Dodaj do ulubionych

wigilia w Chinach?

18.12.01, 09:44
Witam! Tegoroczne swieta spedzam na poludniu Chin i w zwiazku z tym mam
problem: co zrobic zeby swieta byly swietami? Moze ktos ma pomysl co zrobic na
swiateczna kolacje w kraju, w ktorym nie ma burakow, twarogu, kiszonej kapusty,
zuru i wielu jeszcze innych tradycyjnych dla nas produktow. Dodam, ze
piekarnikiem nie dysponuje rowniez. Rece mi juz opadaja od braku pomyslow, moze
ktos mi pomoze? Bede wdzieczna. Kasia
Obserwuj wątek
    • Gość: pikus Re: wigilia w Chinach? IP: *.turboline.skynet.be 18.12.01, 10:38
      isc do chinskiej restauracji
      • muzaaa Re: wigilia w Chinach? 18.12.01, 15:40
        Hmmmm:) W Chinach napewno jest mnostwo rodzajow ryb, grzybow, kapusty
        (niekoniecznie przeciez potrzebujesz kiszonej), zrobisz jakies ciasto, salatke
        jarzynowa i bedzie super.
        Nigdy nie bylam w Chinach, nie wiem jak tam jest, ale wierze ze dasz sobie
        rade:) A do restauracji chinskiej nie chodz tak jak Ci pikus radzi, bo tu glupi
        pomysl.

        Pozdrawiam:))
    • maurycy Re: wigilia w Chinach? 19.12.01, 09:35
      Zrób zupę rybną, np. prowansalską lub środziemnomorską. O ile pamietam, to mak
      można w Chinach kupić - zrób kluski z makiem, rybę faszerowaną, krewetki w
      aspiku, japońskie suchi, kompot z lychee, makowiec, sernik i piernik.

      Jeżeli potrzebujesz przepisów, to chętnie służę,

      Maurycy
      • maurycy Re: wigilia w Chinach? 19.12.01, 09:49
        Twaróg zrób sobie sama.
        Zakwaś mleko sokiem z cytryny, zagotuj. Zważone mleko odcedź przez tetrową
        pieluchę na durszlaku, sitku do mąki lub do parowania ryżu. Skręć pieluchę
        mocno, aby wycisnąć resztę serwatki. Voila - twarożek jest gotowy. Jak chcesz
        aby stwardniał - to przykryj go w związanej szmatce deską do krojenia i połóż
        coś cięzkiego na niej - zosataw tak do rana.
        Ciasta zrób w domu i zanieś do piekarni aby ci je upiekli.
    • Gość: senin Re: wigilia w Chinach? IP: 144.138.113.* 19.12.01, 10:45
      Ja mialam podobne problemy w Australii. Po paru jednak latach odkrylam chinskie
      grzyby suszone i kapuste kiszona w sloikach (made in Germany). Z tego robilam
      pierogi z kapusta i grzybami, po dodaniu do smazenia odrobiny kurkumy uzyskuje
      smak prawie taki jak w domu. (Moja mama uzywala do kilku potraw wigilijnych
      wylacznie oleju rzepakowego.) Chinczycy maja specjalny typ kapusty
      konserwowanej w soli i przyprawach ale jej smak nie jest podobny do naszej.
      Musialabys wiec chyba sprawdzic w bardziej "zachodnich" supermarketach, jesli
      sa takowe. Mysle, ze barszczyk moze swietnie zastapic jakas tamtejsza zupa
      z "wontons" mozna ja zrobic na wywarze z grzybow i doprawic sosem sojowym i
      olejem sezamowym - reszta to fantazja.
      Ryba to naprawde nic trudnego. ja w tym roku mam zamiar przyrzadzic przysmak z
      Honkongu - smazona rybe z sosem z lemonki.
      Cala rybe nacinam ukosnie w trzech, czterech miejscach po obu stronach i
      marynuje w mieszance ; 2 zmielone zabki czosnku, 2 zmielone chili, lyzeczka
      soli, lyzeczka cukru, woda z kawalka tamarynu (tamaryn wielkosci wloskiego
      orzecha namoczyc w cieplej wodzie- 3-4 lyzki- i po paru minurach odsaczyc
      wyrzucajac pestki)Marynate wetrzec w naciecia i wnetrze ryby.
      odstawic i przyrzadzic sos z lemonki (lub cytryny)Sok z pol lemonki, 1 zabek
      czosnku, 1-2 chili, lyzeczka cukru, lyzeczka soli, 2-3 lyzki wody. Chili i
      czosnek drobno posiekac i wymieszac z pozostalymi skladnikami. Sos jest gotowy.
      Teraz, po ok pol godziny marynowania rybe smazyc na bardzo goracym (najlepiej
      na glebokim) oleju, az skorka bedzie mocno zrumieniona i chrupiaca. odwrocic na
      druga strone. Caly proces smazenia nie powinien trwac dluzej niz 7-10 minut.
      odsaczyc na bibule i podawac z sosem.

      Pozostale potrawy mozna potraktowac jeszcze mniej tradycyjnie i zapoznac sie z
      regionalnymi przysmakami.
      Ja osobiscie uwazam, ze kuchnia polska ma wiele wspolnego z chinska, zwlaszcza
      potrawy takie jak barszczyk z uszkami, kluski na parze, rosol, pierogi. Wywodza
      sie one prawdopodobnie z chin od jakichs tam "wonton soup" "kwey pao"(pisowni
      nie jestem pewna) czy chicken rice.

      Powodzenia w eksperymentowaniu i Wesolych Swiat!
    • Gość: hania Re: wigilia w Chinach? IP: 195.217.253.* 19.12.01, 15:44
      Z opowiesci podroznikow wiem, ze w Chinach w niektorych regionach popularna
      ryba jest karp. Mozna go oprawic, troszke nasolic i zostawic na noc w
      plasterkach cebuli. Przed pieczeniem obrac z cebuli, obtoczyc w mace i upiec
      (moze w okolicy jest jakis piec albo piekarnik) sowicie dokladajac w trakcie
      pieczenia kawaleczki masla.
      Powodzenia i wesolych Swiat!
      • muzaaa Re: wigilia w Chinach? 19.12.01, 16:43
        W ogole karp to ryba pochadzaca z Chin:) Wiedzieliscie to?
        Ja dzisiaj musze zadzwonic do jednego Azjaty:) u ktorego zamowilam karpika, bo
        w polskim sklepie tego roku tej ryby nie uswiadczysz:).

        Pozdrawiam:)
        • Gość: Hania Re: wigilia w Chinach? IP: 195.217.253.* 19.12.01, 16:49
          muzaaa napisał(a):

          > W ogole karp to ryba pochadzaca z Chin:) Wiedzieliscie to?
          > Ja dzisiaj musze zadzwonic do jednego Azjaty:) u ktorego zamowilam karpika, bo
          > w polskim sklepie tego roku tej ryby nie uswiadczysz:).
          >
          > Pozdrawiam:)

          Nie wiedzialam. Ciekawe :)
          Rozumiem, ze jestes za Wielka Woda, skoro masz problemy z kupnem karpia.
          Kiedy bylam na poludniu Stanow, karpia musial zastapic sum. OHYDA!!!

          • maurycy Re: wigilia w Chinach? 19.12.01, 17:44
            Zrobiliśmy w zeszłym roku amura (płoć amurska) zamiast karpia. Pycha.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka