Dodaj do ulubionych

czym jest dla Was gotowanie

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.07, 16:01
Interesuje mnie, co emocjonalnie znaczy dla Was (dla nas) gotowanie. Napiszcie
o swoich ważnych wspomnieniach związanych z gotowaniem lub przygotowywaniem
posiłku: może pierwsze doświadczenia związanych z gotowaniem, może o
przygotowaniu jakiejś potrawy, a może po prostu o jakimś żywym wspomnieniu.
Obserwuj wątek
    • mwookash A czemu Cię to interesuje? :-) nt 12.12.07, 16:21

      • Gość: tusu Re: A czemu Cię to interesuje? :-) nt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.07, 16:27
        Interesuję się kodami kulturowymi, a wydaje mi się, że gotowanie jest w Polsce
        czymś bardzo ważnym, czymś dużo większym niż po prostu przygotowywaniem
        posiłków. Chciałabym zrozumieć trochę więcej na temat znaczeń i emocji, które
        się kryją w gotowaniu.
        • mwookash Trudno powiedzieć "w Polsce" 12.12.07, 16:33
          obecnie mocno się chyba podejście do gotowania zróżnicowało
          • Gość: tusu Re: Trudno powiedzieć "w Polsce" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.07, 16:37
            no tak, ale mi nie chodzi o codzienność, ale o to, co "nosimy w sercach"
            • Gość: tusu Re: Trudno powiedzieć "w Polsce" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.07, 16:50
              a poza tym wydaje mi się, że zmienia się wszystko bardzo powoli; owszem, wszyscy
              w coraz większym pośpiechu i często przed telewizorem, ale ulubione potrawy są
              te same co były (schabowy rulez), a jak ktoś wspomina o kupnie potraw na święta,
              to mąż dostaje zawału....
    • Gość: anita Re: czym jest dla Was gotowanie IP: 212.122.223.* 12.12.07, 16:54
      Albo ktos sobie zbiera materiały do artykułu czy jakiejs pracy tanim
      kosztem bez wysiłku własnego.
    • qubraq Re: czym jest dla Was gotowanie 12.12.07, 17:22
      Zaczekajcie chwilę, temat moze byc naprawde ciekawy, przeciez piszemy
      tu sami dla siebie; Pinos tak pieknie napisala prawie przed chwilą o
      swoim gotowaniu...moze naprawde warto sie choc na chwile otworzyć,
      Świeta rodzinne idą przecież :-)
      "tusu", może zacznij od swoich wlasnych kucharskich refleksji...
      • Gość: tusu Re: czym jest dla Was gotowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.07, 17:31
        Kiedy byłam mała gotowanie zawsze wydawało mi się skomplikowane - taka wiedza
        tajemna, którą posiadała tylko moja mama. Np. pamiętam, kiedy robiła kotlety
        mielone, mogłam jej pomóc, ale tylko trochę - np. w dodaniu tartej bułki do
        mięsa - całość była tajemnicą. Gotowanie w rodzinie moich rodziców było sztuką
        trudną i pracochłonną. Czasem znojem wynagrodzonym potem pochwałą domowników i
        gości.
        Kiedy dorosłam właściwie sama musiałam odkryć na nowo gotowanie: że to jest dla
        ludzi, że nie takie trudne i coś fajnego można ugotować.
        Ale tak naprawdę nie potrafię chyba zrobić żadnej z potraw mojej mamy, więc to
        pozostało taką wiedzą tajemną.
        • qubraq Re: czym jest dla Was gotowanie 12.12.07, 18:22
          Dla mnie gotowanie jako magia zaczelo sie dopiero w kuchni domu
          dziecka kiedy mielismy dyzury "na kuchni" i pomagalismy kucharkom
          robić jedzenie dla prawie 150 osob codziennie; bylo to jednak tak
          jak u "tusu" - tylko fragmenty kucharzenia: rozpalanie ognia pod
          kuchnią, dokladanie drewna, obieranie ziemniakow, krojenie cebuli,
          podsmazanie jej, gotowanie wody na herbate czy na kawe... nigdy nie
          robilismy jedzenia od poczatku do konca ale tez nic w tym dziwnego
          bo czekaly nas nastepne dyzury - w pralni, suszarni, prasowalni,
          szwalni, u szewca, stolarza, ślusarza, w warsztacie mechanicznym, na
          kotłowni, u ogrodnika nie mowiac juz o pomocy na folwarku czyli na
          naszym "domodzieckowym" gospodarstwie rolno-hodowlanym; gotowanie od
          poczatku do konca przestalo byc magią dopiero w górach i na łodzi;
          to przy mnie w Tatrach moja przyszla zona uczyla sie wlasciwie sztuki
          gotowania i robienia jedzenia smacznym; a teraz... - teraz nie mam
          wyboru - staruszka jamniczka Tuba mi nie ugotuje bo juz prawie nie
          widzi i nie slyszy a jedzenie tez juz trzeba jej pod nos podkladać...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka