Dodaj do ulubionych

lukier do pierniczków w obliczu ptasiej grypy

IP: *.limes.com.pl 12.12.07, 00:11
Wiem ,że wiele osób robi lukier cukierniczy z użyciem surowego białka i cukru
pudru. Teraz okres piernikowania i niestety wciąż nowe doniesienia o ptasiej
grypie w Polsce, a jak z waszym lukrem,ze spokojnym sumieniem używacie surowe
białko?
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: lukier do pierniczków w obliczu ptasiej grypy 12.12.07, 00:19
      W obliczu ptasiej grypy mozesz uzyc polewy z bialej czekolady firmy
      dowolnej. Jest dosc paskudnawa w smaku, ale zadanie wypelni i znowu
      tak bardzo jej nie czuc, jesli sie tym lukrem robi wzorki albo
      polewa cienka warstwa.
    • jarek_zielona_pietruszka Re: Jeżeli masz jajka z pewnego źródła 12.12.07, 00:21
      To nie masz się czym przejmować. Jeżeli kupujesz w markecie to masz już ból
      głowy. ja mam częściowo od Baby a częściowo kupione na targu, oczywiście bez
      stempelka sprawdzone pod UV. i nie mam z tym problemu. problem występuje tylko w
      przypadku dużych ferm. które w 99% przypadków dostarczają jaja do marketów. Ja w
      marketach nic nie kupuję i nie mam problemu.
      pozdrawiam
      • jarek_zielona_pietruszka Re: Ja robię lukier bez jaj 12.12.07, 00:23
        Ja robię lukier rum pus cukier puder ew. jakiś zapach waniliowy i wszystko. No
        może trochę drobno utartej skórki.
      • bene_gesserit Re: Jeżeli masz jajka z pewnego źródła 12.12.07, 09:26
        nie ma czegos takiego, jak 'sprawdzanie pod UV'. Jest naswietlanie
        pod UV. Ktore zabija wiekszosc drobnoustrojow na i w jajkach. Po 24
        godzinach od takiego naswietlania wiekszosc tych malenstw odbudowuje
        swoje imperia.

    • lis_ka Re: lukier do pierniczków w obliczu ptasiej grypy 12.12.07, 09:23
      Ja robię lukier bez białek: cukier puder ucieram przez chwilę z sokiem
      wyciśniętym z cytryny i już :)
      • beata985 Re: lukier do pierniczków w obliczu ptasiej grypy 12.12.07, 11:42
        Ja robię lukier bez białek: cukier puder ucieram przez chwilę z
        sokiem
        > wyciśniętym z cytryny i już :)
        >

        DŁUGO SIE TO UCIERA???
        No i czy ma taką konsystencję, zeby wycisnąć go strzykawką i zeby
        nie gęstniał.
        pierwszy raz robię lukier wiec prosze sie nie śmiać.
        a ten gotowany-cukier+ woda+ocet?
        który lepszy do wyciskania?? jak zgęstnieje można go podgrzac czy
        wody dolać.
        o matko prosty lukier a tyle wątpliwości

        widzę, ze jednak tez z białek ma największe powodzenie, ja chyba
        jednak nie zaryzykuję
        • fettinia Re: lukier do pierniczków w obliczu ptasiej grypy 12.12.07, 11:47
          Z cukru i soku szybko gestnieje-nie trzeba dlugo ucierac.Nie dawalam do szprycy
          wiec nie wiem jak sie zachowa:)
          • teletombola1 Re: lukier do pierniczków w obliczu ptasiej grypy 14.12.07, 23:43
            a ja zrobiłam z białka i teraz się głowię. Co prawda zanurzyłam jajko na 1
            minutę we wrzątku, ale nie wiem na ile to skuteczna metoda. Białko ciut sie
            ścięło, ale się ubiło ;-)
        • lis_ka Beato, 13.12.07, 18:51
          konsystencja zależy od tego, ile dodasz soku z cytryny. Ten lukier
          jest bardzo łatwy w przygotowaniu i dekoracjny, myślę, że spokojnie
          się nadaje do strzykawki. Tylko dosyć szybko zastyga, więc nie wiem,
          jak szybko zamierzasz go zużyć? Jeśli będzie to dosyć długo trwało,
          to lepiej zrobić lukier porcjami.
          • Gość: iskial1 Re: Beato, IP: *.chello.pl 13.12.07, 21:03
            Ja robię cukier puder aromat migdałowy o orobina wrzatku ucieram dając wiecej
            wrzatku wychodzi glazura na pierniczkach a dając mniej jest bardziej gesty
            snieżny :)
            • wadera3 Re: Beato, 13.12.07, 22:38
              Gość portalu: iskial1 napisał(a):

              > Ja robię cukier puder aromat migdałowy o orobina wrzatku ucieram dając wiecej
              > wrzatku wychodzi glazura na pierniczkach



              a co robisz żeby glazura zastygała, bo mnie się maże?
    • pengua Re: lukier do pierniczków w obliczu ptasiej grypy 15.12.07, 21:13
      Ja robie lukier dodajac tylko ciut wrzatku do cukru pudru (+zapach np.
      waniliowy). Jesli chodzi o jajak podobno zagrozone sa tylko te ktorych
      "numer indentyfikacyjny" zaczyna sie o 3.
      "Dwojki" i "Jedynki" sa bezpieczne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka