, co jedza i na dodatek sa z tego dumni?
      • Gość: mp Re: pytania do Jamiego Olivera IP: *.noname.net.icm.edu.pl 15.06.07, 16:41
        Dzięki!

        NB, jest na Wyspach parę jadalnych rzeczy. Osobiście smakują mi ich (trunki
        pomijam):
        - lemon curd
        - galaretka porzeczkowa do mięsa
        - sos Cumberland
        - cream fudge
        - cullen skink
        - haggis
        - toffee shortbread
        - no i kanapki (szczególnie, jeśli w składzie mają sweet cured bacon)!
        Na razie chyba nic więcej nie przychodzi mi do głowy... Jak tam jestem, w
        marketach często jeszcze kupuję pasztety, ale produkowane w Belgii :)) Natomiast
        tradycyjne mięsne paszteciki i inne wynalazki lanczowe uważam za pomyłkę :)
        Pozdrawiam

        mbp
        • formaprzetrwalnikowa Re: pytania do Jamiego Olivera 15.06.07, 20:05
          haggis i black pudding mogą być - aczkolwiek zapomniałam,z e szkocja zwykłam
          wyłaczać z narzekania na wyspiarskie jezdzenie (w szkocji zdarzyło mi się zjesc
          dobrze w zwykłej knajpce/pubie 10 razy a w anglii 2 (własciwie 3, ale dwa razy
          w tej samej, więc się nie liczy).
          jedyne danie typowo brytyjskie (podobno), które mi smakuje to Banoffi Pie.
          bekon jest ok, ale nie liczę go jako dania samego w sobie.
          nawet słodycze mają za słodkie na mój gust
          ;)
      • amaroola Re: pytania do Jamiego Olivera 18.06.07, 11:29
        Jaka jest jego teoria na 'odpornosc' jego rodakow na wszyskie te
        > pachnace, smaczne, urocze potrawy dzieki tysiacom najrozmaitszej narodowosci
        i
        > rasy emigrantow pojawiajace sie w zasiegu reki, nosa i podniebienia od setek
        > lat? dlatego brytyjczycy nadal jedza to, co jedza i na dodatek sa z tego
        dumni?
        >

        to chyba niezupelnie tak, skoro "chicken tikka' uwazana jest za narodowa
        potrawe brytyjska ;))
    • ptasia Re: pytania do Jamiego Olivera 18.06.07, 11:07
      ja bym spytała się Jamie'ego, co sądzi o PL kuchni, jeśli próbował - co mu
      smakowało, co nie, o czym słyszał (dania, art. spożywcze), co ew. włączył by do
      swojego repertuaru.
      może to absurdalne, ale poczułam się dumna, czytając u Nigelli Lawson 2 wzmianki
      o PL produktach (ciemny chleb + wiśnie w słoikach).
      • Gość: mp Re: pytania do Jamiego Olivera IP: *.noname.net.icm.edu.pl 18.06.07, 17:56
        Może to tylko ujawni moją ignorancję, ale ciemny chleb jest też specjalnością
        naszych wschodnich sąsiadów (z którymi WBrytania miała o wiele dłuższy kontakt),
        zaś czy wiśnie w słoikach to nasz wynalazek... W końcu czereśnie maraschino
        sprowadza się obecnie ze Stanów; osobiście żywię sentyment do wiśni w
        czekoladzie zagrebskiej firmy Griotte (czy ktoś pamięta? Parę lat temu po
        wieloletniej przerwie cudem trafiłem na opakowanie w jakimś francuskim
        supermarkecie, ale później zniknęły), więc pewnie i pomysł na wiśnie kompotowe
        oryginalnie mógł do nas przyjść np. z południa kontynentu...
        Wracając do tematu, mam pomysł pytania, które poniekąd częściowo uwzględnia
        polski składnik :)

        Pozdrawiam

        mp

        ptasia napisała:

        > może to absurdalne, ale poczułam się dumna, czytając u Nigelli Lawson 2 wzmiank
        > i
        > o PL produktach (ciemny chleb + wiśnie w słoikach).
        • ptasia Re: pytania do Jamiego Olivera 18.06.07, 18:32
          ha, ja wiem, że ciemne chleby to nie tylko PL produkuje. jednak autorka pisze
          tak (z pamięci, z Feast): "najlepszy będzie ciemny chleb żytni z polskiej
          piekarni, np. z targu... [i tu podaje nazwę w Londynie".
          w wiśniach chodziło o właśnie wiśnie, które są kwaśne, a nie słodkie czereśnie:
          w Domestic goddess, przy przepisie na clafoutis, też z pamięci: "najlepsze
          byłyby kwaśne wiśnie, np. z Polski w słoikach [firma Krakus? dop. mój]".
          • bene_gesserit Re: pytania do Jamiego Olivera 19.06.07, 01:29
            Pewnie Krakus!

            Kapusta kiszona Krakusa, ktora stala grzecznie w słoikach na polkach Safeway'a,
            koila moja znekana nostalgia dusze. Byla jak 'Pan Tadeusz' dla Latarnika w
            czasach, kiedy w Lądku nie bylo zadnych Polish deli :)
            • kingaolsz Re: pytania do Jamiego Olivera 19.06.07, 16:29
              Wisnie to Peck-a mozna dostac w angielskich sklepach. Choc chyba kiedys Krakusa
              tez w Safewayu jeszcze widzialam. Swieze sprzedaje sie tylko czeresnie ( wisnie
              nie sa tak chetnie sprzedawane, o ile w ogole), dlatego nasze wisnie robia taka
              furore.

              Kinga
            • Gość: bagatella Re: pytania do Jamiego Olivera IP: *.proxy.aol.com 19.06.07, 16:51
              och, bozsz, jak dokladnie cie rozumiem,:)
              jak rzucali czasami do auchan, dwa razy w roku, ogorki kiszone, barszcz
              czerwony w torebkach i chrzan Polonaise to rzucalam sie na to wszystko jak lew
              spragniony miesa:) dzis juz sama sobie woze i bez laski auchan czy innych
              duzych, pzdr z obczyzny by frenchy, bagatella
            • Gość: mp Re: pytania do Jamiego Olivera IP: *.noname.net.icm.edu.pl 22.06.07, 12:16
              > Kapusta kiszona Krakusa, ktora stala grzecznie w słoikach na polkach Safeway'a,
              > koila moja znekana nostalgia dusze. Byla jak 'Pan Tadeusz' dla Latarnika w
              > czasach, kiedy w Lądku nie bylo zadnych Polish deli :)

              Rozumiem, że nie mogła/eś po niej w nocy spać ;p

              mp
    • Gość: gosiam Re: pytania do Jamiego Olivera IP: *.wa.bigpond.net.au 19.06.07, 15:42
      Projekty J.O. wykraczaja poza kuchnie/gotowanie. Moje pytanie to, czy bral by
      ewentualnie pod uwage zaadoptowanie w Pl (czyli w kraju nieangielskojezycznym)
      projektu "Fifteen", po UK, Holandii i Australii. Dodam jeszcze, ze jego kuchnia
      to jedno, a jego zaangazowanie w sprawy publiczne (kiepskie zywienie dzieci,
      problemy mlodych ludzi borykajacych sie z trudna dla nich rzeczywistoscia) to
      drugie i moze nawet wazniejsze. Podziwiam go za inspiracje i energie.
    • bagatella moje pytanie jest bardziej przyziemne 19.06.07, 15:54
      dlaczego Jamie jest tak zawsze obskurnie ubrany i ma ciagle nie uczesane
      wlosy??? nie znam tak niechlujnego w wygladzie kucharza jak on, taki spoko
      image?
      acha, i ci wszyscy jego znajomi, ktorzy do niego przychodza, tzn ze on zna caly
      Londyn? impossible
      • burczybrzuch Re: moje pytanie jest bardziej przyziemne 19.06.07, 17:09
        moze mieszkam na prowincjii ale wszyscy angole na sasiednich ulicach tacy
        nieuczesani sa:)
        • bagatella Re: moje pytanie jest bardziej przyziemne 19.06.07, 17:16
          no tak, ale nie kazdy angol ma szanse wystepowac w tv tak rozszochranym przed
          calym swiatem do diabla:)
          • burczybrzuch Re: moje pytanie jest bardziej przyziemne 19.06.07, 17:28
            nie zebym byl zwolennikiem spiskowej teorii dziejow ale mysle ze caly sztab
            specjalistow go po prostu fachowo rozczochruje przed programem zeby byl
            bardziej swoiski:).Takie czasy niestety.Przeanalizuja co trzeba i potem Pascala
            nam podesla tak zgrabnie polski jezyk kaleczacgo i zakupy na bazarku
            robiacego:).A ten austriacki biedak z wasami juz nam cos obco wyglada wiec i
            szanse mniejsze na ogladalnosc a ktos kase wzial a wizerunku nie
            dopracowal.Wujka mial w TvP tak mysle ten co nad tym pracowal.Pozdrowka.
            • formaprzetrwalnikowa to sie Image nazywa 22.06.07, 12:36
              i jest baardzo wazne.
              jak sie jest celebrytem, to niewazne, co sie robi, wazne jak sie wyglada

              ;-)
      • marghe_72 Re: moje pytanie jest bardziej przyziemne 20.06.07, 14:15
        bagatella napisała:


        > acha, i ci wszyscy jego znajomi, ktorzy do niego przychodza, tzn ze on zna
        caly
        >
        > Londyn? impossible

        a myślisz,że Pascal zna całą Warszawę?
        przeciez to tylko program dla tv..
        • bagatella Re: moje pytanie jest bardziej przyziemne 20.06.07, 15:00
          ja pascala nie trawie i nie ogladam, ale kiedys tam jak ogladalam na samym
          poczatku mialam identyczna refleksje.
          to tylko program tv? no co ty, a ja myslalam ze to real jest:)
          • marghe_72 Re: moje pytanie jest bardziej przyziemne 20.06.07, 15:04
            bagatella napisała:

            > to tylko program tv? no co ty, a ja myslalam ze to real jest:)

            to Ty zadałas pytanie o znajomych
    • Gość: eggplant Re: pytania do Jamiego Olivera IP: *.b-ras1.chf.cork.eircom.net 20.06.07, 11:51
      Co Jamie sadzi na temat Gordona Ramsaya?
      Co Jamie sadzi na temat kuchni Gordona Ramsaya?
      • Gość: mp Re: pytania do Jamiego Olivera IP: *.noname.net.icm.edu.pl 22.06.07, 12:29
        > Co Jamie sadzi na temat Gordona Ramsaya?
        > Co Jamie sadzi na temat kuchni Gordona Ramsaya?

        To pytanie można by też zadać na odwrót ;)
        Tylko Gordon jest niestety mniej uchwytny, podobnie zresztą jak Heston Blumenthal :/

        mp
    • Gość: mp Re: pytania do Jamiego Olivera IP: 193.0.101.* 27.06.07, 13:37
      Bardzo dziękuję za wszystkie sugestie :)



      Jednocześnie cieszę się, że tylu naszych rodaków na Wyspach tutaj zagląda; może
      należałoby stworzyć miejsce, gdzie lubiący pichcić polscy expaci mogliby się
      umawiać na wspólne gotowanie? :)



      mp
      • izabelski Re: pytania do Jamiego Olivera 30.06.07, 01:35
        niezly pomysl :-)
        zaproponuj cos w Lomndynie to sie na pewno kilka osob chetnych znajdzie
        Emigracyjny klub kucharski :-)
        • jacinda Dlaczego 'sprzedal sie' dla Sainsbury's? 30.06.07, 15:08

          i czemu 'skopiowal' Gordona reality show 'Hell's kitchen'? (oczywiscie
          jego 'produkcje' okazala sie kompletna klapa ...)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka