Dodaj do ulubionych

Pestki dyni...

IP: *.toya.net.pl 14.09.07, 16:35
Witam! Czy pestki dyni można jeść w łupinie?:>
Obserwuj wątek
    • Gość: Edyta Re: Pestki dyni... IP: *.nowiny.net 15.09.07, 18:28
      a smakują Ci takie? Przecież twarde toto...
      • Gość: Dyniasz Re: Pestki dyni... IP: *.toya.net.pl 15.09.07, 22:44
        Jak dla mnie sa zdecydowanie lepsze w łupinie:) Nie sa takie twarde zeby ich nie
        mozna bylo pogryzc:) Zreszta wzmocnia sie tylko w ten sposob zeby :P Właściwie
        to nawet lubie jak chrupia w zebach prawie jak czipsy;] Tylko zastanawialem sie
        czy nie sa troche ciezkostrawne dla zoladka:)
    • ba_nita Re: Tiaaaa....i orzechy włoskie też.nt 15.09.07, 20:13

      • fettinia Re: Tiaaaa....i orzechy włoskie też.nt 15.09.07, 22:48
        nawet mi nie mow:D Dzisiaj pol dnia sie z wloskimi mecze:D
        • ba_nita Re: Zębami?O żeszq... ;-)nt 15.09.07, 23:17

          • fettinia nieee:D 16.09.07, 11:40
            "dziadkiem"-ale one jakies oporne sa:)
            • matylda1001 Re: nieee:D 16.09.07, 14:19
              Nie przypominaj mi, proszę. W ubiegłym roku dostałam w prezencie
              wiadro orzechów włoskich i wszystkie wywlekłam ze skorupek. Mam
              wrażenie, że do dziś ręka mnie boli....brrr.....
    • nie-zalogowana Re: Pestki dyni... 16.09.07, 14:38
      a gryź na zdrowie
      jak ci nie szkoda zębów...
    • nie-zalogowana Re: Pestki dyni... 17.09.07, 21:13
      a nie włażą ci łupiny między zęby? nie kaleczą dziąseł?


      Gość portalu: Dyniasz napisał(a):

      > A poza tym nie wypowiadaj sie w tematach, w których nic nie wiesz.

      ho, ho, jaki znawca pestek dyniowych mnie zbeształ!
      myślałby kto...
    • zyrafa46 Re: Pestki dyni... nie jest tak źle :-) 18.09.07, 19:17
      Mam sposób (własny, he he) na oddzielenie środka dyniowych pestek od ich
      "skorupek".
      Wyjęte z owocu wypłukać, OSUSZYĆ (nie, nie w piekarniku). Następnie umieścić w
      młynku do kawy (wirówce). Ja mam takie chińskie badziewie co trzeba gasić po 15
      sekundach. Ale jakoś działa. Po zabiegu łupiny "latają" luzem - pocięte nie na
      proszek wcale (czego się spodziewałam) a miąższ nasionek przykleja sie do
      ścianek wirówki. Wystarczy wysypać suche do kosza i łyżeczką zeskrobać zielone
      jedzonko. Troszkę twardego zostaje ale - można przeboleć.
      Żyra
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka