inika 02.07.03, 11:01 W wątku o czosnku ktoś wspomniał o kiszonym czosnku. Też chciałabym poznać przepis. A poza tym co jeszcze można ukisić oprócz kapusty czy ogórków? Czy np. paprykę? Cukinię? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
algirdas Re: Kiszenie ... mięsa 02.07.03, 11:20 inika napisała: > W wątku o czosnku ktoś wspomniał o kiszonym czosnku. Też chciałabym poznać > przepis. A poza tym co jeszcze można ukisić oprócz kapusty czy ogórków? Czy > np. paprykę? Cukinię? Laba diena, witam To ja napisałem o tym czosnku, ale przypomniało mi się, a propos kiszenia, ze jadłem kiedyś kiszone mięso wieprzowe. Zaprosił mnie na nie rodowity bułgar, który przywiózł to danie z ojczyzny. Proces przygotowania wg jego słów wyglądał mniej więcej tak: Po światecznym (w Nowy Rok) swiniobiciu jakąś część mięsa kroi się na cienkie paski i w układa w beczce warstwami naprzemian z sola i sproszkowana papryką. Następnie mocno sie przyciska kamieniem. Po kilku tygodniach wyjmuje się toto z beczki i odkraja się zepsute mieso (?) zaś to niezepsute formuje w kule wielkości małej kapusty i zalewa woskiem, żeby mie było dostępu powietrza. Taka konserwa może leżeć w piwnicy jeszcze długi czas. Potrawa owa ma dosyć niepowtarzalny słono słodko pikatny smak i jest konsystencji kiszonej kapusty. Nigdy wiecej nic takiego nie jadłem, a moi obecni znajomi rodem z Bułgarii nie wiedzieli nawet o czym mówię. Czy może ktos z forumowiczów wie o tej potrawie coś wiecej. Algirdas Odpowiedz Link Zgłoś
inika Re: Kiszenie ... mięsa 02.07.03, 12:27 Brzmi bardzo, bardzo apetycznie! Mimo odkrawania tych zepsutych kawałków. Może byś odważył się zrobić to sam w domu? ;) Ja raczej nie, bo nie znam smaku oryginału. Wracając do czosnku jeszcze, ja go marynuję w oliwie z przyprawami. Też pyszny. Kiszony z kolei można kupić w sklepie, w słoiczkach, ale też chciałabym mieć swój, domowy. Odpowiedz Link Zgłoś
hania_76 Re: Kiszenie 02.07.03, 11:54 inika napisała: > W wątku o czosnku ktoś wspomniał o kiszonym czosnku. Też chciałabym poznać > przepis. A poza tym co jeszcze można ukisić oprócz kapusty czy ogórków? Czy > np. paprykę? Cukinię? Ja kiszę czosnek razem z ogórkami. Jest przepyszny!! Odpowiedz Link Zgłoś
inika Re: Kiszenie 02.07.03, 12:29 Wiem, wiem, ja wyjadam zawsze i czosnek i chrzan. :) No i kiszona woda też się nigdy nie zmarnuje. :) Szukamy tylko przepisu na kiszony czosnek - bez ogórków. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bruno Re: Kiszenie IP: 217.11.133.* 02.07.03, 12:05 Kiedyś miałem książkę kucharską na przepisy rosyjskie z połowy lat '80. Odniosłem wrażenie, że kiszą wszystko co popadnie. Zdziwiły mnie arbuzy. Niestety nie mam tej książki, bo mi ją wcięło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kösliner Re: Kiszenie IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 02.07.03, 13:38 Moze kalafior? Jadlem i nawet smakowal. Kisi sie tak samo jak ogorki tylko dluzej. Nie wiem czy brokul by sie nadawal. Odpowiedz Link Zgłoś
hania_76 Re: Kiszenie 02.07.03, 20:57 Wiem, że kisi się liście winorośli. Gdyby ktoś znał sposób, byłabym dozgonnie wdzięczna :-) Odpowiedz Link Zgłoś
hania_76 Re: Kiszenie 03.07.03, 10:45 inika napisała: > A do czego później się ich używa? Robi się z nich takie pyszne maleńkie "gołąbki" na zimno (faszerowane gotowanym ryżem z ziołami i polewane sokiem z cytryny albo sosem jogurtowym). Te cudeńka są zarówno w kuchni bułgarskiej jak i greckiej oraz tureckiej. Odpowiedz Link Zgłoś
izabelski Re: Kiszenie 03.07.03, 01:36 do kiszenia nadaja sie jeszcze pomidory i rydze. izabelski Odpowiedz Link Zgłoś
inika Re: Kiszenie 03.07.03, 08:58 Tylko jak, jak to wszystko ukisić? ;) jakie dodatki i ile? :) Ja czekam na pomysł z papryką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kk Re: Kiszenie IP: *.icpnet.pl 04.07.03, 15:27 inika napisała: > Tylko jak, jak to wszystko ukisić? ;) jakie dodatki i ile? :) > Ja czekam na pomysł z papryką. Ja kiszę paprykę (oczyszczoną i pokrojoną w spore paski) razem z ogórkami, nie może tylko zbyt długo leżeć, bo traci chrupkość i kapcanieje. Odpowiedz Link Zgłoś
algirdas Re: Kiszenie 03.07.03, 10:05 Może kupie sobie klawiature z rosyjska czcionką to pobuszuję po rosyjskich stronach kulinarnych i może znajdę parę przepisów na kiszenie. A może można taką klawiaturę gdzieś zamówić ? Będę wdzieczny za info. Pagarbiai Algirdas Odpowiedz Link Zgłoś
ladyblue Re: Kiszenie 03.07.03, 14:02 kisić mozna chyba wszystko - w Rosji np. jabłka (razem w beczce z kapustą, albo osobno). w kuchni kozackiej wystepują kiszone śliwki i arbuzy (nie mam pojęcia jak to moze smakować). z tego co wiem to różne kiszonki popularne są w okolicach morza czarnego :) Odpowiedz Link Zgłoś
inika Re: Kiszenie 03.07.03, 14:07 Tylko jak??? Co dodać? Te same składniki co ogórków kiszonych? Ja akurat w kiszeniu jestem kiepska, robię tylko ogórki. Jak się kisi kapustę to już nie mam pojęcia. Muszę zresztą w ogóle sprawdzić na czym kiszenie polega. :) Poza tym, że na fermentacji. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mandarynka Arbuzy i lisce winogron - przepisy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.03, 14:36 Z arbuzami kiszonymi sie spotkałam osobiście. Jest to specjał naszych wschodnich sąsiadów i jako taki każdego roku przyrządza go moja ciocia Białorusinka. Sczczerze mowiąc ja za tym nie przepadam, ale ona się zażera i nie może się zimą bez kiszonegoo arbuza obejść. Przepis: 1 kg niedojrzałych małych arbuzów 1 korzeń chrzanu (10 dag) 3 łodygi kopru z kwiatem 1 łyżeczka ziaren pieprzu 1 łyżka cukru 2 łyżki soli na 1 l wody Sposób wykonania : Arbuzy umyć, pokroić wzdłuż na cząstki. Chrzan obrać, opłukać, pokroić w paski. Koper opłukać i osączyć. Cząstki arbuza obgotować w wodzie (5 minut), wyjąć łyżką cedzakową i ułożyć w wyparzonych słoikach. Do wywaru wsypać sól, cukier oraz ziarenka pieprzu i gotować 2 - 3 minuty. Wywar ostudzić. Do arbuza dołożyć kopru i chrzanu, zalać wywarem i zamknąć słoiki. Jesli chodzi o liście winogron to właściwie też się nie kiszą chociaż podstawa zalewy to słona woda. Oto przepis (uwaga: liście trzeba skręcać delikatnie ale jak najciaśniej): Składniki (na słoik 0,8 litra): 60 młodych liści winogronowych, 4 łodygi kopru, 1/2 łyżeczki soli Konserwowane liście winogron najlepiej przygotowywać w miesiącach czerwiec - lipiec, gdy liście są jeszcze całkiem młode. Liście myjemy i skręcamy w ruloniki po 15 sztuk. W środku każdego ruloniku umieszczamy łodygę kopru. Ruloniki zawiązujemy nitką (najlepiej białą, żeby nie farbowała) i układamy w słoiku. Dodajemy sól i zalewamy wodą tak by zostało 1,5 cm od górnej krawędzi słoika. Szczelnie zamknięty słoik gotujemy w garnku z wodą przez 10 minut. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mandarynka Czosnek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.03, 14:39 Nie wiem czy to taki klasyczny kiszony ale podaje przepis: 30 dag czosnku 3/4 szklanki octu winnego 3/4 szklanki wody 2 łyżeczki cukru kilka ziaren ziela angielskiego szczypta ziaren kolendry szczypta ziaren gorczycy 2 łyżki oleju Ząbki czosnku obrać i umyć. Zagotować wodę z octem i przyprawami, włożyć czosnek i gotować 3 - 5 minut (w zależności od wielkości ząbków). Przełożyć marynatę do małych (0,2 l) słoików typu twist, wlać łyżeczkę oleju i zakręcić. Pasteryzować 20 minut. Mam nadzieje że komus się na cos ten przepis przyda, smacznego:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mandarynka Cytryny... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.03, 14:42 ... tez mozna kisic. Jak mam czas i ochote na szlenstwa w kuchni to robie jeden spory słój. Ładnie wygladaja i nieżle sprawdza się jako dodatek do ryb, sałatek, sosów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bruno Re: Cytryny... IP: 217.11.133.* 04.07.03, 14:45 Tak się nie robi. Budzisz apetyt i nie podajesz przepisu? ;) Ja też chcę zaszaleć!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mandarynka Re: Cytryny... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.03, 14:50 :))))) Juz, juz, kajam sie i naprawiam swoj niewybaczalny bład! A drugi bład to taki ze one własciwie są solone a nie kiszone, słowa mi sie pomerdały. Ale w zalewie są więc tez się liczy:) Ostrzegam ze od cholery roboty i czekania z tymi cytrynami a moze sie okazac ze wcale Ci nie podchodzą. Podam przepis na trzy sztuki co by w razie czego nie bylo wielkiej cytrynowej wpadki a jedynie malutka;) 4 cytryny 8 łyżek soli kamiennej gruboziarnistej 3 goździki 1 liść laurowy No to do dzieła! Trzy cytryny wyszorować namydloną szczoteczką, opłukać gorącą wodą, ostudzić, włożyć do słoika, zalać zimną wodą i moczyć 3 doby, zmieniając wodę rano oraz wieczorem. Po wyjęciu z wody cytryny naciąć na krzyż (nie do końca), rozchylić cząstki, wsypać pomiędzy nie po 2 łyżki soli, następnie ścisnąć owoce i ułożyć ciasno w słoju z dnem wysypanym 1 łyżką soli. Dodać goździki, liść laurowy i wsypać na wierzch resztę soli. Z pozostałej cytryny wycisnąć sok i wlać do słoika. Owoce zalać wrzątkiem, tak aby tylko je pokryć, słoik zamknąć i odstawić w chłodne i ciemne miejsce na 3 - 4 tygodnie. Potem wyjmować cytryny po jednej cząstce lub po dwie, opłukać w wodzie, wykroić i usunąć miąższ. jak pisałam - dodawac do sosów, rybów, zupów i czego tylko się chce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bruno Re: Cytryny... IP: 217.11.133.* 04.07.03, 15:01 Jak znam siebie, to dodałbym jeszcze pieprzu, lub sambal oelek. Jak już ma mordę krzywić, to na całego. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mandarynka Re: Cytryny... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.03, 15:10 Zareczam ze krzywi i bez tego;) Nie uzywac w nadmiarze! A co z tym czosnkiem? To taki kiszony czy inne cudo? Odpowiedz Link Zgłoś
inika Re: Cytryny... 25.07.03, 08:36 Gość portalu: mandarynka napisał(a): > Zareczam ze krzywi i bez tego;) Nie uzywac w nadmiarze! > A co z tym czosnkiem? To taki kiszony czy inne cudo? To jest chyba bardziej marynowany, bo z octem. :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miszka Re: Cytryny... IP: *.chello.pl 25.07.03, 18:37 Ja robie tak samo ele nie dodaje ani gozdzikiw ani liscia laurowego. Sama sol. Na wierzch wlewam troche oleju to zabezpiecza powierzchnie przed powstaniem plesni. Powinno postac okolo miesiaca az sie zrobi, a jak juz sie zrobi mozna trzymac praktycznie w nieskonczonosc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miszka Re: Cytryny... IP: *.chello.pl 25.07.03, 18:39 Chociaz nie , chwile, nie doczytalam. ja nie zalewam woda. Tylko pakuje do srodka sol (wyjmuje wczesniej pestki) i upycham do sloikow, scislo. I tak zostawiam, same puszczaja sok. Odpowiedz Link Zgłoś
wedrowiec2 Re: Kiszenie 24.07.03, 21:53 Część mojej rodziny pochodzi z Litwy, gdzie jak wiadomo grzybów jest mnóstwo. Najlepszym sposobem na ich przechowywanie w miarę trwałej formie jest kiszenie. Grzyby należy umyć i kapelusze obgotować. Nastepnie w kamennym garnku układać warstwę grzybów, posypac mocno solą,potem znów grzyby, sól itd. Można dodawac też liść bobkowy lub spzrzoną (obgotowaną?) cebulę. Całość przykrywamy talerzykiem i obciążamy np. kamieniem. Pojemnik z grzybami przechowujemy w zimnej piwnicy. W miare zapotrzebowania na grzyby wyjmujemy ich warstwę, bardzo dokładnie płuczemy i przyrządzamy dowolna potrawę. Można podawać też (po lekkim opłukaniu) posypane drobnopokrojona cebulka i grubo mielonym pieprzem. Niestety nigdy tego nie próbowałam , a przepis (i smak) pamięta z dzieciństwa moja mama. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wini3 Re: Kiszenie 25.07.03, 07:02 Odpuście sobie kiszenie. Pamiętam smak rydzy/rydzów?/ kiszonych podawanych przez moją babcię z cebulką, oliwą i pieprzem. Zmarnowany grzyb - niezłe ale można lepiej przyrządzić . To samo z czosnkiem - nie lepiej zamarynować? Nie przepadam za kiszonkami oprócz kapusty. Może to i zdrowa metoda ale w czasie zamrażarek i zawsze świeżych produktów to tylko dodatkowa praca i mierny efekt. Ale jak ktoś ma ochotę spróbować! Odpowiedz Link Zgłoś
inika Re: Kiszenie 25.07.03, 08:30 wini3 napisała: > Odpuście sobie kiszenie. Pamiętam smak rydzy/rydzów?/ kiszonych podawanych > przez moją babcię z cebulką, oliwą i pieprzem. Zmarnowany grzyb - niezłe ale > można lepiej przyrządzić . To samo z czosnkiem - nie lepiej zamarynować? > Nie przepadam za kiszonkami oprócz kapusty. Może to i zdrowa metoda ale w > czasie zamrażarek i zawsze świeżych produktów to tylko dodatkowa praca i mierny > > efekt. Ale jak ktoś ma ochotę spróbować! Po pierwsze, nie każdy lubi marynaty, po drugie niektórzy lubią różnorodne smaki. Co do czosnku, akurat ja wolę w oliwie lub właśnie ukiszony niż w occie. I w kiszonkach nie chodzi o to czy to zdrowa metoda czy nie, ale o to, że uzyskuje się nowy smak. Kierując się Twoja logiką można by pomyśleć, że szkoda czasu na niszczenie mleka i robienie z niego serów i twarogów. ;) Przy okazji: mam przepis na kiszone gąski oraz, chyba, kalafior z marchwią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miszka Re: Kiszenie IP: *.chello.pl 25.07.03, 18:33 Ja robie mieszanke z kalafiora, marchewki, zielonej fasolki. Surowe warzywa, sol i troche czasu to wszystko, acha mozna dodac troche szafranu - wtedy calosc sie zabarwi na zolto - tez ladnie. Odpowiedz Link Zgłoś