Dodaj do ulubionych

Sałatka żydowska

IP: *.chello.pl 03.07.07, 19:35
Czy ktoś zna przepis na sałatkę żydowską? Z góry dziękuję!
Pozdrawiam! bajeczka04
Obserwuj wątek
    • Gość: bajeczka04 Re: A google nie zna? IP: *.chello.pl 03.07.07, 20:10
      Zanim zadałam pytanie na tym forum o przepis na sałatkę żydowską, szukałam tego
      przepisu w google i przepisy jakie "wyskakiwały", różniły się mniej lub
      bardziej. Byłam ciekawa, czy bywalcy tego forum, znają przepis na tę sałatkę, i
      czy będą różne wersje tego przepisu (mogłabym wypróbować kilka wersji, z google
      i z forum, i porównać, która najbardziej mi odpowiada).
      Pozdrawiam! bajeczka04
        • Gość: bajeczka04 Re: Zatem warto chyba pytać konkretnie a nie IP: *.chello.pl 03.07.07, 21:15
          Jakie intencje?! Zadałam pytanie: Czy ktoś zna przepis na sałatkę żydowską? Jak
          mam zadać je bardziej konkretnie? Na tym forum zadawałam często pytania o różne
          potrawy (nigdy nie było problemów i nikt nie dopatrywał się żadnych intencji, a
          odpowiedzi uzyskiwałam bez problemu), precyzując je krótko, np. Czy ktoś zna
          przepis na placek cebulowy i.t.p. Jeśli nic lub mało wiem na temat danej
          potrawy, to moje pytanie jest proste i ogólne. To nie jest niesprecyzowane
          pytanie typu: "Co przygotować na imprezę imieninową?" (i dopiero pytamy, jak
          duża ma być ta impreza?, ile gości?, jakie potrawy są preferowane?),lub inne
          tego typu niesprecyzowane pytania.
          Pozdrawiam! bajeczka04
          • ba_nita Re:A tak jak tutaj: 03.07.07, 21:21
            bajeczka04 napisał(a):
            "...Byłam ciekawa, czy bywalcy tego forum, znają przepis na tę sałatkę, i
            czy będą różne wersje tego przepisu (mogłabym wypróbować kilka wersji, z google
            i z forum, i porównać, która najbardziej mi odpowiada)..."

            Naprawdę według Ciebie nie ma różnicy?Bo dla mnie jest znaczna.
      • zlota-puma Re: A google nie zna? 03.07.07, 20:35
        Tak naprawdę to niemal każdy temat przewinął się przez forum...
        Zadanie pytania tutaj ma wg.mnie taką przewagę, że dostaje się informację przez
        kogoś przetestowaną, sprawdzoną ( na co nie zawsze można liczyć w przepisach
        rozlicznych portali kulinarnych).

        Jeżeli sama czegoś nie wiem, mimo to szukam w sieci, bo narażanie się na ostre
        odpowiedzi nie jest miłe...
        Oczywiście setne pytanie w stylu "czy mozna zamrozić białka?" albo inne, dość
        prostacko zadane, bez żadnego własnego pomyślunku da się jednak odróżnić... I
        to irytuje, fakt.

        Nie przesadzajmy jednak, od czegoś to forum jest...
      • rezurekcja 2 salatki zydowskie 03.07.07, 20:36
        o, Bajeczka, dawno Cie nie bylo.
        ja znam dwie salatki zydowskie.

        zydowska po wroclawsku

        3 ugotowane ziemniaki
        2 jaka ugotowane na twardo
        1 nieduza cebula
        sol, pieprz, majonez
        Pokroic, wymieszac. Powinno sie przegryzc.


        zydowska po moskiewsku

        1 spory burak czerwony ugotowany
        duza garsc orzechow wloskich
        duza garsc sliwek suszonych
        sol, majonez

        pokroic, pomieszac, przegryzc.
        Moze byc za slodkie, jesli burak jest slodki. Wtedy mozna dodac cytryne lub
        odrobine kwasku.
        Kolezanka dodala kiedys czosnek, mowila, ze dobre.
        • Gość: bajeczka04 Re: 2 salatki zydowskie IP: *.chello.pl 03.07.07, 21:27
          Rezurekcjo, serdecznie dziękuję za podanie przepisów na sałatkę żydowską, bez
          dopatrywania się jakichś intencji ;-). To, że podałaś dwa tak różne przepisy,
          świadczy o tym, że są różne wersje tej sałatki, więc tym bardziej nie
          mam "wyrzutów sumienia" za zapytanie o tę nieszczęsną sałatkę.;-) O taką
          odpowiedź właśnie mi chodziło, krótką i konkretną. Jeśli ktoś zna jeszcze inne
          wersje tej sałatki, to bardzo proszę. :-)
          Pozdrawiam! bajeczka04
      • Gość: ania_m zadajac konkretne pytanie IP: *.pools.arcor-ip.net 03.07.07, 20:53
        poczytaj sobie mojego posta dokladnie. od tego jest forum. do uzyskiwania
        informacji DODATKOWYCH a nie uzywania forumowiczow jako szukarki. pytanie
        konkretne - konkretna odpowiedz.
        przyklad sprzed paru dni: uzytkowniczka nazywajaca sie "tarta z malinami"
        otwiera topik "jak zrobic tarte z malinami???" zadne tam "szukalam sama, nie
        znalazlam", "z gory dziekuje", "prosze", czy cos, NIC - po co? ktos sie lituje i
        googluje za panne. panna dziekuje ale jeczy ze nie wie ile to 80 maki, bodajze -
        nie chce mi sie na forum szukac. tym razem nikt sie nie lituje - ta sama panna,
        tym razem pod pseudo "80 gram maki" zaklada nowy topik. lituje sie ja,
        googlujac. wynik w 5 sekund, krocej niz rozpoczecie nowego watku. wytykam to
        pannie. panna odpowiada naburmuszona, ze "nie ma na google czasu" - za to na
        dyskusje, zakladanie watkow i czekanie ma ;)
        rece czasami naprawde opadaja
        albo rozbrajajace watki ze zdaniem "szukalam, ale nic nie ma" gdy google wyrzuca
        1,5000000 stron
        • Gość: Gość Re: zadajac konkretne pytanie IP: 87.246.214.* 04.07.07, 08:54
          Aniu! To się nie poświęcaj, nie odpowiadaj. Cierpisz chyba na manię czytania
          wszystkiego i odpowiadania na wszystko. Doprawdy nie musisz. Pouczasz
          wszystkich, strofujesz. Może rozwiązaniem byłoby założenie sobie prywatnego
          forum, dla prawdziwych znawców. Mniej byś się wtedy frustrowała i
          dramatyzowała. Chyba że to lubisz, a to już zupełnie inna sprawa...
    • Gość: bajeczka04 Re: od tego sa frajerzy z forum "kuchnia" ;) IP: *.chello.pl 03.07.07, 20:59
      Ja nie napisałam, że nie mam czasu na google i że odzywki są niekulturalne.
      Lubię to forum i jego bywalców, bardzo cenię też ich wiedzę kulinarną.
      Zanim zadałam pytanie na tym forum o przepis na sałatkę żydowską, szukałam tego
      przepisu w google i w wyszukiwarce przepisów na tym forum, z wszystkich
      możliwych lat, ale niestety, nie znalazłam nic na ten temat i
      dlatego "ośmieliłam się" zadać pytanie. Sama również udzielałam odpowiedzi na
      różne pytania na tym forum-jeśli wiedziałam, to podawałam przepis, poradę lub
      odsyłałam do podanego linku z przepisem, i nigdy nie robiłam "igły z widły", i
      nie pisałam komentarzy, które nic nie wnoszą.
      Pozdrawiam! bajeczka04
    • ampolion Re: Sałatka żydowska 03.07.07, 21:12
      Przyczynek do dyskusji:
      www.google.com/search?hl=en&safe=off&q=salatka+zydowska&btnG=Search&lr=lang_en%7Clang_pl%7Clang_ru
      Znowu ktoś mnie ochrzni, że linki, linki, linki...
            • ampolion Re: Sałatka żydowska 04.07.07, 14:13
              Forum to chyba raczej wymiana doswiadczeń, rozmówki kulinarne, a nie "dawjcie
              to" "ja chcę owo". Inwektywy i pyskówki też są, ale zazwyczaj ich autorzy o nic
              się nie puytają, a tylko dają upust swoim wsciekłosciom.
              • Gość: ania_m Re: Sałatka żydowska IP: *.pools.arcor-ip.net 04.07.07, 14:35
                calkowicie sie z tym zgadzam. nikogo inwektywami nie obrzucalam a wielokrotne
                wytykanie, ze NAPRAWDE mozna uzyc wyszukiwarki zamiast postowac np "jak zrobic
                tarte z malinami?" uwazam dalej za jak najbardziej wlasciwe. na forum udzielamy
                odpowiedzi na konkretne pytania, a nie odwalamy robote googla :)
                poza tym otwieranie po raz ktorys watku z tym samym tematem - patrz
                "mikrofalowka" badz "fenkuly" utrundia szukanie nastepnym uzytkownikom forum,
                ktorzy chcieliby znalezc jakas porade czy przepis wsrod licznych postow.
                dlatego, niezaleznie na jakim forum, obowiazuje prosta zasada "zobacz uzywajac
                wyszukiwarki forumowej czy temat nie byl juz poruszony i czy czasem juz w watku
                nie znajdziesz odpowiedzi na swoj problem. jesli watek juz byl, ale nic w nim
                nie znalazles, lepiej go reaktywuj i dodaj swoje pytanie. jedynie jesli na forum
                nic nie bylo na interesujacy cie temat - zaloz nowy watek". ta prosta zasada
                ulatwia wszystkim zycie. ja np czesto korzystam z porad forum nie otwierajac
                nowego topiku, bo po co? w 90% moge znalesc juz zarchiwizowane porady innych
                forumowiczow na interesujacy mnie temat, czego i wszystkim uzytkownikom zycze.
                zaslanianie sie brakiem czasu oraz wyslugiwanie sie innymi dalej uwazam za
                wyjatkowo niekulturalne
                • Gość: bajeczka04 Re: Sałatka żydowska IP: *.chello.pl 05.07.07, 00:58
                  Napisałam już, że zanim zapytałam o sałatkę żydowską, na tym forum, szukałam przepisu w wyszukiwarce tego forum, ale, niestety, nie znalazłam. Szukałam również w google, ale przepisy tam znalezione wydawały mi się bardzo zróżnicowane i byłam ciekawa, czy forumowicze, mający często dobre i sprawdzone przepisy, podadzą przepisy bardziej zróżnicowane (tak, jak rezurekcja), czy będą to przepisy zbliżone do siebie składnikami i sposobem wykonania.
                  Nie zasłaniałam się i nie zasłaniam brakiem czasu i nie miałam zamiaru nikim się wysługiwać. W którejś ze swoich wypowiedzi, zauważyłaś, że osoby stawiające tego typu pytania, nie potrafią dodać takich słów, jak proszę, z góry dziękuję, i.t.p. Ja, prosząc o ten przepis, zaznaczyłam od razu: "Z góry dziękuję". Poza tym zauważyłam, że z góry stwierdzasz, jakie będą reakcje osoby pytającej, zanim ta osoba zdąży zareagować. Ja nie zareagowałam.
                  Oprócz tego podałaś na przykładzie tarty z malinami, że ktoś, kto zadaje pytanie, jak przyrządzić daną potrawę, będzie zaraz zakładać nowe wątki i zadawał banalne pytania. Ja nie zadawałam pytań.
                  Swoją drogę, w rodzinie, wśród znajomych, w pracy, spotkałam się często z pytaniem: "Czy ktoś zna przepis na to, a na to?" Nigdy nikt z zapytanych, nie uważał, że ktoś się nimi wysługje i traktuje ich, jak wyszukiwarkę. Grzeczne pytanie o przepis, nie jest brakiem kultury.
                  Pozdrawiam! bajeczka04


                  • ampolion Re: Sałatka żydowska 05.07.07, 01:24
                    Pytanie było: "Czy ktoś zna przepis na sałatkę żydowską?". Odpowiedzi było
                    mnóstwo, jesli nie "sprawdzionych" przez forumowiczów Kuchni, to jednak
                    sprawdzonych przez podających, z księżyca one nie spadły.
                    Autorka pisze o co jej chodziło dopiero na trzydziestym któryms poscie.
                    • winoczerwone Re: Sałatka żydowska 05.07.07, 10:02
                      ludzie wrzucaja do sieci takie głupoty czasem, że głowa boli, dotyczy to także
                      przepisów kulinarnych, ampolion
                      dlatego wrzucanie komus linków do niesprawdzonych przepisów generalnie uważam
                      za zbędne, ampolion; a wrzucania linków z takim komentarzem, jak twoj powyżej,
                      po prostu nie rozumiem
                      podobnie nie rozumiem komentarzy ania_m i innych, którzy na bajeczkę naskoczyli
                      i w stu procentach zgadzam sie z bajeczką, to od zawsze było dobre miejsce, aby
                      dostac sprawdzony przepis od tych, którzy o gotowaniu wiedzą nieco wiecej, niz
                      tylko jak wyszukac przepis w wyszukiwarce
                      bajeczko pozdrawiam, może dzięki takim awanturkom forum wroci wreszcie do
                      korzeni, tylko szkoda, ze to się niesprawiedliwie skrupiło na tobie
                    • Gość: bajeczka04 Re: Sałatka żydowska IP: *.chello.pl 06.07.07, 18:41
                      Jakich odpowiedzi było mnóstwo? Tylko rezurekcja podała dwa konkretne, sprawdzone przepisy. Część osób odesłała mnie do google, a jak słusznie zauważyła winoczerwone, to nie muszą być wcale sprawdzone przepisy. Zadając pytanie: "Czy ktoś zna przepis na sałatkę żydowską?", liczyłam na to, że odezwie się ktoś, kto ten przepis ZNA, czyli korzystał z niego i uważa za sprawdzony. A słowa: "Autorka pisze o co jej chodziło dopiero na trzydziestym którymś poście", są dla mnie dosyć dziwne. Chyba nie chodziło o to, by pytając o sałatkę, tłumaczyć się wcześniej, bijąc w piersi, że szukało się przepisu w google, ale coś tam, coś tam... i powstałaby zupełnie niepotrzebna epopeja. Wszystko "wytłumaczyłam" ;-) w "trzydziestym którymś poście", bo moje proste, krótkie pytanie wywołało taką burzę. Na innych forach kulinarnych, można zadać proste lub skomlikowane pytania, i nikt nie robi "z igły widły", tylko jeśli wie, to udziela przepisu lub porady, a jeśli nie wie, to nie udziela. Ja od dawna bywam na tym forum (częściej lub rzadziej, jak czas pozwala, ale staram się je przynajmniej trochę podczytywać, żeby być w miarę na bieżąco), ale takie nagonki, mogą zrażać nowych bywalców forum, a chyba nie o to chodzi.
                      Pozdrawiam! bajeczka04
                      Pozdrawiam! bajeczka04

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka