Dodaj do ulubionych

Piwne rozmowy Pawła i Jarka - test piw egzotycz...

08.09.07, 17:51
w USA oprocz chyba Chicago nie ma zadnych piw pochodzacyh z takiego
dziwacznego miejsca jak Polska, poza wszedzie tym jest bardzo duzo
piw z tych regionow jak Azja, Ameryka Pd i Australia
Obserwuj wątek
    • Gość: ja I tak guinness rządzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.07, 18:09
    • enginery Piwne rozmowy Pawła i Jarka - test piw egzotycz.. 08.09.07, 18:38
      A piliście piwo ukraińskie? Słabsze od naszego, ale wyśmienite. Polecam "Obolon"
      lub coś co się wymawia " Czernemerytskie" Lub jakoś podobnie. Spolszczona nazwa
      to chyba "Czernihowskie". Jest tego Czernihowskiego kilka rodzajów. Polecam
      Premium. W żółtej butelce.
      • ready4freddy Re: Piwne rozmowy Pawła i Jarka - test piw egzoty 08.09.07, 19:37
        wloskie piwa sa.. takie sobie, czy to peroni, czy nastro azzurro (tutaj nie widzialem reklamowanego w Polsce "Peroni Nastro Azzurro" - w takiej butelce jest Nastro Azzurro, a Peroni w innej), czy moretti, czy menabrea... natomiast z "egzotycznych" bardzo dobra jest rosyjska "sibirskaja korona", i oczywiscie japonskie Asahi, ktore przebija Czechy, Niemcy i co tam jeszcze :)
        • Gość: konishiko Re: Piwne rozmowy Pawła i Jarka - test piw egzoty IP: *.w.pppool.de 08.09.07, 19:40
          Asahi jest rzeczywiscie dobre, ale lubie tez bardzo tak malo pochlebnie
          ocenionego Kirina - ma bardzo lagodny, zaokraglony i lekko slodkawy, ale nie
          zbyt slodki smak, szczegolnie dobrze wchodzi do sushi.

          Ale i tak belgijskie piwa rzadza.
          • Gość: patataj ihaha Re: Piwne rozmowy Pawła i Jarka - test piw egzoty IP: *.salford.ac.uk 08.09.07, 20:03
            Taki ranking jest po prostu bez sensu, bo i tak kazdy ma swoje ulubione piwo :P
            A nawet jak nie ma, to bedzie chcial wyskoczyc z jakims piwskiem ktorego nikt
            inny na oczy nie widzial :P

            Poza tym co to w ogóle oznacza zaokrąglony smak? :p
          • svatopluk Re: Piwne rozmowy Pawła i Jarka - test piw egzoty 08.09.07, 20:04
            Kingfisher to zomorodek a nie zaden koliber.
            wystepuje rowniez w Polsce, wiec zadna egzotyka.

            Core Beer (z pestek dyni) jest warzone na Slasku w Browarach
            Glubczyckich.
            ale moze dla Warszawiakow Slask to egzotyczna kraina;)

            zgadzam sie ze ukrainskie sa lepsze od polskich.
            nawet bialoruskie Krynica i Lidskoje przebijaja polska masowke.

            najlepsze oczywiscie belgijskie, czeskie i bawarskie (w tej
            kolejnosci).
            • svatopluk Re: Piwne rozmowy Pawła i Jarka - test piw egzoty 08.09.07, 20:08
              mialo byc zimorodek;)
      • akabe Re: Piwne rozmowy Pawła i Jarka - test piw egzoty 08.09.07, 22:27
        "Obołoń" Białe jest, IMHO, kapitalne. Polecam też piwa litewskie Śvyturys.

        Pozdrawiam
        akabe
    • Gość: Ona Cobra Beer produkowane jest w Kielcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.07, 20:12
      I tyle z egzotyki...
    • Gość: Adam Re: Piwne rozmowy Pawła i Jarka - test piw egzoty IP: *.globalconnect.pl 08.09.07, 20:19
      A co to ca smakosze co sie dziwia ze woda jest bardzo waznym skladnikiem piwa?
    • corky1 Re: Piwne rozmowy Pawła i Jarka - test piw egzoty 08.09.07, 20:57
      Zgadzam sie z Pawlem, ze piwa trapistow to liga swiatowa. Wedlug
      mnie najlepszy jest triple holenderskiego La Trappe. Nie mozna tez
      pominac wielu bardzo dobrych piw z innych opactw, np. Afflingen
      brune z Belgii.
    • Gość: Oio Ten koliber to zimorodek, a Cobre rozlewaja u nas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.07, 21:39
      Kingfisher to po polsku zimorodek. A jak juz ktos zauwazyl wyzej: Cobra Beer
      (swoja droga pyszne piwo) rozlewaja w Londynie, Hajderabadzie i... bodajze w
      Kielcach.
    • dr_pitcher Piwne rozmowy Pawła i Jarka - test piw egzotycz.. 08.09.07, 22:52
      prawdziwi smakosze piwa nie zawracaja sobie glowy piwem produkowanym w wielkivh
      browarach. Masowka bez smaku jest.

      Wiadomo, ze piwo nie lubi transportu. To samo piwo trapistow smakuje inacze w
      Belgii niz po 3 tygodniac trasnportu.

      Panowie znawcy oceniaja piwa (np Molson) dla masowki.
      piwa lokalne to zupelnie co innego
    • nobullshit Dziennikarstwo internetowe, cholera 08.09.07, 23:27
      A może obecne dziennikarstwo w ogóle. Już w pierwszym zdaniu byk na byku.
      "najlepsze są piwa trapistów, warzone w klasztorach: pięciu belgijskich i jednym
      holenderskim". Wrr.
      Piwa trapistów warzy się w sześciu, nie pięciu browarach belgijskich:
      Achel, Chimay, Orval, Rocherfort, Westmalle i Westvleteren. Oraz w jednym
      francuskim, konkretnie normandzkim, "matce" klasztorów belgijskich, Grande
      Trappe. Holenderskie Koninghoeven nie występuje w oficjalnych klasyfikacjach.

      I dalej, Orvala nie robi się w opactwie VAN Scourmont, tylko w (Abbaye de Notre
      Dame)DE Scourmount. To francuskojęzyczna część Belgii.
      Wrr.
    • do.ki Re: Piwne rozmowy Pawła i Jarka - test piw egzoty 08.09.07, 23:29
      Jak juz probujecie piwa trapistow, to raczej niekoniecznie z Walonii. Jak od trapistow, to przede wszystkim z Westmalle.

      Dla nie tak ortodoksyjnych, nie od Trapistow, a rownie dobre, jesli nie lepsze, z browaru polozonego 20 km dalej- Corsendonk.
      • corky1 Re: Piwne rozmowy Pawła i Jarka - test piw egzoty 09.09.07, 00:09
        Nobullshit, nie wiem skad masz "statystyki", ale w wielu
        publikacjach jako piwa trapistow wymienia sie szesc belgijskich,
        ktore wymieniles, i wlasnie La Trappe z Koeningshoeven w Holandii.
        Zobacz np. francuska wikipedie albo www.trappistbieer.net.

        Popieram dokiego, ze lepsze sa piwa trapistow z Flandrii niz
        Walonii, tyle ze Westmalle mozna latwo kupic, a Westvleterena
        niestety trudno znalezc:(
        • Gość: Nobullshit Koeningshoeven IP: *.spray.net.pl 09.09.07, 10:52
          Corky, moje źródła były belgijskie. Może dlatego nie wymieniały Koeningshoeven
          :) Co nie zmienia faktu, że w artykule był błąd i zginęły im dwa browary.
          • corky1 Re: Koeningshoeven 09.09.07, 17:18
            To prawda. Belgowie niechetnie przyznaja, ze La Trappe tez sie
            zalicza do piw trapistow, bo pochodzi z Holandii. Zreszta wydaje mi
            sie, ze gdyby spytac Belga czy La Trappe jest piwem belgijskim,
            napewno zarliwie by potwierdzil:)
    • Gość: kaczoland atakuje Re: Piwne rozmowy Pawła i Jarka - test piw IP: *.dhcp.embarqhsd.net 09.09.07, 03:18
      A sa, sa... np. polskie piwa mozna dostac w wielu miejscach na
      Florydzie. Z cala pewnoscia tez w Nowym Jorku oraz w stanie New
      Jersey!
      • ffamousffatman Re: Piwne rozmowy Pawła i Jarka - test piw 09.09.07, 05:27
        Belgia rules!
        Belgia wystepuje w niekorych rejonach Francji srodkowych Niemiec i Alzacji, w Holandii chyba nigdzie...
        Jasna Belgia!
        • Gość: ania_m Re: Piwne rozmowy Pawła i Jarka - test piw IP: *.pools.arcor-ip.net 09.09.07, 07:50
          a np w niemczech bawarscy(i nie tylko)- smakosze piwa zadnego belgijskiego nie
          tkna i wzdrygna sie na sama jego wzmianke. uwazaja, ze tam nie warzy sie piwa
          "jedyna" sluszna, czysta metoda i ze w ogole syf chemiczny i tyle. wiem, bo znam
          sporo takich ludzi z autopsji, ze sie tak wyraze :)
          czy maja racje, inna sprawa - pewnie nie. osobiscie pilam w anglii stelle i bylo
          to okropienstwo straszliwe. no i kiedys, wiele lat temu, na jarmarku w budzie z
          belgijskimi specjalami skusilam sie na piwo wisniowe warzone zdaje sie
          faktycznie z dodatkiem wisni, nazwy browaru niestety nie pamietam . wiecej tak
          traumatycznego eksperymentu raczej na pewno nie powtorze.
          tym niemniej wynotowalam sobie nazwy piw i browarow z tego watku i dam
          belgijskiemu piwu jeszcze jedna szanse. oczywiscie pod warunkiem, ze u mnie dostane
    • Gość: N; a Stany są wyznacznikiem czego? IP: *.mnc.pl 09.09.07, 09:31
      200 lat tradycji warzenia piwa?
      • Gość: kuba Re: a Stany są wyznacznikiem czego? IP: *.jmdi.pl 09.09.07, 10:57
        niczego. Mieszkajac tam(San Francisco) pilem tylko i wylacznie europejskie piwa
        - pilsner urquell i guinessa. amerykanskie piwa to w 90% siki.
    • jo.hanna nastepny WIELKI byk: temperatura picia 09.09.07, 17:56
      piw trapistow. Nigdy nie pije sie ich 6-8 stopni!
      • Gość: ania_m Re: nastepny WIELKI byk: temperatura picia IP: *.pools.arcor-ip.net 09.09.07, 20:42
        no to w jakiej? pytam z ciekawosci, bo zamierzam poszukac tego piwa u siebie aby
        wreszcie sprobowac DOBREGO belgijskiego piwa, bo zle, badz nijakie juz mi sie
        pijac zadarzalo ;)
        pija sie je w wyzszej temperaturze jo.hanno? jesli w jakiejs zblizonej do
        pokojowej, to raczej beze mnie, brrr ;)
        • Gość: Nobullshit Re: nastepny WIELKI byk: temperatura picia IP: *.spray.net.pl 09.09.07, 21:07
          Ok. 15 stopni. Piwo trapistów ma bukiet, jak wino, nie pije się go "dla
          ochłody". Więc nie rób "brr", tylko spróbuj. Oczywiście może Ci nie smakować,
          ale daj mu szansę.
          Nie mówię, że w Belgii nie ma złych piw, bo oczywiście są. Ale weźmy to, co
          pisałaś wyżej o krieku (czyli piwie wiśniowym)- to nie jest złe piwo, ono po
          prostu jest specyficzne, nie każdemu smakuje - i nie musi - ale nie jest złe w
          sensie błędów w sztuce warzenia piwa. :)
          • Gość: ania_m Re: nastepny WIELKI byk: temperatura picia IP: *.pools.arcor-ip.net 09.09.07, 21:23
            ojojoj, 15 stopni...
            no nic, jakos sie przemoge, ale juz mam wewnetrzne opory ;)
            ja nie mowie, ze to wisniowe bylo zle warzone, zreszta zaden ze mnie znawca i
            ogolnie piwo za bardzo nie lubie.
            ok ,oprocz paru gatunkow z maluskich bawarskich browarow z okolicy bambergu i
            monachium, ktorych w zadnym sklepie sie nie uswiadczy a tylko na wiosce u
            wwytworcy kupic mozna. no i w kilku pobliskich knajpach sie napic.
            uwazam stelle za nadzwyczaj "neutralna" w smaku, porownywalna z niemieckim
            warsteinerem, czyli kompletna masowka ktorej zaden koneser raczej nie ruszy. no
            a ten kriek mi wtedy okropnie nie smakowal. od tej pory nigdy nie probowalam,
            moze w belgii smakuje zupelnie innaczej niz w tej rzeczonej niemieckiej
            jarmarcznej budzie. impreza miala miejsce nadzwyczaj upalnym latem. moze to piwo
            im wtedy np skislo? jak ono wlasciwie powinno smakowac?
            • jo.hanna zaden z szanujacych koneserow belgijskich piw 09.09.07, 22:08
              nie uzna Stelli za piwo :-) To pierwsze. Na wiekszosci butelek bedzie zaznaczona
              temperatura piwa. Nie masz co porownywac belgijskich piw do niemieckich, bo to
              calkiem inna bajka. A co do piw belgijskich to jest ich tyle gatunkow (ponad 800
              browarow), ze na pewno trafisz na 'swoje' piwo. Jedyny problem to ze znaleziem
              ich w Polsce (chyba, ze masz blisko do Wrzesni. Tam jest pan z Belgii, ktory ma
              duzy wybor. Na poczatek proponuje doskonale Gouden Carolus Grand Cuvee).
              • Gość: ania_m Re: zaden z szanujacych koneserow belgijskich piw IP: *.pools.arcor-ip.net 09.09.07, 23:15
                ja w niemczech niedaleko hannoveru mieszkam :)
                sklepow z napojami jest tu wbrod i piwa wszelkiego pod dostatkiem. ale
                belgijskie raczej nie jest tu popularne. mysle ze ZADEN koneser piwa,
                niezaleznie od narodowosci piw-masowek typu stella czy warsteiner jako delikates
                poleci ani tym bardziej sam wypije :)
            • Gość: Nobullshit Re: nastepny WIELKI byk: temperatura picia IP: *.spray.net.pl 09.09.07, 22:12
              Gość portalu: ania_m napisał(a):
              > jak ono wlasciwie powinno smakowac?

              Zaraz mnie ktoś zabije, ale kriek smakuje jak kwaśny kompot wiśniowy z
              procentami. :) Ja też nie lubię, chyba że do gotowania. Królik w krieku to
              mistrzostwo świata.
              fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,41196976,41196976.html?f=777&w=41196976&a=41196976
              Natomiast piwa trapistów, w tych 15-tu stopniach, aaaaambrozja...
              • jo.hanna a jak dorwiesz Westvleteren dubbel 09.09.07, 22:27
                to bedzie miod w gebie. Ewentualnie sprobuj znalezc cos z Oude Vlaamse Bruin,
                np. Duchesse de Bourgogne. Piwo jak nie piwo (ale tez nie Kriek). Albo sprobuj
                FARO od Liefman. Tez bardzo dobre i niepiwne.
                • corky1 Re: a jak dorwiesz Westvleteren dubbel 09.09.07, 22:31
                  A moze wiesz, gdzie mozna dostac w Brukseli Westvleteren od reki?:)
                  • jo.hanna w Brukseli to nie wiem, bo mieszkalam w Gandawie 09.09.07, 23:01
                    wiec wiem, ze czasami mozna bylo dostac w Bierhuis op de Waterkant, ale bywa tam
                    bardzo bardzo rzadko i bardzo drogo. Westvleteren kupuje sie w klasztorze (a
                    raczej w sklepie po drugiej stronie drogi), zakonnicy nie bawia sie w
                    dystrybusje, marketing, promocje. Piwo nawet nalepki nie ma. Ale warto, bardzo
                    warto. Pamietam, ze dubbel maja 8% i 12%, jest jeszcze 5% blond. Maz, milosnik
                    Westvleteren, uwaza, ze najlepsze jest 12. Obydwoje uwazamy, ze nie warto pic 5.
                    • jo.hanna i jesli juz bedziesz jechac do Westvleteren, to 09.09.07, 23:04
                      dobrze zabrac z soba kogos niepijacego piwa, bo zdarza sie, ze piwo sprzedaja po
                      x ilosci butelek na glowe. Nawet jesli piwa na wynos nie ma, to mozna na miejscu
                      wypic i nawet zjesc zupe z dyni gotowana na lokalnym piwku. Powiedzialabym,
                      miejsce kontemplacyjne :-)
                      • corky1 Re: i jesli juz bedziesz jechac do Westvleteren, 09.09.07, 23:34
                        Dzieki za wskazowki. Po takiej reklamie napewno wybiore sie w
                        nastepny weekend do mnichow po, mam nadzieje, kilka butelek:)
                • nobullshit Re: a jak dorwiesz Westvleteren dubbel 09.09.07, 22:42
                  Skoro jesteśmy przy kriekach i innych piwach owocowych -
                  brzoskwiniowe/-a Pecheresse Lindemansa, schłodzone jak najbardziej,
                  pite w gorący dzień przekona nawet tych, którzy takich wynalazków nie lubią.
                • Gość: ania_m Re: a jak dorwiesz Westvleteren dubbel IP: *.pools.arcor-ip.net 09.09.07, 23:22
                  bardzo dziekuje, juz zapisuje. na dniach udam sie do wiekszego handlarza
                  napojami i delikatesow karstadtu i zobaczymy co uda mi sie dostac:)
              • corky1 Re: nastepny WIELKI byk: temperatura picia 09.09.07, 22:30
                Swieta prawda. Ja tez lubie piwo jak jest dobrze schlodzone, ale
                dzisiaj mialem okazje wypic w knajpie tripla Westermalle w temp.
                wlasnie ok. 15 stopni i bylo niesamowite...
              • Gość: ania_m Re: nastepny WIELKI byk: temperatura picia IP: *.pools.arcor-ip.net 09.09.07, 23:19
                "kwasny kompot wisniowy"? tak, to jednak bylo to. dlatego moja supozycja, ze im
                w upale moze skwasnialo.
                krolika nie jadam, jakos odrzuca mnie przed tym zwierzatkiem na talerzu, bo za
                ladne i za "futrzaste". gwoli sprawiedliwosc musze jednak dodac, ze takich
                oporow w stosunku do np malych owieczek jakos nie mam
                • Gość: Rodenbach Re: nastepny WIELKI byk: temperatura picia IP: *.serv-net.pl 10.09.07, 13:53
                  Dyskusja się rozpętała więc się przyłącze.
                  Witam miłosnikow piw belgijskich!
                  Artykuł nie wart czytania nawet. Polecam, jak jeden z "przedmówców",
                  www.browar.biz świetny, profesjonalny portal dla piwoszy, piwowarów i kolekcjonerów.
                  Co do ilości browarów w Belgii to jest ich 119, 3 "mieszalnie" Geuze/Gueuze i
                  ok. 25 firm piwnych (właściciele receptur, zamknięte browary zlecające warzenie
                  swoich piw innym browarom).
                  Jeśli chodzi o style to jest ich dużo, a różnorodność przeogromna. Na pewno nie
                  warto próbować belgijskich piw typu lager, pilsner (czyli dolnej fermentacji)
                  np. wspomniana Stella Artois, Jupiler.
                  A co warto? Cholerka to trudne pytanie. Piwa Trappistów - wszystkie! Wiele
                  wspaniałych piw klasztornych ale tu trzeba trochę języka zasięgnąć bo nie
                  wszystkie są wybitne ale to i tak 1 liga światowa.
                  Warto zdegustować najoryginalniejsze piwa belgijskie czyli piwa typu Lambic
                  (cała rodzina piw: Lambic, Geuze/Gueuze, Faro, piwa owocowe na bazie Lambic i
                  Geuze/Gueuze) Klasą samą w sobie są wybitne stare flamandzkie "ale" (wspomniane
                  wyżej Oud Bruin, Vlaams Rood, w ameryk. lit używ. term. "sour ale"). Nie podaję
                  producentów i nazw piw bo jest tego trochę ale warto spróbować choćby
                  sztandarowych piw z browarów Lindemans, Liefmans, 3Fonteinen, DeCam, Hanssens -
                  rodzina piw Lambic, Rodenbach, Verhaeghe - flamandzkie "ale".
                  Faro jak wspomniał ktoś wcześniej to na dobry początek może być :) To dosładzany
                  karmelem/kandyzowanym cukrem Lambic (który jest kwaśnym piwem) ale takie piwo
                  jak i większość piw owocowych nie mają nic wspólnego ze znanymi u nasz pseudo
                  piwami typu dżindżers i reds. Piwa typu Faro i Kriek to wyjątkowe, pełne
                  ciekawych posmaczków. To lekkie piwa na lato choć są rozgrzewające Faro z
                  przyprawami na zimę.
                  To co dla mnie najwspanialsze w belgijskim piwowarstwie to piwa z małych, bardzo
                  małych browarów czy firm piwnych. Trudno dostępne, rzadko "produkowane" przez
                  długi okres czasu, rewelacyjne i oryginalne, często nie dające się sklasyfikować.
                  A co w piwach z Belgii najważniejsze? To bogactwo smaków, zapachów, kolorów i
                  sposobu podania (temperatura - już wspomniane, rodzaj kielicha czy szklanki -
                  belgijska kultura picia piwa).
                  Warto jeszcze spróbować piw białych (witbier/biere blanche) czyli pszenicznych
                  (zupełnie innych od bawarskich weizenów) oraz piw sezonowych. Tak na szybko to
                  chyba tyle :)
                  Rozpoczęta przygoda z belgijskimi specjałami trwa przez całe życie!
    • Gość: Rax Piwne rozmowy Pawła i Jarka - test piw egzotycz.. IP: 212.160.172.* 10.09.07, 14:37
      Specjaliści od siedmiu boleści, nie widzą, że Cobra jest warzona w
      Polsce na licencji, to samo się tyczy Core Dark. Czytajcie uwazniej
      etykiety zanim będzie pisać bzdury w typie: pilismy piwo z Indii
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka